ABC kominów. Ceramika do spalin

Zobacz artykuł w wersji pdf pdf

Normy określają wymagania odnośnie: dokładności kształtowych, wymiarowych, wytrzymałości mechanicznych, odporności na adsorpcję wody i na ścieranie, wodoodporności oraz szczelności. W przypadku przewodów ceramicznych mamy do czynienia z dużo większą liczbą klas przewodów, niż to było w przypadku systemów metalowych.

W systemie normalizacyjnym istnieje także grupa zharmonizowanych norm dotycząca systemów ceramicznych, która stosuje podział w zależności od ich przeznaczenia. Należą do nich:

* PN-EN 13063-1:2007 Kominy – System kominów z glinianymi/ceramicznymi kanałami spalinowymi – Część 1: Wymagania i metody badań odporności na pożar sadzy.

* PN-EN 13063-2:2007 Kominy – System kominów z glinianymi/ceramicznymi kanałami spalinowymi – Część 2: Wymagania i metody badań w warunkach wilgotnych.

* PN-EN 13063-3:2008 Kominy – Systemy kominowe z ceramicznymi kanałami wewnętrznymi – Część 3: Wymagania i badania kanałów powietrzno-spalinowych.

Normy te zostaną szczegółowo omówione w następnych publikacjach.

Coraz częściej zdarza się, że podczas okresowych kontroli, prowadzonych przez kominiarzy, użytkownik urządzenia grzewczego dowiaduje się, że zamontowany całkiem niedawno komin jest dziurawy. Temu, własciwie, nie należy się dziwić, gdyż nawet „najcudowniejsza” stal nie ma szans w starciu z paliwami, których zwykle nie wymienia się w żadnych instrukcjach dotyczących przeznaczenia komina (np. miał węglowy, tzw. ekogroszek czy też, najzwyczajniej w świecie, śmieci).

Dzisiejsi kominiarze to dobrze wyposażeni rzemieślnicy, którzy częstokroć pełnią rolę diagnostów i to do nich kierowane są pytania, co w takim razie zastosować do odprowadzania spalin z tego konkretnego urządzenia. Zdarza się jednak, że wezwany w grudniu do oczyszczenia przewodów dymowych kominiarz (zgodnie z prawem czyszczenie przewodów dymowych powinno odbywać się cztery razy do roku) przychodzi w lutym z informacją, że jest zima i przed kwietniem przewodów czyścić nie będzie. Nie można przy tym zapomnieć, że przy okazji oferuje niedoszłemu klientowi kalendarz i prosi o, znane skądinąd, „co łaska”. Takie przypadki nie są, niestety, odosobnione, ale nie mogą też przesądzać o rzetelności całej branży.

dr inż. Wioletta Zając-Wstawska

Prenumerata Magazynu Instalatora

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Ta strona korzysta z ciasteczek (cookies) Więcej informacji

Ustawienia plików cookie na tej stronie są włączone na "zezwalaj na pliki cookie", aby umożliwić najlepszy z możliwych sposób przeglądania. Jeśli w dalszym ciągu chcesz korzystać z tej strony, bez zmiany ustawienia plików cookie lub kliknięciu przycisku "Akceptuję", a następnie użytkownik wyraża zgodę na to.

Zamknij