Chemia budowlana – preparaty jak z lekcji chemii? Podstawy BHP

zobacz artykuł w wersji pdf pdf pdf 

Zgodnie z obowiązującymi przepisami prawie wszystko, co produkują producenci chemii budowlanej, to mieszaniny chemiczne. Dlaczego? Ponieważ nawet takie surowce jak cement czy wapno posiadają odpowiednie klasyfikacje niebezpieczeństwa, regulują to odpowiednie przepisy. Obecnie obowiązujące to Ustawa z dnia 25 lutego 2011 r. o substancjach i ich mieszaninach oraz Rozporządzenie REACH: Rozporządzenie (WE) nr 1907/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 18 grudnia 2006 r. Rozporządzenie REACH reguluje obrót i klasyfikację substancji oraz mieszanin chemicznych w całej Unii Europejskiej, Ustawa jest natomiast dokumentem krajowym, powołującym organy do kontroli rozporządzenia REACH oraz regulującym warunki i zakazy produkcji substancji – tyle w skrócie. Tak więc większość zapraw, klejów, tynków itp. to mieszaniny podlegające tym regulacjom, a część z nich klasyfikowana jest jako niebezpieczna. Co ciekawe dokumentem dopuszczającym do obrotu w sensie chemicznym nie jest atest higieniczny, jak wielu ludzi sądzi. Producent, aby wprowadzić do obrotu substancję lub mieszaninę, musi zgodnie z art. 15 Ustawy z dnia 25 lutego 2011 r. dostarczyć kartę charakterystyki preparatu oraz poinformować inspektora do spraw substancji chemicznych.

Istotna karta
Karta charakterystyki to bardzo ciekawy dokument, w którym zawarte są wszystkie informacje na temat produkowanego produktu niebezpiecznego. Karta charakterystyki zawiera zbiór informacji kluczowych dla bezpieczeństwa, w szczególności o zagrożeniach stwarzanych przez produkt, zasadach bezpiecznego stosowania, przechowywania i postępowania w sytuacjach awaryjnych. Karta składa się z 16 punktów, zawsze takich samych dla każdego niebezpiecznego wyrobu (identyfikacja substancji/mieszaniny i identyfikacja przedsiębiorstwa, identyfikacja zagrożeń, skład/informacja o składnikach, środki pierwszej pomocy, postępowanie w przypadku pożaru, postępowanie w przypadku niezamierzonego uwolnienia do środowiska, postępowanie z substancjami i mieszaninami oraz ich magazynowanie, kontrola narażenia/środki ochrony indywidualnej, właściwości fizyczne i chemiczne, stabilność i reaktywność, informacje toksykologiczne, informacje ekologiczne, postępowanie z odpadami, informacje dotyczące transportu, przepisów prawnych i inne). Każdy z wymienionych punktów jest ważny, jednak dla nas najważniejsze będą punkty: 2 – identyfikacja zagrożeń, 4 – środki pierwszej pomocy, 8 – kontrola narażania i środki ochrony indywidualnej oraz 11 – informacje toksykologiczne. Jednak nie tylko karta jest ważna. Bardzo istotne będą dla nas odpowiednie zapisy na opakowaniach. Są tam podstawy bezpiecznego, w sensie chemicznym, używania wyrobu. Wróćmy teraz do karty, zapisów w niej i ich odpowiedników na opakowaniu.

Zagrożenia
Identyfikacja zagrożeń to punkt, w którym jest zawarta informacja o klasyfikacji produktu, czyli wiadomość, czy jest drażniący, szkodliwy czy też może nawet toksyczny. Na szczęście większość środków stosowanych jako klej do płytek, izolacje podpłytkowe, uszczelniacze, fugi, grunty sklasyfikowana jest co najwyżej jako drażniące albo w ogóle nie podlega klasyfikacji ze względu na brak substancji stwarzających jakiekolwiek zagrożenie. Nie zawsze ma się jednak dostęp do karty charakterystyki danego produktu, dlatego każdy produkt sklasyfikowany jako niebezpieczny ma odpowiednie zapisy na opakowaniu. Najczęściej są one w formie tabelki, w której znajduje się odpowiedni symbol, bardzo często jest to duże „X” z małym „i” na żółtym, pomarańczowym tle – oznacza to, że wyrób jest drażniący. Każdy taki lub podobny piktogram na żółtym tle świadczy o jakimś zagrożeniu, które musi być odpowiednio opisane, sklasyfikowane. Samych symboli literowych jest wiele, może być to np. T lub T+ z piktogramem trupiej główki, czyli substancji toksycznej, rakotwórczej lub mutagennej. Na szczęście takie wyroby w znakomitej większości nie są w obrocie dla zwykłych konsumentów. Pozostałe kategorie niebezpieczeństw to: E – o właściwościach wybuchowych, O – o włościach utleniających, F – łatwopalne, C – żrące, Xn – uczulające, N – niebezpieczne dla środowiska. W karcie charakterystyki opisane są skutki i objawy działania danego produktu, np.: „działa drażniąco na oczy” albo „może powodować wystąpienie reakcji alergicznej”.
Takie same opisy są też na opakowaniu. Są to z góry przyporządkowane tzw. zwroty R (od angielskiego słowa: niebezpieczeństwo) w zależności od klasyfikacji i składu procentowego substancji czy mieszanin tworzących dany produkt. Zwroty R mają odpowiednią cyfrę i takie samo brzmienie niezależne od producenta, np. „R43 – może powodować uczulenie w kontakcie ze skórą”. Opisy te są niestety bardzo rzadko czytane, a widnieją nawet na zwykłej zaprawie tynkarskiej, która notabene jest tak samo sklasyfikowana jak klej do płytek czy izolacja polimerowo-cementowa. Produkty wykorzystywane do wykonywania okładzin ceramicznych i ich uszczelnień są drażniące, co związane jest z zawartością przede wszystkim klinkieru cementu portlandzkiego i czasem wapna hydratyzowanego. Cement jest klasyfikowany jako drażniący, działa negatywnie na skórę, oczy czy drogi oddechowe. Działanie to spowodowane jest odczynem alkaicznym po wymieszaniu z wodą.
Dodatkowo cement może powodować reakcje alergiczne, co związane jest ze związkami chromu w jego składzie. Cement przeznaczony dla konsumentów (workowany), czy też zaprawy na nim oparte, powinny mieć nieprzekraczalną zawartość chromu < 0,0002% w masie wyrobów. Jednakże nawet specjalny dodatek odchramiaczy może u osób nadwrażliwych spowodować wystąpienie reakcji alergicznej. Podobnie jest z wapnem hydratyzowanym, które także jest klasyfikowane jako niebezpieczne. Oczywiście do produkcji zapraw używa się także innych składników, z których część także może być niebezpieczna, jednakże ich niski udział procentowy w danym wyrobie może nie wnosić nic do jego klasyfikacji, a tym samym jego działanie na człowieka jest żadne. Wracając do reakcji alergicznych – aby nie wystąpiły powinno się używać środków ochrony indywidualnej, czyli po prostu stosować się do zasad BHP, które opisane są w punkcie 8 karty charakterystyki.

Bezpieczne zasady
W punkcie tym opisane są np. rodzaje rękawic, masek, czy gogli ochronnych, które trzeba stosować. Podobne opisy są na opakowaniu w formie tzw. symboli bezpieczeństwa S. I tak np. na opakowaniu cytowanej wyżej zwykłej zaprawy tynkarskiej stosowanej prawie w każdych pracach budowlanych znajdziemy aż pięć zwrotów: S2 – chronić przed dziećmi, S22 – nie wdychać pyłu, S24/25 – unikać zanieczyszczenia skóry i oczu, S26 – zanieczyszczone oczy przemyć natychmiast dużą ilością wody i zasięgnąć porady lekarza, S36/37 – nosić odpowiednią odzież ochronną i rękawice ochronne. Zwroty te są bardzo jasne, czy jednak czytane? Niestety chyba bardzo rzadko, jak właściwie wszystko, co jest na opakowaniu, a dotyczy bezpiecznego dla naszego zdrowia używania danego wyrobu. Czytając cytowane powyżej zwroty, powinniśmy przede wszystkim zwrócić uwagę na potrzebę stosowania przynajmniej odpowiednich rękawic ochronnych, aby nie podrażnić rąk.
Niestety w środowisku alkaicznym ręce bardzo szybko się niszczą, a jeśli ktoś jest bardzo nieuważny powinien również stosować odpowiednie okulary ochronne, aby nie podrażnić oczu. Rękawice i okulary nie kosztują zbyt wiele, a na pewno polepszą komfort pracy. Oczywiście jest jeszcze kilka ważnych uwag nieopisanych w karcie technicznej czy na opakowaniu, które znają prawdziwi fachowcy. Jest to dbałość o narzędzia. Pobrudzone zaprawą kielnia i mieszadło zniszczą się, cement zwiąże i trudno będzie go usunąć, choć nie jest to niemożliwe.
To samo tyczy się wszystkich produktów na bazie żywic. Trzeba je czyścić na bieżąco, ponieważ żywica po związaniu może być w ogóle nie do usunięcia, szczególnie jeśli chodzi o wyroby epoksydowe, które wiążą poprzez reakcję chemiczną. Stąd dobry wykonawca posiada, oprócz zestawu narządzi i zapraw, wiaderko wody oraz pędzel do ich czyszczenia. Bardzo ważne jest także stosowanie się do innych zapisów na opakowaniu, które mogą być zawarte w instrukcji stosowania. Jest to np. wietrzenie pomieszczenia. Przyspiesza to usuwanie nadmiaru pary wodnej wytwarzanej w trakcie schnięcia wyrobu, ale może także ograniczać niekorzystne działanie niektórych składników na nas. Bardzo dobrym przykładem mogą być produkty oparte na rozpuszczalnikach organicznych, np. benzynowych. Przy dłuższym ich wdychaniu może nastąpić ból głowy, a nawet mdłości, stąd potrzeba dostępu świeżego powietrza. Co jednak zrobić, gdy coś się stanie? Tu z pomocą przychodzi nam karta charakterystyki, gdzie w punkcie 4 opisana jest pierwsza pomoc.

Pierwsza pomoc
W punkcie tym zawsze będą opisane typowe przypadki. Na szczęście, stosując tzw. „chemię budowlaną” w łazience czy kuchni, która w znakomitej większości oparta jest, jak już wspominałem, na cemencie, nie będzie przypadków wzywania ekipy ratunkowej. Co może nam się zdarzyć? W skrajnych przypadkach podrażnienie skóry. Miejsca takie należy zmyć pod bieżącą wodą. Inny przypadek to kontakt wyrobu z okiem.
Z jednej strony może się to odbyć na zasadzie ciała obcego, z drugiej – pamiętajmy, że cement czy wapna w kontakcie z wodą dają odczyn alkaiczny, co może działać mocno drażniąco na oko. Wtedy także należy użyć bieżącej wody. Pamiętajmy, że w razie długo utrzymujących się objawów wymagana jest interwencja lekarska. Ciekawym punktem karty charakterystyki są informacje toksykologiczne, gdzie opisane są przypadki (oddziaływanie na skórę, oczy czy też spożycie), co może się stać, gdy jednak narazimy się na oddziaływanie danego wyrobu.

Doświadczenie i rozsądek
Jeśli nie doświadczenie, to zdrowy rozsądek powinien nam podpowiadać pewne zachowania. W trakcie pracy stykamy się z wieloma niebezpiecznymi narzędziami, które w niewprawnych rękach mogą być „zabójcze”. Zwykły nożyk do tapet jest przecież ostry, rana nim spowodowana głęboka, a jeśli w trakcie wykonywania pracy przecięlibyśmy sobie jakąś ważną tętnicę czy żyłę…
Na co dzień w trakcie wykonywania prac spotykamy się z prądem i wodą, które razem połączone mogą przecież porazić. Tnąc płytki, należy uważać na odpryski, które mogą w nieszczęśliwy sposób uszkodzić oko. O tym wszystkim przekonałem się na własnej skórze, dlatego teraz zawsze stosuję się do zasad BHP i zapisów na opakowaniu.

Bartosz Polaczyk

Prenumerata Magazynu Instalatora

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Ta strona korzysta z ciasteczek (cookies) Więcej informacji

Ustawienia plików cookie na tej stronie są włączone na "zezwalaj na pliki cookie", aby umożliwić najlepszy z możliwych sposób przeglądania. Jeśli w dalszym ciągu chcesz korzystać z tej strony, bez zmiany ustawienia plików cookie lub kliknięciu przycisku "Akceptuję", a następnie użytkownik wyraża zgodę na to.

Zamknij