ABC ogrzewania. Paliwo do kotła

● Jakie są najczęstsze problemy występujące przy eksploatacji kotłów retortowych?
● W jaki sposób złej jakości węgiel wpływa na pracę palnika?
● Jak czas podawania paliwa i czas postoju ślimaka wpływają na pracę kotła?
● Czym się kierować wybierając i montując czujniki w tego typu instalacjach?

Ogromne zapotrzebowanie na kotły retortowe w minionych latach wymusiło duży wzrost sprzedaży tego typu urządzeń. Wraz z rosnącą sprzedażą kotłów pojawiają
się liczne zapytania dotyczące problemów eksploatacyjnych, spowodowanych nie złą jakością ich wytwarzania czy działania, lecz brakiem wiedzy i doświadczenia na temat
obsługi oraz konserwacji samego kotła. Do głównych i najczęściej napotykanych aktualnie problemów eksploatacyjnych należą:
● pogorszona jakość paliwa dostępnego na rynku,
● dobór kotła,
● niepoprawna nastawa mocy kotła retortowego,
● regulacja kotła i armatury.

Na rynku paliwowym na przełomie kilkunastu miesięcy zauważyć można diametralne zmiany dotyczące jakości sprzedawanego węgla (groszku), wynikające ze zbyt dużego popytu w stosunku do ilości produkowanego ekogroszku. Różnice pomiędzy kwalifikowanym paliwem (również zalecanym przez producentów kotłów) a paliwem dostępnym na rynku są ogromne. Łatwodostępne paliwa charakteryzują się głównie niższą kalorycznością paliwa, większą zawartością popiołu oraz wyższą podatnością na spiekanie. Gorsza jakość paliwa dostarczana przez sprzedawców jest bezpośrednią przy czy ną pro ble mów z uzy ska niem przez użytkowników dobrego spalania, a tym samym wymaganej mocy kotła oraz wysokiej sprawności, wpływającej na zużycie paliwa. Wiele osób nie jest w stanie uporać się z tym problemem bez pomocyautoryzowanego serwisanta, który w niektó rych przy pad kach musi poświęcić wiele godzin spędzonych przy kotle, aby osiągnąć zadowalający wynik. Niewykluczone jest również, że w zakupionym przez użytkowników węglu znajdować się będą domieszki innych składników, np. kamienia czy groszku miałowego cechującego się zwykle niższą wartością opałową, zawartością pyłu miałowego w paliwie, a także dużą wilgotnością. Wszystko to prowadzi do uzyskania pogorszonego efektu spalania,
szczególnie w kotłach retortowych przysto so wa nych do spa la nia wy łącz nie groszku węglowego o parametrach zalecanych przez producentów oraz zwiększenia zużycia paliwa przez kocioł. Jakość i cena dostępnego paliwa wymusiły na producentach kotłów poszukiwania nowych rozwiązań konstrukcyjnych, pozwalających na spalanie trudnopalnych paliw, takich jak groszek miałowy. Stałym problemem wśród użytkowników kotłów, nie tylko retortowych, jest wciąż niepoprawny dobór mocy kotła powodujący niedostateczne dogrzewanie budynków. Przy doborze kotła w wielu przypadkach brana jest pod uwagę tylko i wyłącznie powierzchnia grzewcza budynku. Kompletnie pominięta jest kwestia podgrzewacza c.w.u., który ma przecież duże znaczenie przy wyborze mocy kotła.

Przy wyborze mocy kotła należy również uwzględnić stopień docieplenia samego budynku. W praktyce szacuje się, że w przypadku niedocieplonego, chłodnego budynku zapotrzebowanie na ciepło c.o. wynosi w przybliżeniu 130 W/m2.
Przy budynkach docieplonych zapotrzebowanie na ciepło to średnio 100 W/m2. Do jednych z najczęściej popełnianych błędów należy nastawa mocy kotła. Obsługując kocioł retortowy, należy pamiętać, iż wymagane ciepło dostarczane do wymiennika, wytworzone w palniku, jest ściśle związane z nastawami czasów podawania i postoju ślimaka. Moc cieplna zależy w zasadzie od ilości paliwa spalonego w jednostce czasu. Zakładając stały czas podawania paliwa przez podajnik, w zależności od zmiany czasów postoju ślimaka zmieniać się będzie moc cieplna dostarczana przez palnik do wymiennika, czyli moc kotła. Problem głównie polega na zbyt długich czasach postoju podajnika w stosunku do podawanego paliwa. W takich sytuacjach kocioł nie uzyskuje swojej mocy, co zwykle skutkuje większym zużyciem paliwa spowodowanym obniżeniem mocy do minimum, czyli również sprawności samego urządzenia. Nastawa dłuższych czasów postoju podajnika między podawaniem paliwa skutkować może także problemami związanymi z cofaniem żaru w kierunku zasobnika przykotłowego, szczególnie w przypadkach, gdy podczas nastaw czasu pracy podajnika w stanie podtrzymania kocioł dostaje zbyt małą dawkę paliwa, w stosunku do czasu podtrzymania, utrzymującą odpowiedni poziom paliwa względem górnej krawędzi retorty.
Sama nastawa odpowiednich czasów podawania paliwa i postojów pomiędzy nimi powinna być ściśle związana z regulacją wydajności dmuchawy, doprowadzającej powietrze potrzebne do spalania, która jest wymagana przy uzyskaniu całkowitego i zupełnego spalania paliw. Należy pamiętać, iż każda zmiana czasów
podawania paliwa lub postoju między podawaniem powinna zakończyć się zmianą wydajności dmuchawy. W celu uzyskania dodatkowych informacji odnośnie ilości
dostarczanego do spalania paliwa zaleca się pomiar temperatury spalin, który nie powinien przekraczać temperatur podanych przez producenta kotłów.
Regulacja kotła, coś co dla wielu osób wydaje się rzeczą błahą, wbrew pozorom nie należy do prostych czynności. Rosnące zainteresowanie automatycznymi kotłami na paliwa stałe spowodowało gwałtowny postęp w konstrukcjach i funkcji samego kotła (jak i regulatora kotłowego), który coraz częściej w standardzie wyposażony jest w opcję pracy kotła w trybie pogodowym, opcję podłączenia do niego termostatu pokojowego czy same go siłownika montowanego na zaworze czterodrogowym. Wszystkie te czynniki powinny zwiększyć uwagę instalatora (autoryzowanego serwisanta) podczas uruchamiania kotła. Kocioł z wbudowanym regulatorem sterującym pracą siłownika na zaworze czterodrogowym dodatkowo wyposażony jest w czujnik c.o., który montowany jest na zasilaniu instalacji tuż za zaworem czterodrogowym.
Problemy zaczynają się wówczas, gdy czujnik c.o. dołączony w komplecie wraz z kotłem jest zamontowany, pomimo że nie jest podpięty siłownik na zaworze czterodrogowym. Działanie jest wtedy następujące – kocioł dostaje sygnał, że siłownik jest podpięty (sygnał to wpięcie czujnika c.o.), co oznacza, że sterowanie powinno odbywać się poprzez siłownik, a pompa c.o. zaczyna w tym momencie pracować w trybie ciągłym. I co się wtedy dzieje? Regulacja powinna być przeprowadzona przez nieistniejący siłownik, co oznacza, że nie ma żadnej regulacji systemu grzewczego, bo pompa przez cały czas tłoczy medium, zarówno gdy kocioł nagrzewa czy stoi w podtrzymaniu. Innym przykładem związanym z bogato wyposażonym regulatorem kotła jest podłączenie termostatu pokojowego, który w wielu przypadkach wpięty
jest do centralki regulatora odwrotnie, tzn. termostat włącza pompę po osiągnięciu temperatury zadanej przez kocioł. Po połączeniu tych obu sytuacji w naszej kotłowni powstaje duży problem, który nie każdy jest w stanie rozwiązać. Osobnym kłopotem jest sam montaż czujników temperatury, takich jak czujnik c.o., czujnik c.w.u. oraz czujnik powrotu kotła (tylko z zamontowanym siłownikiem na zaworze czterodrogowym), który ma za zadanie ochronę kotła przed wystąpieniem korozji w wymienniku kotła, w obrębie palnika retortowego. Bezpieczna temperatura powrotu kotła w przypadku kotłów stalowych to około 50-55°C. Montując czujnik powrotu, instalator powinien być świadomy tego, że czujnik ten jest czujnikiem przylgowym, obarczonym dużym błędem pomiarowym w sytuacji złego styku z rurą powrotną do kotła, nie wspominając już o izolacji samego czujnika. Czujnik powinien być przymocowany trwale, najlepiej dwoma paskami dociągowymi (nie taśmą klejącą, która pod wpływem temperatury będzie się rozciągać) oraz dodatkowo zaizolowany, aby wykluczyć wychładzanie czujnika przez cyrkulujące powietrze. Nieprawidłowy montaż oraz błędny odczyt czujnika spowodują, że kocioł w zasadzie wygrzewać będzie powrót kotła, pomimo że temperatura powrotu jest dużo wyższa niż zadana. Siłownik zamyka wówczas zawór czterodrogowy, obniżając tym samym temperaturę systemu grzewczego.
Opisane powyżej problemy związane z obsługą kotłów wybrane są spośród wielu innych, z którymi użytkownicy i autoryzowani serwisanci spotykają się na co
dzień. Przedstawione zostały te elementy eksploatacyjne kotłów, które przysparzają najwięcej trudności. Opisana komplikacja wywołana zmianą paliwa na gorsze powinna być eliminowana poprzez dobrze wykonaną regulację i nastawę samego palnika na nowym paliwie, co również zostało przedstawione w punkcie trzecim. Ostatni punkt ujmuje sytuację, w której problem wywołany jest niewystarczającą wiedzą na temat działania samego regulatora kotła. Zalecane jest w takiej sytuacji dokładne  przeanalizowanie instrukcji obsługi regulatora kotła lub kontakt z producentem.
Marcin Kupka

Zobacz artykuł w wersji pdf pdf pdf pdf

Prenumerata Magazynu Instalatora

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Ta strona korzysta z ciasteczek (cookies) Więcej informacji

Ustawienia plików cookie na tej stronie są włączone na "zezwalaj na pliki cookie", aby umożliwić najlepszy z możliwych sposób przeglądania. Jeśli w dalszym ciągu chcesz korzystać z tej strony, bez zmiany ustawienia plików cookie lub kliknięciu przycisku "Akceptuję", a następnie użytkownik wyraża zgodę na to.

Zamknij