Poczta „Magazynu Instalatora” Kominkowa dystrybucja

                                                   artykuł w wersji pdf pdfpdf

– brak kontroli temperatury nawiewu (jeśli temperatura nawiewu powietrza jest powyżej +33°C, wypada z obszaru komfortu cieplnego i działa na szkodę organizmu ludzkiego),
– dramatycznie wysusza powietrze w pomieszczeniach bytowych do poziomu 0% wilgotności RH,
– nawet na rysunku nie widzę stacji filtrującej cyrkulowane powietrze, co wiąże się z absolutnie niedopuszczalnym elementem sanitarno-higienicznym dotyczącym jakości powietrza.
To powoduje rozprzestrzenianie się roztoczy i elementów (cząstek) biologicznych pochodzenia ludzkiego i zwierzęcego, bakterii gram-ujemnych i dodatnich, grzybni, kurzu etc. Przypiekanie ich w wymienniku (kominku) kilka tysięcy razy powiększa poziom toksyn w powietrzu wynikających z rozpadu roztoczy i bakterii. Kto przebywa stale w takim systemie ogrzewania, stale zatruwa swój organizm i naraża się na poważne zagrożenie zdrowia.  Takie ogrzewanie kominkowe jako podstawowe ogrzewanie w domu jest po prostu złe z zasady i zdrowego rozsądku. Proszę wrócić do historii naszego rozwoju systemów grzewczych w Polsce. Dlaczego w późnych latach 60. i wczesnych 70. zaniechano ogrzewań parowych w zakładach pracy i fabrykach.
Jak Pan znajdzie odpowiedź, to zauważy, że nawet wtedy, kiedy gospodarka nie miała środków na wysoki poziom techniczny ogrzewań, zdecydowano się na ogrzewania wodne i wykluczono ogrzewania parowe. (…) Walter Kaczorowski 


W poniższej odpowiedzi chciałbym odnieść się do kilku kwestii poruszonych w polemice autorstwa pana Kaczorowskiego (…).
Po pierwsze, system kominkowy nie może być jedynym systemem  grzewczym w budynku. Tak więc dwie znajome osoby pana Kaczorowskiego wykonały instalację wbrew obowiązującym przepisom i złamały obowiązujące w Polsce prawo. Informacja o tym, że kominek może jedynie dogrzewać budynek, a nie stanowić jedynego źródła ogrzewania domu jest zawarta w „Warunkach, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie” i praktycznie w każdej publikacji poświęconej ogrzewaniu kominkiem, co zapewne jest panu Kaczorowskiemu dobrze znane.
Po drugie, kontrola temperatury nawiewu, owszem jest ograniczona, ale jest możliwa (regulacja prędkości obrotowej dmuchawy oraz by-pass termostatyczny, który bardzo skutecznie obniża temperaturę powietrza zasilającego instalację). Z kolei instalacja kominkowa, owszem, powoduje wysuszenie powietrza, czego też nikt nie kryje w publikacjach. Problem ten jednak dotyczy także wszystkich innych systemów grzewczych. Zalecam podmieszanie powietrza ogrzewanego ze świeżym nawiewanym pod kominek.
Po czwarte, elementy filtrujące są w układzie DGP przewidziane (filtry zarówno przed wentylatorem, jak i przy nawiewach), co jest, wbrew sugestiom, pokazane na rysunku. Jeśli chodzi o zjawisko przypiekania kurzu (piroliza), to może ono wystąpić w przypadku systemów grawitacyjnych (bez wentylatora), gdzie powietrze cyrkuluje wolno i mocno się nagrzewa, czego także nie ukrywa się w publikacjach, polecając systemy wymuszone. Poza tym najczęściej piroliza występuje na samym wkładzie kominkowym, trudnym do wyczyszczenia, a na którym kurz osadza się przez całe lato, gdy kominek jest nieużywany. W tym miejscu temperatura jest najwyższa czy wobec tego należy w ogóle zakazać budowy kominków? Zalecam czyszczenie instalacji i kominka przed każdym sezonem grzewczym.
Instalacje kominkowe (tak jak np. kanały instalacji klimatyzacyjnych) powinny być poddawane czyszczeniu, przynajmniej raz w roku, przed sezonem grzewczym (o czym także piszemy w publikacjach). Obarczanie winą wyłącznie  instalacji systemu DGP za powstawanie alergii czy chorób (pomijając zwierzęta, dywany, meble itp.) jest ogromnym nadużyciem.
Pragnę tylko zaznaczyć, iż ogrzewanie kominkowe to nie nasz pomysł. Jest to system pochodzący z Francji, gdzie stosuje się go już od dwudziestu lat. W Skandynawii uproszczona wersja systemu (wymuszona lub grawitacyjna) funkcjonuje dziesięciolecia. System ten także, o czym informuje się zawsze i wszędzie, dla prawidłowego funkcjonowania potrzebuje sprawnie działającej instalacji wentylacji nawiewnej (zwłaszcza do spalania powietrza w kominku) oraz wywiewnej. Oczywiście, w jednym artykule nie sposób omówić wszelkich możliwych aspektów dotyczących stosowanie systemów DGP.
Obecnie w wielu zakładach pracy ogrzewanie nadmuchowe jest dominującym sposobem ogrzewania hal. Z ogrzewania parowego w dużej  mierze zrezygnowano dlatego, że zastąpiono je ogrzewaniem powietrznym, gdyż jest znacznie bezpieczniejsze ze względu na stosowanie czynnika grzewczego. Kotły parowe wycofano ze wszystkich zakładów, gdzie para nie była potrzebna jako czynnik technologiczny. Podsumowując uwagi, owszem, niepozbawione słuszności, ale także nie do końca sprawiedliwie przedstawione. Zwłaszcza, biorąc pod uwagę, że firma pana Kaczorowskiego sama produkuje, sprzedaje i promuje elementy systemu ogrzewania kominkowego DGP. Stosowanie innej miary dla siebie to nie jest postawa fair. Z wyrazami szacunku  Łukasz Darłak

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Ta strona korzysta z ciasteczek (cookies) Więcej informacji

Ustawienia plików cookie na tej stronie są włączone na "zezwalaj na pliki cookie", aby umożliwić najlepszy z możliwych sposób przeglądania. Jeśli w dalszym ciągu chcesz korzystać z tej strony, bez zmiany ustawienia plików cookie lub kliknięciu przycisku "Akceptuję", a następnie użytkownik wyraża zgodę na to.

Zamknij