Poczta „Magazynu Instalatora”. Komin próbkowany

1. Cytowane w naszym artykule badania zostały przeprowadzone w laboratorium gliwickiego oddziału Instytutu IMPiB posiadającego akredytację Polskiego Centrum Akredytacji (www.impib.pl). Badania czasu indukcji utlenienia OIT wykonane zostały zgodnie z normą PN-EN 729:1999 „Systemy przewodowe z tworzyw sztucznych…” na przeznaczonych do tego profesjonalnych urządzeniach badawczych, a nie jak sugeruje autor uwag… w piekarniku czy w suszarce (sprawozdania z wyników badań dostępne są na stronie internetowej Stowarzyszenia, www.kominypolskie.com.pl, w dziale „Opracowania”).

2. Cytowane przez nas wyniki badań są specyficznie interpretowane przez autora uwag. Wyjaśniamy: badania elementów były prowadzone dwuetapowo. W trakcie pierwszych badań sprawdzono własności mechaniczne i oznaczono czas indukcji utlenienia dla próbek badanych przez 500 godzin. Już w tak krótkim czasie stwierdzono znaczący spadek własności OIT. Postanowiono więc kontynuować badania, sprawdzając kolejno, jak przebiegać będzie utlenienie materiału po 1000, 1500 i 2000 godzinach ekspozycji. Sprawdzono także, jaki wpływ na zmianę OIT będzie miało oddziaływanie kondensatu testowego określonego w przywoływanej przez dr. Siedlaczka normie PN-EN 14171. Co się okazało? Faktycznie drastyczny spadek OIT występuje po badaniach do 1500 godzin, potem destrukcja postępuje już w mniejszym stopniu. Jednak w tym czasie OIT zmieniło się średnio o ponad 50% (obrazujące ten proces wykresy dostępne są w sprawozdaniach wyników badań ). Także przy badaniach w testowych kondensatach dla ekspozycji jedynie 2-miesięcznej spadki OIT są znaczące (odpowiednio dla próbek: 1 o 27%, 2 o 37%, 3 o 63% i 4 o 80% – tabela nr 6 w sprawozdaniu).

Nie wiemy, jak realne mogą okazać się zagrożenia związane z użyciem badanych materiałów w instalacjach spalinowych, kiedy one wystąpią i, wreszcie, czy w trakcie użytkowania materiały te będą zawsze bezpieczne. My wykazaliśmy, że wyroby z PP stosowane do odprowadzenia spalin mogą ulegać w trakcie eksploatacji degradacji. Osobną sprawą jest jakość tych produktów. Jak wykazują badania, jedne produkty są lepsze (trwalsze), inne gorsze (nietrwałe), lecz wszystkie podlegają utlenianiu. Jeżeli tak jest, to producenci tych wyrobów winni wykazać, że są bezpieczne, a zmiany ich własności fizycznych nie mają wpływu na trwałość, a także bezpieczeństwo użytkownika.

Jak wcześniej wspominaliśmy, normy techniczne to jedynie zbiór minimalnych wymagań podstawowych, które spełniać musi każdy wyrób. O przydatności danego wyrobu do określonych zastosowań w konkretnych przypadkach decydować powinno spełnienie podstawowych warunków (zgodnie z dyrektywą 89/106 EWG) dla wyrobu stosowanego w budynku, w tym między innymi związanych z bezpieczeństwem pożarowym (ograniczenie rozprzestrzeniania się ognia i dymu w czasie pożaru oraz zagrożenia dla sąsiadujących pomieszczeń).

Przedstawiliśmy zatem nasze wątpliwości i chcielibyśmy otrzymać merytoryczną odpowiedź, a nie informację o zakresie stosowania („inni to już dawno stosują”). Owszem, instalacje z tworzyw sztucznych stosowane są od dawna w kotłach kondensacyjnych, ale czy z takich samych materiałów, jakie są oferowane Polsce? Czy z uwzględnieniem naszych warunków klimatycznych? Czy producent urządzenia grzewczego gwarantuje jego poprawny montaż i czy jego wyroby podlegają tym samym zasadom nadzoru i kontroli w trakcie eksploatacji? Mamy wątpliwości… Szczególnie interesuje nas kwestia odpowiedzialności producenta urządzeń grzewczych za cały produkt (kocioł wraz z przewodami spalinowymi, nie zaś wyłącznie kocioł) od jego powstania do uruchomienia. Podobne wątpliwości narastają w wyniku obserwacji praktyki wielu z nich – niejednokrotnie obserwujemy (przykład na fotografii) nowe inwestycje, gdzie złamane zostały wszelkie zasady techniczne, a winą obciąża się jedynie inwestora czy wykonawcę.

3. Są podstawy do prezentowanych powyżej obaw. Pozwolimy sobie na cytaty z instrukcji instalacji i konserwacji jednego z producentów urządzeń grzewczych (szczegóły przekazano do wiadomości redakcji): „Dostępne są następujące układy powietrzno-spalinowe – układ współśrodkowy z tworzywa sztucznego 60/100 mm – układ współśrodkowy z tworzywa sztucznego 80/125 mm”. Kolejny cytat: „Przykładowo z zakupionym kotłem można zestawiać następujące układy powietrzno-spalinowe – współśrodkowy z tworzywa sztucznego…” i następny: „Jako wyposażenie dodatkowe oferowane są następujące układy odprowadzania spalin (…), które mogą być zintegrowane z kotłem (…) – układ współśrodkowy z tworzywa sztucznego”. Odpowiadamy w tym miejscu na wątpliwości dr. Siedlaczka co do obecności tych produktów na rynku. Innym dowodem na istnienie oferty oraz stosowanie przewodów z tworzyw sztucznych są również zakupione przez nas elementy przekazane do badań.

Instrukcja jako dokument techniczny zgodnie z Rozporządzeniem Ministra Gospodarki z dnia 21.12.2005 r. w sprawie zasadniczych wymagań dla urządzeń spalających paliwa gazowe winna zwierać informacje niezbędne dla prawidłowego funkcjonowania urządzenia. Polecamy Państwu lekturę pierwszej lepszej instrukcji producentów kotłów, a przekonają się Państwo, że nie brakuje w nich znaczących uchybień względem wymogów ustawodawcy, które w praktyce warunkują bezpieczne użytkowanie.

Pragniemy dodać, że nie znajdujemy potwierdzenia faktów na argumenty niektórych producentów kotłów, iż ich wyroby zostały certyfikowane łącznie z elementami instalacji spalinowych. Analizując dostępne nam certyfikaty, wyciągamy jedynie wniosek, że zostały one przebadane z układami spalinowymi (taki przynajmniej widnieje zapis przy nazwie wyrobu), ale już w dalszej części certyfikatu nie przywołuje się dokumentów odniesienia (w tym przypadku norm zharmonizowanych) wymaganych przy tego typu certyfikatach. Ustawa o wyrobach budowlanych oraz rozporządzenia wykonawcze jednoznacznie określają, jaki jest system certyfikacji kominów i jakie informacje winien zawierać certyfikat. Nie wiemy zatem, ani jakie układy spalinowe zostały certyfikowane z kotłem (współosiowe, rozdzielne, metalowe, z tworzyw sztucznych, podciśnieniowe, nadciśnieniowe itd.), tym bardziej że są one modyfikowane każdorazowo na miejscu zabudowy. Według oświadczeń serwisantów inwestor może nabyć urządzenie grzewcze bez określonego systemu odprowadzania spalin. Czy w takim razie na kocioł będzie obowiązywać certyfikat, gdy zastosuje się system spalinowy innego producenta? Uważamy takie postawienie sprawy za nielogiczne i co najmniej niezgodne z zasadami wolnej konkurencji.

4. Stowarzyszenie „Kominy Polskie” nie będzie odnosiło się do faktu stosowania elementów wentylacyjnych wykonanych z aluminium w funkcji przewodów spalinowych, gdyż jest to od wielu lat przedmiotem naszych interwencji i działań zmierzających do wyeliminowania tego typu rozwiązań z rynku.

Na zakończenie ponawiamy apel o współpracę i prosimy zauważyć, że często jedyną osobą, która ma kontakt z użytkownikiem jest serwisant-instalator (niestety, bywa, że nie ma go kominiarz) dysponujący jedynie realnymi argumentami zdolnymi wymóc realizację przepisów (np. nieudzielenie lub utrata gwarancji w przypadku stosowania niezgodnych z przepisami rozwiązań). Potrzebna jest fachowa edukacja i dobre, popularyzujące odpowiedzialność, wzorce zachowań.

Stowarzyszenie „Kominy Polskie”
=================================================

Jestem mile zaskoczony, że Stowarzyszenie „Kominy Polskie” (SKP) zechciało zwrócić uwagę na to, co napisałem w „Magazynie Instalatora” 5/2009 na temat systemów powietrzno-spalinowych z tworzyw sztucznych i zadało sobie trud udzielenia odpowiedzi. Oczekiwałbym, że odpowiedź SKP pozwoli na wyjaśnienie przede wszystkim tych niejasnych kwestii, na które zwracałem uwagę, podczas gdy już z odpowiedzi w punkcie 1 wynika, że SKP albo nieuważnie czyta artykuły prasowe, albo stosuje unik i odpowiada wymijająco, próbując wprowadzić Czytelnika w błąd.

Pytałem bowiem o warunki badań owych czterech krótkich rur z niewiadomego tworzywa sztucznego koloru białego, częściowo zdeformowanych, które w licznie zamieszczanych publikacjach SKP i Korporacji Kominiarzy Polskich były oznaczone na fotografii napisami: 80°C, 120°C, 160°C i 200°C, a nie o badania OIT przeprowadzone w Instytucie Inżynierii Materiałów Polimerowych i Barwników w Toruniu.

Co do badań OIT nie zgłaszałem żadnych wątpliwości. Są one jasne, zrozumiałe i potwierdzają przydatność rur z polipropylenu jako wyrobu na systemy powietrzno-spalinowe, co w oparciu o wnioski z tych badań podałem w artykule za autorami badań.

Jedyne zastrzeżenia, jakie zgłosiłem do badań OIT, to te, że nie nadają się one do testowania systemów powietrzno-spalinowych, ponieważ nie odwzorowują warunków, w jakich te systemy pracują. Nie są też przewidziane w procedurach UE do badania systemów powietrzno-spalinowych z tworzyw sztucznych. Jeśli jednak, jak wynika z badań, rury spalinowe z polipropylenu wytrzymały te wyjątkowo ekstremalne próby eksploatacyjne, to można bez obaw stosować je w systemach powietrzno-spalinowych do kotłów kondensacyjnych. Tutaj producenci tych systemów mogą być wdzięczni SKP za zlecenie i sfinansowanie tych badań.

Natomiast SKP ciągle unika odpowiedzi na temat tzw. badań własnych, które nazwałem „piekarnikowymi”. Nie mam już wątpliwości, że te badania to, po prostu, oszustwo. W poprzedniej odpowiedzi napisałem, co w takiej sytuacji powinno następnie uczynić SKP. Sam też oczekuję od SKP przeprosin za próbę oszukiwania mnie tymi pseudobadaniami i nadużywania mojego zaufania.

W punkcie 2 odpowiedzi SKP zarzuca mi „specyficzną interpretację wyników badań” i próbuje wyjaśniać oraz jednocześnie przekonywać w oparciu o wyniki OIT o nieprzydatności rur z tworzyw sztucznych do odprowadzania spalin z kotłów kondensacyjnych. Używanie takich sformułowań jak, cytuję; „Faktycznie drastyczny spadek OIT…”, „…spadki OIT są znaczne…” jest tego przykładem. A w sprawozdaniu z badań, na które powołuje się SKP, w punkcie 4, „Analiza wyników”, autorzy badań napisali: „W wyniku starzenia cieplnego w temperaturze 120°C w czasie 2000 h dla badanych elementów z polipropylenu zauważono niewielkie zmiany właściwości” (www.kominypolskie.com.pl).

Ze wzruszeniem przeczytałem wyznanie SKP, cytuję: „Nie wiemy, jak realne mogą się okazać zagrożenia związane z użyciem badanych materiałów w instalacjach spalinowych, kiedy one wystąpią i, wreszcie, czy w trakcie użytkowania materiały te będą zawsze bezpieczne”. Aby rozwiać te wątpliwości, radzę SKP przeczytać, wreszcie, tym razem ze zrozumieniem, ww. sprawozdanie z badań. Tam jest jasno i przekonywająco napisane, jak zachowują się rury z tworzyw sztucznych badane w ekstremalnych warunkach, jakim je poddano w trakcie badań. Można na tej podstawie wnioskować, że spełnią swoje zadanie w rzeczywistych warunkach eksploatacyjnych z powodzeniem i bez zagrożeń.

SKP przyznaje otwarcie, że: „…instalacje z tworzyw sztucznych stosowane są od dawna w kotłach kondensacyjnych, ale czy z takich samych materiałów, jakie są oferowane w Polsce? Czy z uwzględnieniem naszych warunków klimatycznych? (…) Mamy wątpliwości…”.

To bardzo ciekawe wątpliwości, które zapewne zabrały wiele czasu, by je wymyślić. Skąd SKP ma te wątpliwości? Dlaczego nie podaje żadnych argumentów uzasadniających je? Rozumując w ten sposób, można mieć dalsze, podobne wątpliwości, np. czy powietrze w innych krajach jest takie samo jak w Polsce lub czy prawa fizyki i chemii są takie same w Polsce jak w innych krajach.

SKP stosuje własny sposób przedstawiania informacji. Podobnie jak owe ww. cztery zdeformowane rury, tym razem pokazuje jakieś inne uszkodzone i przebarwione rury. Nie opisuje, jak to ma w zwyczaju, ich warunków eksploatacji, licząc wyłącznie na wrażenie wzrokowe, jakie one mają wywrzeć na Czytelniku. Wiadomo, że domyślamy się zawsze najgorszego. Taka prezentacja nie jest uczciwa, to demagogia obrazkowa.

W punkcie 3 odpowiedzi SKP trudno dopatrzyć się myśli przewodniej. Nie wiadomo, co mają oznaczać „cytaty z instrukcji instalacji i konserwacji jednego z producentów urządzeń grzewczych”. Instrukcje istnieją, systemy powietrzno-spalinowe składające się z rur współśrodkowych z tworzywa sztucznego też istnieją. Gdyby nie to, nie byłoby przedmiotu dyskusji. Problem w tym, że wg SKP mogą istnieć wszędzie, ale nie w Polsce!

Dalej SKP dywaguje na temat certyfikacji urządzeń grzewczych z systemami powietrzno-spalinowymi. Z jednej strony ubolewa, że instalator może kupić kocioł bez firmowego systemu powietrzno-spalinowego, co może być niebezpieczne, z drugiej upomina się o wolną konkurencję. Brak tu jasnego stanowiska.

W punkcie 4 SKP dokonuje ekwilibrystycznego i zdumiewającego posunięcia, cytuję: „Stowarzyszenie „Kominy Polskie” nie będzie odnosiło się do faktu stosowania elementów wentylacyjnych wykonanych z aluminium w funkcji przewodów spalinowych, gdyż jest to od wielu lat przedmiotem naszych interwencji i działań zmierzających do wyeliminowania tego typu rozwiązań z rynku”. Skoro SKP od lat zajmuje się tym problemem, to powinno mieć wiele do powiedzenia. Dlaczego nie chce mówić? Dlaczego nie powie, ile osób utraciło zdrowie i życie przez stosowanie aluminiowych, wentylacyjnych rur jako rur spalinowych. Dlaczego nie chce wyszczególnić swoich konkretnych działań, przedstawić program, pochwalić się sukcesami? Przecież tu chodzi o produkty członków Stowarzyszenia „Kominy Polskie” oraz o zdrowie i życie ludzkie!

Dlaczego SKP woli zajmować się rurami z tworzyw sztucznych, których nie produkuje, i które nie są niebezpieczne dla człowieka w eksploatacji, a nie chce zająć się własnym wyrobem, który powoduje od lat wiele tragicznych nieszczęść?

Chciałbym poinformować SKP, że niniejszym tekstem odpowiadam pozytywnie na, cytuję: „…ponawiamy apel o współpracę…”. Teraz oczekuję, że SKP podejmie wreszcie samo tę współpracę: godnie, rzetelnie, otwartym tekstem, bez pustosłowia, że odpowie wprost na stawiane pytania i stanie się partnerem w tej rozmowie.

Na końcu odpowiedzi zamieszczono piękne zdanie: „Potrzebna jest fachowa edukacja i dobre, popularyzujące odpowiedzialność, wzorce zachowań”.
Nic ująć, nic dodać…

dr inż. Jan Siedlaczek

Zobacz artykuł w wersji pdf pdf pdf pdf

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Ta strona korzysta z ciasteczek (cookies) Więcej informacji

Ustawienia plików cookie na tej stronie są włączone na "zezwalaj na pliki cookie", aby umożliwić najlepszy z możliwych sposób przeglądania. Jeśli w dalszym ciągu chcesz korzystać z tej strony, bez zmiany ustawienia plików cookie lub kliknięciu przycisku "Akceptuję", a następnie użytkownik wyraża zgodę na to.

Zamknij