Przyklejanie płytek ceramicznych. Klejenie bez placków

zobacz artykuł w wersji pdf pdf pdf  

Chyba każdy wykonawca wie, jak wygląda technologia przyklejania płytek. Mówi się, pisze i pokazuje na szkoleniach, jak tę mało skomplikowaną czynność wykonać prawidłowo. Dlatego też wydaje się, że w tej dziedzinie powiedziano już wszystko i nie ma sensu po raz kolejny opisywać poszczególne czynności. Niestety w konfrontacji z rzeczywistością widać, że trzeba mówić, pisać, a pokazywać jeszcze więcej! Przede wszystkim uwypuklać błędy, błędy i jeszcze raz błędy. Podstawowe grzeszki to niedostateczne przygotowanie podłoża i zastosowanie nieodpowiedniego kleju lub innych materiałów budowlanych oraz brak znajomości technologii przyklejania płytek czy po prostu jej niestosowanie.

Przygotowanie podłoża
Zacznijmy jednak od początku, czyli od przygotowania podłoża. Najczęściej czynność ta ogranicza się do gruntowania, jednak czasem wymaga ono większych zabiegów. Chyba wszyscy wiedzą, że wszelkiego rodzaju farby, gładzie nie są podłożami pod płytki, dlatego też należy je usunąć, a nie zawsze się tak dzieje. Jeśli przypomnimy sobie jakiekolwiek malowanie mieszkania, okaże się, że nanosząc nawet kolejną powłokę farby, poprzednia może się odspoić. A jeśli przykleimy płytki? Niestety farby i gładzie mają bardzo słabą wytrzymałość, są miękkie, co powoduje, że w kontakcie z klejem odspajają się. Bardzo często płytki odspajają się na takim podłożu po pewnym czasie, pod wpływem ciężaru własnego, drgania podłoża itp. Słabe warstwy należy bezwzględnie usunąć, a często tak się nie dzieje, zwykle przez chęć oszczędzenia na czasie. Również bardzo gładkie podłoża nie są najlepsze i często mnożą kłopoty, szczególnie tynki gipsowe (zatarte „na szkło”), które są bardzo popularnymi tynkami do wykańczania powierzchni ścian w nowo powstałych domach. Tynk taki w miejscu, gdzie przewidziana jest okładzina ceramiczna, powinien być zatarty na ostro, czyli być szorstki. Wspomniałem o tynku gipsowym – ten w łazience nie jest oczywiście właściwy, powinno się stosować tam tynki cementowo-wapienne, które są odporne na działanie wody, gipsowe niestety nie są. O fakt, że w łazience jest tynk gipsowy, nie możemy jednak winić wykonawcy glazurnika. Kłopoty z przygotowaniem podłoża są bardzo częste, nie docenia się jego wytrzymałości, szczególnie na wylewkach betonowych oraz wspomnianym wyżej tynku cementowo-wapiennym. Bardzo dobrym przykładem jest zamieszczone zdjęcie 1. Widać tu kilka błędów, których suma dała właśnie taki efekt. Po pierwsze – słabe podłoże. Widać, że płytka, klej i warstwa izolacji podpłytkowej doskonale się razem trzymają, odspojenie nastąpiło w warstwie słabego podłoża. Na tynkach cementowo-wapiennych efekt jest podobny, szczególnie wtedy gdy są słabe. Moc podłoża łatwo sprawdzić, wystarczy je na początku przetrzeć ręką, a następnie zarysować szpachelką. Jeśli na rękach zostaje pył, a pod szpachelką duże fragmenty podłoża się odspajają… najlepiej od razu je wymienić. Bardzo często gruntowanie zwykłymi preparatami nie pomaga, penetrują podłoże tylko na niewielką głębokość. Nie należy także przeceniać środków głęboko penetrujących, one też nie wzmocnią całej masy  słabego tynku czy wylewki. Pamiętajmy, że odspojenie następuje w najsłabszym miejscu układu warstw.

Niedopuszczalne!
Na zdjęciu 1 widać także klasyczny, podstawowy błąd glazurników-amatorów – przyklejanie zaprawy na placki. Klejenie „na placki” jest niedopuszczalne! Często stosuje się tę metodę, gdy chce się oszczędzić na czasie (bez podrównania wstępnego podłoża odpowiednimi zaprawami). Przyklejając w ten sposób płytki, bardzo często są pod nimi miejsca bez kleju, zwykle w narożnikach, co w połączeniu z obciążeniem płytek podłogowych powoduje ich pękanie. Jeżeli płytki są na zewnątrz, w puste miejsca wnika woda, co powoduje odspojenia przy zmiennych cyklach mrozowych. Płytki należy przyklejać na grzebień, pamiętając, że takie miejsca jak jastrychy z ogrzewaniem podłogowym, podłoża pokryte płynnymi foliami, duże formaty ceramiki, tarasy i balkony wymagają pełnego pokrycia płytki, a więc klej nanosi się pacą zębatą na podłoże oraz dodatkowo cienko przeszpachlowuje spodnią stronę płytki. Dzięki nanoszeniu kleju pacą zębatą klej dodatkowo jest „wtarty” w podłoże, a więc lepiej zazębia się z nim. Przy klejeniu na placki na samym kleju może, zanim położymy go na podłoże, wytworzyć się naskórek, który utrudni odpowiednie przyczepienie się zaprawy klejącej.
Przy klejeniu na placki zwykle też płytki specjalnie „nie dobija się” gumowym młotkiem, żeby nie psuć uzyskanego poziomu, stąd bardzo często słaba przyczepność kleju do podłoża. Przy klejeniu pacą zębatą płytkę trzeba „dobić” młotkiem lub ręką, przez co płytka lepiej jest zamocowana. Bardzo często na placki przykleja się dekoracyjny kamień gipsowy w środku pomieszczeń. Wydaje się, że nie jest to jakiś specjalnie duży błąd, ale w zestawieniu ze słabo przygotowanym podłożem (najczęściej płytki takie są przyklejane na istniejące powłoki z farb i gładzi) oraz ciężarem płytek – odspojenie gotowe.

Paca zębata
Jak już wspominałem, zaprawa powinna być naniesiona za pomocą pacy zębatej i dodatkowo w miejscach intensywnie eksploatowanych, na tarasach, balkonach, basenach i dodatkowo na ogrzewaniu podłogowym zaprawę należy nanieść cienką warstwą na powierzchnię płytki. Dzięki takim zabiegom zaprawa pokryje 90-100% powierzchni spodniej strony płytki, nie będzie pustek powietrznych, które powodują, że okładzina ceramiczna uszkodzi się w czasie eksploatacji, szczególnie pod wpływem wody. Woda wnikająca w te miejsca, poddana cyklom zamrażania-rozmrażania, osłabi przyczepność okładziny i odspojenie płytki gotowe tak jak na zdjęciu 2. Przy stosowaniu płytek na ogrzewaniu podłogowym, dzięki pełnemu pokryciu klejem, lepiej jest przewodzone ciepło, przez co ogrzewanie jest bardziej wydajne.

Jaki klej?
Inną sprawą jest zastosowanie nieodpowiedniego produktu do danej okładziny ceramicznej. Płytki, jakie możemy znaleźć na rynku, to ceramika, terakota, klinkier, gres i kamień naturalny. Jeśli z trzema pierwszymi radzą sobie zwykle nawet te najbardziej podstawowe kleje, to z pozostałymi rodzajami płytek już nie. Płytki gresowe to materiały o bardzo ograniczonej nasiąkliwości, ich powierzchnia pod mikroskopem też jest bardzo gładka. Powoduje to, że okładziny takie wymagają specjalnych klejów, które są modyfikowane żywicami, co zwiększa przyczepność zaprawy do powierzchni płytki. Oczywiście trudno znaleźć dokładne informacje o szczegółowym składzie produktu na opakowaniu, dlatego najlepiej po prostu czytać zapisy o możliwościach stosowania danego wyrobu, nie tylko te, które są na froncie opakowania. Każdy producent wymienia dokładnie, do jakich rodzajów podłoży oraz płytek nadaje się dana zaprawa klejąca. Jeżeli mamy jakieś wątpliwości, należy poprosić o konsultacje sprzedawcę, doradcę, którzy na pewno chętnie udzielą nam informacji, co i do czego. Prostym przykładem jest zdjęcie 4, gdzie zastosowano najtańszy klej do przyklejenia płytek gresowych. Na zdjęciu widać odwzorowanie pacy zębatej oraz spodniej strony płytki na kleju. Zaprawa po prostu nie przykleiła się do płytki, należało zastosować odpowiedni, najlepiej specjalistyczny, klej do gresu, który znajdziemy w każdym markecie czy składzie budowlanym.

Na koniec pamiętajmy, że kupując płytki, należy dobrać do nich odpowiedniej jakości klej, który sprawdzi się w danych warunkach. Źle dopasowana zaprawa klejąca często powoduje dużo większe straty niż poczynione oszczędności przy zakupie.

Bartosz Polaczyk

Prenumerata Magazynu Instalatora

One thought on “Przyklejanie płytek ceramicznych. Klejenie bez placków

  • 25 listopada 2015 at 23:27
    Permalink

    niestety ale musialem 2 razy robic lazienke bo pseudo fachman dobijal plytki GUMOWYM MLOTKIEM i po jakims czasie doznalem szoku podczas mycia plytek.Pojawily sie na nich pekniecia w ksztalcie pajeczyny.Wziolem innego fachowca juz bez gumowego mlotka ktory skul i polozyl plytki na nowo a tamten oddal polowe kasy za robote,chociaz tyle bo niechcialem sie sadzic.

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Ta strona korzysta z ciasteczek (cookies) Więcej informacji

Ustawienia plików cookie na tej stronie są włączone na "zezwalaj na pliki cookie", aby umożliwić najlepszy z możliwych sposób przeglądania. Jeśli w dalszym ciągu chcesz korzystać z tej strony, bez zmiany ustawienia plików cookie lub kliknięciu przycisku "Akceptuję", a następnie użytkownik wyraża zgodę na to.

Zamknij