Poczta „Magazynu Instalatora”. Przepis na komin


Reklama

Wilo pomaganie przez serwisowanie

Inwestor, użytkownik, wybierając takie rozwiązanie, wybierałby jednocześnie ryzyko – w tym też sensie była moja deklaracja, że nie mam nic przeciwko kominom z tworzyw sztucznych. Niestety, ta informacja jest przed użytkownikami skrzętnie skrywana. W związku z tym, że w odróżnieniu od mojego adwersarza nie zajmuję się sprzedażą urządzeń grzewczych, oczywiście nie zajmuję się również sprzedażą kominów, wyrażam przekonanie, że jeżeli niekompetentny (boję się pomyśleć skorumpowany) urzędnik ministerialny wprowadzi do rozporządzenia np. inny kuriozalny zapis, że kominy mają być wykonane z papieru lub ze słomy, to będę to rozporządzenie respektował – wyrażając jednak przez cały czas swoje krytyczne zdanie. Nie będę po raz kolejny cytował dyrektywy 90/396/EWG, obiecuję natomiast swojemu adwersarzowi butelkę najlepszego koniaku za wskazanie, w którym miejscu tejże dyrektywy przewody spalinowe zostały zaliczone do gazowych urządzeń grzewczych. W swojej poprzedniej polemice zbyt powierzchownie opisałem stanowisko UDT-u w sprawie certyfikacji kotłów kondensacyjnych wraz z odprowadzeniem spalin. Pozwolę sobie zatem zacytować dosłownie fragment odpowiedzi: „producenci dostarczają do certyfikacji urządzenia grzewcze z odprowadzeniem spalin, jednakże odprowadzenie spalin nigdy nie było przedmiotem badań i certyfikacji...”. Powracająca również u mojego adwersarza wątpliwość na temat występowania zagrożenia fosgenem (COCl2 – każdy chemik objaśni, jak go otrzymać) świadczy dobitnie o tym, że Pan Wojciechowski w odróżnieniu ode mnie i moich kolegów kominiarzy nie spotkał się z kondensacyjnym kotłem gazowym z odprowadzeniem spalin wykonanym z PCV – bo to jest jeszcze tańsze niż PP. Wszędzie tam, gdzie tylko znajdują się kominiarze chętni do słuchania moich wywodów, przekazuję swoje stanowisko na temat dopuszczalności stosowania przewodów spalinowych z tworzyw sztucznych, proponuję mistrzom kominiarskim wpisywanie w protokóły kontrolne formuły – przewody spalinowe drożne i szczelne, wykonane zgodnie z projektem i niezgodnie z obowiązującymi przepisami z materiałów palnych. Na zakończenie popiszę się jeszcze raz znajomością obowiązującego prawa – Rozporządzenie Ministra Infrastruktury w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie §266.:

1. „Przewody spalinowe i dymowe powinny być wykonane z materiałów (w nowelizacji – wyrobów) niepalnych.

2. Przewody lub obudowa przewodów spalinowych powinny spełniać wymagania określone w Polskiej Normie dotyczącej badań ogniowych małych kominów”.

Tak więc w świetle zacytowanego przepisu stosowanie przewodów spalinowych wykonanych z palnych tworzyw sztucznych jest niedopuszczalne. Kończąc replikę (repliki) proszę mojego adwersarza o nieprzekonywanie mnie, że ważniejszym prawem niż rozporządzenie (co należy zauważyć po kolejnych poprawkach wyjątkowo niechlujne i niespójne) jest instrukcja producenta lub też norma. I poprzednio, i teraz podkreślam, że tak dyrektywy unijne, jak i normy zharmonizowane w sprawach bezpieczeństwa pierwszeństwo dają przepisom krajowym. Różnimy się, niestety, w priorytetach i tak pewnie pozostanie. Pan zainteresowany jest wzrostem sprzedaży produktów Pańskiego pracodawcy, ja natomiast jestem zainteresowany wzrostem bezpieczeństwa użytkowników urządzeń grzewczych. Pozwalam sobie dołączyć zdjęcie kolejnego komina z PP demontowanego przed kilkoma dniami przez kolegów z Warszawy.

Jan Budzynowski

Prenumerata Magazynu Instalatora

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Ta strona korzysta z ciasteczek (cookies) Więcej informacji

Ustawienia plików cookie na tej stronie są włączone na "zezwalaj na pliki cookie", aby umożliwić najlepszy z możliwych sposób przeglądania. Jeśli w dalszym ciągu chcesz korzystać z tej strony, bez zmiany ustawienia plików cookie lub kliknięciu przycisku "Akceptuję", a następnie użytkownik wyraża zgodę na to.

Zamknij