zobacz artykuł w formie pdf   zobacz pdfa   

Cóż więcej można napisać o kolektorach słonecznych, oprócz tego, że muszą odpierać zmasowane ataki pomp ciepła do ciepłej wody użytkowej i że okres „tłustych lat” mają już za sobą? Zmiana w treści programu priorytetowego pozwoliła „rozmnożyć” pozostałe środki finansowe i tym samym umożliwi do końca tego roku skorzystanie z dofinansowania szerszej grupie beneficjentów. Jak w tłumie trylionów konkurencyjnych rozwiązań dowieść swojej konkurencyjnej przewagi?

Krok pierwszy – internet
Otwieramy przeglądarkę, pasek adresu: www.buderus.pl -> Produkty -> Kategorie produktów -> Technika słoneczna.
Adres skrywa 4 rodzaje kolektorów słonecznych, w tym jeden szczególny, nietypowy i niepowtarzalny – Logasol SKS 4.0, który jest doskonałym przykładem połączenia najważniejszych zalet konstrukcji kolektora płaskiego oraz próżniowego. Niepotrzebne byłoby wspominanie o absorberze w układzie podwójnego meandra, wysokoselektywnej powłoce absorbera nanoszonej w technologii PVD czy obudowie kolektora, która stanowi monoblok wykonany z włókna szklanego. To cechy  charakteryzujące każdy topowy kolektor – jednym słowem nic szczególnego.
Co wyróżnia kolektor Logasol SKS 4.0 na tle wspomnianej liczby konkurencyjnych rozwiązań, to gaz użyty do wypełnienia wnętrza kolektora – argon. Wszystkie dostępne konstrukcje kolektorów płaskich mają otwory wentylacyjne umożliwiające swobodną cyrkulację powietrza, co z jednej strony pomaga pozbyć się skroplonej pary wodnej na wewnętrznej powierzchni szyby tuż po wschodzie słońca, a z drugiej – powoduje zwiększenie strat kolektora do otoczenia. Przy założeniu, że mamy krystalicznie czyste powietrze, zakładamy również, że na wewnętrznej stronie szyby nie osadzają się drobiny popiołów lotnych.
W przypadku kolektora Logasol SKS 4.0, którego obudowa jest hermetycznie szczelna, unikamy problemów z korozją chemiczną (argon jest gazem szlachetnym używanym jako osłona podczas spawania), ograniczamy straty kolektora do otoczenia. Jako że kolektor Logasol SKS 4.0 jest „nie do podrobienia”, zachęcam wszystkich projektantów do zapoznania się z doskonale opracowanymi materiałami do projektowania.

Krok drugi – trochę techniki
Jako że kolektory słoneczne nie zostały stworzone, żeby grać w instalacji pierwsze skrzypce, potrzebne jest jeszcze podstawowe źródło ciepła, które (jeśli jest to wymagane) przejmie odpowiedzialność za dostarczenie użytkownikom ciepła. Tutaj wyłania się ogromna przewaga producentów, dla których branża grzewcza to nie tylko kolektory słoneczne, ale też bardziej skomplikowane urządzenia.
Kolektory słoneczne marki Buderus idealnie nadają się do współpracy z siostrzanymi kotłami gazowymi, a nawet pompą ciepła do ciepłej wody użytkowej. Kiedy kocioł gazowy pracuje w jednej instalacji z kolektorami słonecznymi i nie jest w stanie się z nimi komunikować – tracimy sporo gotówki.
Dochodzi do sytuacji, szczególnie wczesnym wiosennym porankiem, w której woda w podgrzewaczu ma niewystarczającą temperaturę, kolektory słoneczne z racji zimnego wiosennego poranka mają za niską temperaturę i wtedy załącza się kocioł gazowy.
Kocioł gazowy podgrzewa wodę w podgrzewaczu, temperatura na kolektorze słonecznym rośnie, ale różnica temperatur między podgrzanym podgrzewaczem a kolektorem słonecznym jest niewystarczająca do załączenia pompy wymuszającej ruch czynnika,
czyli mamy kolektory i z nich nie korzystamy.
Oczywiście rozwiązaniem tego problemu zajęli się już wieki temu inżynierowie firmy Bosch. Dzięki temu w ofercie marki Buderus znajdziemy dedykowane moduły solarne (zamiast „uniwersalnych” regulatorów solarnych). W zależności od tego, z jakim kotłem będzie współpracowała nasza instalacja solarna, są to moduły SM10, FM243 oraz FM443.

Do czego tak naprawdę służy taki moduł solarny?
Moduł solarny jest spoiwem łączącym dwie instalacje.
W telegraficznym skrócie: każdy z modułów tak opóźnia start kotła gazowego/olejowego, aby do maksimum wykorzystać energię promieniowania słonecznego.
Niezależnie od tego, na jaką kotłownię się zdecydujemy, stosując kolektory słoneczne marki Buderus, możemy mieć pewność maksymalnego wykorzystania energii drzemiącej w naturze.
Adam Kiszkiel

Pytanie do…
Jaką przewagę daje zastosowanie argonu do wypełnienia wnętrza kolektora słonecznego?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Ta strona korzysta z ciasteczek (cookies) Więcej informacji

Ustawienia plików cookie na tej stronie są włączone na "zezwalaj na pliki cookie", aby umożliwić najlepszy z możliwych sposób przeglądania. Jeśli w dalszym ciągu chcesz korzystać z tej strony, bez zmiany ustawienia plików cookie lub kliknięciu przycisku "Akceptuję", a następnie użytkownik wyraża zgodę na to.

Zamknij