Rynek instalacyjno-grzewczy w IV kwartale 2013 r. Ciężki rok już za nami!

zobacz artykuł w formie pdf   zobacz pdfa zobacz pdfa

Czwarty kwartał 2013 roku kończył ciężki rok dla branży. Szczególnie pierwsze półrocze, które w praktyce zostało skrócone o ponad połowę, jeśli chodzi o okres sprzedaży, miało podstawowe znaczenie dla zamknięcia całego roku. Zima trwająca do połowy kwietnia, a następnie problemy budżetowe i związana z tym niepewność, spowodowały, że pierwsze oznaki ożywienia dały się zaznaczyć dopiero w połowie czerwca, a nie w marcu.
To wszystko spowodowało, że praktycznie cała branża była zainteresowana odrabianiem strat w drugim półroczu i dotyczyło to praktycznie wszystkich grup zainteresowanych. Ten wyścig o poprawienie wyniku rocznego trwał praktycznie do grudnia. Pomimo że w efekcie końcowym nie zawsze udało się w pełni odrobić straty, nastroje w branży pod koniec roku były raczej pozytywne.

Zdaniem większości uczestników rynku wyniki czwartego kwartału 2013 roku były zdecydowanie lepsze w porównaniu do analogicznego okresu w roku ubiegłym. Wpływ na to, obok wyżej wspomnianych czynników, miały zakupy związane z końcem odliczania podatku VAT na materiały budowlane, w tym instalacyjne. Jeśli chodzi o rynek wymian, to szacuje się, że w IV kwartale panowała równowaga pomiędzy nowymi instalacjami a modernizacjami. Kilka miesięcy wcześniej mówiło się o przewadze rynku wymian, co było spowodowane opóźnieniami w utrzymaniu harmonogramów budowlanych dla nowo budowanych obiektów. Słyszy się także opinie, że polepszyła się dyscyplina płatnicza.

Z tego powodu nie było jakichś wielkich zmian w strukturze rynku. Jedynym pewnym spektakularnym zdarzeniem było zakończenie współpracy firm w ramach jednej z grup zakupowych, co nastąpiło na początku roku. Ogólnie odrabianie strat z pierwszego półrocza zaowocowało, według przekazywanych szacunków, nawet dwucyfrowym wzrostem ogólnego rynku instalacyjno-grzewczego w porównaniu do IV kwartału 2012 roku. Oceny mówiły o wzroście na poziomie 10-12%, chociaż, oczywiście, zależało to od rodzaju prowadzonej działalności i koszyka produktów. Natomiast wyniki całego 2013 roku większość uczestników rynku ocenia na nieco słabszym poziomie, niż miało to miejsce w 2012 roku. Ogólnie opinie wskazują, że cały rynek instalacyjno-grzewczy stracił do zeszłego roku ok. 5-10%.
Warto tutaj odnotować także opinie mówiące o bardzo niewielkim wzroście rynku rok do roku na poziomie 1-2%. Oczywiście w kilku grupach towarowych zanotowano stosunkowo wysokie wzrosty jak na sytuację rynkową, która miała miejsce w ciągu całego 2013 roku. Warto także wspomnieć, że walka o wynik kończący rok wywołała zjawisko pewnej walki cenowej na rynku, co miało wpływ na redukcje marży w ogólny rozliczeniu roku. Ocenia się, że wynikiem tej walki cenowej była kilkuprocentowa, szacunkowo średnio 4-6%, redukcja cen praktycznie u wszystkich producentów.

Jak kształtowała się sytuacja w wybranych grupach produktowych?

* Pompy ciepła

Tradycyjnie już w dalszym ciągu praktycznie wszyscy byli zgodni co do tego, że ta grupa produktowa ma się dobrze jak na ogólną sytuację na rynku. Coraz częściej pompy ciepła spotykają się z większym zainteresowaniem jako alternatywa do oleju opałowego czy gazu LPG. Według sporej części respondentów w IV kwartale 2013 roku miał miejsce spory wzrost tego rynku od 4 do nawet 20%. W skali całego roku pompy ciepła należały do tej nielicznej grupy produktów, które odnotowały stosunkowo znaczące wzrosty, szacowane na 10-20%, głownie za sprawą wzrostów w grupie pomp ciepła do ciepłej wody użytkowej, gdzie wzrosty były według podawanych ocen nawet 30% . Stabilny silny wzrost w tej grupie towarowej wskazuje na istniejący w Polsce jeszcze duży potencjał do stosowania pomp ciepła. W gruntowych pompach ciepła ta dynamika wzrostu była dużo niższa ze względu na dość ostrą walkę cenową oraz stosunkowo wysokie koszty wykonania całej instalacji, nie tylko samego urządzenia. Coraz częstszą tendencją jest również decyzja o stosowaniu specjalnie do tego przeznaczonych elementów instalacji, podczas gdy w poprzednich latach jako przewodu do dolnego źródła bardzo często stosowano rury wodociągowe z tworzywa sztucznego.

* Kolektory słoneczne

W tej grupie towarowej po raz pierwszy od dłuższego czasu było dużo opinii świadczących o spadku przychodów z tego rynku. Dotyczy to przede wszystkim sprzedaży poprzez tradycyjne kanały dystrybucji. Tych strat nie skompensowała stabilna sytuacja czy nawet niewielkie wzrosty sprzedaży kolektorów słonecznych na tzw. obiektówki, czy sprzedaży bezpośredniej do klientów.
Oceny spadków w IV kwartale 2013 roku wahały się od -5 do -15%.
Warto odnotować też dla przeciwwagi opinie mówiące o wzrostach sprzedaży kolektorów rzędu 5-10%. Analizując zebrane dostępne informacje, można przyjąć w skali całego 2013 roku stabilną sytuację z tendencją do lekkiego spadku rzędu -5%. Nieco większe spadki rzędu 15-20% można założyć w grupie kolektorów próżniowych. Jakie mogą być tego przyczyny? Z pewnością duży wpływ na to miała pogoda, ponieważ duża część kolektorów była zawsze montowana wiosną, przed miesiącami letnimi, a jak pamiętamy, wtedy mieliśmy jeszcze w 2013 roku głęboką zimę i dopiero przedwiośnie. Zmiany zasad programu finansowania NFOŚiGW po październiku 2013 roku nie miały raczej większego wpływu z uwagi na to, że było to już praktycznie po sezonie sprzedaży. Zresztą program wsparcia jest już wygaszany i jego zakończenia można się spodziewać około połowy 2014 roku. Poza tym można zaobserwować już pewne nasycenie rynku jeśli chodzi o kolektory słoneczne służące do przygotowania c.w.u.. Na pewno do dalszego dynamicznego rozwoju rynku kolektorów nie przyczyniły się tzw. złe przykłady montażu instalacji, których podejmowali się ludzie niemający do końca pojęcia o zasadach montażu instalacji solarnych, a jedyną ich motywacją było szybkie zarobienie pieniędzy przy boomie na kolektory słoneczne, który miał miejsce w ciągu ostatnich kilku lat.
Niestety dotyczyło to nawet projektów realizowanych przy wykorzystaniu wsparcia NFOŚiGW, gdzie obok wątpliwej jakości wykonywanych robót stosowano także tańsze zamienniki urządzeń, które nie działały zgodnie z założeniami projektowymi. To wszystko spowodowało, że dzięki kilku tzw. złym przykładom, boom na instalacje kolektorów nieco osłabł. Inna przyczyna tego spowolnienia jest podobna do tej, jaka miała miejsce kilka lat temu w Europie Zachodniej, gdzie instalacje kolektorów słonecznych też były ukierunkowane wyłącznie na przygotowanie ciepłej wody użytkowej i środowiska związane z producentami i instalatorami kolektorów słonecznych zbyt późno rozpoczęły akcję edukacyjną o znacznie szerszych możliwościach stosowania kolektorów słonecznych np. jako wydajnego źródła ogrzewania. W Polsce, gdzie to środowisko jest bardzo rozproszone, praktycznie tylko SPIUG w sposób zorganizowany podjął próbę tego typu działań. Dodatkowo część instalatorów, z uwagi na własną wygodę i mniejszą ilość pracy przy podobnym wynagrodzeniu, stara się namawiać innych na stosowanie jako zamiennika prostych powietrznych pomp ciepła lub często pseudopomp ciepła,podczas gdy do instalacji kolektorów słonecznych potrzebna jest fachowa wiedza i trochę pracy. Raczej więc niepotrzebne jest sztuczne tworzenie współzawodnictwa i wykazywanie wyższości pomp ciepła nad instalacjami kolektorów słonecznych, ponieważ i jedne, i drugie instalacje powinny mieć swoje miejsce tam, gdzie panują optymalne warunki do ich stosowania.

* Kotły gazowe wiszące

W tej grupie towarowej prawie wszyscy wskazywali na wzrosty lub przynajmniej stabilną sytuację rynkową w IV kwartale. Nieporównywalnie więcej było opinii o wzrostach i to zarówno dla kotłów kondensacyjnych, gdzie wzrosty były czasami nawet znaczące, podobnie jak w poprzednich okresach, ale także w grupie kotłów konwencjonalnych, które raczej od dawna notują spadki. Wzrosty dla kotłów konwencjonalnych w IV kwartale 2013 roku były oceniane na poziomie 10-15% (nawet do 20%), natomiast dla kotów kondensacyjnych wzrosty były szacowane w tym okresie na poziomie od 15 do nawet 40%, ale raczej przeważała górna granica w wysokości wzrostu ok. 20%. W skali rocznej rynek kotłów konwencjonalnych był oceniany stabilnie, z lekkim wzrostem na poziomie ok. 5%, ale nie brakowało też opinii o spadkach w tej grupie towarowej w skali roku nawet do poziomu 10-15%. Wyciągając średnią, możemy przyjąć sytuację stabilną ze wskazaniem na niewielki jednocyfrowy spadek rzędu 5%. W przypadku kotłów kondensacyjnych w skali roku sytuacja była oceniana od stabilnej do nawet +10%.

* Przepływowe podgrzewacze do wody

Tradycyjnie tendencja w tej grupie produktowej jest ustabilizowana na lekki spadek, zarówno w skali kwartalnej, jak i rocznej, który można oszacować na poziomie 7-11%. Z uwagi na to, że przepływowe podgrzewacze nie są już raczej stosowane w nowych obiektach, gdzie przygotowanie c.w.u. jest delegowane innym technologiom, rynek zbytu dla tych urządzeń jest praktycznie rynkiem wymian, który w miarę postępujących kompleksowych modernizacji całych instalacji wyraźnie kurczy się z roku na rok.

* Gazowe kotły stojące

W przypadku tej grupy towarowej utrzymuje się tendencja stabilna ze wskazaniem na spadki, które oceniane są na poziomie -10%. Sprzedają się głównie gazowe kotły kondensacyjne większych mocy. Dużo rzadziej kotły olejowe i gazowe konwencjonalne.

* Grzejniki

Według ocen rozmówców rynek grzejników stalowych w IV kwartale 2013 roku był na wyraźnym plusie, choć zdania co do wzrostów były podzielone od 3 do nawet 10-15%. Większość rozmówców sygnalizowała również znaczne dwucyfrowe wzrosty w grupie grzejników aluminiowych, ale warto zwrócić uwagę na fakt, że były regiony, gdzie sygnalizowano wręcz odwrotną tendencję. W skali roku tendencja w grupie grzejników była lekko spadkowa, na poziomie od -3 do -5%. Co do grzejników aluminiowych rozbieżności zdań były większe, ponieważ wskazywano zarówno na znaczne spadki, jak i wzrosty, dlatego bezpieczniej będzie przyjąć wariant stabilny w skali ogólnej.

* Inne produkty
Sytuacja w innych elementach instalacji grzewczych wydaje się stabilna. Ewentualne spadki były szacowane na poziomie od 1,5 do 3%. Warto tutaj zaznaczyć znaczny wzrost zainteresowania przewodami powietrzno-spalinowymi z PP z uwagi na montaż elementów i coraz mniejszy opór kominiarzy wobec tego typu rozwiązania, które z powodzeniem jest stosowane w kotłach kondensacyjnych od wielu lat w całej Europie. Warto zwrócić uwagę, że producenci kominów stalowych, biorąc pod uwagę tendencje na terenie UE, także mają już w programie produkcyjnym tego typu przewody powietrzno-spalinowe i sprzedają je z powodzeniem zarówno w kraju, jak i za granicą. Jedynie niewielka ortodoksyjna grupka kominiarzy wydaje się być odporna na dobre praktyki płynące od lat z innych krajów i nie akceptuje takich rozwiązań, robiąc problemy niektórym inwestorom. Poziom cenowy kominów ze stali nierdzewnej i PP wydaje się być zbliżony, a mimo to wzrost sprzedaży niektórzy oceniają na 20-30%, co raczej nie jest miarodajne z uwagi na niską bazę i stosunkowo niewielki udział w rynku kominów z PP.
Janusz Starościk, SPIUG



Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

fotowoltaika-SolarPV-moduly-fotowoltaiczne-pompa-ciepla
kociol-co-piec-co-kotly-SAS-piąta-klasa-kociol-EFEKT-BIO-EFEKT

Ta strona korzysta z ciasteczek (cookies) Więcej informacji

Ustawienia plików cookie na tej stronie są włączone na "zezwalaj na pliki cookie", aby umożliwić najlepszy z możliwych sposób przeglądania. Jeśli w dalszym ciągu chcesz korzystać z tej strony, bez zmiany ustawienia plików cookie lub kliknięciu przycisku "Akceptuję", a następnie użytkownik wyraża zgodę na to.

Zamknij