Basen do ogrodu w warunkach polskich


Reklama

Pompa ciepła Stiebel Eltron

Basen do ogrodu w warunkach polskich? To możliwe. I wcale nie musi być zimno…

W artykule zostanie omówione rozwiązanie dla osób, które chciałyby pływać/relaksować się – korzystać z basenu regularnie, a jednocześnie oszczędzić sobie wyjazdów i mieć pełen komfort użytkowania. Nie jest to tania sprawa (pytanie, czy tani jest wyjazd na wakacje dla czteroosobowej rodziny, np. do Egiptu?), ale jest to na pewno inwestycja na lata, która sprawi użytkownikom wiele radości.

Pływanie jest nie tylko formą relaksu, zabawy, treningu, ale także możliwością rehabilitacji – wpływa m.in. pozytywnie na organizm, zmniejsza bóle mięśni i stawów, wzmacnia serce, a także poprawia samopoczucie, likwiduje stres. Z reguły w większych miejscowościach znajdują się baseny/pływalnie czy aquaparki – korzystanie z nich wiąże się jednak z koniecznością dojazdu, który dla wielu może być problemem.


Prenumerata Magazynu Instalatora

Basen do ogrodu – założenia

Główne założenia, o które chodziło inwestorowi przy planowaniu zakupu basenu do ogrodu, to:

  • rozmiar; wymiary ok. 7,5 x 3,5 m,
  • ciepła woda – pisząc „ciepła” nie chodzi o temperaturę 20ºC czy nawet 23-24ºC, którą można spotkać w Bałtyku podczas najbardziej upalnych dni – chodzi o wodę, której temp. sięga 30-32ºC, czyli taką, która występuje u wybrzeży Indii czy Malezji – taką, z której nie chce się wyjść…
  • możliwość kąpieli od rana do nocy – bez względu na warunki atmosferyczne (również z zastosowaniem oświetlenia),
  • sezon kąpielowy trwający od kwietnia do października,
  • oczyszczanie wody – bez konieczności jej wymiany,
  • znaczne ograniczenie rozwoju mikroorganizmów, np. bakterii lub glonów,
  • ograniczenie wychładzania wody w nocy,
  • możliwość podgrzewania wody – piec dwupaliwowy,
  • zadaszenie – możliwość odsłonięcia w przypadku dobrej, słonecznej pogody.

Basen do ogrodu – przygotowanie terenu

Prace związane z instalacją basenu w ogrodzie rozpoczęto od wydzielenia miejsca, w którym miał stanąć basen. W związku z tym, że teren pierwotnie porastały krzewy i drzewka owocowe, a dodatkowo nie był on równy, podjęto decyzję o wyrównaniu gruntu minikoparką. Wybrano ziemię na głębokości 20 cm na powierzchni 10 x 5 m. Wokół ułożono obramowanie z podkładów kolejowych równo z poziomem ogrodu. Podkłady stykające się ze sobą połączono, aby się nie rozchodziły – zarówno podczas dalszych prac, jak i w trakcie eksploatacji. Wnętrze utwardzono gruzem, pamiętając o ubiciu za pomocą zagęszczarki, by później całość wypełnić żółtym kruszywem drogowym o średniej wielkości ziarna.

Kolejnym etapem było wykonanie ogrodzenia (konstrukcji osłaniającej). Składały się na nie słupki stalowe oraz łaty drewniane. Po długości na słupkach przyspawano profil bramowy o niewielkim przekroju. Następnie z cienkich rurek wykonano pałąki, do których przymocowano rolki łożyskowane. Całość zabezpieczono farbą antykorozyjną.

Na bokach konstrukcji przymocowano plandekę w kolorze niebieskim. Później rozstawiono pałąki w równych odległościach od siebie, połączono je zbrojonym sznurem w pięciu miejscach i nakryto je folią plandekową przezroczystą zbrojoną o wysokim współczynniku ochrony przed promieniami UV.

Folię zgrzano ze sobą; całość utworzyła dach, który można przesuwać w stronę tyłu. Na nim namalowano palmy.

Rozkładanie basenu

Pierwszym etapem było rozłożenie 32 m2 styropianu o grubości 50 mm. Ma on dwa zadania: stanowi dobrą izolację cieplną i znacznie ogranicza wychładzanie wody od podłoża, a także daje świetny komfort podczas chodzenia – jest dużo miększy niż zwyczajowa trawa (ubita ziemia, na której z reguły stawia się baseny w ogrodzie). Na ułożony styropian – aby nie doszło do jego zniszczenia – nałożono pasy włókniny ogrodniczej w kolorze czarnym, pamiętając o nachodzeniu jednej na drugą i zawinięciu krawędzi pod skrajne płaty styropianu w odległości co najmniej 30 cm. Miejsca połączeń sklejono przemysłową zbrojoną taśmą, aby zapobiec ewentualnemu przemieszczaniu się zarówno styropianu, jak i włókniny.

Kolejnym krokiem było rozłożenie basenu stelażowego w równych odległościach (symetrycznie na podkładzie) i wkładanie w otwory bocznych ścian elementów konstrukcji/stelaża. Następnie za pomocą podpórek połączono basen z konstrukcją stelaża i narożnikami – na wszystkich rogach. Pod podpórki włożono krótkie deski o grubości 50 mm, aby zapobiec wbijaniu się ich w podłoże pod wpływem naporu.

Basen do ogrodu – lanie wody

Następnie przystąpiono do nalewania wody z sieci wodociągowej. W przypadku, gdy duża ilość wody jest wykorzystywana do innych celów niż domowe (np. podlewanie ogródka), trzeba przemyśleć kwestię założenia dodatkowego licznika wody (nie ponosi się wtedy opłaty za ścieki). Woda z instalacji miała temperaturę 12ºC. W związku z wielkością basenu (1,2 x 3,5 x 7,5 m – wysokość, szerokość, długość) do jego napełnienia zużyto ponad 24 tysiące litrów, co trwało około 36 godzin. Włączono układ filtracyjny i zaczęto oczyszczać wodę.

Basen do ogrodu od wewnątrz

Fot. 2. Basen do ogrodu od wewnątrz.

Kolejne dni (od rozłożenia) były ciepłe i zaobserwowano, że temperatura wody wzrasta dziennie o około 2ºC (dzięki efektowi szklarni, ocieplonemu podłożu i osłonięciu przed wiatrem). Po dwóch tygodniach dobrej pogody (końcówka maja tego roku) bez dodatkowego dogrzewania uzyskano wodę o temperaturze 32ºC.

W celu wyeliminowania rozrostu glonów i innych mikroorganizmów w ubiegłym roku zainwestowano w generator chloru/słonej wody. W instrukcji użytkownika urządzenia przeczytać można m.in., że generator dezynfekuje wodę dzięki procesowi elektrokatalicznego utleniania (w dużym uproszczeniu: wszystko odbywa się dzięki rodnikom hydroksylowym, które charakteryzują się utlenianiem wielu związków organicznych [1]). Stosunkowo niewielka ilość soli wsypanej do basenu powoduje, że nie ma efektu słonej wody, a mamy efekt czystej wody. Wskutek tego wyeliminowano konieczność oczyszczania jej z pomocą chloru.

Należy także wspomnieć o filtrowaniu wody przez zaawansowany system filtracyjny. Pozwala on na zatrzymywanie zanieczyszczeń, które ostatecznie osadzają się na filtrze.

Do wnętrza zadaszonej konstrukcji wstawiono stolik, dwa krzesła, przebieralnię (parawan) i drewniany podest, na którym ustawiono drabinę.

Użytkowanie basenu

W początkowym okresie użytkowania basenu (3 lata) nie posiadał on zadaszenia – powodowało to conocne straty ciepła (obniżenie temp.) o ok 2-3ºC w zależności od okresu i temperatury powietrza w nocy. Wymagało to intensywnego, dodatkowego dogrzewania, aby woda osiągnęła żądaną temperaturę. Należy wspomnieć także, że (jak wiadomo) Polska znajduje się w klimacie umiarkowanym, zdarzają się dni bez słońca – pochmurne, zimne, deszczowe – wówczas o kąpieli można było pomarzyć.

Termometr - wskazanie temperatury wody w basenie ogrodowym Piec służący do podgrzewania wody w basenie ogrodowym

Fot. 3. Wskazanie temperatury.

Fot. 4. Piec służący do podgrzewania wody; strzałkami wskazano króćce zasilania i powrotu.

Dzięki założonemu dachowi uzyskuje się także możliwość świetnej zabawy nawet w październiku. Przed wykonaniem basenu było tak, że temp. otoczenia/powietrza była dużo niższa (nawet o 10-15ºC) w porównaniu z wodą, która była dogrzewana. W momencie zanurzenia ciała było ciepło i przyjemnie, ale po wynurzeniu wiał wiatr i robiło się chłodno.

Dla przykładu:

7 czerwca o godz. 21 dokonano pomiaru temperatur w poszczególnych miejscach i wartości plasowały się następująco: na zewnątrz basenu (w ogrodzie) 16ºC, w zadaszonej „pływalni” 23ºC, woda 30ºC.

Aby ułatwić zachowanie basenu w czystości, zakupiono również odkurzacz (ssak wodny), który doskonale radzi sobie z różnymi zanieczyszczeniami zalegającymi na dnie.

Mogą pojawić się głosy, że jest tam gorąco i duszno. Tak jak wspomniano wcześniej, w przypadku ciepłych dni można odjechać (złożyć) dachem poza basen lub przy delikatnym otwarciu furtki i okienka uzyskuje się delikatny przepływ powietrza. Z reguły jednak użytkownik po chwili przyzwyczaja się do temp. panującej wewnątrz (w południe) na poziomie 35-40ºC – zresztą w wielu krajach występuje taka temp. i nie robi się z tego problemu, a turyści lgną w tamte strony.

Dodatkowe dogrzewanie basenu

Do dogrzewania wody zastosowano kocioł wykonany z 200 l beczki po oleju. We wnętrzu umieszczono 50 metrów rurki miedzianej ½”, tworząc wężownicę. Podstawowym paliwem jest drewno i węgiel, a w niedalekim czasie także propan-butan spalany w specjalnym palniku, wykorzystywanym pierwotnie do podgrzewania stali w małej kuźni. Wodę z basenu do pieca transportuje pompa obiegowa. Z reguły jej temp. na zasilaniu wynosi około 50ºC – wszystko zależy od tego, do jakiej temp. i jak szybko trzeba nagrzać wodę. Ze względów bezpieczeństwa jest podgrzewana, gdy nikt się nie kąpie.

Podsumowując, basen w ogrodzie w takiej formie, jak przedstawiono w powyższym materiale, pozwala na długotrwałe użytkowanie bez względu na warunki atmosferyczne. Dzięki niemu uzyskuje się także swobodę, dostępność o każdej porze dnia czy nocy i to, co niektórzy bardzo sobie cenią, czyli prywatność. Po 3 latach intensywnego użytkowania stwierdzono, że były to dobrze zainwestowane pieniądze.

I na marginesie – przedstawiając wiadomości pogodowe w telewizji w lecie, bardzo często prezenter omawia temperatury wody w Bałtyku, które rzadko przekraczają 20ºC – możliwość nieograniczonego korzystania z basenu ogrodowego, w którym panuje temp. ok. 30-32ºC, jest bezcenna…

Paweł Wilk

Literatura:

[1] Zaawansowane metody utleniania zanieczyszczeń organicznych http://chem.arch.ug.edu.pl/zis/c_9.pdf

Fot. 1. Basen do ogrodu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Ta strona korzysta z ciasteczek (cookies) Więcej informacji

Ustawienia plików cookie na tej stronie są włączone na "zezwalaj na pliki cookie", aby umożliwić najlepszy z możliwych sposób przeglądania. Jeśli w dalszym ciągu chcesz korzystać z tej strony, bez zmiany ustawienia plików cookie lub kliknięciu przycisku "Akceptuję", a następnie użytkownik wyraża zgodę na to.

Zamknij