Nietypowe rozwiązania w systemach tworzywowych PP. Wtopki i siodełka

Zastosowanie złączek z wtopką z mosiądzu niklowanego nieulegającego odcynkowaniu, dodatkowo pokrytych warstwą niklu, chroni przed różnego rodzaju korozją. Głębokie wypusty w płaszczyźnie równoległej i prostopadłej do osi wtopki oraz wykonane w niej otwory, przez które przelewa się tworzywo, zabezpieczają instalację, a przez to i instalatora, i inwestora. Nawet użycie dużych sił podczas montażu, jak też podczas eksploatacji nie spowoduje  powstania nieszczelności między metalem a tworzywem złączki. Dodatkowo tworzywo, które przelewa się podczas produkcji przez otwory we wtopce zabezpiecza metal przed osadzaniem się kamienia kotłowego (fot. 1).

Różne średnice Kolejnym argumentem do stosowania także w przypadku największych inwestycji jest duży zakres średnic od 1/2 do 5″ w grupach ciśnieniowych SDR6 (PN20), SDR7,4 (PN16), SDR11 (PN10), STABI SDR7,4 (PN16) w cenach zbliżonych do instalacji stalowych, a znacznie mniejszych od instalacji z miedzi oraz z PE-X i PE-X/Al/PE-X.

W przypadku użycia dużych średnic przydatnym rozwiązaniem jest zastosowanie złączek elektrooporowych (fot. 2), których montaż nie wymaga dużych urządzeń i zaangażowania kilku osób. Jedna osoba z małym, wypożyczonym bezpłatnie od producenta urządzeniem może wykonać te połączenia w bardzo prosty i szybki sposób. Ma to szczególnie duże znaczenie przy montażu w trudno dostępnych miejscach, np. pod sufitem hal przemysłowych na dużych wysokościach. Zamiast stosować tradycyjne zgrzewanie, budując rusztowanie i w trzy osoby dokonać połączeń, wystarczy krótka praca jednej osoby na wysięgniku. Jest to także sposób połączenia rur, których nie możemy w prosty sposób rozsunąć, jak to ma miejsce w poziomych i pionowych rozprowadzeniach istniejących już instalacji budynków wielorodzinnych.

Połączenie rur złączką elektrooporową Jeżeli rury nie są nowe, tzn. są wyjęte z chroniącego je opakowania, np. dołączamy się do istniejącej instalacji, musimy oczyścić i zeskrobać skrobakiem (lub ostrzem noża) ułamki milimetra utlenionej lub zabrudzonej zewnętrznej ścianki rury na głębokość zgrzewania, np. dla Dz 75 na głębokość 45 mm (fot. 3). Wewnątrz złączki znajduje się ogranicznik, do którego należy dosunąć rury, wsuwając je do złączki. Dobrym sposobem jest zaznaczenie na rurze głębokości zgrzewania (połowy długości złączki), aby być pewnym, że rura jest wsunięta na odpowiednią głębokość. Możemy zgrzewać w temperaturze otoczenia od -10ºC do +45ºC. Podłączamy końcówki do złączki, a urządzenie do zasilania 230 V. Jeżeli chcemy po montażu wydrukować potwierdzenie parametrów zgrzewania i prawidłowości procesu zgrzewania, należy odpowiedzieć na pytania zadawane przez urządzenie o kod wykonawcy oraz o kod połączenia. Urządzenie przechowuje w pamięci parametry 200 ostatnich połączeń.

Następnie wybieramy średnicę zewnętrzną zgrzewanych rur i naciskamy przycisk start, rozpoczynając proces zgrzewania. Na wyświetlaczu pojawi się wielkość napięcia prądu zgrzewania i czas uzależniony od temperatury otoczenia, który w sposób malejący odlicza długość cyklu. Po automatycznym wyłączeniu się urządzenia należy wyjąć końcówki i odczekać 10 minut, unikając powstawania naprężeń w miejscu zgrzewania, oraz 1 godzinę do momentu obciążenia złącza ciśnieniowo.

Podana metoda jest także często najlepszym sposobem naprawczym przeciętej lub uszkodzonej rury i nie wymaga rozsuwania rur, a tylko odgięcie rury, aby nasunąć złączkę. Wystarczy odkucie rur na odległości ok. 25 cm, co ogranicza zakres zniszczeń posadzki lub ściany w wyniku naprawy.

Innym przydatnym elementem jest złączka siodełkowa (fot. 4). Zastosowanie złącza siodełkowego pozwala wykonać  w tani i szybki sposób odgałęzienia od dużej średnicy (Dz50 do Dz125) średnicą małą (Dz20 do Dz40). Plusami tego rozwiązania jest znacznie niższa cena (złączka siodełkowa kosztuje ok. 4 zł, a trójnik dużej średnicy od 13 do 180 zł), szybszy montaż – wystarczy nawiercić otwór o średnicy o 1 mm mniejszy niż rura dogrzewana i wykonać jeden zgrzew zamiast dwu. Można wykonać odejście od istniejącej instalacji bez rozsuwania rur, a połączenie wykonuje jedna zamiast dwóch lub trzech osób. Często stosuje się złączki siodełkowe do wykonania rozdzielacza dolnego źródła pomp ciepła, dogrzewając dodatkowo nyplowe złączki z odpowiednim gwintem. Tego typu dodatkowe elementy w systemach z polipropylenu bardzo pomagają w sytuacjach nietypowych i awaryjnych.

Marek Grabowski
pdf pdf

Prenumerata Magazynu Instalatora

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Ta strona korzysta z ciasteczek (cookies) Więcej informacji

Ustawienia plików cookie na tej stronie są włączone na "zezwalaj na pliki cookie", aby umożliwić najlepszy z możliwych sposób przeglądania. Jeśli w dalszym ciągu chcesz korzystać z tej strony, bez zmiany ustawienia plików cookie lub kliknięciu przycisku "Akceptuję", a następnie użytkownik wyraża zgodę na to.

Zamknij