Odpowiedzialność za instalacje po wichurach powietrznych

Prenumerata Magazynu Instalatora

Wiele razy przypominałem o instalacjach słonecznych i innych instalacjach hydraulicznych oraz energetycznych, które są narażone na działania zjawisk atmosferycznych. Wskazywałem na konieczność uściślenia odpowiedzialności za same urządzenia, jak również za skutki zniszczeń otoczenia w obrębie instalacji.

Wichury, jakie przeszły nad Polską w dniach 16 i 17 czerwca 2016 r. po raz kolejny przypominają nam o zagadnieniu odpowiedzialności za instalacje, które zaliczają się do kategorii prawnej jako urządzenia. Zapis tych instalacji powinien być odnotowany w każdej księdze wieczystej – Dział I- Podrubryka 1.4.3

Obecnie prowadzę dość trudną dyskusję zarówno z Ministerstwem Sprawiedliwości, jak i z sądami, które powinny mieć odnotowane czytelne zapisy w Dziale I – Urządzenia, cele wyraźnego wskazania – kto jest właścicielem danej instalacji, czy też sieci instalacyjnej. Sprawa ta wydaje się banalna do pewnego momentu, kiedy nie ma szkody na mieniu lub nie występuje zagrożenie dla zdrowia i życia ludzkiego.

Odpowiedzialny właściciel

Coraz więcej instalacji, w tym wykorzystujących Odnawialne Źródła Energii (OZE), powstaje na dużych osiedlach mieszkaniowych. Kto ponosi odpowiedzialność za instalacje spadające z dachu? Kto odpowiada za zniszczenia spowodowane upadkiem drzew powalonych podmuchem wiatru, które niszczą instalacje i mienie osób trzecich? Zgodnie z rzymską zasadą – superficies solo cedit – odpowiedzialność ponosi ten, kto jest właścicielem gruntu.

Jeżeli zatem właścicielem jest np. Miasto Stołeczne Warszawa – odpowiedzialność za zniszczenia ponosi Miasto Stołeczne Warszawa. Tak o sprawie mówią przepisy, a jak to bywa w praktyce? W chwili weryfikowania odpowiedzialności „właściciela” za brak odpływu, brak możliwości dojścia do lokalu z powodu zalanej ulicy – dyrektor ds. technicznych wskazuje administratora danego budynku.

Wywrócona topola w Warszawie dn. 17.06.2016 z wyrwanym fragmentem chodnika i uszkodzonymi instalacjami podziemnymi.

Za stan czystości ulicy – odpowiada np. Miasto Stołeczne Warszawa, które również sprząta tę ulicę, ale w przypadku interwencji zrzuca odpowiedzialność na administratora, który faktycznie dodatkowo ustanawia dozorcę, opłacanego przez Wspólnotę Mieszkaniową, aby zachować czystość kratek odpływowych. Tym samym można wskazać, że faktycznie ustanowionych jest dwóch czyścicieli kratek odpływowych, a woda i tak nie odpływa.

Stan faktyczny jest taki, że w czasie prac remontowo-budowlanych ekipa „fachowców” dokonywała opłukiwania wiader budowlanych po cemencie, wylewając zawartość do kratek ściekowych, które po prostu się zapchały (kanał odpływowy DN 150 mm ma obecnie przekrój 2-4 centymetrów). Nie ma chętnych do naprawienia usterki, ani też nie ma chętnych do wzięcia odpowiedzialności za nieczynną instalację odpływową. Po kilku godzinach woda i tak sama ścieka, zatem mówiąc językiem kolokwialnym: „nie ma problemu”.

Jak można odnieść się do większych zniszczeń, opodal tego terenu, 50 metrów dalej, gdzie są powalone olbrzymie topole, o wysokości rzędu 30 m? Spadające drzewo jest powalone w wyniku nieszczęść losowych, do jakich należy zaliczyć tzw. deszcze nawalne oraz podmuchy wiatru. Niniejsze określenia są bardzo znamienne w zakresie terminologii i odpowiedzialności prawnej oraz finansowej. Miasto Stołeczne Warszawa, które na danym terenie reprezentuje Zarząd Gospodarki Nieruchomościami, posiada stosowne uprawnienia i jest ubezpieczony od ww. nieszczęść.

Ubezpieczyciel jednak nie jest taki skory do płacenia za kilkusettysięczne zniszczenia. Do tego dochodzi odpowiedzialność karna za spowodowanie zagrożenia znacznych rozmiarów, tj. rozdział XX „Przestępstwa przeciwko bezpieczeństwu powszechnemu”, zaczynając od art. 163 kk „Spowodowanie niebezpiecznych zdarzeń” Kodeksu karnego. Zdarzenia są straszne w odniesieniu do zniszczonego mienia, ale cudem uniknięto ofiar śmiertelnych na drodze, która prowadzi do placu zabaw dla dzieci oraz do pobliskiego przedszkola. Nie sposób opisać i odnieść się do realnych skutków zniszczeń, dopóki nie zostaną zakończone prace porządkowe i nie zostaną spisane protokoły pokontrolne zniszczeń.

„Instalożerne” korzenie

Bazując na zapisach, jakie są ujawniane na mapie zasadniczej, warto dodać, że zgodnie z nowelizacją „prawa geodezyjnego” zlikwidowano tzw. ZUDy-, tj. Zespoły Uzgodnień Dokumentacji Technicznej. Mapy zasadnicze, które zawierają tzw. nakładki, tj. kolejne warstwy informacyjne, które w układzie kolorowym pokazują aktualną sieć instalacyjną, wyraźnie wskazują, że wiele instalacji przebiega w pobliżu drzew, a niekiedy drzewa dosłownie rosną na danych instalacjach.

Uważam, że czas najwyższy – również w zakresie oznaczeń geodezyjnych – używać właściwego określenia drzew, które pozwoli rozróżnić przynajmniej kilka podstawowych gatunków, np. dąb, olcha, klon, topola. Należy zwrócić uwagę, że najbardziej rozbudowane korzenie ma dąb i buk, zaś najbardziej rozłożyste, i niezbyt głębokie – sosna. Do drzew słabych i kruchych zaliczamy świerk i olchę, których żywotność wynosi ca 50-70 lat.

  Zdjęcie z tego samego zdarzenia 17.06.2016 r. z ukazaniem wyrwanych korzeni sięgających do wysokości I piętra obrazują, jakie zniszczenia dzieją się w gruncie, gdzie przebiegają instalacje.

Planując zatem przebieg instalacji w pobliżu drzew, trzeba wziąć pod uwagę specyfikę tego drzewostanu, a także przewidywać co się stanie w sytuacji, wyrwania korzeni, w pobliżu których będziemy lokalizowali naszą sieć instalacyjną. Szczególną ochroną musimy objąć instalacje gazową, która usytuowana jest na głębokości ca 0,8 m. Ten rodzaj instalacji jest najbardziej narażony na zniszczenia.

Teoretycznie zakłada się lokalizację uzbrojenia w odległości ca 1,0 m od krawędzi pnia drzewa. Nikt jednak nie bierze pod uwagę rodzaju drzewa ani też wieku drzewa, jak również wielkości i rodzaju korzeni drzewa dorosłego. Średnica drzewa typu sosna wynosi ok. 30-50 cm, a dębu 80-150 cm. Proporcjonalnie rozkładają się korzenie, które od osi drzewa odchodzą na odległość od 0 do 1,8 m (mówiąc bardzo ogólnie).

Zdecydowanie przy drzewach liściastych zespół zieleni dawnego ZUD zalecał odległość ca 1,5 m minimum, a zdarzało się, że wskazywał odległość ca 2,0 m. Odległość usytuowania kabli od pomnika przyrody jest szczególna i wynosi 15,0 m. Jednym z ciekawszych przykładów przekładania instalacji wodociągowej i kanalizacyjnej była sieć w okolicy Oczyszczalni Ścieków Czajka na ul. Chlubnej, Skierdowskiej i Czajka w Warszawie. Na podstawie wskazanego projektu dokonano nie tylko przeniesienia instalacji hydraulicznych i energetycznych, ale też dokonano przebudowy geometrii jezdni.

W minionym stuleciu zwracano uwagę na wskazane kwestie, a z biegiem lat przechodzono do porządku dziennego, przyjmując założenie układania sieci w wykopach wąsko-przestrzennych z zachowaniem standardowej odległości ca 1,0 m.

Ostrożność projektanta

W zakresie obszarów zielonych, tj. parków, lasów, projektanci zachowują większą ostrożność, chociażby z uwagi na fakt, że Regionalne Dyrekcje Lasów Państwowych nie wyrażają zgody na wycinkę drzew na tzw. trasie instalacji. Wówczas stosuje się dwa rodzaje rozwiązań:

* przepusty pod drzewami z rurami osłonowymi

* obejścia trapezowe z zachowaniem odległości adekwatnej do potrzeb

Przykładowa mapa do celów projektowych pokazuje właśnie obszar z siecią instalacji, na których rosną drzewa liściaste.

Zarówno pierwsze, jak też drugie rozwiązanie jest skutecznym zabezpieczeniem przed tzw. wywrotami drzew oraz zniszczeniami, jakie powstają w leju ziemnym po wyrwanych korzeniach.

Wnioski, jakie trzeba wyciągnąć z analizy wskazanego materiału, są takie, że operowanie nazewnictwem „właściciel” nie jest w obecnych czasach pojęciem prostym i zrozumiałym. Szczególnie jest to widoczne w dużych miastach. Nie zmienia to znaczenia, że również na obszarach wiejskich, w bardzo małych miejscowościach, np. Gardlin gm. Zambrów, gdzie jest 18 gospodarstw, decyzje były podejmowane na szczeblu Ministerstwa Ochrony Środowiska i Ministerstwa Rolnictwa celem określenia odpowiedzialności właściciela za stworzenie stanu zagrożenia dla zdrowia i życia ludzkiego, a także mienia ruchomego. W przypadkach spornych, które kończą się zniszczeniami, sprawy trafiają do sądów powszechnych, które niestety nie są czynnościami jednoznacznymi.

Wyrys z projektu - z nakładką mapy zasadniczej - obrazuje tworzenie odpowiedniej odległości instalacji od drzewa będącego pomnikiem przyrody (lipa drobnolistna).

Kto płaci?

Koszty odpowiedzialności za zniszczenia są bardzo duże i wskazują na właściciela, który jest wymieniony w księgach wieczystych w dziale II jako rzeczywisty płatnik za powstałe zniszczenia. Warto również zwrócić uwagę na dbałość o właściwe zapisy, aby wyraźnie wskazać, kto w obrębie danej nieruchomości jest właścicielem, warto też wykonywać dokładne analizy geodezyjne, które będą opisywały w operatach geodezyjnych stan drzewostanu, aby w przypadkach kontrowersyjnych wskazywać na odpowiedzialność nie tylko swoją, ale np. sąsiadów, którzy korzystając z zapisu art. 151kc, dokonywali samowolnego obcięcia gałęzi i korzeni przechodzących na teren ich własnej działki.

W zakresie sieci na drogach publicznych odpowiedzialność ponosi gestor danej sieci, np. MPWiK za sieć wod-kan, mimo iż sieć ta jest posadowiona na obcym terenie, ale np. jest ustanowiona służebność gruntowa przesyłu i przebiegu sieci. Zatem zanim podejmiemy decyzję o rozbudowie sieci lub budowie nowego przyłącza, powinniśmy zatrudnić uprawnionego geodetę, który współpracuje z danym instalatorem. W przypadku zaś firm instalacyjnych należy bazować na aktualnych wyrysach z mapy zasadniczej w skali 1:500, ale też w skali 1:100 i 1:50, zwracając się do gestorów sieci o uzgodnienia instalacyjne, aby nie ponosić odpowiedzialności w przyszłości. Warto również korzystać z ubezpieczenia od odpowiedzialności cywilnej w takim zakresie.

dr inż. Zbigniew Tomasz Grzegorzewski

Bibliografia:

* „Las dla ludzi” – Lasy Państwowe.

* Materiały z projektu przebudowy Hydrobudowa 1 – ORF ul. Skierkowska 2.

* Materiały z projektu przebudowy Hydrobudowa 1 – bet. – Lab. ul. Chlubna 7.

* Materiały własne.

Prenumerata Magazynu Instalatora

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Ta strona korzysta z ciasteczek (cookies) Więcej informacji

Ustawienia plików cookie na tej stronie są włączone na "zezwalaj na pliki cookie", aby umożliwić najlepszy z możliwych sposób przeglądania. Jeśli w dalszym ciągu chcesz korzystać z tej strony, bez zmiany ustawienia plików cookie lub kliknięciu przycisku "Akceptuję", a następnie użytkownik wyraża zgodę na to.

Zamknij