Co robić z instalacja c.o. po powodzi? Kocioł na przeglądzie.

Nie ma wątpliwości, że oczyszczenie ze szlamu i osuszenie elementów instalacji centralnego ogrzewania po zalaniu nie wystarczy. Instalacja grzewcza z wiadomych przyczyn musi gwarantować ciepło i komfort, a przy tym musi być w 100% bezpieczna.

Kocioł grzewczy to przede wszystkim wymiennik ciepła, palnik, izolacja termiczna, automatyka i obudowa – najczęściej z polakierowanych blach. Wymiennik ciepła może być wykonany z żeliwa szarego, stali czarnej, stali kwasoodpornej lub połączonych kilku materiałów. Kotły żeliwne są najbardziej odporne na korozję wżerową, dlatego też w większości przypadków wystarczy jedynie wyczyścić wnętrze ze szlamu i mułu. Jeżeli kocioł żeliwny pracował w momencie dostania się do kotłowni wody, mogło dojść do jego pęknięcia. Wynika to małej odporności żeliwa na naprężenia termiczne. Niestety pęknięty kocioł nadaje się już tylko do wymiany. Kotły ze stali czarnej są bardzo dobrze chronione przed wilgocią, ale jedynie od strony zewnętrznej, gdzie gruba warstwa lakieru chroni metal przed korozją. Miejsca nieciągłości w lakierze czy też obicia wystarczy oczyścić i ponownie zamalować. Jeżeli woda nie stała długo, to również o wnętrze nie trzeba się będzie specjalnie martwić – wyczyszczenie z osadów oraz wysuszenie powinno załatwić temat. Podobnie temat ma się z kotłami wykonami ze stali kwasoodpornej, a więc popularnymi kotłami kondensacyjnymi. W wersji stojącej posiadają, rzecz jasna, wymiennik z materiału odpornego na wilgoć, jednak płaszcz zewnętrzny wykonany jest podobnie jak w tradycyjnym kotle ze stali czarnej i podobnie wymaga oględzin i ewentualnego zabezpieczenia lakierem. Kotły wiszące kondensacyjne, w większości mają cały wymiennik ciepła łącznie z płaszczem wodnym wykonany ze stali kwasoodpornej. Więc w przypadku tych urządzeń pozostaje nam jedynie oczyszczenie wnętrza komory spalania z osadów.

Gorzej z palnikiem – jest on elementem złożonym zarówno z części mechanicznych, jak i elektrycznych w żaden sposób nie zabezpieczonych przed wodą. Te elementy palnika, które znalazły się pod wodą należy bezwzględnie wymienić – wentylator, armatura gazowa, pompa olejowa, automat palnikowy, transformator zapłonowy. Kolejnym wyposażeniem każdego kotła jest izolacja termiczna – na pozór po opadnięciu wody można wysuszyć i ponownie założyć – nie będzie ona jednak tak skuteczna jak przed zalaniem, a i po prostu szybko się rozsypie. Izolacja termiczna jest jednym z najważniejszych elementów nie tylko kotła, ale i całej instalacji. Tylko jej bardzo dobry stan gwarantuje, że ciepło będzie kierowane zawsze tam, gdzie jest oczekiwane, a nie w ściany. Warto przy okazji zaznaczyć, że pozostawienie wilgotnej izolacji na kotle tylko przyspieszy procesy korozyjne kotła.

Blacha zewnętrzna jest wystarczająco dobrze zabezpieczona lakierem, jednak jest narażona na najwięcej uszkodzeń mechanicznych, szczególnie po latach użytkowania, a dodatkowo lakier po stronie wewnętrznej jest cieńszy. Tu śmiało możemy sobie pozwolić na samodzielne oczyszczenie miejsc, gdzie pojawiła się korozja i zabezpieczenie lakierem, ponieważ jej podstawowym zadaniem jest zapewnienie estetycznego wyglądu urządzenia oraz nierzadko utrzymanie automatyki kotłowej na miejscu. Ten ostatni element kieruje pracą całego urządzenia, posiada wbudowane zabezpieczenia elektryczne i co najmniej jedno mechaniczne. Po jej zalaniu wszystko należy bezwzględnie wymienić na nowe, nie wolno elementów elektronicznych czyścić, a już na pewno nie próbować włączać urządzenia. Jeżeli do instalacji przynależy zbiornik z wodą użytkową, również i on wymaga sprawdzenia. Zbiorniki o mniejszych pojemnościach wymagają osuszenia i zabezpieczenia jedynie blach zewnętrznych. Wynika to z ich budowy – izolacja, najczęściej piankowa, na stałe okala płaszcz stalowy, a pomiędzy nią i płaszczem jest folia nieprzepuszczająca wilgoć. Wystarczy zatem oczyścić zbiornik i wygrzać w nim wodę do wysokich temperatur, aby przyspieszyć osuszanie pianki. Takie elementy jak anoda magnezowa, przewód od anody, czujnik temperatury wody należy oczywiście wymienić.

Instalacja w pomieszczeniach, a więc grzejniki, głowice należy sprawdzić pod kątem uszkodzeń – głowica do wymiany, natomiast sam grzejnik wystarczy wyczyścić z zewnątrz.

Dawid Pantera
Zobacz artykuł w wersji pdf pdf


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Ta strona korzysta z ciasteczek (cookies) Więcej informacji

Ustawienia plików cookie na tej stronie są włączone na "zezwalaj na pliki cookie", aby umożliwić najlepszy z możliwych sposób przeglądania. Jeśli w dalszym ciągu chcesz korzystać z tej strony, bez zmiany ustawienia plików cookie lub kliknięciu przycisku "Akceptuję", a następnie użytkownik wyraża zgodę na to.

Zamknij