Instalacje z pompą ciepła. Błędy dolne, błędy górne.

Budynki z błędnie dobraną pompą ciepła zdarzają się coraz rzadziej, jednak wciąż można spotkać domy, w których pompa ma nieodpowiednią moc. Niedowymiarowanie pompy ciepła spowodowane jest najczęściej chęcią obniżenia kosztów inwestycyjnych, zapomina się jednak, że są to pozorne oszczędności: przy niższych temperaturach zewnętrznych trzeba będzie włączyć drugie źródło ciepła, które jest droższe w eksploatacji. Alternatywą jest niedogrzewanie budynku i marznięcie pomimo posiadania nowoczesnego urządzenia grzewczego. Przewymiarowanie to z kolei błąd wywołany brakiem zaufania do możliwości pompy ciepła (zwłaszcza powietrznej) lub przenoszeniem 1:1 mocy grzewczej używanego do tej pory kotła grzewczego. Jednak przy uwzględnieniu strefy klimatycznej i właściwym określeniu punktu biwalentnego okazuje się, że w budynku o zapotrzebowaniu na moc 15 kW należałoby zamontować pompę powietrze/woda o mocy nominalnej 12 kW. Natomiast zamiana kotła grzewczego na pompę ciepła pozwala czasami na odkrycie, że instalacja grzewcza została wykonana błędnie.
Tradycyjnie przewymiarowany kocioł ma na tyle duży zapas mocy, że – płacąc oczywiście wyższe rachunki – można podnieść temperaturę zasilania instalacji c.o. i utrzymać odpowiednie ciepło w pomieszczeniach. Pompa ciepła, starannie zwymiarowana, nie ma tego zapasu i nie ma skąd wziąć dodatkowej mocy grzewczej.
W efekcie w domu jest chłodno, a klient zwykle obwinia o taki stan pompę ciepła, bo przecież gdy miał kocioł, nie miał takich problemów. Uwaga: moc pompy ciepła dobiera się do warunków zwyczajnej eksploatacji budynku.
Jeżeli jest to obiekt nowo wybudowany, w pierwszych dwóch sezonach trzeba się liczyć ze zwiększonymi wydatkami ze względu na nadmiar wilgoci. Osuszanie znacznie zwiększa energochłonność budynku. Gdy już zostanie wybrana odpowiednia pompa ciepła, trzeba zadbać o prawidłowe wykonanie dolnego źródła ciepła.
Wody zanieczyszczone
Najmniej kłopotu w tym zakresie stwarzają pompy powietrze/woda, gdyż korzystają z ogólnodostępnego źródła ciepła, jakim jest powietrze. Pompy woda/woda pobierają natomiast ciepło z wód gruntowych, które – przy polskich warunkach hydrologicznych – zawierają przeważnie zbyt wiele zanieczyszczeń. Dlatego często stosuje się wymiennik pośredni, który separuje parownik pompy ciepła od wody o nieodpowiedniej jakości. Na wymienniku z czasem zgromadzi się osad dławiący przepływ – stąd konieczność jego regularnego płukania lub czyszczenia. Trzeba o tym pamiętać, jednak jest to o wiele tańsze rozwiązanie niż pominięcie w instalacji wymiennika pośredniego. Osadzające się na kolejnych elementach tlenki manganu i żelaza zdławią przepływ, spowodują zamarznięcie wymiennika pompy ciepła, jego nieszczelność, a w efekcie końcowym – zalanie sprężarki. Koszty naprawy skutków takiego zaniedbania będą porównywalne z ceną zakupu nowej pompy ciepła. Pompy glikolowe czerpią ciepło z zamkniętego układu dolnego źródła, więc użytkownik nie powinien mieć tu problemów pod warunkiem, że pętle dolnego źródła napełniono medium o właściwej temperaturze zamarzania (bezpieczny poziom to ok. -15ºC). Ważne, żeby nie zmieniać w trakcie eksploatacji własności medium: w przypadku nieszczelności i ubytku płynu instalację należy dopełnić właściwą mieszanką i odpowietrzyć układ. Niedopuszczalne jest dopełnianie wodą, ponieważ przy niższych temperaturach zewnętrznych może dojść do zamarznięcia parownika pompy ciepła. Rzadziej spotykanym błędem jest niewydolne dolne źródło ciepła, zwykle z powodu zbyt małej powierzchni wymiany. Powoduje to zbyt duże obciążenie chłodnicze gruntu, który nie zdąży się zregenerować do kolejnego sezonu grzewczego. Do pewnego stopnia zrekompensowane zostanie to większym poborem energii elektrycznej przez sprężarkę, jednak po kilku latach wydajność dolnego źródła spadnie poniżej minimum niezbędnego dla pracy pompy ciepła.
Błędy przy górnym źródle
Także przy wykonywaniu instalacji odbierającej energię, czyli ogrzewania i przygotowywania ciepłej wody użytkowej, zdarzają się błędy w planowaniu lub montażu. Wciąż spotkać można nieprawidłowo wykonane instalacje ogrzewania podłogowego: niewłaściwy rozstaw rur, za mała powierzchnia bądź brak rotametrów na rozdzielaczu. Nawet właściwie wykonana instalacja, jeżeli nie została zrównoważona hydraulicznie po uruchomieniu układu grzewczego, nie będzie działać zgodnie z życzeniem. Przy kilku obiegach grzewczych i układach z grzejnikami stosuje się zwykle bufor wody grzewczej. Najwygodniejszym rozwiązaniem jest podłączenie go równolegle, dzięki czemu rozdziela się obieg pompy ciepła i obiegi c.o. Nie jest błędem zastosowanie bufora szeregowego, wtedy jednak służy on tylko powiększeniu pojemności instalacji. W takim przypadku należy też pamiętać, żeby – gdy bufor podłączony zostanie na powrocie – nie montować w nim grzałki elektrycznej. To znacznie zwiększyłoby koszty eksploatacyjne, ponieważ większą część pracy przejęłaby grzałka (pompa dostawałaby błędne komunikaty o temperaturze wody grzewczej i nie startowałaby w odpowiednim momencie). Częstym błędem w instalacji ciepłej wody użytkowej jest montaż nieodpowiedniego zasobnika – o zbyt małej powierzchni wymiany. Pompa ciepła pracuje przy niższej różnicy temperatur, czyli potrzebuje większej powierzchni wymiany niż kocioł o takiej samej mocy grzewczej. Oprócz wymienionych wyżej spraw należy również zwrócić uwagę na prawidłowe ustawienie pompy ciepła, tak aby powodowany przez nią hałas nie przeszkadzał mieszkańcom budynku ani ich sąsiadom. Ważnym elementem ograniczającym hałas są przyłącza elastyczne, którymi łączy się pompę ciepła z instalacją ogrzewania. Jeżeli zamiast nich użyte zostałyby sztywne rury, brak odprzęgania spowoduje przenoszenie wszystkich drgań na instalację c.o. Błędów, które można popełnić podczas instalacji pompy ciepła, jest bardzo wiele. Niektóre z nich spowodują mniejszy komfort użytkowania, niektóre zwiększą koszty, a inne doprowadzą do uszkodzenia pompy ciepła. Najlepszą metodą na uniknięcie takich problemów jest zlecenie instalacji firmie poleconej przez producenta pompy ciepła. Producentowi zależy, aby jego pompy pracowały prawidłowo, dzięki czemu zadowolony klient poleci tę markę swoim znajomym.
Bartosz Bigosiński             
Zobacz artykuł w wersji pdf pdf pdf

Prenumerata Magazynu Instalatora

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Ta strona korzysta z ciasteczek (cookies) Więcej informacji

Ustawienia plików cookie na tej stronie są włączone na "zezwalaj na pliki cookie", aby umożliwić najlepszy z możliwych sposób przeglądania. Jeśli w dalszym ciągu chcesz korzystać z tej strony, bez zmiany ustawienia plików cookie lub kliknięciu przycisku "Akceptuję", a następnie użytkownik wyraża zgodę na to.

Zamknij