Pleśń w ataku, czyli tropiki w łazienkach. Grzybki na ścianach.

W każdym pomieszczeniu wytwarza się pewna ilość pary wodnej. W kuchniach i łazienkach to norma, ale para wodna w sypialniach nie dla każdego jest oczywista (człowiek, oddychając, wydala parę wodną, co widać w zimne dni na oknach: duża ilość skroplin). Sprawna wentylacja ma między innymi za zadanie odprowadzić nadmiar pary wodnej. Sprawna to bardzo ważne określenie, w pewnych warunkach w ogóle wentylacja nie działa, a wina leży po stronie użytkowników pomieszczenia. Jeżeli szczelnie zamknie się okna, zakryje się kratki wentylacyjne, zamontuje do łazienki nieodpowiednie drzwi, to problem gotowy. Szczególnie zimą na osiedlach zdarzają się takie sytuacje, że lokatorzy od samego rana wycierają szyby. To właśnie skutek, między innymi, braku właściwej wentylacji i skraplania się dużych ilości pary wodnej, właśnie na oknach i ścianach (głównie w narożnikach budynków, gdzie często występują mostki cieplne). Od pewnego czasu obserwuje się, że deweloperzy przy odbiorze mieszkania przekazują instrukcję użytkowania jego przyszłym mieszkańcom, po to by uchronić się przed reklamacjami związanymi z zagrzybieniami. Rodzaj materiałów Nieodpowiednie materiały użyte do wykończenia to kolejny problem. Standardem jest, że tynki i gładzie gipsowe, płyty gipsowo-kartonowe (zwykłe) oraz wylewki anhydrytowe używa się wszędzie, także w łazienkach, a tam powinno używać się materiałów wodoodpornych, czyli np. tynków cementowo-wapiennych, jastrychów cementowych. Wyroby gipsowe i anhydrytowe nie są wodoodporne, bardzo łatwo chłoną też parę wodną. Stałe działanie wody powoduje, że gips traci swoje właściwości, robi się miękki. Gips ma też neutralne pH, co powoduje, że szybciej niż materiały o pH wyższym (cementowe i wapienne) może porastać biologicznie. Dlatego też potrzeba izolacji takich powierzchni.
Najczęściej wykonuje się je z płynnych folii przed przyklejeniem płytek ceramicznych. Często też powierzchnie płytek wykańcza się nieodpowiednimi silikonami – w łazienkach należy stosować sanitarne, które nie są podatne na zagrzybienia. Woda technologiczna Inną przyczyną może być duża ilość wody technologicznej w nowych budynkach. Obecnie postęp prac budowlanych jest bardzo szybki, w ciągu jednego roku oddaje się budynek, nieraz wielokondygnacyjny. Woda używana do prac tzw. „mokrych” nie zdąży odparować. Mury pokrywa się izolacją termiczną, w 90% styropianem, który nie przepuszcza pary, dlatego też woda technologiczna zostaje oddana do wnętrza budynku. Stąd rodzi się potrzeba dobrej wentylacji. Błędy w projektowaniu i wykonawstwie Często nieodpowiednio zaprojektowane elementy (mostki termiczne) są przyczyną pojawiania się pleśni. Mostki termiczne to miejsca, w których następuje wzmożona ucieczka ciepła. Mostki termiczne najczęściej występują w narożach budynków, są też nimi żelbetowe płyty balkonowe, nadproża betonowe. Miejsca takie występują najczęściej w budynkach wielkopłytowych, nieocieplanych, ale mogą się także zdarzyć w budynkach nowych, które są źle zaprojektowane lub też używa się materiałów niesystemowych, niezgodnych z projektem. Dbałość o higienę, czystość pomieszczeń Jest to podstawa, szczególnie w łazienkach, sanitariatach. Powierzchnie płytek i spoin powinny być czyszczone, zmywane nie tylko przed świętami, ale regularnie, w zależności od intensywności użytkowania pomieszczenia. Do zmywania należy używać preparatów dezynfekujących, które niszczą objawy agresji biologicznej, której początkowo nie widać. Brud jest wspaniałą pożywką dla grzybów pleśniowych. Oczywiście przyczyn może być więcej – każdy budynek jest inny, np. przyczyną zawilgocenia i późniejszego zagrzybienia mogą być nieszczelne rury spustowe, zapchane rynny, a tym samym woda lejąca się po ścianie. Aby w pełni poradzić sobie z zagrzybieniem, należałoby najpierw znaleźć przyczynę. Zniwelowanie przyczyny spowoduje, że po odpowiednim oczyszczeniu zagrzybienia nie będzie. Nie wszystkie jednak przyczyny da się wyeliminować. Co robić w takich przypadkach? Działamy! Najważniejsza jest szybkość reakcji. Jeżeli zauważymy na ścianie pierwsze ślady pleśni (czarne plamki), należy je natychmiast zmyć przy pomocy najlepiej preparatu grzybobójczego, a jeśli go nie mamy pod ręką, to za pomocą środków dezynfekujących, które są w każdym domu, a jeżeli także ich nie mamy, to na początek wystarczy choćby wybielacz. Szybkie zmycie jest bardzo ważne, ponieważ odkładanie tej pracy na później może spowodować, że po paru tygodniach zamiast kilku centymetrów kwadratowych do usunięcia będziemy mieć centymetrów kilkadziesiąt. Pleśń pojawiającą się na farbie najczęściej wystarczy zmyć, jednakże może się okazać, że wejdzie ona w strukturę farby, tynku lub gładzi. W takim przypadku należy usunąć zakażony element, najlepiej z kilkucentymetrowym nakładem. Całość odkutego tynku należy od razu wyrzucić, tak aby zminimalizować ryzyko zakażenia innych elementów. Odkutą część trzeba dodatkowo zmyć preparatem grzybobójczym, najlepiej dwukrotnie, i wykonać uzupełnienie struktury odpowiednimi materiałami, najlepiej zbliżonymi właściwościami do podłoża, czyli jeżeli mamy tynk cementowo-wapienny, to uzupełnienie wykonujemy cementową zaprawą wyrównującą. Silikony – usuwamy całą spoinę. W przypadku zagrzybionych spoin z silikonu nie ma innej możliwości jak je usunąć i wykonać na nowo. Aby spoina silikonowa była trwała, nie ulegała agresji biologicznej, ważne są dwa czynniki. Pierwszy z nich był już opisany, musi to być materiał trwały, przeznaczony do danego zastosowania. Drugi czynnik jest nie mniej ważny – jest to dbałość o wykonanie spoiny. Silikon musi być gładki, bez zagłębień, wklęsłości, drobnych nieciągłości. Miejsca takie są podatne na zbieranie się brudu, trudno się je czyści i najczęściej są one ogniskiem pleśni. Dla przypomnienia poniżej przedstawiam kilka podstawowych zasad stosowania silikonów. Stosując silikonową masę uszczelniającą, należy przestrzegać zasady, aby masa ta przylegała trwale tylko do dwóch powierzchni. W przypadku jej przylegania do większej liczby powierzchni i zmiany szerokości spoiny, może wystąpić uszkodzenie masy uszczelniającej. Uszkodzenie spoin elastycznych może wystąpić także wówczas, gdy masa dotyka materiału wypełniającego szczelinę lub ułożona zostanie zbyt duża grubość masy. Wykonywanie uszczelnienia trwale elastyczną masą silikonową rozpoczyna się od przyklejenia wzdłuż uszczelnianej szczeliny taśmy klejącej po obu jej stronach. Pozwala to uniknąć zabrudzeń i uzyskać równe krawędzie spoiny. Następnie w zależności od potrzeb wciska się w szczelinę profil spłycający. Stosując pistolet do kartuszy, utrzymując kąt ok. 45º, należy równomiernie, w sposób ciągły, wypełniać spoinę masą uszczelniającą. Po wypełnieniu spoiny powierzchnię masy należy wyrównać specjalnym gładzikiem. Następnie odrywa się taśmę klejącą, pociągając ją skośnie względem szczeliny. Na koniec spoinę wygładza się, przeciągając po niej palcem zwilżonym wodą z dodatkiem mydła lub odpowiedniego środka. Nie zaleca się stosowania płynów do mycia naczyń, które najczęściej zawierają kwas cytrynowy, alkohole, środki natłuszczające lub inne dodatki mogące szkodliwie oddziaływać na powierzchnię masy uszczelniającej i jej przyczepność do płytek.
Szczególnie dokładnie należy wyrównać miejsca styku kilku spoin. Należy zwrócić uwagę, że czas formowania spoiny jest krótki i często wynosi ok. 5 minut. Fugi Na spoinie silikonowej zagrzybienie rozwija się szybciej niż na fudze cementowej. Cement ma pH alkaiczne, co powoduje, że nie są to sprzyjające warunki dla rozwoju mikroorganizmów, jednakże i tu mogą się one rozwinąć. Najczęściej jest to spowodowane brakiem czyszczenia powierzchni płytek, złym doborem fugi (o grubym ziarnie, a tym samym szorstkiej powierzchni, dużą nasiąkliwością fugi, czyli brakiem jej hydrofobizacji), nieumiejętnym zatarciem fugi (z licznymi zagłębieniami, nierówną powierzchnią). Fugi najczęściej nie są dodatkowo zabezpieczone specjalnymi preparatami powierzchniowo czynnymi, jednakże można znaleźć takie, które dodatki posiadają. Najczęściej są to dodatki specjalnych związków na bazie cynku lub srebra. Pierwiastki te mają właściwości bakteriobójcze. Właściwości srebra wykorzystywano już w dawnych czasach, np. Egipcjanie wiedzieli, że rany goją się lepiej pod jego wpływem. Picie ze srebrnych pucharów czy też wrzucanie srebrnej monety do mleka przedłużało świeżość produktu. Od wielu lat srebro dodaje się do odzieży sportowej, co poprawia komfort użytkowania. Fugi z dodatkiem związków srebra ma już w ofercie kilku producentów chemii budowlanej. Fugi takie są zdecydowanie bardziej odporne na działanie agresji biologicznej, bo po prostu nie porastają pleśnią. Innym rozwiązaniem jest stosowanie fug epoksydowych. Fugi te są nienasiąkliwe, posiadają wysokie wytrzymałości, nie ulegają korozji biologicznej i są bardzo łatwe w utrzymaniu czystości (mają bardzo gładką powierzchnię). Jedynym ich minusem może być trudność w wykonaniu, w porównaniu z fugami cementowymi. Przy zagrzybieniach w łazienkach należy zawsze zbadać przyczynę ich powstawania, bez tego bardzo trudno będzie nam walczyć z tym problemem. Po usunięciu agresji biologicznej należy pamiętać o tym, aby używać materiałów, posiadających odpowiednie cechy techniczno-użytkowe, które będą odporne na działanie mikroorganizmów.
Bartosz Polaczyk
Zobacz artykuł w wersji pdf pdf pdf

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Ta strona korzysta z ciasteczek (cookies) Więcej informacji

Ustawienia plików cookie na tej stronie są włączone na "zezwalaj na pliki cookie", aby umożliwić najlepszy z możliwych sposób przeglądania. Jeśli w dalszym ciągu chcesz korzystać z tej strony, bez zmiany ustawienia plików cookie lub kliknięciu przycisku "Akceptuję", a następnie użytkownik wyraża zgodę na to.

Zamknij