ABC ogrzewania. Modernizacja instalacji (1).

zobacz artykuł w formie pdf zobacz pdfa zobacz pdfa        

 Motywem tych zmian będzie chęć dopasowania budynku do aktualnych potrzeb, zastosowania nowoczesnych materiałów budowlanych i najnowszych urządzeń wyposażenia budynku oraz optymalizacja finansowa samej inwestycji, jak i przyszłej eksploatacji budynku. Jednym z ważniejszych elementów budynku mieszkalnego jest jego system ogrzewania. Pod pojęciem „system ogrzewania” należy rozumieć zarówno ogrzewanie budynku, jak i podgrzewanie wody użytkowej oraz wykorzystywanie więcej niż jednego źródła ciepła. Dawniej podstawowym źródłem ciepła był kocioł węglowy, później gazowy atmosferyczny lub olejowy. Zastąpienie kotła węglowego w latach 90. kotłem gazowym traktowane było jako ogromny postęp techniczny i znaczne podniesienie komfortu użytkowników. W ostatnich latach urządzenia grzewcze rozwinęły się tak bardzo, że atmosferyczny kocioł gazowy stał się już przeżytkiem. W niektórych krajach Europy (Wielka Brytania) jest on prawnie zabroniony do stosowania jako nieekonomiczny i nieekologiczny. Dopuszczone są tam tylko kotły gazowe kondensacyjne i odnawialne źródła ciepła. Na marginesie mówiąc, w XXI wieku w naszym kraju kotły gazowe wszystkich rodzajów okazały się również „nieekonomiczne” i są wypierane przez kotły węglowe(!) i inne stałopalne. Ten powrót nastąpił na skutek niekorzystnej relacji cen gazu i paliw stałych. Okres zainteresowania urządzeniami stałopalnymi nie wytrzyma, jak się wydaje, próby czasu. Ceny paliw stałych znacznie wzrosły, mija też zachwyt nimi z powodu zawodnej automatyki dozowania paliwa oraz z powodu konieczności ciągłego nadzoru i uciążliwej obsługi przez użytkownika.
Jeśli więc w starym projekcie budynku przewidziany był kocioł gazowy atmosferyczny lub kocioł stałopalny, jest powód, aby zweryfikować źródła ogrzewania. Przedtem jednak należy przytoczyć starą i ciągle obowiązującą zasadę: „podstawą ogrzewania budynku mieszkalnego jest jego termoizolacja”. Pod tym określeniem kryją się: zwarty kształt budynku o możliwie małej powierzchni bocznej (kwadrat lub prostokąt w podstawie), rozsądna ilość powierzchni przeszklonej, prosty dach, dobre materiały budowlane i prawidłowe ocieplenie ścian zewnętrznych i dachu. Na szczególną uwagę zasługuje konstrukcja dachu. Zbyt często obserwuje się dachy „połamane”, o niepotrzebnie zwiększonej powierzchni, z licznymi krawędziami zewnętrznymi i wewnętrznymi, dachy trudne w wykonaniu (rys. 1). Takie dachy są znacznie droższe od dachów prostych i bardzo trudne w termicznym zaizolowaniu, zwłaszcza w najbardziej wrażliwych miejscach – na załamaniach płaszczyzn. Za tę wątpliwą urodę takiego dachu dużo się płaci w okresie eksploatacji, ponieważ przez źle zaizolowany dach o dużej powierzchni ucieka najwięcej ciepła z budynku, nawet 20-30%. O tyle wzrastają koszty ogrzewania budynku. Przez prosty dwuspadowy dach, dobrze zaizolowany termicznie, ucieka poniżej 10% ciepła.

Oby jak najszybciej wróciła do Polski „moda” na proste dachy, takie, jakie istniały dawniej i jakie spotyka się powszechnie w Europie Zachodniej, a szczególnie w regionach alpejskich.
Jeśli mamy już właściwie przeprojektowany dom, w którym przewidziano odpowiednie miejsce na urządzenia do obsługi technicznej budynku (pomieszczenie techniczne), pora do doboru odpowiednich źródeł ciepła i rodzaju instalacji grzewczej. Te czynności powinny być wykonane do końca z całkowitą precyzją na etapie projektu, ponieważ do rodzaju źródeł ciepła i instalacji grzewczej muszą być odpowiednio dopasowane elementy budynku, takie jak wielkość pomieszczenia technicznego i jego instalacja wentylacyjna, doprowadzenie powietrza do kotłów, odprowadzenie spalin, instalacja kanalizacyjna, elektryczna, gazowa i pomieszczenie na paliwo (olej opalowy, paliwa stałe). Dobór urządzeń i instalacji grzewczych powinien uwzględniać zarówno koszty inwestycji, jak i przede wszystkim koszty eksploatacji. Te, bowiem, w większym stopniu obciążają całkowite koszty ogrzewania budynku. Korzystniejszym rozwiązaniem będzie zakup kotła kondensacyjnego, droższego, niż kotła atmosferycznego, tańszego. W czasie eksploatacji kocioł kondensacyjny spali o 12-16% gazu mniej, przy tej samej wydajności ciepła co kocioł atmosferyczny. Łatwo wyliczyć, że już po okresie 3-5 lat łączne koszty inwestycyjne i eksploatacyjne kotła kondensacyjnego będą niższe od kotła tradycyjnego. Pod uwagę należy również wziąć indywidualne uwarunkowania użytkowników; ich potrzeby grzewcze (ciepłolubni – powyżej 20oC, zimny wychów – poniżej 20oC), oczekiwania odnośnie ciepłej wody (oszczędni – prysznic, przeciętni – wanna zwykła, rozrzutni – wanna jak basen) i predyspozycje odnośnie korzystania i obsługi budynku (samoobsługowi czy „goście hotelowi”). Nie docenia się tych i tym podobnych szczegółów na etapie projektowania „domu marzeń”, mankamenty wychodzą dopiero wtedy, gdy dom stoi i już nie da się nic zmienić. Stąd znane powiedzenie; „pierwszy dom buduje się dla wroga, drugi dla przyjaciela, a dopiero trzeci dla siebie”. Warto się postarać, by ten pierwszy był dla siebie.
W następnym odcinku napiszę o tym jakie urządzenia można zastosować jako całoroczne źródła ciepła do ogrzewania domu i podgrzewania wody użytkowej lub pitnej.
dr inż. Jan Siedlaczek

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Ta strona korzysta z ciasteczek (cookies) Więcej informacji

Ustawienia plików cookie na tej stronie są włączone na "zezwalaj na pliki cookie", aby umożliwić najlepszy z możliwych sposób przeglądania. Jeśli w dalszym ciągu chcesz korzystać z tej strony, bez zmiany ustawienia plików cookie lub kliknięciu przycisku "Akceptuję", a następnie użytkownik wyraża zgodę na to.

Zamknij