ABC wentylacji. Intruz w powietrzu

VTS program Instal Partner

Zobacz artykuł w wersji pdf pdf pdf pdf     

Tuż po nich plasują się zanieczyszczenia mikrobiologiczne: bakterie, grzyby strzępkowe i ich zarodniki. Oczywiście, z założenia system wentylacyjny zaopatrzony w filtry jest narzędziem eliminacji mikroskopijnych intruzów, jednak realistyczne podejście do procesu wykonania i kontroli wentylacji i klimatyzacji musi zakładać stały monitoring źródeł zanieczyszczenia mikrobiologicznego.

Zadaniem systemów wentylacji, ogrzewania i klimatyzacji jest dostarczenie odpowiedniej jakości powietrza do środowiska pomieszczeń zamkniętych. Aby zapewnić optymalne warunki mieszkańcom i pracownikom budynku, idealny system ogrzewa powietrze zewnętrzne do odpowiedniej temperatury, ustala jego wilgotność, a także oczyszcza je z cząstek czy nieprzyjemnych zapachów. Zadania te spełniają filtry wykonane z włókien syntetycznych lub szklanych. Ich umieszczenie w ciągach wentylacyjnych ma na celu zatrzymanie aerozoli atmosferycznych zawierających cząsteczki pyłów mineralnych, pyłów ze spalin samochodowych czy – szczególnie w okresie zimowym – pyłów pochodzących ze spalania i ogrzewania domów. Oprócz drobin nieorganicznych na filtrach zatrzymują się bioaerozole, czyli cząstki pochodzenia organicznego: pyłki roślin, fragmenty roślinne i zwierzęce oraz drobnoustroje i ich części, w tym zarodniki bakterii i grzybów. Mimo stosunkowo małego stężenia części bioorganicznych w porównaniu do pyłów nieorganicznych, to właśnie one wykazują największy wpływ na zdrowie ludzi. Mikroorganizmy łatwo są przenoszone drogą powietrzną, toteż jeśli dostaną się do układu oddechowego człowieka, chorobotwórcze bakterie i grzyby mogą być przyczyną groźnych chorób zakaźnych, w tym gruźlicy, legionellozy, grzybic płuc, a nawet grzybic układowych. Na szczęście, w olbrzymiej większości przypadków najbardziej chorobotwórcze drobnoustroje w układach rozprowadzania powietrza w budynkach – o ile w ogóle się w nich znajdą – pozostają w „stanie uśpienia”. Ponadto zaledwie 10% mikroorganizmów w powietrzu jest żywa, pozostałe są martwe czy nawet zdegradowane do fragmentów komórkowych. Jako takie stanowią jednak inne zagrożenie, o wiele bardziej powszechne: są alergenami, jak strzępki grzybów pleśniowych, zarodniki czy pyłki roślin. Już ponad 20% Europejczyków uskarża się na różnego typu alergie, lawinowo narasta też ilość chorych na astmę.

Żywe mikroorganizmy, deponowane na wkładach filtracyjnych w systemach wentylacji, w większości przeżywają to „złapanie w pułapkę”, bo, przykładowo, w jednym gramie filtra celulozowego stwierdzano 1000 do 10 000 drobnoustrojów potencjalnie tworzących kolonie. Jest to bogate źródło rozprzestrzeniania się mikrobów w budynku, gdyż na filtrach znajdują one sprzyjające warunki rozwoju, odpowiednią temperaturę, wilgotność i substancje odżywcze. Liczne badania naukowe wykazały zdolność grzybów do wzrostu na filtrach celulozowych, o ile wilgotność względna osiągnęła 70-80% i obecne były cząstki pyłów organicznych, stanowiące odpowiednie podłoże odżywcze. Z drugiej strony wymiana filtrów na nowe i obniżenie wilgotności RH<70% powodowały obumieranie osadzonych na filtrach mikroorganizmów.

Źródłem drobnoustrojów w budynku – oprócz powietrza zewnętrznego – w środowisku odpowiedniej wilgotności mogą być wszelkie materiały budowlane i wykończeniowe złożone częściowo lub całkowicie z włókien, a więc materiały izolacyjne, płyty gipsowo-kartonowe, tapety itp., ponieważ one same stanowią wystarczające podłoże do rozmnażania bakterii i grzybów strzępkowych. Także warunki panujące w instalacjach wentylacyjnych i klimatyzacyjnych stwarzają niezwykle sprzyjające środowisko dla przeżycia drobnoustrojów, kiedy już powiększy się ich biomasa: ruch powietrza przenosi je do kolejnych bogatych w substancje odżywcze „okolic”, zaś użytkownicy budynku otrzymują kolejną porcję zarodników grzybów i bakterii czy ich fragmentów. Znamy źródła i przyczyny rozmnażania się drobnoustrojów w systemach wentylacyjnych. Są to: dostęp do organicznej materii odżywczej, wilgotność w formie skroplin lub wilgotnego powierza, dostęp do powierzchni, na której może odbywać się wzrost, oraz istotna dla licznych mikroorganizmów ciemność. Wystarczy zatem zadbać o utrzymanie suchych przewodów wentylacyjnych w czystości i wzrost mikrobów będzie znacznie ograniczony. Łatwo powiedzieć…

Założenia dobrego systemu wentylacyjnego to pochyłe drogi spływu skroplin, wykonanie z materiałów łatwych do czyszczenia z osadu pyłów oraz dostępność dla sprzętu czyszczącego. W normalnych warunkach krążące powietrze zawiera parę wodną, która, przechodząc przez filtry systemu wentylacyjnego, kondensuje i spływa – bądź zalega – mieszając się z osadami i pyłami przepływającego powietrza. Tworzą się idealne warunki dla rozwoju mikroorganizmów, a stały ruch powietrza rozprowadza bioaerozol do innych części budynku.

Wybór pochyłych (najlepiej w obu kierunkach) podstawek zbierających kondensat pod jednostkami filtrującymi. Zaleganie wody w płaskich naczyniach to nie tylko namnażanie bakterii i grzybów, ale także zatykanie przez organizmy wytwarzające lepki śluz przewodów odprowadzających kondensat, co z kolei zatrzymuje wodę w strukturze wewnętrznej filtra i znowu promuje rozmnażanie mikrobów. Podstawki powinny być wykonane z niekorodującej stali wysokiej jakości lub polimerów odpornych na korozję i przeciekanie. Stałej kontroli poddawać należy także dreny odprowadzające wodę.

Powierzchnie powinny być łatwe do czyszczenia. Nawet najlepiej zaprojektowany system wentylacyjny i sprzęt odpowiednio użytkowany doświadcza starzenia, okresowego braku zasilania, sezonowych wzrostów wilgotności i innych przypadków losowych, które wymuszają na użytkowniku regularną inspekcję przewodów wentylacyjnych i urządzeń dostarczających powietrze. Idealna powierzchnia wykonana jest z gładkich, nieporowatych materiałów, co znakomicie ułatwia czyszczenie systemu.

Najlepszy materiał nie przyda się na wiele, gdy w momencie konieczności czyszczenia nie będzie do niego odpowiedniego dostępu. Użytkownicy i serwisanci urządzeń wiedzą, że najczęściej przeglądane i najlepiej utrzymane są te odcinki systemu, do których łatwo jest dotrzeć. Zapewniają to drzwi i klapy na zawiasach oraz panele łatwe do czyszczenia i wymiany. Kluczowe elementy powinny być tak zaprojektowane, aby ich inspekcja odbywała się z minimalnym demontażem, co szczególnie dotyczy wentylatorów. Każdego dnia przez układ oddechowy człowieka przepływa 20-30 kg powietrza. Dziennie pochłaniamy około kilograma stałych i trzy kilogramy płynnych pokarmów. Liczne normy, kontrole i obostrzenia dotyczą czystości mikrobiologicznej żywności na rynku – podobne wymogi powinny być stawiane jakości powietrza, którym codziennie oddychamy.

dr Bogumiła Szponar

Prenumerata Magazynu Instalatora

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Ta strona korzysta z ciasteczek (cookies) Więcej informacji

Ustawienia plików cookie na tej stronie są włączone na "zezwalaj na pliki cookie", aby umożliwić najlepszy z możliwych sposób przeglądania. Jeśli w dalszym ciągu chcesz korzystać z tej strony, bez zmiany ustawienia plików cookie lub kliknięciu przycisku "Akceptuję", a następnie użytkownik wyraża zgodę na to.

Zamknij