Sama prawda o kominach (2). Ewolucja kominów

Zupełnie inaczej, niż opisano to w pierwszej części artykułu w „Magazynie Instalatora” 4/09, następowała ewolucja kominów dwuściennych. Trudno by doszukiwać się sztywnych założeń, tak jak w przypadku wkładów kominowych. W związku z powyższym znajdujemy wyroby o różnej grubości ścianek rur wewnętrznych, jak również o różnej grubości izolacji. Wbrew pozorom, nie wynika to z błędów konstrukcyjnych, lecz z doboru różnych parametrów składowych. Tym bardziej istotne jest dla klienta, by zakupić poprawnie oznakowany każdy element komina (z nazwą producenta, jego adresem, z określeniem przeznaczenia, z podaną datą produkcji, nr serii, znakiem CE, oraz tzw. tasiemcem, czyli oznaczeniem zgodnym z normą PN-EN 1856-1 i -2, w którym zawarte są wszystkie najważniejsze dane dotyczące komina, np. rodzaj materiału, grubość materiału, wytrzymałość temperaturowa, odległość od materiałów palnych, odporność na pożar sadzy itp.). Jeżeli te dane znajdują się na etykiecie, tzn. komin jest poprawnie oznakowany, możemy domniemywać, że wyrób pochodzi od rzetelnego producenta, który nie będzie ryzykował reputacją i groźbą otrzymania kosmicznych kar dla taniego zysku.

Podobny problem, jak w przypadku żaroodpornych wkładów kominowych, pojawia się także w kominach żaroodpornych. Odpowiednich do kotłów opalanych węglem, metalowych kominów nie ma, można zastosować kominy ceramiczne, choć patrząc na konieczność murowania pionu z pustaków, tynkowania, malowania itp., może się to okazać barierą nie do przejścia. Pojawiło się niedawno bardzo rozsądne rozwiązanie: mix ceramicznego wkładu kominowego z zewnętrznym kominem izolowanym. Prosty i szybki montaż (budowa komina średnio trwa od 2 do 4 godzin), brak konieczności murowania pustaków, estetyczny wygląd, trwałość oraz precyzyjne przeznaczenie – węgiel i jego pochodne, dodatkowo wieloletnia gwarancja – może okazać się strzałem w dziesiątkę.

Kotły z zamkniętą komorą spalania Zupełnie odmienną grupę kotłów, a tym samym kominów stanowią kotły z zamkniętą komorą spalania. To obecnie najchętniej kupowane systemy. Producenci kotłów najczęściej sprzedają te systemy wraz z kotłami, proponując jednak najprostsze i najtańsze rozwiązanie – wyrzut spalin przez ścianę. Praktyka udowodniła, że to rozwiązanie oprócz niskiej (nie zawsze) ceny, nie ma innych zalet, natomiast wad… mnóstwo. Po pierwsze – spaliny wyrzucone za ścianę powracają do mieszkań poprzez uchylone okna, nawietrzaki lub kratki wentylacyjne, po drugie – elewacja zewnętrzna budynku ulega szybkiemu zniszczeniu, poprzez osiadanie kondensatu na ścianach, po trzecie – wszelka roślinność w pobliżu wyrzutu spalin jest skazana na rychłą agonię. Wobec powyższego lepszym rozwiązaniem, choć droższym, jest poprowadzenie systemu przez szyb kominowy i wyrzucenie spalin ponad dach. W tym rozwiązaniu praktykuje się dwa warianty: pierwszy – można poprowadzić tylko rurę spalinową, wykorzystując szyb kominowy jako rurę powietrzną (warunek – szyb musi być czysty i szczelny, aby wentylator nie zaciągał zanieczyszczeń do kotła); drugi – na całej długości prowadzić rurę powietrzno-spalinową.

Polska jako jedyny kraj w Europie przeciwstawia się (mniej lub bardziej konsekwentnie) systemom do kotłów kondensacyjnych wykonanym z tworzyw sztucznych. Nasze prawo zabrania stosowania tych systemów, przede wszystkim ze względu na zagrożenie pożarowe, ale pomijając prawo i tylko trzeźwo patrząc; czy dla niewielkich oszczędności warto zawierzyć systemowi wykonanemu z tworzywa sztucznego? Przecież chcemy być pewni i bezpieczni, a czy taki system zapewni nam to po kilku sezonach grzewczych? Czy rura z tworzywa może być równie trwała jak rura ze stali kwasoodpornej? Na szali stawiamy nasze zdrowie, a może nawet i życie… Osobiście uważamy, patrząc na ten przypadek, że nie zawsze warto iść w grupie ze wszystkimi.

Nasady obrotowe Na zakończenie wypada poruszyć kwestię nasad obrotowych do poprawy ciągu kominowego. Bardzo często spotykamy się z pytaniami, co zrobić, aby poprawić ciąg kominowy, bo czuć spaliny w pomieszczeniach lub zachodzi zjawisko odwrócenia ciągu w kominie itp. Oczywiście, nie wdając się w głębszą analizę, należałoby odpowiedzieć, że zastosowanie obrotowych nasad kominowych rozwiąże problem. Jednak doświadczenie podpowiada, że należy precyzyjnie poszukać przyczyn. I okazuje się, że w zdecydowanej większości przypadków, to brak odpowiedniej wentylacji pomieszczeń jest sprawcą naszych kłopotów, poprzez nasze zbyt szczelne okna i drzwi. Jeżeli powietrze nie dostaje się do środka, to oczywiście nie może powstać zjawisko wentylacji grawitacyjnej, a taką w większości przypadków mamy zaprojektowaną w naszych domach. Stąd zaciąganie powietrza wraz ze spalinami przez otwór w kominie. I zamiast instalować obrotową głowicę na kominie, lepiej rozszczelnić pomieszczenia, np. przez zamontowanie nawietrzaków.

Druga kwestia dotycząca obrotowych nasad związana jest z turbowentem lub turbofleksem, jak nazywają to producenci, a chodzi o głowice w kształcie turbiny. Ta część ludzkiego umysłu, która potrafi przewidzieć konsekwencje – ostrzega, aby nie stosować tego typu głowic do kominów spalinowych i dymowych. Przestrzeń pomiędzy obracającą się turbiną a nieruchomą rurą jest bardzo niewielka. Kocioł gazowy pracuje naprzemiennie, tak więc w okresie grzania, gdy spaliny wydostają się gorące, na głowicy topi się wszystko. W okresie, gdy kocioł przestaje grzać, a na zewnątrz pada śnieg i jest mróz, może dojść do oblodzenia głowicy i jej zatrzymania. Nietrudno przewidzieć, jakie mogą być konsekwencje. Czapa ze śniegu i lodu skutecznie zmniejszy pole przekroju, przez które wydostają się spaliny, a wtedy do nieszczęścia już tylko krok.

Zbigniew Pazdro, Wiesław Piekarski                                                                       Fot. z archiwum Spiroflex.
Zobacz artykuł w wersji pdf pdfpdf

Prenumerata Magazynu Instalatora

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Ta strona korzysta z ciasteczek (cookies) Więcej informacji

Ustawienia plików cookie na tej stronie są włączone na "zezwalaj na pliki cookie", aby umożliwić najlepszy z możliwych sposób przeglądania. Jeśli w dalszym ciągu chcesz korzystać z tej strony, bez zmiany ustawienia plików cookie lub kliknięciu przycisku "Akceptuję", a następnie użytkownik wyraża zgodę na to.

Zamknij