Błąd w instalacji c.o./c.w.u., czyli jak to bojler ogrzewał dom. Chłodna kąpiel

zobacz artykuł w formie pdf   zobacz pdfa  zobacz pdfa 

Aby normalnie funkcjonować, każde gospodarstwo domowe musi być wyposażone w ciepłą wodę użytkową. Kwestie związane z porannym myciem, sprzątaniem, przygotowywaniem posiłków czy wreszcie z wieczorną kąpielą to główne czynniki stawiające ten aspekt na wysokim miejscu w życiu większości ludzi.

Można przyjąć, że temperatura ciepłej wody w mieszkaniach plasuje się najczęściej na poziomie 60°C (umywalki, natryski i wanny około 35÷45°C, kuchnia zaś 60°C); dla przykładu temp. ta dla pomieszczeń mieszkalnych została określona w Dz. U. 2002 r., nr. 75 poz. 690, gdzie mowa jest o 55÷60°C. W miejscach, gdzie świadczone są różnego rodzaju usługi, np. w przypadku pralni czy restauracji, ciepła woda osiąga najczęściej około 95°C. Inną kwestią są zakłady przemysłowe – fabryki, gdzie z racji zróżnicowania procesów technologicznych niejednokrotnie niezbędna jest tam woda na poziomie 100°C.

W niniejszym artykule skupimy się jednak na pierwszym przypadku. Należy wspomnieć, że w zależności od punktu poboru „zimnej” wody, przeznaczonej później do ogrzania, wyróżniamy: ciecz z wodociągu, która posiada temperaturę na poziomie 5÷10°C i wodę pochodzącą ze studni. W jej przypadku ciepłota wynosi ok. 10°C [1]. Jest to o tyle ważne, ponieważ im zimniejsza ciecz, tym dłużej należy ją podgrzewać, aby osiągnąć wyznaczony próg.

Doświadczalnie można sprawdzić, iż otrzymanie w przeciętnym domu temp. w bojlerze na poziomie 60°C (grzejąc od 10°C) jest możliwe w ciągu 25 do 60 minut. Czas ten zależy także od innych parametrów, takich jak: pojemność zbiornika, moc kotła, ewentualny stopień ocieplenia instalacji czy przyspieszenie cyrkulacji poprzez zastosowanie pompy. Ważne jest także, aby nie przekraczać w domowej instalacji c.w.u. temperatur 60÷65°C.
Zbyt wysokie temperatury grożą oparzeniem, a także prowadzą do osadzania się kamienia w bojlerze i instalacji.

Rys. 1. Miesięczne koszty wytworzenia 300 l ciepłej wody użytkowej o temperaturze 45°C (źródło: www.eko-blog.pl).

W części mieszkań ciepła woda jest wytwarzana dzięki podgrzewaczom elektrycznym, bojlerom (elektrycznym, gazowym), kolektorom słonecznym lub pompom ciepła. W zdecydowanej większości jest jednak efektem podgrzewania w bojlerze poprzez spalanie paliw stałych, płynnych czy gazowych w piecach centralnego ogrzewania.

Wymienione wyżej sposoby otrzymywania ciepłej wody zostały przedstawione na rysunku 1 w celu ukazania, jakie są koszty podgrzania wody w skali miesiąca. W ramach pewnego przybliżenia przyjęto, iż jedne gospodarstwo domowe zużywa około 300 litrów ciepłej wody dziennie. Z diagramu wynika, że najmniejszy koszt nagrzania wody dotyczy instalacji solarnej, największy zaś bojlera elektrycznego i kotła na olej opałowy. Kotły węglowe znajdują się w środku stawki.

Na rynku można spotkać bojlery o pojemności od 10 do kilkuset litrów; zazwyczaj w domach jednorodzinnych instalowane są zbiorniki o pojemności pomiędzy 100 a 200 litrów. Obecnie stosuje się głównie dwa rozwiązania konstrukcyjne, czyli takie, które posiadają budowę dwu- i jednopłaszczową. Te pierwsze zbudowane są, jak sama nazwa wskazuje, z dwóch płaszczy (dwóch zbiorników) – jeden mniejszy, w którym znajduje się woda ogrzewana, drugi większy. Pomiędzy nimi tworzy się płaszcz wodny – jego zadaniem jest ogrzewanie wody wewnątrz. W drugim przypadku część wewnętrzna zbiornika wyposażona jest w wężownicę (układ rur), przez którą przepływa ciecz robocza z kotła i nagrzewa wodę użytkową. Oczywiście całość w obu rozwiązaniach jest pokryta grubą warstwą pianki, np. poliuretanowej, która zabezpiecza przed utratą ciepła.

Prenumerata Magazynu Instalatora

4 myśli na temat “Błąd w instalacji c.o./c.w.u., czyli jak to bojler ogrzewał dom. Chłodna kąpiel

  • 17 czerwca 2017 o 11:16
    Permalink

    Nie rozumiem tego.
    Przecież jak w piecu wygaśnie to i pompa obiegowa się wyłącza, więc jakim cudem ciepło z bojlera ucieka do grzejników?

    Odpowiedz
    • 2 sierpnia 2017 o 13:44
      Permalink

      dopóki pompa chodzi to i z bojlera wypłukuje z wężownicy ciepło, które wraca na piec. przechodzi dalej przez czujnik temp i pompa to wtłacza dalej po grzejnikach i bojlerze.
      i tak w kółko aż cały układ równomiernie się wystudzi do progu wyłączenia pompy.
      grawitacyjnie pompa nie ma możliwości wtłoczenia niczego w bojler, a jedynie grawitacja…. więc póki woda „na dole” jest cieplejsza – póty pójdzie grawitacyjnie w bojler lecz jak już temperatury się wyrównają to cyrkulacja sie zatrzymuje.

      Odpowiedz
  • 26 lutego 2018 o 17:17
    Permalink

    Wystarczy sterownik obsługujący pompe wody użytkowej i oddzielnie pompe centralnego ogrzewania. Gdzie z pompa wody podłączamy elektrozawory który bez załączonej pompy wody użytkowej zamyka obieg w zbiorniky

    Odpowiedz
  • 9 listopada 2018 o 18:58
    Permalink

    Mam pompe na zasilaniu miałem bojler aristona pytanie brzmi czy moge zaślepić cyrkulacje w bojlerze który taką posiada

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Ta strona korzysta z ciasteczek (cookies) Więcej informacji

Ustawienia plików cookie na tej stronie są włączone na "zezwalaj na pliki cookie", aby umożliwić najlepszy z możliwych sposób przeglądania. Jeśli w dalszym ciągu chcesz korzystać z tej strony, bez zmiany ustawienia plików cookie lub kliknięciu przycisku "Akceptuję", a następnie użytkownik wyraża zgodę na to.

Zamknij