Łazienka – sucho, wilgotno i mokro, czyli materiały do każdego środowiska. Tropiki w mieszkaniu

zobacz artykuł w wersji pdf pdf pdf

Tropiki w mieszkaniuNie da się ukryć, że sucho w łazience nie jest, no chyba, że domownicy wyjechali na wakacje. Łazienka to pomieszczenie mokre, w którym wytwarzamy bardzo dużo pary wodnej, jest tam także dużo wody rozpryskowej i… ogólnie wody. Właśnie dlatego, jeśli myślimy o łazience, przychodzą nam do głowy płytki ceramiczne do wykończenia ich wnętrza. Dlaczego? Ponieważ płytki ceramiczne są twarde, wytrzymałe, higieniczne, łatwe do czyszczenia, ognioodporne i niepalne. Wyjątkowa trwałość i parametry techniczne, bogata kolorystyka, mnogość formatów i różnorodność powierzchni stanowią o tym, że układa się je wszędzie: w obiektach użyteczności publicznej, budynkach przemysłowych, mieszkaniach i domach prywatnych. Ale nie tylko takie materiały sprawdzają się w łazienkach. Łazienkę przecież malujemy, wykańczamy drewnem, materiałami drewnopochodnymi, kamieniem i nie tylko. Nie wszystkie te materiały są odporne na działanie wody, a przecież działają…

Strefa mokra
Przede wszystkim należy określić, gdzie tak naprawdę musimy zastosować materiały wodoodporne (oraz izolację – materiał wodoszczelny, aby odizolować podłoże od wody), czyli wyznaczyć strefę mokrą. Gdy w przypadku łazienki mówimy materiałach wodoodpornych mamy na myśli płytki ceramiczne lub kamienne. „Książkowo” strefa mokra obejmuje miejsca, gdzie może wystąpić rozlewanie wody lub krótkotrwale silne zraszanie powierzchni wodą rozpryskową.

Strefa ta sięga:Tropiki w mieszkaniu

* w przypadku umywalek i wanien kąpielowych bez natrysku na wysokość co najmniej 50 cm powyżej najwyższego punktu czerpalnego (kranu),

* w przypadku natrysków (także ściennych, np. nad wannami) na wysokość co najmniej 50 cm powyżej wylotu prysznica (także trzymanego nad głową przez osobę stojącą w wannie), natomiast na szerokość – co najmniej 50 cm z każdej strony poza umywalkę, wannę lub brodzik.

Ponadto do strefy mokrej zalicza się całą podłogę i pas o wysokości co najmniej 10 cm na ścianach wokół podłogi, czyli miejsce, gdzie pralka może wylać swoją płynną zawartość.

Izolacja
W miejscach tych planujemy płytki ceramiczne, gresowe czy kamienne i wykonujemy uszczelnienie podłoża z materiału izolacyjnego, którym w łazienkach jest najczęściej płynna folia. Przy jej wykonywaniu należy pamiętać o podstawowych zaleceniach wykonawczych. Nie wszyscy zdają sobie sprawę, że uszczelnienie samego podłoża to nie wszystko. Przed wykonaniem zasadniczej izolacji należy dodatkowo zabezpieczyć miejsca szczególne: połączenie powierzchni pionowych i poziomych, szczelin dylatacyjnych i przejść rurowych – przy użyciu taśmy uszczelniającej, narożników oraz kołnierzy uszczelniających. W pobliżu uszczelnianych miejsc nanosi się warstwę płynnej folii, Tropiki w mieszkaniuprzykłada element uszczelniający, dociska i cienko pokrywa masą. Brak tych elementów to najczęstszy błąd wykonawczy, który powoduje przeciekanie takiej izolacji. Poważnym błędem jest stosowanie izolacji tylko w jednej warstwie. Aby uzyskać właściwe zaizolowanie podłoża, wymagane jest wykonanie powłoki co najmniej dwuwarstwowej o odpowiedniej grubości. W tym miejscu należy zauważyć, że folia w płynie nie nadaje się do tego, aby ją pomalować. Choć to stwierdzenie może wydawać się oczywiste, tak naprawdę wielu ludziom przychodzi do głowy, aby miejsca nieodporne na działanie wody pokryć folią, a następnie pomalować – cóż, idea dobra, ale niestety niewykonalna.

Strefa wilgotna
Tam, gdzie nie jest wymagana izolacja, gdzie nie wyznaczyliśmy strefy mokrej, mamy strefę wilgotną. Nie wymaga ona stosowania materiałów wodoodpornych, ale pod pewnymi warunkami. Podstawowym jest wydajnie działająca wentylacja, która odprowadzi nam nadmiar wody na zewnątrz pomieszczenia. Jeśli taka jest, nie ma problemu, aby materiały niewodoodporne działały bezawaryjnie, co dzieje się w wielu domach, ponieważ brutalna budowlana prawda to wykorzystywanie materiałów, które nie powinny się znaleźć w łazience, np. tynków i gładzi gipsowych. Jeżeli otworzymy sobie kartę techniczną takiego produktu, obojętnie jakiego producenta, pisze tam wyraźnie, że wyroby te nadają się do stosowania w pomieszczeniach, w których wilgotność względna powietrza trakcie użytkowania nie przekracza 70%. Wielkość ta w żaden sposób nie odpowiada warunkom, jakie mamy w łazience, gdy wentylacji brak (atmosfera bardziej przypomina wtedy warunki w lesie tropikalnym). Skoro jednak w wielu mieszkaniach tynki gipsowe są i jednak działają, to dlaczego nie zastosować innych materiałów do wykończenia, np. drewna?

Drewno w łazience
Drewno do łazienki powinno być jak najbardziej odporne na działanie wilgoci, dlatego najlepiej sprawdzają się gatunki egzotyczne (tak samo jak w przypadku tarasów czy balkonów), które mają niewielki skurcz, są też twarde oraz odporne na zarysowania. Najczęściej stosuje się teak, merbau, iroko czy cedr. Drewna te w sposób naturalny są zabezpieczone przed wilgocią, zawierają w sobie substancje oleiste, które ograniczają możliwość wchłaniania wilgoci. Z gatunków krajowych najlepiej sprawdzają się dąb, jesion czy wiąz, czyli gatunki twarde. Należy zwrócić uwagę, że drewno wymaga okresowej impregnacji w czasie użytkowania, tak aby odporność na działanie wody nie pogorszyła się. Dodatkowo zabieg impregnacji ma na celu utrzymanie pierwotnego piękna drewna, które bez niej może ulec zszarzeniu. O tym, że drewno sprawdza się w środowisku mokrym, niech świadczy jego zastosowanie na tarasach w postaci desek do wykończenia ich powierzchni.

Wentylacja
Wracając do wentylacji, należy napiętnować wiele codziennych grzechów głównych przy jej użytkowaniu. Część z nich użytkownicy mieszkania wykonują z pełną premedytacją, tłumacząc się najczęściej chęcią oszczędzania energii cieplnej:

* zakrywanie kratek wentylacyjnych,
* niesprawdzanie drożności przewodów (a te mogą przecież się zatkać w trakcie eksploatacji),
* stosowanie zwykłych drzwi do łazienki, a nie specjalnych z możliwością wymiany powietrza,
* niewietrzenie łazienki, jeśli istnieje tak możliwość.

Jeśli wentylacja będzie działać, także materiały wykończeniowe, nawet te nieodporne na działanie wody, będą działać bezproblemowo.

A może malowanie?
Płytki, drewno… Co jeszcze? Właściwie z materiałów wykończeniowych pozostaje nam farba. Tych jest wiele na rynku. Ważne, aby producent zadeklarował możliwość użycia w łazience i to tak naprawdę wystarczy przy wyborze. Ze względów użytkowych warto zastanowić się nad jedną z najważniejszych cech: możliwość szorowania na mokro. Jest ona ważna nie tylko dlatego, że w łazience jest dużo wilgoci, ale ze względów użytkowych. Łatwo utrzymać czystość na takiej powierzchni. Niektóre farby są odporne na ścieranie na sucho – te będą się dobrze sprawdzać w pokojach. Przykładem farby odpornej na szorowanie jest lateksowa. Farba ta tworzy łatwo zmywalną powłokę, która działa trochę jak folia w płynie, czyli ogranicza wchłanianie wilgoci. Farba ta ma bardzo ograniczoną paroprzepuszczalność, co powoduje, że podłoże musi być odpowiednio wyschnięte. W przeciwnym razie może dojść do uszkodzenia powłoki. Jeszcze parę lat temu farby te były utożsamiane z najwyższą jakością farb wewnętrznych, obecna tendencja to wykorzystywanie wyrobów niebędących totalną barierą dla pary wodnej, którymi mogą być nowej generacji farby akrylowe. Jeśli jednak ktoś chce wydać dużo więcej, proponuję sięgnąć po farby elewacyjne – te są z najwyższej półki jakościowej, wszak niestraszne im są mrozy, opady deszczu czy skrajne upały.

Bartosz Polaczyk

Prenumerata Magazynu Instalatora

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Ta strona korzysta z ciasteczek (cookies) Więcej informacji

Ustawienia plików cookie na tej stronie są włączone na "zezwalaj na pliki cookie", aby umożliwić najlepszy z możliwych sposób przeglądania. Jeśli w dalszym ciągu chcesz korzystać z tej strony, bez zmiany ustawienia plików cookie lub kliknięciu przycisku "Akceptuję", a następnie użytkownik wyraża zgodę na to.

Zamknij