Wodne ogrzewanie płaszczyznowe (1). Warstwy w „podłogówce”

Zobacz artykuł w wersji pdf pdf pdf 

prezentując rozmaite możliwości i stosowane rozwiązania techniczne oraz różne, czasami przeciwstawne, opinie fachowców z branży budowlanej i instalacyjnej. W liście skierowanym do redakcji „Magazynu Instalatora” Czytelnik napisał: „chodzi o to, że 90% domów ma źle wykonane warstwy w podłogówce: zwykle na piach albo >>chudziak podciągło folii dolnej wypycha<< wilgoć w dół, a tam szczelna folia? A powinno być:

  • dobrze zagęszczony piasek, a jak strach przed wilgocią, to żwirek 4-8 mm,
  • styropian lub wełna 10-15 cm,
  • folia lub folia systemowa na styropianie,
  • rurki w warstwie jastrychu 5-10 cm”.

Forma wypowiedzi zdradza emocjonalny stosunek Czytelnika do tematu, ale nie mogę się zgodzić z takim opisem warstw podłogi. Niezbędnym elementem zabezpieczenia budynku przed wpływem wilgoci z gruntu jest wykonanie poziomej izolacji przeciwwilgociowej podłogi na gruncie oraz poziomej izolacji ścian fundamentowych. Izolacje te powinny się ze sobą łączyć, tworząc szczelną przegrodę. Izolacje poziome są potrzebne niezależnie od przyjętego sposobu ogrzewania domu, zastosowania grzejników lub ogrzewania podłogowego.
Do izolacji poziomych stosuje się następujące materiały:

  • folie izolacyjne – klejone lub termozgrzewalne, produkowane z polietylenu wysokiej, średniej lub niskiej gęstości (HDPE, MDPE, LDPE), poliolefinu (TPO) oraz polichlorku winylu (PVC). Folie mają grubość od 0,2 do 2 mm – w praktyce zaleca się na podłogę folię o grubości minimum 0,3 mm, na ściany fundamentowe minimum 0,4 mm;
  • papy termozgrzewalne, wykonane z poliestru pokrytego obustronnie masą asfaltową, o grubości od 3 do 5 mm;
  • podwójna papa na lepiku – metoda już bardzo rzadko stosowana do izolacji podłóg, natomiast stosunkowo często w przypadku ścian fundamentowych. Jeśli ściana jest zabezpieczona taką izolacją poziomą, powstaje problem połączenia warstw izolacyjnych z folią na podłodze.

    W praktyce jeśli izolacja ścian jest umiejscowiona wyżej niż chudy beton, na którym rozłożona będzie folia, stosuje się wywinięcie folii na ścianę do wysokości planowanej podłogi, uwzględniając przy tym jednocześnie fakt, że powinna zachodzić na izolację ściany. Jeśli izolacja ściany jest poniżej izolacji podłogi i nie można już ich połączyć – mamy problem, woda może być kapilarnie podciągana przez chudy beton do ściany.

Poziomą izolację przeciwwilgociową na podłogach stosuje się również między kondygnacjami budynku, w pomieszczeniach „mokrych” – łazienka, WC, pralnia itp., znowu niezależnie od stosowanego systemu ogrzewania.
Należy pamiętać, że gdy pozioma izolacja podłogi wykonana jest z materiałów bitumicznych (papa termozgrzewalna, lepik), nie wolno położyć na niej bezpośrednio izolacji termicznej ze styropianu, gdyż ulegnie on degradacji pod ich wpływem. W tym przypadku należy zastosować dodatkową folię oddzielającą styropian od lepiku.
Konstrukcja ogrzewanej podłogi na gruncie oraz podłogi między kondygnacjami budynku przedstawione są na rys. 1 i 2.
To tyle, jeśli chodzi o odpowiedź na opinię Czytelnika. W dalszej części przedstawię kilka wybranych zagadnień, dotyczących konstrukcji podłogi wodnego ogrzewania podłogowego.

Konstrukcja podłogi

  • Przygotowanie podłoża pod izolację – „chudy beton”
    Podłoże pod izolację powinno być równe, wypoziomowane (z wyjątkiem przypadków, gdy w pomieszczeniu planuje się jastrych ułożony ze spadkiem, wtedy podłoże też powinno mieć spadek, tak aby zachować równomierną grubość jastrychu), pozbawione lokalnych nierówności – zanieczyszczeń zaprawą.

W praktyce bywa różnie – bardzo często „chudy beton” wykonywany jest niestarannie, nie docenia się właściwej jakości jego wykonania  – „styropian wszystko wyrówna”. Sprawia to później sporo kłopotów monterom wykonującym ogrzewanie podłogowe. Bardzo często mam telefony od monterów typu „czy wylewka może mieć od 4 do 10 cm?”. Dobrej odpowiedzi nie ma – jeśli musi, to trudno, zwłaszcza ta dolna granica jest niebezpieczna dla wytrzymałości płyty grzewczej, zalecam wtedy obligatoryjne zbrojenie przeciwskurczowe.
Jeszcze jeden przykład „z życia”. Inwestor dzwoni do mnie z informacją, że płyty grzewcze uginają się względem siebie. Ja na to, że lekkie ugięcie, rzędu 1-1,5 mm, ma prawo wystąpić – w końcu mamy do czynienia z płytą betonową, oddzieloną izolacjami od konstrukcji budynku i dynamiczne obciążenie na krawędzi płyty spowoduje to ugięcie. Po ułożeniu terakoty na elastycznym kleju nie będzie to już widoczne. Na miejscu okazało się, że płyty uginają się względem siebie o 1,5 cm (bardzo niedobrze).
Powodem było wyjątkowo niestaranne wykonanie podłoża – na środku dużego salonu było wyraźne wzniesienie. Po ułożeniu izolacji o jednakowej grubości i wykonaniu wylewki ze zbrojeniem z prętów, płyty grzewcze przy ścianach wręcz zawisły w powietrzu. Trzeba było ostrożnie podkuć płyty na krawędziach, podpierając je „słupkami” z betonu (przy okazji tworząc mostki cieplne, ale trudno). Tyle kłopotów przez niestaranne wykonawstwo.

  • Izolacja termiczna i folia metalizowana

Izolację termiczną wykonuje się najczęściej z polistyrenu ekspandowanego EPS 100 (styropian), rzadziej z wełny mineralnej lub polistyrenu ekstrudowanego XPS (twardy, trudno mocować rury -spinki nie dają się wcisnąć, ale bardzo dobry przy dużych obciążeniach podłogi – np. w garażu czy w magazynach).

Jaka płyta?
Przy najczęstszym wykonaniu ogrzewania podłogowego „na mokro” (z wykonaniem wylewki) stosuje się:

  • płyty styropianowe z folią metalizowaną, oferowana w grubościach 3 i 5 cm, w płytach o wymiarach 5 m x 1 m, przeciętych poprzecznie co 20 cm dla łatwiejszego transportu (płytę można zwinąć). Konstrukcję podłogi z taką płytą przedstawia rys. 3.
  • płyty styropianowe z wypustkami – pomiędzy wypustki wciska się rurę. Całkowita grubość płyty z wypustkami wynosi 50 mm, warstwa pod rurami 25 mm. Wymiary płyty 1,2 m x 0,8 m, łączone są „na zatrzask”. Konstrukcja podłogi z płytą z wypustkami przedstawiona jest na rys 4. Ponieważ rury grzewcze schowane są między wypustkami, takie płyty wykorzystuje się również do suchej zabudowy, opartej na gotowych płytach gipsowo-włóknowych o grubości 18-20 mm. W przypadku suchej zabudowy możemy ograniczyć do niezbędnego minimum grubość warstwy ogrzewania podłogowego, a czasami walczymy dosłownie o każdy centymetr, zwłaszcza kiedy pomysł zastosowania ogrzewania podłogowego pojawił się w ostatnim momencie, już po wykonaniu otworów drzwiowych. Minusem wykonania suchej zabudowy jest konieczność zastosowania pod rurami metalowych lameli grzejnych, rozprowadzających ciepło, ze względu na ich koszt.

Włodzimierz Mroczek
Ilustracje z archiwum firmy Kisan.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Ta strona korzysta z ciasteczek (cookies) Więcej informacji

Ustawienia plików cookie na tej stronie są włączone na "zezwalaj na pliki cookie", aby umożliwić najlepszy z możliwych sposób przeglądania. Jeśli w dalszym ciągu chcesz korzystać z tej strony, bez zmiany ustawienia plików cookie lub kliknięciu przycisku "Akceptuję", a następnie użytkownik wyraża zgodę na to.

Zamknij