Rynek instalacyjno-grzewczy w IV kwartale 2012. Duże wzrosty, małe spadki

zobacz artykuł w wersji pdf pdf pdf

Panujące od kilku miesięcy osłabienie w budownictwie mieszkaniowym dało się odczuć także w branży instalacyjno-grzewczej w postaci dalekich od oczekiwań wyników sprzedaży i pogorszenia nastrojów w branży. Wszyscy rozmówcy byli zgodni, że IV kwartał był w branży trudny. Zaznaczały się także, jak w poprzednim kwartale, dość duże rozbieżności zdań co do sytuacji rynkowej i osiągniętych wyników, chociaż przeważały opinie bardziej pesymistyczne i ostrożne.

Różnice w ocenie sytuacji, zarówno pomiędzy producentami urządzeń i elementów instalacji, jak też pomiędzy hurtowniami, były jednak stosunkowo nieduże. Początek kwartału, zdaniem respondentów, był stosunkowo niezły, ale nawet większa ilość mieszkań oddawana do użytku pod koniec roku nie zdołała poprawić sytuacji. Może być to związane z faktem, że osłabieniu, ze względu na możliwości finansowe, uległ rynek wymian. Ponadto prowadzona od pewnego czasu kampania na rzecz podłączania obiektów do ciepła systemowego też przynosi pewne efekty. W II i szczególnie w IV kwartale dało się zaobserwować szereg negatywnych decyzji administracyjnych, dotyczących podłączenia indywidualnych urządzeń grzewczych. „Na pocieszenie” można dodać, że podobne tendencje preferowania sieci centralnego ogrzewania dają się zauważyć np. w Niemczech czy w kilku innych krajach, ale tam ma to zasięg raczej lokalny. W Polsce natomiast jest to załatwiane przez centralne wprowadzanie przepisów prawa, które jednoznacznie preferują ciepło systemowe, a co trudno nazwać praktyką uczciwej konkurencji, tym bardziej że miały miejsce przypadki rugowania z instalacji pomp ciepła, które w uzasadnieniu decyzji były przedstawiane jako „mniej efektywne energetycznie” w porównaniu do ciepła sieciowego. Tego typu praktyki blokują coraz częściej montaż kotłów u deweloperów i we wspólnotach mieszkaniowych w dużych aglomeracjach.

Zakończenie programu „Rodzina na swoim” znajduje także odbicie w statystykach dotyczących liczby mieszkań oddawanych do użytkowania. Dla deweloperów grudzień i styczeń były okresami wzmożonej sprzedaży ze względu na zakończenie programu. Według szacunków około 50 000 mieszkań czeka na nabywców, dlatego ilość rozpoczętych inwestycji zmniejsza się, co nie pozostanie bez wpływu na rozwój rynku instalacyjno-grzewczego. W IV kwartale zaobserwowano dalszy spadek tzw. obiektówek oraz modernizacji i nowych obiektów. Obserwuje się wstrzymywanie lub odkładanie w czasie inwestycji. Narastające problemy finansowe w branży instalacyjno-grzewczej owocują coraz większymi problemami w osiąganiu planów zarówno przez producentów, jak i dystrybutorów urządzeń grzewczych. Dlatego, zdaniem wielu respondentów, IV kwartał zakończył się wynikami dużo poniżej oczekiwań, a obroty, zdaniem niektórych, wyhamowały prawie do zera w grudniu. Trudna sytuacja płatnościowa na rynku pociągnęła za sobą dalsze problemy ze ściąganiem płatności od instalatorów. Efektem jest też ciągła redukcja limitów kredytowych w firmach ubezpieczeniowych. Żeby utrzymać płynność finansową, szereg dystrybutorów rezygnuje z dostaw na ryzykowne inwestycje. Pozytywnym zjawiskiem jest fakt, że coraz więcej firm decyduje się na ściślejszą kontrolę należności klientów (instalator, deweloper) oraz obniżenie kredytów kupieckich w hurtowniach, nawet kosztem obniżenia obrotów. W efekcie niektórzy dystrybutorzy zakończyli grudzień 2012 r. z różnymi wynikami, niektórzy mieli kilkuprocentowe wzrosty inni nawet kilkunasto- czy kilkudziesięcioprocentowe spadki w obrotach. Chęć wykonania planów obrotowych pod koniec roku zaowocowała u praktycznie wszystkich, zarówno u producentów, jak i dystrybutorów, spadkami marży w IV kwartale, jak i w całym 2012 r. Spadki obrotów były spowodowane również tym, że zdaniem dużej części respondentów w minionym roku zmalała sprzedaż produktów drogich. Wielokrotnie klienci kupowali tańsze niż w poprzednim roku odpowiedniki, np. kotłów. Wiele firm wskazywało również problemy z płynnością finansową, która w dodatku została potwierdzona zmniejszeniem lub całkowitym wycofaniem limitów w firmach ubezpieczających należności. Obiektywnie można założyć, że w IV kwartale 2012 roku nastąpił spadek rynku ogólnie pod kątem ilości sprzedawanych urządzeń o ok. 5%, z tym że w niektórych grupach produktowych w dalszym ciągu notowano wzrosty, natomiast są grupy produktowe, gdzie spadek sprzedaży jest nawet dwucyfrowy.

Warto przyjrzeć się genezie osiąganych marż. Panuje powszechnie opinia, że rynek IV kwartału ub.r. przyniósł dalszy spadek marż. Pod koniec roku było widoczne, że klienci, szukając produktów, kierują się przede wszystkim ceną, sprawy jakości odsuwając na dalszy plan. Podobnie jak to miało miejsce w poprzednich kwartałach, regułą staje się opinia o tymczasowości rozwiązania i że na właściwą wymianę przyjdzie czas, gdy będzie lepsza sytuacja ekonomiczna. Pozytywne jest to, że pomimo panującej opinii „prokryzysowej” nie zniknął całkowicie klient bardziej wymagający, który zdecydowany jest na zakup i instalację bardziej zaawansowanych urządzeń, co stanowi pewien kapitał na przyszłość.


A jak kształtowała się sytuacja w wybranych grupach produktowych?

* Pompy ciepła: tradycyjnie już w dalszym ciągu praktycznie wszyscy byli zgodni co do dalszego wzrostu w tej grupie produktowej, chociaż było także kilka głosów wskazujących na nieco mniejsze wzrosty, rzędu ok. 5-10% w skali roku. Część respondentów zwracało uwagę nawet na lekkie spadki w IV kwartale. Jest to z pewnością rynek wzrostowy, odwierty pod dolne źródło ciepła są coraz tańsze, w wyniku czego pompy ciepła okazują się ciekawą alternatywą dla kotłów węglowych, olejowych oraz kotłów opalanych propanem. Podobnie jak w poprzednich kwartałach widać coraz większe zainteresowanie powietrznymi pompami ciepła, które dzisiaj mogą ogrzewać dom nawet przy -25oC. Wskazuje się na wzrost rynku pomp ciepła do c.w.u. o ok. 20-30%, natomiast wzrost rynku pomp ciepła do c.o. na poziomie 5-15%, co pokrywa się w przybliżeniu z badaniami rynku pomp ciepła ogłoszonymi przez naszych kolegów z branży, chociaż jest to nieco mniej niż podają opublikowane przez PORT PC szacunki.

* Kolektory słoneczne: także tutaj rozmówcy szacowali dwucyfrowe wzrosty (10-15%), podobnie jak w wypadku pomp ciepła, chociaż częściej wskazywano na nieco mniejszą dynamikę wzrostów, co może być wynikiem odniesienia do rzeczywiście dużych wzrostów w tym segmencie rynku w poprzednich latach. Więcej niż w poprzednim kwartale było opinii na temat jednocyfrowego wzrostu rynku kolektorów słonecznych lub wręcz lekkiego spadku w skali IV kwartału. Wzmogła się ostra konkurencja cenowa, co jest normalne przy wzroście popularności danej technologii. Ocenia się, że dużą konkurencję stanowiły importowane kolektory próżniowe z Chin, charakteryzujące się, zdaniem większości respondentów, kiepską jakością i niską ceną. W IV kwartale dał się zauważyć wyraźny wzrost udziału kolektorów płaskich. Kolektory płaskie, z uwagi na pow. brutto i cenę, są preferowane w programie dofinansowania z NFOŚ. Istnieją opinie, że brak kontroli nad produktami montowanymi w ramach programu wsparcia dla kolektorów słonecznych NFOŚiGW powoduje, że montuje się także kolektory inne niż te dopuszczone przez Program. Jest to wyłącznie spowodowane konkurencją cenową i maksymalizacją zysków. Słychać także opinie, że niektóre kolektory oferowane na rynku różnią się parametrami in minus w porównaniu do kolektorów, na które formalnie zostały wydane certyfikaty. Cóż, obniżka ceny musi mieć swoje ekonomiczne uzasadnienie…

* Kotły gazowe wiszące: większość rozmówców wskazywało na pewien spadek w porównaniu do zeszłego kwartału, a nawet rok do roku. Dotyczyło to głównie kotłów konwencjonalnych. Należy jednak zwrócić uwagę, że większość obiektówek była realizowana na takich urządzeniach, co jest bardzo prawdopodobne ze względu na wcześniej przytoczone argumenty. Dynamika wzrostu sprzedaży kotłów kondensacyjnych wyhamowała się, ale konsekwentnie zwiększa się ich udział w grupie kotłów wiszących. Coraz częściej można spotkać zdanie, że sprzedaje się już więcej wiszących kotłów kondensacyjnych w porównaniu do kotłów konwencjonalnych. Pewną niespodzianką może być wzrost sprzedaży kotłów ze zintegrowanym zasobnikiem, tzw. lodówek, na poziomie ok. 5-7%. Biorąc pod uwagę stagnację wzrostów, jaka zapanowała w grupie kotłów kondensacyjnych, można przyjąć ostrożnie jednocyfrowy (rzędu 2-3%) wzrost tego segmentu rynku w IV kwartale 2012 r. lub wręcz stagnację tego wzrostu.

* Przepływowe podgrzewacze do wody: sytuacja w tej grupie produktowej jest w dalszym ciągu w regresie, chociaż spadki w IV kwartale nie były, zdaniem respondentów, tak spektakularne jak na przełomie II i III kwartału, kiedy mówiło się nawet o 20% spadkach sprzedaży tych urządzeń. Jest to efekt kurczącego się rynku wymian, przy równoczesnym, praktycznie zerowym, rynku nowych instalacji oraz odkładaniu wymiany urządzeń tylko do tych absolutnie koniecznych.

* Gazowe kotły stojące: w największym zainteresowaniem cieszyły się tylko kotły kondensacyjne stojące średniej mocy oraz kotły do układów niskotemperaturowych do małych domów; zamiast stosowania sprzęgła hydraulicznego decydowano się na kocioł stojący z możliwością dużego przepływu wody. Coraz więcej wspólnot mieszkaniowych zaczyna modernizować kotłownie na kondensacyjne. Być może jest to powód wyjaśniający, dlaczego część respondentów sygnalizuje lekki wzrost sprzedaży tych urządzeń w IV kwartale 2012 roku. Dotyczy to przede wszystkim kotłów kondensacyjnych, ale należy pamiętać o tym, że całkowity wolumen tego rynku był stosunkowo niski i sprzedaż nawet kilkudziesięciu kotłów więcej może być już zauważalna. W stojących kotłach olejowych należy zanotować dalszy niewielki spadek.

* Grzejniki: rozmówcy byli zgodni co do dalszych spadków sprzedaży grzejników stalowych. Tendencja spadkowa utrzymuje się na rzecz ogrzewania podłogowego i ściennego. Dla grzejników stalowych ocenia się spadki rzędu 10-15% pod koniec roku roku, natomiast sygnalizowane były pod koniec roku wzrosty sprzedaży grzejników aluminiowych od 2 do 10%.

* Inne produkty: w dalszym ciągu trudny okres mają i mieli producenci kotłów na paliwa stałe – spadki ocenia się na poziomie 20% dla tego segmentu rynku. Po ostatnich podwyżkach cen węgla już niewielu inwestorów jest zainteresowanych tego typu inwestycją. Oczywiście trudno tutaj szacować rozdrobniony rynek tzw. produkcji garażowej, ale także i tutaj jest coraz gorzej z popytem. Generalnie praktycznie wszyscy rozmówcy mówią o regresie dla tej grupy urządzeń grzewczych, w chwili gdy mamy w dalszym ciągu ponad 200 producentów w Polsce. Pewną szansą dla tego segmentu rynku byłby rozwój rynku małych urządzeń na biomasę, ale drenaż tego paliwa przez mamucie elektrociepłownie skutecznie hamuje rozwój tego segmentu rynku. Pewne wzrosty odnotowano w grupie rekuperatorów, gdzie jest więcej zapytań o to rozwiązanie techniczne, oraz w zakresie ogrzewania podłogowego.

Janusz Starościk, SPIUG

Prenumerata Magazynu Instalatora

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Ta strona korzysta z ciasteczek (cookies) Więcej informacji

Ustawienia plików cookie na tej stronie są włączone na "zezwalaj na pliki cookie", aby umożliwić najlepszy z możliwych sposób przeglądania. Jeśli w dalszym ciągu chcesz korzystać z tej strony, bez zmiany ustawienia plików cookie lub kliknięciu przycisku "Akceptuję", a następnie użytkownik wyraża zgodę na to.

Zamknij