Zdumiony bynajmniej nie kominiarz Komplikacje z kominami

———————————————————————————————-——————-—————————————————————

zobacz artykuł w formacie pdf >>> str. 68 >>> str. 69 >>> str. 70
———————————————————————————————-——————-—————————————————————

Trudności te spowodowane są głównie niedostosowaniem zapisów Rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (Dz.U. 2002 nr 75 poz. 690 z póśn. zmianami) do współczesnej techniki odprowadzania spalin. Do podjęcia tego tematu skłonił mnie fakt, iż ani organizacje kominiarskie, ani producenckie problemu widać nie dostrzegają, skoro podczas dyskusji nad nowelizacją ww. rozporządzenia w żadnej z omawianych niżej kwestii głosu nie zabrały. Komplikacja 1. Brak rewizji. W §146 pkt 2. mowa jest o tym, że każdy przewód spalinowy powinien być wyposażony m.in. w szczelne drzwiczki rewizyjne. Oczywiście, zdecydowana większość instalacji takie otwory rewizyjne posiada. Zdarzają się przypadki, kiedy właściciele nie życzą sobie montażu drzwiczek rewizyjnych i wówczas to oni łamią prawo (oczywiście, jest jeszcze kominiarz, który powinien dokonywać odbioru zgodnie z literą prawa). Odpowiedzialność w momencie, gdy został zamontowany system, który w „swojej definicji” takiego elementu nie posiada, przekłada się na producenta. Dotyczy to  głównie tak zwanych systemów koncentrycznych, przeznaczonych do kotłów z zamkniętą komorą spalania. Takie rozwiązania pozbawione w swojej konstrukcji otworów rewizyjnych można znaleść nie tylko w prezentacjach producentów na stronach internetowych, ale również w handlu. Trzeba by więc temu zaradzić, np. wprowadzając poprawkę do odpowiedniego punktu rozporządzenia. Można by, wzorem choćby projektu normy europejskiej prEN 15287 Kominy Projektowanie, instalowanie, przekazanie do eksploatacji Część 2: Kominy przeznaczone do urządzeń grzewczych z zamkniętą komorą spalania, określić, że tam, gdzie jest to uzasadnione zamiast otworu rewizyjnego dopuścić demontaż niezbędnych elementów kominowych lub odłączenie elementów przyłączeniowych (czopucha), oczywiście, zgodnie z instrukcją producenta komina. Uniknęlibyśmy wtedy sytuacji nieprzestrzegania prawa, które nie przystaje do nowoczesnych konstrukcji. Komplikacja 2. Jak dobrać średnicę? Optymalne zaprojektowanie komina to nie tylko wybór najlepszego pod względem naszych potrzeb rozwiązania technicznego, ale również dobór właściwej średnicy przewodu. Jest to o tyle ważne, że zbyt mały przewód może nie „podołać” tej ilości spalin, która wytwarzana jest przez urządzenie grzewcze, a zbyt duży spowoduje, że ciąg w kominie będzie za duży, a spaliny stracą temperaturę i zaczną szybciej kondensować. Z tego m.in. względu na konieczność optymalizacji średnicy  komina opracowano normę służącą do projektowania wymiarów przewodów spalinowych i dymowych. Norma ta, bardzo szczegółowa, uwzględnia wiele parametrów wejściowych, niezbędnych do prawidłowego projektowania. Otrzymane więc wyniki można uznać za bezpieczne. Nie dziwi więc treść § 174, nakazującego projektantowi dobór odpowiedniej średnicy komina dla urządzenia gazowego o ciągu naturalnym w oparciu o obliczenia. Dziwić i niepokoić może fakt, że we wcześniejszym paragrafie 140 mowa jest o tym, że najmniejszy wymiar średnicy komina stalowego dla takiego przypadku może wynieść tylko 120 mm. Co powinien zatem zrobić użytkownik, jeśli dla przykładu w swoim projekcie budowlanym wyliczona średnica komina wynosi 113 mm (przypadek np. dla kotła gazowego z otwartą komora spalania o mocy 18 kW i kominie wysokości 12,5 m). Ponieważ kominy takie dopuszczone są do obrotu i korzystają z tego niemal wszyscy producenci, więc bez problemu go kupuje, następnie montuje zgodnie z wytycznymi producenta i… przychodzi kominiarz „formalista” (z całym szacunkiem dla kominiarzy „formalistów”) i zgodnie z obowiązującym prawem komina nie odbiera. Może więc lepiej zmodyfikować któryś z tych paragrafów. Oczywiście, lepiej chyba ten ograniczający średnicę, bo ważne jest zarówno bezpieczeństwo użytkowania, jak i właściwa praca urządzeń. Zwłaszcza że dostępność darmowych programów do obliczania przekrojów instalacji kominowych jest powszechna. Tutaj należy oddać sprawiedliwość stowarzyszeniu producentów. W swojej opinii dot. proponowanych przez ministerstwo zmian nie zgodziło się, żeby przedmiotowa średnica dotyczyła kominów metalowych, jak proponowało ministerstwo, ale sugerowało pozostanie przy kominach stalowych. Nie miało natomiast żadnych zastrzeżeń co do wartości minimalnej średnicy. Komplikacja 3. Komin metalowy z uszczelką. Coraz popularniejsze kotły z zamkniętą komorą spalania wymusiły na producentach opracowanie nowych konstrukcji systemów odprowadzania spalin. Podstawową cechą miała być podwyższona w stosunku do zwykłych systemów szczelność całego przewodu. Z uwagi na niską temperaturę spalin (od ok. 40°C do 120°C) w celu spełnienia tego warunku (nieszczelność na poziomie 0,006 l/(s*m2) dla ciśnienia 200 Pa) w systemach tych zastosowano uszczelkę silikonową, której, niestety, nie można uznać za materiał niepalny. Zakupując i stosując tego typu system, znowu narażamy się na kłopoty z prawem. W ww. rozporządzeniu, tym razem w paragrafie 266.  pkt 1, mowa jest bowiem o niepalności materiałów, z których wykonany jest komin. Ta niepalność dotyczy wszystkich elementów komina. Skoro powszechnie, mimo obowiązywania zharmonizowanej normy o systemach z tworzyw sztucznych, wyklucza się je w naszym kraju ze stosowania z uwagi na ich „palność”, to co w kominach metalowych robią uszczelki podobnie „palne”. I rzecz dotyczy bardzo ważnego aspektu, gdyż to właśnie uszczelki odpowiadają za utrzymanie szczelności komina pracującego w nadciśnieniu. Wspomniany wyżej paragraf jest również przyczyną innej, znacznie „szerszej” komplikacji. Komplikacja 4. Niemalże każdy komin dopuszczony do stosowania w Polsce. Pewna komplikacja, z którą możemy się również spotkać po zakupie i zastosowaniu niemalże każdego dostępnego systemu, dotyczy pkt 2 § 266. Punkt ten obliguje każdy przewód lub obudowę przewodu spalinowego i dymowego do spełnienia wymagań określonych w Polskiej Normie dotyczącej badań ogniowych małych kominów. Zgodnie z tą normą, każdy komin, niezależnie od tego, do jakich zastosowań (temperatur) miałby być przeznaczony, musi praktycznie spełnić próbę odporności na pożar sadzy, czyli badanie w temperaturze 1000°C w określonej procedurze. Nie byłoby w tym nic „nie do spełnienia”, gdyby nie fakt, że próba ta obejmuje również sprawdzenie szczelności przewodu po przeprowadzonej próbie cieplnej. I z tym właśnie badaniem poważne problemy mogą mieć wszystkie kominy metalowe z uszczelkami oraz część kominów ceramicznych, deklarowanych jako nieodporne na pożar sadzy. W przypadku, gdy uszczelka wyparuje lub ceramiczna rura pęknie, nie ma co marzyć o szczelności komina. Istotny jest jednak fakt, iż nawet te kominy, które procedurę badawczą przeszłyby pozytywnie, mogą również zostać odrzucone przy odbiorze, gdyż większość z obecnych na rynku produktów nie posiada stosownego potwierdzenia spełnienia warunków normy dotyczącej badań ogniowych małych kominów. Nie wiadomo bowiem, jak takie potwierdzenie powinno wyglądać i kto może je wydać, zwłaszcza w świetle faktu zaliczenia kominów do systemu oceny zgodności 2+ (badania i zakładowa kontrola produkcji jest zadaniem producenta). Myślę więc, że nic nie stoi na przeszkodzie, żeby z tego punktu zrezygnować. Po pierwsze, dlatego, że i tak nie jest stosowany i respektowany, po drugie, dlatego, że powiela badania cieplne ze zharmonizowanych norm dotyczących zarówno kominów ceramicznych, jak i metalowych i wreszcie po trzecie, jak sama norma wskazuje, a zwłaszcza zawarte w niej wyjaśnienie określenia „małe kominy”, dotyczy ona jedynie kominów do urządzeń o mocy cieplnej do 120 kW, czyli nie wszystkich, jak sugeruje rozporządzenie. Komplikacja 5. Nieprawidłowo oznaczony komin. Ostatnia już komplikacja nie dotyczy omawianego wcześniej przedmiotowego rozporządzenia, ale zasad wprowadzania na rynek wyrobów budowlanych. Oznaczenie komina zgodnie z właściwą dla danego komina normą zharmonizowana ma na celu umożliwienie ewentualnemu klientowi zapoznanie się z parametrami technicznymi i przeznaczeniem systemu spalinowego poprzez symbole i wartości. Komplikacja może polegać na tym, że nieprawidłowo oznaczony a w konsekwencji nieprawidłowo zastosowany komin, może zostać odrzucony podczas procedury odbiorczej przez uprawnionego kominiarza.  Przypadek pierwszy  Producent sprzedaje stalowe elementy jednościenne do wykorzystania jako wkład kominowy w szachcie ceramicznym i oznacza go PN EN 1856-1 T400 N1 W Vm L50050 G100. Nieprawidłowość polega na  tym, że przywołanie w oznaczeniu normy PN EN 1856-1 jest niewłaściwe, gdyż norma ta nie dotyczy wkładów. Chcąc sprzedawać kominy jako wkłady, należy, upraszczając zagadnienie, posiadać znak CE oparty o normę PN-EN 18562:2006 Kominy. Wymagania dotyczące kominów metalowych. Część 2: Metalowe kanały wewnętrzne i łączniki (oczywiście, warunkiem powołania się na normę jest wykonanie badania typu wg danej normy). I wtedy prawidłowe oznaczenie wygląda tak: PN EN 1856-2 T400 N1 W Vm L50050 G100. Prawie to samo, ale, jak wiemy, prawie robi dużą różnicę.  Przypadek drugi  Producent sprzedaje dwuścienne elementy kominowe ze stali nierdzewnej i oznacza je następująco: PN EN 1856-1 T400 N1 W Vm L50050 G100. Ale część elementów zostanie wykorzystana jako elementy przyłączeniowe (zakładając, że ma stosowne badania). Niestety, elementy przyłączeniowe (czopuch) podlegają pod wspomnianą już normę PN EN 1856-2, więc w oznaczeniu musi to być widoczne. W celu uniknięcia oczywistej trudności dla producenta (na etapie produkcji nie zawsze wiadomo, które elementy będą wykorzystane w podłączeniu) komin powinien posiadać następujące oznaczenie: PN EN 1856-1/2 T400 N1 W Vm L50050 G100.  Przypadek trzeci  Producent sprzedaje stalowe elementy kominowe oznaczone jako: PN EN 1856-1 T400 N1 W Vm Lxx50 G100. Nieprawidłowość polega na niezgodnym z normami symbolu stali Lxx. Normy PN-EN 1865-1 i PN-EN 1856-2 na razie nie dopuszczają do stosowania na kanały odprowadzające spaliny innych stali niż te zawarte w odpowiedniej tablicy przedstawionej w normie i nie przewidują swobodnego stosowania nietypowej stali i oznaczenia jej symbolem Lxx. Jeżeli producent upiera się nad zastosowaniem innej stali w swoich przewodach, to dopuszczenia do obrotu nie może zro bić w ramach oznaczenia CE, ale jedynie za pomocą aprobaty technicznej. Aprobaty techniczne zgodnie z art. 9 ustawy o wyrobach budowlanych udziela się dla wyrobu budowlanego, dla którego właściwości użytkowe, odnoszące się do wymagań podstawowych, różnią istotnie od właściwości określonej w Polskiej Normie wyrobu. I to właśnie w aprobacie technicznej podany jest sposób oznaczenia komina. Można jeszcze nadmienić, że obecne normy mają w przyszłości ulec modyfikacjom m.in. właśnie o zagadnienie stali stosowanych do produkcji przewodów. Ma zostać wprowadzona możliwość stosowania innych gatunków stali oznaczonych symbolem L99 pod warunkiem wykonania przez producenta, przewidzianych normą badań odporności na korozję. Intencją tego artykułu jest otwarcie dyskusji na temat rzeczywistego stanu prawnego w dziedzinie systemów odprowadzania spalin. W wielu aspektach prawo jest niedostosowane do potrzeb, dzisiejszej wiedzy i technologii. Nie może być jednak tak, że przez to, że przepisy są nieprecyzyjne, to w miejscach, gdzie jest to wygodne, przestrzega się prawa przez różne nadinterpretacje aż nadto restrykcyjnie, a w innych obszarach pomija się je ze względu na… No, właśnie na co? Ważnym elementem tej dyskusji powinno być nie tylko to, co zmienić, ale w jakim kierunku zmiany powinny iść. Czy w kierunku uproszczenia samych przepisów wykonawczych i wzmocnienia roli organów nadzoru, czy też z uwagi na to, że powołane organy nie bardzo sobie radzą z tą rolą zaostrzenia prawa, które w tym wypadku musi być jednak bardziej precyzyjne.  Maciej Kula


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Ta strona korzysta z ciasteczek (cookies) Więcej informacji

Ustawienia plików cookie na tej stronie są włączone na "zezwalaj na pliki cookie", aby umożliwić najlepszy z możliwych sposób przeglądania. Jeśli w dalszym ciągu chcesz korzystać z tej strony, bez zmiany ustawienia plików cookie lub kliknięciu przycisku "Akceptuję", a następnie użytkownik wyraża zgodę na to.

Zamknij