Chemia budowlana przy remontach. Wysoka woda

zobacz artykuł w formie pdf  zobacz pdfa zobacz pdfa    

Czerwiec, jaki był, każdy widział. W wielu rejonach deszcz, deszcz i jeszcze raz deszcz. Szczęściem w nieszczęściu jest fakt, że tak wielkich powodzi jak w roku 2010 nie było, przynajmniej u nas. Niestety u naszych południowych i zachodnich sąsiadów już tak dobrze nie było. Tak wielkich stanów wody nie notowano w wielu miejscach. Przyszła wielka woda, ale co zrobić, gdy odejdzie? Co zrobić z posadzką, tynkami? Usunąć czy może wysuszyć?
Na początek zajmijmy się ścianami. Skuwać tynki czy nie? A może postawić ściany działowe na nowo? Wszystko zależy od rodzaju materiału podłoża i tynku.

Płyta „do kosza”
Wszelkie tzw. suche zabudowy trzeba będzie usunąć. Płyty gipsowo-kartonowe, nawet te wodoodporne, nie są odporne na działanie wody, a szczególnie długotrwałe takie jak przy powodzi czy zalaniu mieszkania. Gips przy długotrwałym zalaniu wchłonie bardzo dużą ilość wody (jest higroskopijny, czyli podatny na wchłanianie wody) i ulegnie destrukcji. Nawet jeśli woda nie zaleje całej płyty, to jednak będzie trzeba ją usunąć w całości. Dotyczy to także płyt, które zostały przyklejone do ściany. Kleje gipsowe stosowane do płyt g-k to także materiały, które nie są wodo- i mrozoodporne. Usunięcie ich ze ścian nośnych będzie mieć jeszcze jeden wymiar – ściany te będą szybciej wysychać.
W przypadku ścian działowych należy rozważyć kwestię usuwania bądź nie, a uzależnione jest to od rodzaju materiału, z którego są wykonane. O materiałach gipsowych pisałem wcześniej, ale są inne produkty, np. beton komórkowy. Pomimo jego odporności na wodę czy mróz produkt ten mocno wchłania wodę (jak gąbka), przez co proces wysychania będzie dużo dłuższy. Stąd należy rozważyć kwestię usunięcia takiej ściany i wykonanie jej na nowo, bo stare wchłoną bardzo dużą ilość wody w znajdujące się pory (materiał ten może nasiąknąć jak gąbka). Inne rodzaje materiałów, jak beton, cegła, są wysoce odporne na działanie wody, dlatego też nie trzeba ich usuwać.

Tynki
Co innego tyczy się tynków na mokrej ścianie – te najlepiej usunąć. Usunięcie jest ważne z kilku względów: po pierwsze długotrwałe zawilgocenie działa destrukcyjnie na niektóre rodzaje tynków np. gipsowe. Co innego tynki cementowe i cementowo-wapienne – te w większości są zarówno mrozo-, jak i wodoodporne. Dlatego produkty te na pewna oprą się długotrwałemu działaniu wody. Po drugie, niestety każdy tynk będzie barierą dla parowania wody z muru, dlatego trzeba się zastanowić, co jest lepsze – szybsze wysuszenie muru czy zachowanie tynków. Przyspieszymy tym sposobem suszenie. Niebagatelną rolę będą tu odgrywać względy ekonomiczne.
W przypadku ścian bardzo ważna jest obserwacja ścian nośnych. W czasie powodzi mogą bowiem zostać podmyte. Sprzyja to pęknięciom, a w skrajnych przypadkach uszkodzeniom budynków. Budowle takie często nie będą nadawać się do zamieszkania, jednak zanim podejmiemy w takich przypadkach decyzję co dalej, należ skontaktować się ze specjalistami z nadzoru budowlanego.

Dezynfekcja
Usunęliśmy tynk i co dalej? Dezynfekcja – jest ona konieczna. Niewykonanie tej czynności stwarza zagrożenie epidemiologiczne, sprzyja rozwojowi zagrzybienia. Do dezynfekcji możemy użyć dostępnych środków, takich jak wybielacze czy środki do czyszczenia sanitariatów. Także w tym przypadku warto zasięgnąć opinii specjalistów, np. z Sanepidu. Kolejną czynnością jest suszenie. Ściana musi osiągnąć odpowiednią wilgotność, aby bezproblemowo narzucić tynki. Na rynku jest bardzo wiele metod osuszania. Jedną z częściej spotykanych jest po prostu uruchomienie ogrzewania (jeśli działa), wyższa temperatura przyspiesza wysychanie, jednakże nie należy zapominać o wentylacji. Z niewentylowanego pomieszczenia nie usuniemy nadmiaru wody, a wręcz możemy ją przemieścić w inne partie materiału ściennego pod wpływem temperatury i związanego z nią wytworzonego ciśnienia.
Po wysuszeniu przystępujemy do tynkowania. Jeśli mamy pewność, że ściana jest dobrze wysuszona, wtedy można użyć każdego znajdującego się na rynku tynku, zarówno gotowego, jak i przygotowanego na budowie (piasek, cement, wapno w odpowiednich proporcjach). Jeżeli nie mamy pewności, że podłoże jest odpowiednio wysuszone i są na nim plamy wilgoci, wtedy lepiej użyć specjalistycznych produktów. Takimi są tynki renowacyjne. Zwykle stosowane do renowacji zabytków, jednakże idealnie nadają się na zawilgocone ściany. Tynki te mają dużą porowatość, co sprzyja odparowaniu wody. Pory powietrzne są też magazynem dla ewentualnych soli wychodzących z podłoża. Ważną sprawą jest wykończenie takich powierzchni, lepiej użyć farb paroprzepuszczalnych tak, aby nie blokować dalszego odparowania wody w ścianach.

Suszenie podłogi
Zajęliśmy się ścianami, przyszedł czas na podłogi. Tutaj obowiązują podobne zasady – na początku trzeba się zastanowić, z jakiego materiału mamy je wykonane, czy jest to produkt wodoodporny. Nie wszystkie materiały takie są i przy stałym zawilgoceniu mogą ulec uszkodzeniu. Materiałami nieodpornymi na wodę są np. wylewki anhydrytowe. Jest to materiał dość popularny jako wylewka samopoziomująca. Oczywiście taka wylewka nie jest warstwą ostateczną, zwykle jest przykryta panelami, parkietem lub płytkami. Materiały drewnopochodne, niestety, ochroną przeciwwodną nie są, więc i je będzie trzeba usunąć, a wraz z nimi podkłady anhydrytowe. Jastrychy cementowe są zwykle wodo- i mrozoodporne, więc teoretycznie nie trzeba ich usuwać. Należy zwrócić uwagę, że jastrychy mogą być wykonywane jako związane z podłożem, na warstwie rozdzielczej, pływające na warstwie termoizolacji lub z ogrzewaniem podłogowym. Woda wpłynie nie tylko do jastrychu, ale także pod niego, np. tam, gdzie znajduje się termoizolacja. Miejsce to najlepiej byłoby wysuszyć. Niewysuszenie go może spowodować zawilgocenie ścian poprzez podciąganie kapilarne. Suszenie warstw izolacji termicznej wydaje się być trudne, jednak są dostępne specjalne metody i sprzęt. Suszenie odbywa się poprzez przepuszczenie suchego powietrza przez tę warstwę. Inną metodą jest po prostu usunięcie tych warstw. Nie ma innej metody, jeśli do izolacji akustycznej użyto materiałów drewnopochodnych, np. płyt pilśniowch. Płyty takie zwiększają swoją objętość i mogą powodować podnoszenie i pękanie jastrychu. Dodatkowo trzeba mieć na uwadze to, że materiały drewnopochodne są dobrą pożywką dla grzybów pleśniowych, a te są niebezpieczne dla zdrowia i życia ludzkiego. Każdy jastrych należy usunąć, jeżeli instalacja ogrzewania podłogowego uległa zniszczeniu.

Usuwanie ocieplenia
Nie mniej ważna od wnętrza jest elewacja. Jeśli dom ma tradycyjne tynki takie jak wewnątrz, postępujemy dokładnie tak samo jak w poprzednio opisanych przypadkach. Osobnym rozważaniom należy poddać domy z warstwą termoizolacji. Ocieplenie z wełny mineralnej, jak i ze styropianu najlepiej usnąć. Styropian będzie dodatkową barierą dla oddawanej wilgoci, wełna natomiast od wpływem stałego działania wody wypełni się nią. Zalany mur musi swobodnie oddawać wodę. Czy należy usuwać całość ocieplenia czy tylko część? Na pewno należy to zrobić do miejsca, gdzie był największy poziom wody, najlepiej z pewnym nadmiarem, ok. 0,5 m, woda może przecież podciągać kapilarnie poprzez mur i zostać oddawana na wyższym poziomie. Jeżeli nie zdecydujemy się na usunięcie całości ocieplenia, na pewno będzie trzeba ujednolicić kolor, strukturę oraz zapobiec mogącemu powstać pęknięciu na styku „starego” i „nowego” ocieplenia, dlatego też na całości elewacji należy ponownie wykonać warstwę zbrojącą i nałożyć podkład oraz tynk cienkowarstwowy. Pamiętajmy, że wszelkie prace ociepleniowe można wykonywać dopiero po zakończeniu prac wewnątrz pomieszczeń.
Bartosz Polaczyk

Prenumerata Magazynu Instalatora

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Ta strona korzysta z ciasteczek (cookies) Więcej informacji

Ustawienia plików cookie na tej stronie są włączone na "zezwalaj na pliki cookie", aby umożliwić najlepszy z możliwych sposób przeglądania. Jeśli w dalszym ciągu chcesz korzystać z tej strony, bez zmiany ustawienia plików cookie lub kliknięciu przycisku "Akceptuję", a następnie użytkownik wyraża zgodę na to.

Zamknij