Alternatywa w kanalizacji deszczowej Francuski dren

Szczególną rolę odgrywa tu infiltracja do gruntu.  artykuł w wersji pdf pdfpdf

Niezależnie od tego, że na rynku dostępna jest obecnie
bogata oferta specjalistycznych rozwiązań, co jakiś czas pojawiają się różne oryginalne koncepcje ich zagospodarowania (należą do nich próba użycia w celu rozsączenia tzw. drenu francuskiego, a nawet standardowych rurek drenarskich). Tu jednak pojawia się pewien problem. Każde rozwiązanie musi być przede wszystkim skuteczne i nie może stwarzać zagrożeń dla otoczenia (w polskich realiach klimatycznych np. dość problematyczne są w ogóle zbiorniki otwarte, a bezodpływowe, odparowujące w ogóle nie powinny być stosowane). Sprawne  rozwiązanie alternatywne powinno spełniać następujące warunki:
– Zagwarantować sprawny odbiór wód spływających z odwadnianej powierzchni (dostatecznie gęsto rozmieszczone wpusty, względnie odpowiednio dobrane odwodnienia liniowe, właściwie ukształtowane spadki  powierzchni oraz zachowane relacje wysokościowe).
– Zapewnić dostatecznie dużą pojemność pozwalającą szybko przejąć odpływ z urządzeń bezpośrednio odbierających spływ.
– Zapewnić dostatecznie dużą powierzchnię kontaktu wody z podłożem gruntowym.
Dodatkowym elementem (tam, gdzie jest to niezbędne) mogą być urządzenia do podczyszczania spływu. Na szczególną uwagę zasługuje za wsze piaskownik, ponieważ w wielu przypadkach w odpływie mogą znajdować się znaczne ilości zawiesin (tzw. piaskownik zintegrowany to jednak raczej zbyt mało) stanowiących znaczny problem dla sprawnej infiltracji.

Dren francuski jest charakterystycznym rozwiązaniem wykorzystującym efekt odwodnienia przez sączenie (rys. 1). Warstwę odwadniającą stanowi znacznie grubszy materiał odizolowany od warstwy odwadnianej odpowiednią geotkaniną. Dość zbliżona konstrukcja (prostopadłościenne elementy z geosiatki wypełnione tłuczniem) wykorzystywana jest np. w odwodnieniach drogowych przy odprowadzaniu wody sączącej się ze skarp, tworząc wówczas ich zewnętrzną obudowę. Nie kwestionując zalet drenu francuskiego pozwalającego dość łatwo realizować w praktyce efekt „ściany w gruncie”, trzeba podkreślić, że dren francuski użyty jako samodzielne urządzenie nigdy nie będzie w stanie spełnić wszystkich wymagań stawianych alternatywnemu rozwiązaniu zagospodarowania wód opadowych.
Przede wszystkim odnosi się to do warunku szybkiego przejęcia spływu z odwadnianej powierzchni. Dość często zapomina się o tym, że pozostawienie nawet bardzo cienkiej warstwy wody w warunkach nawierzchni drogowych stwarza poprzez powstanie filmu bardzo poważne zagrożenie dla bezpieczeństwa ruchu drogowego. Wprawdzie odpowiednio dobrane gruboziarniste wypełnienie drenu może posiadać nawet znaczną pojemność retencyjną, to jednak nie jest to równoważne ze zdolnością do szybkiego i skutecznego przejęcia spływu oraz zmagazynowania go do momentu ukończenia przesiąkania. Dla skutecznego wykorzystania drenu francuskiego konieczne jest wprowadzenie do jego wnętrza elementu o dostatecznie dużej objętości, pozwalającego na przetrzymanie spływu i względnie szybkie przekazanie go do gruboziarnistego materiału wypełnienia, skąd ostatecznie po odpowiednio długim czasie następuje przesiąkanie do podłoża (rys. 2). Praktycznie wymaga to wprowadzenia do wnętrza drenu elementu perforowanego o dostatecznie dużej pojemności.  Nie jest to niczym szczególnym. Tego rodzaju element zawierają niektóre rozwiązania systemowe, np. oparte na komorach do infiltracji (w tym system Infiltrator® wykorzystujący jako wypełnienie gruby tłuczeń). Otaczająca komory warstwa tłucznia oraz oddzielająca ją od podłoża geotkanina stanowią odpowiednik drenu francuskiego wraz z urządzeniem do szybkiego przejęcia, retencji i rozsączenia spływu. Podobny efekt można by było uzyskać, wykorzystując niektóre z rozwiązań skrzynek.

Bardziej skomplikowana jest sytuacja w przypadku użycia jako podstawy zbiornika wewnętrznego rur, ponieważ dopiero średnica na poziomie ok. 1000 mm może pozwolić na uzyskanie jednostkowej pojemności retencyjnej. Brak jednak odpowiednich rur na rynku, dostępne są wprawdzie (np. w ofercie firmy Rehau) odpowiednio perforowane specjalne rury rozsączające, jednak ich średnice są relatywnie niewielkie i uzyskanie efektu retencji wymaga ich odpowiedniego wydłużenia (zwiększenie liczby jednostek w przekroju poprzecznym – rys. 3).
Wprawdzie dren francuski posiada wiele zalet, jednak nie nadaje się do wykorzystania jako samodzielne urządzenie alternatywnego zagospodarowania wód opadowych. Może on natomiast stanowić jeden z elementów rozwiązania, przekazujący zatrzymane wody z urządzenia retencyjnego do podłoża oraz dodatkową (ale nie podstawową) rezerwę pojemności retencyjnej. Koncepcja zbliżona do drenu francuskiego jest przy tym do jakiegoś stopnia wykorzystywana przez poszczególne rozwiązania systemowe. Nie chodzi tu o podważanie sensowności stosowania drenu francuskiego. Podobnie jak każde inne rozwiązanie techniczne dren posiada szereg ograniczeń technicznych i ostatecznie może być użyty tam, gdzie jest jego miejsce. Jednak na pewno nie jest nim rola samodzielnego urządzenia do wprowadzania wód opadowych do podłoża. prof. dr hab. inż. Ziemowit Suligowski

Prenumerata Magazynu Instalatora

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Ta strona korzysta z ciasteczek (cookies) Więcej informacji

Ustawienia plików cookie na tej stronie są włączone na "zezwalaj na pliki cookie", aby umożliwić najlepszy z możliwych sposób przeglądania. Jeśli w dalszym ciągu chcesz korzystać z tej strony, bez zmiany ustawienia plików cookie lub kliknięciu przycisku "Akceptuję", a następnie użytkownik wyraża zgodę na to.

Zamknij