Szafka (gazowa), jaka jest, każdy widzi… Instalacje bez ignorancji

zobacz artykuł w formie pdf zobacz pdfa   

Rozporządzenie Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (Dziennik Ustaw z 2002 roku, 75 poz. 690 z późniejszymi zmianami), w paragrafie 159 mówi: „Kurek główny powinien być zainstalowany na zewnątrz budynków w wentylowanej szafce co najmniej z materiału trudno zapalnego, przy ścianie, we wnęce ściennej lub w odległości nieprzekraczającej 10 m od zasilanego budynku, w miejscu łatwo dostępnym i zabezpieczonym przed wpływami atmosferycznymi, uszkodzeniami mechanicznymi i dostępem osób niepowołanych”. Dodatkowo Prawo Budowlane (Dziennik Ustaw z 1994 roku nr 89 poz. 414 z późniejszymi zmianami) w ustępie 1 artykułu 62 mówi: „Obiekty budowlane powinny być w czasie ich użytkowania poddawane przez właściciela lub zarządcę kontroli”.
A podpunkt c punktu 1 dopowiada, że chodzi o instalację gazową.

Teraz chciałbym przywołać realny problem, z którym spotykam się na co dzień, oraz dyskusje, które muszę prowadzić, a które wcześniej czy później mogą skończyć się nieszczęściem.

Padają pytania, czy szafka gazowa jest elementem instalacji gazowej?
Czy powinna być sprawdzana przy przeglądzie gazowym czy budowlanym?
Kto jest właścicielem szafki gazowej – dostawca gazu czy odbiorca?
Przecież chroni ona elementy instalacji i sieci, a często znajduje się poza obrysem działki, np. kiedy budynek ma ścianę zewnętrzną znajdującą się na obrysie działki. A może to miasto jest właścicielem? Formalnie przecież szafka gazowa może znajdować się na jego terenie.
Kto jest faktycznym właścicielem czy zarządcą, na kim spoczywa obowiązek dbania o szafkę?

Zwolennicy szafki, jako elementu podlegającemu kontroli podczas okresowego przeglądu gazowego, powołują się na normę dotyczącą przeglądów tej instalacji. Określają ten obowiązek jako element przeglądu budowlanego, powołując się na definicję instalacji gazowej w przywołanym wyżej rozporządzeniu i Prawie budowlanym.
Chciałbym tu przypomnieć, że rozporządzenie jest aktem prawnym ważniejszym od normy, zawłaszcza gdy norma jest fakultatywna (a tak jest w tym przypadku). Takich dyskusji słyszałem wiele. Zawsze prowadzili je „oszczędni” zarządcy, „gospodarne” wspólnoty mieszkaniowe, dyrektorzy firm, gdzie „zapałkę na czworo dzielono”. Ale pytanie brzmi, czy warto o tym dyskutować? Wystarczy jeden argument na przeglądzie: kłódka za 20 pln lub nowa szafka za 200 pln. To sytuacja podobna do rur aluspiro! Póki dyskusja toczy się na łamach prasy, jest cenna. Kiedy odbywa się „w terenie” – staje się groźna.

Nikt nas nie zakuje przecież w dyby, gdy w dokumentacji dotyczącej przeglądu gazowego wpiszemy „na czerwono”: zły stan szafki. Zarząd wspólnoty (czy ktoś inny) nie pójdzie z torbami, naprawiając szafkę. Bo co to za satysfakcja wygrać w sądzie, kiedy już zdarzył się wypadek? Można, oczywiście, działać na zasadzie „na złość mamie uszy sobie odmrożę”.

Patrząc szerzej na problem odpowiedzialności, chciałbym zauważyć, że kwestia szafki gazowej jest typowym przykładem rozmów, jakie mogą bez końca prowadzić ci, którzy przede wszystkim znają swój zakres „nieobowiązków” i jednocześnie czują się kompetentni od „A” po neurochirurgię. My po to jesteśmy technikami czy inżynierami, żeby takim dyskutantom jasno powiedzieć: „sprawa wygląda tak – naprawiamy to, bo to sprawa bezpieczeństwa”. A potem dopiero dyskutujcie, kto to zapłaci. Najpierw niech zapadnie decyzja wynikająca z naszej wiedzy i praktyki technicznej. „Ignorantia iuris nocet”, ale inżynierowi bardziej szkodzi ignorancja techniczna i „tumiwisizm”. Efekt dyskusji i ignorancji widać jednoznacznie na zamieszczonym zdjęciu.

Maciej Ryskalczyk

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Ta strona korzysta z ciasteczek (cookies) Więcej informacji

Ustawienia plików cookie na tej stronie są włączone na "zezwalaj na pliki cookie", aby umożliwić najlepszy z możliwych sposób przeglądania. Jeśli w dalszym ciągu chcesz korzystać z tej strony, bez zmiany ustawienia plików cookie lub kliknięciu przycisku "Akceptuję", a następnie użytkownik wyraża zgodę na to.

Zamknij