Poczta „Magazynu Instalatora”. Pompa czy kocioł? Oto jest pytanie!

———————————————————————————————-——————-—————————————————————

zobacz artykuł w formacie pdf >>> | str. 46 | str. 47 | str. 48 |
———————————————————————————————-——————-—————————————————————

Panie Andrzeju, zgodnie z Pana sugestią chętnie podzielę się radą – odpowiem na tytułowe pytanie. Pana przyjaciele są w znakomitej sytuacji: mają dużą działkę (a jak mają dużą działkę, to można zrobić im tanie, bo poziome dolne źródło). Mają także w planie całkiem (jak sądzę) zgrabny domek. Lista naszych wspólnych poglądów budowlanych jest długa: kominek – tak, a nawet taki z ceramiczną wymurówką, podłogówka tak (nawet w całym domu i to o jeszcze na niższej temperaturze zasilania ~30oC), no może jeszcze troszkę lepsze ocieplenie, a także rekuperator (mamy w Polsce takie o sprawności ~90%, ale może też trzyszybowe okna). Z moich doświadczeń wynika, że przygotowanie c.w.u. to 10-15% rocznego zużycia ciepła w domu jednorodzinnym. Ale aby mieć dobre porównanie, nie będę zmieniał ilości ciepła, od założonej w artykule (zmienię tylko „dostawcę” ciepła). Poniżej postaram się przekonać Pana, także Pana przyjaciół, do rozwiązania, jakim jest pompa ciepła.

* Założenia

Dom o powierzchni do ogrzania 150 m2, wentylacja tradycyjna, 4 osoby, temperatura w domu ok. 21-22oC. Dom taki powinien zużyć co najmniej 1350 m3 gazu ziemnego/rok (według mnie prawdopodobnie zużyje więcej, nawet ok. 2000 m3, gdyż kaloryczność GZ50 to nie 37 MJ/m3, ale co najwyżej 35 MJ/m3, sprawność średnioroczna bardzo dobrego kotła kondensacyjnego może dojdzie do 87%, a nie do 99%; a sumarycznie może to i 25% więcej  kosztować). Do kosztu gazu powinno się doliczyć koszt energii elektrycznej dla pomp: obiegu, ładowania c.w.u., cyrkulacyjnej. Ale co tam – tego wszystkiego nie liczmy. Stać mnie na „hetman for”…

* Koszt eksploatacji:

1350 m3 gazu ziemnego zgrabnie przeliczę na 13 122 kWh (bo jestem elektrykiem i kWh „czuję” lepiej, a tych gigadżuli coś mi się mało wydaje w artykule?). Moja PCi (pompa ciepła), pracując na: c.o. podłogowe (85%) i c.w.u. (15%) dostarczy pobierając z sieci mniej niż 4000 kWh. Teraz zależy dużo od ceny 1 kWh i dostępnych taryf, załóżmy, że 1 kWh kosztuje 0,29 zł, to daje koszt 1160 zł. Rozumiem, że rundę pierwszą (koszt eksploatacji) wygrałem dość wysoko?! Zremisowałbym dopiero dla kosztu 1 kWh = 0,55 zł, ale proszę też pamiętać, że dałem spore fory! Poza tym myślę, że ten budynek, nawet lepiej ocieplony, zużyje nieco więcej energii, a wtedy moja wygrana będzie jeszcze wyższa.

* Koszty inwestycyjne

– Dla gazu ziemnego:

a) kocioł 7000 zł

b) montaż, akcesoria 1500 zł

c) pomieszczenie kotłowni 8 m2 16 000 zł (lub może więcej – wynika z przepisów)

d) komin „z wkładką” 7000 zł

e) przyłącze gazowe 7000 zł

Razem gaz ziemny: 38 500 zł

– Dla pompy ciepła:

a) dolne źródło kolektor poziomy 9000 zł (14 000 zł wersja pion dla małej działki)

b) węzeł z pompami obiegu, cyrkulacją, ze zbiornikiem c.w.u., ze stali nierdzewnej 150 l 8000 zł (9000 zł wersja TOP z dodatkowymi grzałkami)

c) PCi z zaawansowanym sterownikiem (pogodówka, sterowanie cyrkulacją c.w.u. w funkcji temperatury c.w.u., moduł kolektora słonecznego, moduł chłodzenia, czujniki…) zamontowana w: garażu, pralni, suszarni, korytarzu, strychu, łazience, pod schodami 14 600 zł; montaż całości 1400 zł; 2,5 m2 powierzchni do montażu całości 5000 zł.

Razem PCi: 38 000 zł (w tym gwarancja na 4 lata, spodziewany czas działania PCi ok. 20 lat, pełna bezobsługowość). Gwarancja, że instalacja nie wybuchnie – wieczysta na 100%. Tu proponuję remis (!), bo nie potrafię przeliczyć bezpieczeństwa na zysk.

Dla małej działki i odwiertów pionowych oraz topowego wyposażenia węzła koszt podobnej instalacji to 42 500 zł (z czego ja wezmę 37 500 zł). Ale w tym te 5000 zł za pomieszczenie dla PCi to koszt nieco naciągany. PCi może stać wszędzie. Dla kotła gazowego przepisy wymuszają chyba jakieś pomieszczenie specjalne?

* Podsumowanie

Prawdopodobnie ceny nośników energii będą rosnąć. Jeżeli zarówno energia elektryczna i gaz ziemny zdrożeją 2 razy, to pompa ciepła nie będzie miała już żadnej realnej konkurencji.

Jestem ogromnym fanem kominka. Należy jednak zauważyć, że używanie klasycznego kominka generuje dla domu z PCi dodatkowy koszt ok. 100 zł rocznie (niestety przyjemność kosztuje), a to dlatego, że ciepło z PCi jest tańsze. Kominek z płaszczem wodnym – odradzam podobnie jak mój Adwersarz, choć jak się uprę, to mogę go także zintegrować.

Można zintegrować kolektory słoneczne z PCi. Ale należy zauważyć, iż wobec niskiego kosztu ciepła z PCi, kolektory słoneczne „zwrócą się” po ok. 18 latach. Wentylacja wymuszona z odzyskiem pozwala zaoszczędzić sporo ciepła. Jest praktycznie „za darmo” – bo robi się ją „zamiast” kominów wentylacyjnych. Eksploatacja jest tania, ale nie działa, jak nie ma „prądu”, za to pozwala w prosty sposób w połączeniu z dolnym źródłem PCi wykonać układ schładzania domu (w „oberrurę” wentylacji wcina się glikolową chłodnicę kanałową i zasila się ją chłodnym glikolem z dolnego źródła). Dodatkowo jest znikomy koszt działania, także inwestycyjny, sterowanie ze sterownika PCi.

Przyjaciołom mojego Adwersarza przedstawiam więc propozycję montażu PCi za 33 000 zł + VAT (7%). Sądzę jednak, że ich dom zużyje o 25% więcej energii, jak to obliczono w artykule. Co do morału, ten z artykułu Pana Andrzeja Durdy jest dobry. A jak ceny energii pójdą w górę (a pójdą), to będzie jeszcze lepszy! I może jeszcze jedno. Pisze Pan, by unikać skomplikowanych urządzeń grzewczych. Nie ma prostszej rzeczy jak pompa ciepła. W 2000 r. zrobiłem dla siebie „tymi ręcami” pierwszą PCi do mojego domu (działa do dziś po, chyba już, 20. przeróbce, obecnie także z autorską automatyką). Nieco później postanowiłem z tego procederu uczynić moje źródło utrzymania – urzeczony elegancją, ekonomiką, bezpieczeństwem, przyszłością i prostotą tego rozwiązania. No to dlaczego, ktoś zapyta, istnieje jeszcze jakieś inne ogrzewanie niż za pomocą PCi? Ano: ogień znany jest od ok. 8000 lat, a pierwszą PCi zrobił sobie bodaj w r. 1854  Pan W. Thomson (później: sir Kelvin), jako taką „ciekawostkie” – bo węgiel był wtedy tani, później pompy ciepła wykorzystywane były w celach militarnych (łodzie podwodne), no to i informacje o nich były raczej poufne.

Bogdan Chmielecki

PS Niedawno (!) odradziłem potencjalnemu inwestorowi inwestycję z pompą ciepła: dom z 1980 r., gaz ziemny, podłogówka + grzejniki, sprawny klasyczny kocioł, koszt gazu ok. 5000-6000 zł/rok. W jego przypadku modernizacja dałaby problematyczny zysk ok. 2500 zł/rok, a kosztowałaby ponad 50 000 zł! Poradziłem, aby wrócił do tematu przy okazji remontu generalnego. Co ciekawe, inwestor ów znalazł już wykonawcę obiecującego, że pompa ciepła ogrzeje jego dom za 1000 zł/rok (chyba do 14oC – zgodnie z normą z PRL).

Szanowny Panie!

Muszę na początku wyjaśnić podstawowe wątpliwości mojego adwersarza co do danych energetycznych i inwestycyjnych przedstawionych w artykule.

* Co do ilości energii potrzebnej do ogrzewania budynku i ciepłej wody to ilości te wziąłem z analizy rocznego zapotrzebowania na energię zrobionej przez projektanta posiadającego stosowne uprawnienia. Nie dyskutuję z tymi danymi.

Jeśli idzie o wartość opałową gazu ziemnego wysokometanowego w wysokości 37 MJ/m3 , to wartość tę przyjąłem jako średnią dla regionu wałbrzyskiego, pomimo że operator tego paliwa podaje wartość 39,5 MJ/m3. Nie mam podstaw, żeby kwestionować te dane, a wartość niższą przyjąłem już ze sporym marginesem bezpieczeństwa.

* Koszty inwestycji kotłowni gazowej przedstawione przez Pana Chmieleckiego są bardzo mocno zawyżone. Koszt kotłowni gazowej podany przeze mnie w artykule w wysokości 9000-10 000 zł w rzeczywistości wyniósł 10 550 zł (koszt został poniesiony w czerwcu 2007 roku) i obejmował wszystkie urządzenia kotłowni, czyli:

– wiszący kocioł gazowy kondensacyjny 24 kW ze 100 l podgrzewaczem ciepłej wody – kocioł posiada wbudowaną prostą automatykę pogodową dobierającą temperaturę wody grzewczej zależnie od temperatury zewnętrznej,

– komin spalinowy ze stali szlachetnej o wysokości sumarycznej 8 m,

– rury, złączki, rozdzielacz mosiężny z zaworami strefowymi i naczynie wzbiorcze do podgrzewacza wody,

– odprowadzenie skroplin do kanalizacji – przy tej mocy kotła nie jest wymagany neutralizator skroplin,

– otuliny izolacyjne na przewody i armaturę w pomieszczeniu kotłowni.

Podana przez Pana Chmieleckiego wartość 16 000 zł za pomieszczenie kotłowni nie ma żadnego uzasadnienia w rzeczywistości i nie wiem, z czego się wzięła. Pomieszczenie to ma powierzchnię około 8,5 m2 i bez względu na to, czy byłoby kotłownią, czy nie, to i tak musiało być zbudowane. Komin murowany z wentylacją grawitacyjną i tak zostałby wykonany, aby nie odcinać sobie innych możliwości co do źródła ciepła.

Jeśli idzie o kocioł kondensacyjny tej mocy z zamkniętą komorą spalania, to nie potrzebuje on komina spalinowego wyprowadzonego ponad dach, ponieważ nasze przepisy budowlane pozwalają na wyrzut spalin przez ścianę i pobór powietrza do spalania przez specjalny zestaw rur i kształtek. W przypadku tej kotłowni byłby to koszt około 1000 zł, a więc nieco mniej niż wydali moi przyjaciele.

W zestawieniu nie ujęto systemu cyfrowego sterowania instalacją wewnętrzną, ponieważ jest to element instalacji wewnętrznej, a nie kotłowni.

* Co do sprawności średniorocznej kotła kondensacyjnego, to wartość podana przez mojego adwersarza dotyczy klasycznych kotłów gazowych. W kotłach kondensacyjnych odzyskujemy dodatkowo energię zawartą w parze wodnej powietrza użytego w procesie spalania. Przy ustawieniu parametrów pracy instalacji grzewczej nawet na 70/55oC przez 80% sezonu grzewczego temperatura powrotu z instalacji jest mocno poniżej 50oC, co warunkuje wystąpienie efektu kondensacji i uzyskiwanie 105-108% sprawności urządzenia po stronie produkcji ciepła. W przypadku stosowania ogrzewań mieszanych – ogrzewanie podłogowe z grzejnikowym ta temperatura rzadko kiedy przekracza 40oC.

Sam użytkuję taki sam zestaw kotłowy jak opisany w artykule (tylko bez ogrzewania podłogowego, ponieważ w moim domu z lat 70. nie było możliwości jego montażu) i stwierdziłem występowanie efektu kondensacji przez cały rok. Producenci kotłów kondensacyjnych podają średnioroczną sprawność tych urządzeń na 95-100% – ja przyjąłem 99%.

* Po porównaniu kosztów kotłowni gazowej i pompy ciepła rzuca się w oczy jednak olbrzymia różnica w kosztach inwestycyjnych – kotłownia gazowa z przyłączem to 17 500 zł, a koszt pompy ciepła wg Pana Chmieleckiego to 38 000 zł. Mamy więc różnicę około 20 000 zł, którą trudno będzie zaoszczędzić w czasie 10 l. eksploatacji.

* Pan Chmielecki nie porusza jeszcze jednej ważnej sprawy, a mianowicie sterowania dystrybucją energii cieplnej w domu. W przypadku pompy cieplnej zmienne zapotrzebowanie na energię jest pewnym problemem, ponieważ pompy cieplne pracują bardzo ekonomicznie, ale pod warunkiem konsumpcji energii na stałym poziomie. Kotłownia gazowa pracuje ekonomicznie w zakresie wydajności od 25 do 100% poboru mocy, co daje olbrzymie możliwości precyzyjnej dystrybucji energii w domu, a co za tym idzie sporych oszczędności eksploatacyjnych.

Aby uzyskać taki sam poziom komfortu w przypadku pomp ciepła, dobiera się je wspólne z dodatkowym źródłem ciepła, np. elektrycznym dogrzewaniem wody grzewczej, co jeszcze bardziej podnosi koszt inwestycji.

* Reasumując. Nie jestem absolutnie przeciwnikiem innych źródeł ciepła niż gazowe kotły kondensacyjne. Pompy ciepła czy też inne rozwiązania są równie dobre. Usiłuję tylko znaleźć rozsądne rozwiązanie, biorąc pod uwagę: koszt inwestycji, koszt eksploatacji i komfort, jaki mogę uzyskać. Moi znajomi z początku nie wiedzieli o tym, że mają gaz na granicy działki i na początku doradzałem im zastosowanie właśnie pompy ciepła.

Andrzej Durda

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Ta strona korzysta z ciasteczek (cookies) Więcej informacji

Ustawienia plików cookie na tej stronie są włączone na "zezwalaj na pliki cookie", aby umożliwić najlepszy z możliwych sposób przeglądania. Jeśli w dalszym ciągu chcesz korzystać z tej strony, bez zmiany ustawienia plików cookie lub kliknięciu przycisku "Akceptuję", a następnie użytkownik wyraża zgodę na to.

Zamknij