Mimo wielu nakładów środków i przedsięwzięć skierowanych do właścicieli nieruchomości
ścieki są nadal odprowadzane do wód powierzchniowych i do ziemi.                                                

Zobacz artykuł w wersji pdf


W Polsce oczyszczalnie ścieków obsługują około 2/3 ludności kraju. Nadal są miasta i zakłady przemysłowe, które odprowadzają ścieki bezpośrednio do środowiska. Tylko połowa oczyszczalni dysponuje systemem o podwyższonym poziomie usuwania biogenów.

Jako odbiorniki ścieków od lat wykorzystywane są rzeki i zbiorniki wodne, co doprowadziło do ich degradacji. Ścieki, szczególnie komunalne, są czynnikiem stwarzającym zagrożenia bakteriami, wnoszą bowiem do wód powierzchniowych ogromne ilości drobnoustrojów: bakterii, wirusów, grzybów i pierwotniaków, nazywanych florą allochtoniczną, czyli naniesioną.

* Ile bakterii w gramie…

Większość flory allochtonicznej należy do typowej mikroflory żyjącej w przewodzie pokarmowym ludzi i zwierząt wyższych, tworzącej tzw. florę fizjologiczną organizmu. Należą do niej głównie pałeczki Escherichia coli, paciorkowce kałowe Enterococcus faecalis i laseczki przetrwalnikujące Clostridium perfringens, które są wydalane wraz z odchodami.

Wraz z kałem człowiek i zwierzęta wydalają bakterie w olbrzymich ilościach, np. w 1 g odchodów człowieka znajduje się średnio ok. 1,3 x 107 komórek E. coli i 3,0 x 106 komórek E. faecalis, podczas gdy w 1 g odchodów kota występuje 7,9 x 106 E. coli i 2,7 x 107 paciorkowców; krowa wydala 2,3 x 104 E. coli i 1,3 x 106 paciorkowców, a kaczka 3,3 x 107 E. coli i 5,4 x 107 paciorkowców na 1 g wydalin.

Tak duże ilości bakterii w odchodach potwierdzają zanieczyszczenia bakteryjne ścieków, a przekrój gatunkowy mikroorganizmów w ściekach zależy od stanu zdrowia mieszkańców zamieszkujących w zlewni ścieków. Dominuje w nich flora fizjologiczna, ale mogą też występować organizmy chorobotwórcze i potencjalnie chorobotwórcze.

Liczebność bakterii w ściekach ulega znacznym wahaniom, ale zależy głównie od ilości mieszkańców zlewni. Dlatego też występuje znaczne zróżnicowanie w ilości bakterii w ściekach. Zwykle liczebność bakterii coli fekalnych (termotolerancyjnych) w ściekach surowych waha się od 106 do 108 w 100 cm3.

Większość ścieków trafia obecnie do oczyszczalni, ale i tak nie rozwiązuje to problemu zanieczyszczenia bakteryjnego wód powierzchniowych. Klasyczne oczyszczalnie ścieków, nieprowadzące specyficznej dezynfekcji, redukują liczebność bakterii kałowych o 1-3 rzędów wielkości.

Ponieważ skażenie wyjściowe (ścieków surowych) jest bardzo wysokie, bakterie kałowe są w olbrzymich ilościach odprowadzane z oczyszczonymi ściekami do środowiska. Nawet wysokoefektywne oczyszczanie ścieków, z usuwaniem substancji biogennych, azotu i fosforu, nie zapewnia jednoczesnego efektywnego usunięcia mikroorganizmów. Skuteczność redukcji liczebności bakterii podczas oczyszczania ścieków zależy bowiem w dużej mierze od ilości bakterii w ściekach surowych. Nawet jeśli w trakcie efektywnej pracy oczyszczalni uda się zredukować ilość bakterii coli typu kałowego o 99,999%, to przy początkowym skażeniu rzędu 1018-1020 liczebność tych bakterii w odprowadzanych do środowiska oczyszczonych ściekach pozostaje nadal olbrzymia.

W niektórych krajach wprowadza się częściową dezynfekcję ścieków odprowadzanych z oczyszczalni, np. na terenach rekreacyjnych czy do nawodnień rolniczych, sadów, terenów sportowych i ogrodów.

* Stan sanitarny wód

Jako wskaźniki czystości wód zostały przyjęte, z uwagi na miejsce ich występowania i liczebność, tak zwane wskaźniki sanitarne, do których należą bakterie Escherichia coli, Enterococcus faecalis i Clostridium perfringens, przy czym w większości krajów wskaźnikiem obligatoryjnym jest Escherichia coli. Jest też ona najbardziej wiarygodnym wskaźnikiem, ponieważ jej obecność wskazuje na świeże zanieczyszczenie kałowe i możliwość wystąpienia towarzyszących im bakterii chorobotwórczych pochodzenia jelitowego. Paciorkowce kałowe (enterokoki) przeżywają dłużej w środowisku niż Escherichia, są bardziej oporne na działanie chloru i zdają egzamin jako wskaźnik czystości kąpielisk. Obecność Clostridium perfringens, z uwagi na przetrwalnikowanie tych bakterii, jest wskazówką, że zanieczyszczenie fekaliami miało kiedyś miejsce.

Od lat wskaźniki sanitarne spełniają swoją rolę ostrzegawczą przed zakażeniami, ponieważ występuje istotna zależność pomiędzy liczebnością bakterii wskaźnikowych w wodzie a ilością mikroorganizmów chorobotwórczych.

Klasyfikacja wód powierzchniowych jest oparta głównie na czynnikach fizykochemicznych, biologicznych i bakteriologicznych. Wskaźnikiem mikrobiologicznym, obligatoryjnym, decydującym o klasie wód powierzchniowych jest obecność bakterii coli typu kałowego. Zgodnie z zarządzeniem ministra środowiska wprowadzono pięć klas czystości wód dla prezentowania stanu wód powierzchniowych i podziemnych. Pod względem bakteriologicznym podział ten opiera się na liczbie bakterii grupy coli w 100 ml i liczbie bakterii grupy coli typu kałowego w 100 ml wody.

Mikrobiologiczna jakość wód w Polsce jest bardzo niska. Wody zanieczyszczone są bakteriami, a wykorzystywanie tych wód do celów rekreacyjnych i zaopatrzenia ludności w wodę stanowi zagrożenie dla zdrowia. Od lat w Polsce nie klasyfikuje się rzek do I klasy czystości, niewiele jest też rzek w klasie II. Dominują w rzekach wody pozaklasowe, chociaż od kilku lat następuje poprawa stanu rzek, zmniejszyła się ilość wód pozaklasowych, a wzrosła ilość wód klasy II i III.

Obecnie coraz częściej zadaje się pytanie, na ile obowiązujące wskaźniki pozwalają ocenić, czy woda uznana za nadającą się do kąpieli, czy też do picia, jest wodą bezpieczną. W badaniach wody studziennej, uznanej za przydatną do picia na podstawie wskaźnika coli, stwierdzono obecność bakterii z rodzaju Yersinia, które są przyczyną wielu zachorowań na jersiniozę. Wskaźnik coli nie jest więc wystarczająco bezpiecznym wskaźnikiem w przypadku wystąpienia bakterii z rodzaju Yersinia, która może przeżywać w wodzie ponad 7 miesięcy. Drogą wodną mogą przenosić się tak groźne patogeny jak prątki gruźlicy czy wywołujące chorobę wrzodową żołądka bakterie Helicobacter pylori.

* Bakterie chorobotwórcze

Bakteriami patogennymi, które wraz z odchodami i ściekami, a także spływami z pól, mogą dostać się do wody, są głównie mikroorganizmy związane z chorobami przewodu pokarmowego ludzi i zwierząt, a także bakterie występujące u nosicieli, co szczególnie dotyczy nosicielstwa stwierdzonego u zwierząt.

Woda nie jest dla bakterii chorobotwórczych naturalnym środowiskiem. Trafiają one do wody bezpośrednio z chorego organizmu ludzi lub zwierząt albo pośrednio przez ścieki, a także poprzez spływy z gleby skażonej bakteriami patogennymi. Woda jest jedynie przenośnikiem bakterii i to tylko w okresie, w jakim organizmy te mogą w wodzie utrzymywać się przy życiu. Dane epidemiologiczne wskazują jednak, że woda może być nadal przyczyną wielu zachorowań o charakterze żołądkowo-jelitowym.

W Europie najczęściej występującym czynnikiem zakażeń przenoszonych drogą wodną są pałeczki duru Salmonella oraz pałeczki Shigella wywołujące czerwonkę. W ostatnich latach coraz częstszą przyczyną tzw. epidemii wodnych w Europie Zachodniej i Skandynawii są bakterie z rodzajów Yersinia i Campylobacter.

Zachorowania mogą być przenoszone przez picie nieuzdatnionej lub zanieczyszczonej wody, ale również na skutek kąpieli w wodzie zanieczyszczonej odchodami. Stwierdzono też zależność między zachorowaniami spowodowanymi pałeczkami E. coli a silnymi deszczami wypłukującymi tę bakterię ze skażonej gleby.

dr Bogumiła Szponar

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Ta strona korzysta z ciasteczek (cookies) Więcej informacji

Ustawienia plików cookie na tej stronie są włączone na "zezwalaj na pliki cookie", aby umożliwić najlepszy z możliwych sposób przeglądania. Jeśli w dalszym ciągu chcesz korzystać z tej strony, bez zmiany ustawienia plików cookie lub kliknięciu przycisku "Akceptuję", a następnie użytkownik wyraża zgodę na to.

Zamknij