zobacz artykuł w formie pdf zobacz pdfa zobacz pdfa

Mostek termiczny to część budynku, która znacznie lepiej przewodzi  ciepło niż jego pozostała część. W miejscach tych ciepło po prostu  „ucieka” na zewnątrz, co bezpośrednio przekłada się na wydatki na  ogrzewanie w sezonie zimowym. Mostki termiczne wpływają także na  odczuwanie komfortu cieplnego latem. Wtedy ciepło wnika do środka  mieszkania, podwyższając temperaturę.

Dzięki odpowiedniej termoizolacji zmniejszamy wydatki na energię cieplną zimą, ale także na chłodzenie latem. Nie należy się zatem dziwić, że ociepla się także w krajach, gdzie o grzejnikach nikt nigdy nie słyszał, za to o klimatyzatorach owszem. Zresztą i my żyjemy w takim klimacie, w którym wykorzystujemy zarówno ogrzewanie, jak i chłodzenie pomieszczeń.

Budynek z mostkami cieplnymi może posiadać dwukrotnie gorszy współczynnik przenikania ciepła U niż obliczony dla danej konstrukcji ściany. Współczynnik U przeciętnemu człowiekowi może nic nie mówić, prócz tego, że im mniejszy, tym lepszy. Dokładnie określa on ilość energii cieplnej uciekającej przez 1 m2 przegrody, jeśli różnica temperatur po stronie wewnętrznej i zewnętrznej wynosi 1°C. Łatwo teraz obliczyć, ile energii tracimy w ciągu jednej doby, gdy na dworze panuje siarczysty mróz.

Jeszcze do niedawna współczynnik przenikania ciepła U ścian nie powinien być większy niż 0,30 W/(m2·* K), ale od 1 stycznia tego roku wynosi on 0,25. Oczywiście jest on wymagany dla budynków nowopowstałych, ale warto o nim pomyśleć także przy termomodernizacji już istniejących budynków. Należy w tym miejscu zauważyć, że zgodnie z Rozporządzeniem zmieniającym rozporządzenie w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (Dziennik Ustaw z 13 sierpnia 2013), współczynnik U będzie systematycznie maleć, zbliżając się po kilku latach do wartości 0,2 (od 1.01.2021).

Taka wartość przybliża budynki do budownictwa energooszczędnego czy pasywnego. Takie podejście do tego parametru będzie wpływać na pewno na nowe podejście producentów i projektantów do rozwiązań technicznych mających na celu zmniejszenie strat ciepła.

Obecnie mostki termiczne to najczęściej takie miejsca jak: wieńce, nadproża, połączenie płyty balkonowej ze stropem, połączenie dachu i ściany oraz nieodpowiednio osadzone okna. Zwykle przyczyna powstawania takich miejsc tkwi w błędach projektowych (złe rozwiązanie szczegółów technicznych lub ich brak w dokumentacji) i wykonawczych (zły dobór materiałów, pośpiech itp.), a wystarczy pamiętać o kilku podstawowych zasadach.

Oczywiście mostki termiczne, które wymieniłem kilka wersów wyżej, są typowe, ale są też inne. Właściwie każdy element, który przechodzi przez ścianę i ma dobre właściwości przewodzenia ciepła, jest miejscem, przez które ucieka ciepło. Mogą to być także instalacje, choć jak wspomniałem wcześniej, nie jest to typowe zjawisko. Jeśli chodzi o standardowe miejsca, to najprostsze sposoby ich wyeliminowania wymienione są poniżej.

Miejsca ucieczki

* Wieniec jest to element betonowy, który posiada znacznie lepszą przewodność ciepła niż elementy ścienne, w przypadku ścian jednowarstwowych należy go odsunąć kilka centymetrów od lica ściany, a w powstałym miejscu ułożyć materiał termoizolacyjny. O tej zasadzie warto także pamiętać w przypadku ścian wielowarstwowych. Kilka centymetrów styropianu potrafi w znacznym stopniu zredukować straty ciepła.

* Nadproża na budowach to najczęściej elementy betonowe – w przypadku ścian jednowarstwowych najlepiej używać rozwiązań systemowych danego producenta materiału ściennego lub chociażby elementu o zbliżonych parametrach współczynnika przewodzenia ciepła do reszty ściany.

* Płyta balkonowa – miejsce najtrudniejsze, najprostszym sposobem jest jej ocieplenie, jednakże nie ograniczy to w pełnym zakresie strat. To rozwiązanie najlepiej odpowiednio wcześniej zaprojektować. Inny sposób to ocieplenie balkonu.

* Okna – złe ich osadzenie w znacznym stopniu przyczynia się do strat cieplnych, w przypadku ścian jednowarstwowych powinny być osadzone w środku, w przypadku dwuwarstwowych – jak najbliżej krawędzi materiału konstrukcyjnego ściany.

* Instalacje – one także mogą powodować utratę ciepła, najbardziej typowym przykładem jest wentylacja. Przez wentylację może uciekać nawet do ok. 25% ciepła, stąd częste zakrywanie kratek wentylacyjnych przez mieszkańców bloków. Oczywiście ciepła ucieka mniej, ale mogą wtedy zachodzić inne zjawiska. Brak wymiany powietrza oraz brak możliwość redukcji wilgoci, ze względu na źle działającą wentylację, może wpłynąć na rozpoczęcie procesu porastania biologicznego wewnątrz budynku (rozwój pleśni).

Z agresją biologiczną ściśle związane są mostki termiczne, które można najłatwiej rozpoznać właśnie po tym, że na nich najczęściej rozwijają się grzyby pleśniowe. Miejsca występowania mostków termicznych najłatwiej sprawdzić poprzez zastosowanie termowizji. Termowizja to popularna nazwa obrazowania obiektów w paśmie średniej podczerwieni (długości fali od ok. 0,9 do 14 μm). Proces ten pozwala na rejestrację promieniowania cieplnego emitowanego przez obiekt, umożliwia  także pomiar ich temperatury.

Termowizja jest szeroko stosowana w budownictwie, używa się jej do badania izolacyjności budynków, przegród, do znajdowania mostków termicznych (miejsc, przez które ciepło ucieka na zewnątrz budynku). Dzięki termowizji znamy słabe punkty termiczne budynku, a to pozwala na podjęcie odpowiednich kroków, takich jak wymiana stolarki, ocieplenie miejsc szczególnych czy wykonanie całego systemu ociepleń.

Eliminacja

Podstawową czynnością, która ma wyeliminować mostki termiczne oraz poprawić komfort cieplny w mieszkaniu, jest wykonanie ocieplenia budynku. Ocieplenie budynku to jeden z elementów termomodernizacji, która może obejmować także: wymianę stolarki okiennej, wymianę ogrzewania wraz z instalacjami, ocieplenie stropodachu, poprawę wentylacji. Termoizolacja ma „uszczelnić” budynek pod względem termicznym. Ilość styropianu i wełny mineralnej będzie zależeć przede wszystkim od rodzaju elementów, z których zbudowany jest mur. W tabeli przedstawiam zestawienie rodzajów muru, grubości styropianu (białego, fasadowego o współczynniku lambda 0,040) i uzyskany współczynnik U.

Jak widać, aby uzyskać U na poziomie 0,25, należy zastosować ok. 14 cm ocieplenia. To dużo i nie każdy decyduje się na tak „grube” rozwiązania. Dlatego też są inne materiały termoizolacyjne, o lepszych współczynnikach, np. styropian „grafitowy”, z którego można uzyskać λ 0,031, dzięki czemu można zredukować grubość ocieplenia o ok. 25%. Innym rozwiązaniem są płyty ze styropianu ekstrudowanego czy też pianki fenolowe.

System ocieplania

Z ociepleniem ściśle związane są kołki, w końcu jest to element systemu ociepleń. Więcej termoizolacji znaczy dłuższy kołek, a tym samym, niestety, droższy. Obecne stosowane kołki mają już mniejszą strefę rozporu, od 2,5 cm, przy starszych rozwiązaniach 6 i 9 cm dla materiałów poryzowanych.

Zmiana ta została spowodowana badaniami, w których stwierdzono, że najlepiej kołek trzyma się w pierwszych kilku centymetrach ściany. Poza tym budowa niektórych materiałów, takich jak ceramika poryzowana, powoduje, że głębsze wiercenie mija się z celem. Pustak jest po prostu niszczony, bez efektu trzymania się kołka.

Długość strefy to jedno, druga sprawa to niezaprzeczalny fakt, że kołek jest przewodnikiem ciepła, szczególnie ten z trzpieniem metalowym. Powoduje to, że i przez niego ucieka ciepło, co jest nieraz widoczne w postaci śladów kołka na elewacji (budynek w panterę – fot.). Dzisiejsze rozwiązania powodują, że można to zjawisko wyeliminować, kołki zaopatruje się na etapie produkcji w materiał termoizolacyjny na kołnierzyku dociskowym.

Unikaj błędów

Także przy wykonywaniu systemów ociepleń zdarzają się błędy, które skutkują powstawaniem mostków termicznych, zwykle są to usterki wykonawcze. Płyty z materiału termoizolacyjnego powinny ściśle do siebie przylegać, miejsca puste należy wypełnić materiałem termoizolacyjnym lub ewentualnie pianką. Bardzo ważne, aby zaprawa klejąca nie dostała się między dwie płyty, ponieważ i ona będzie tworzyć mostek cieplny. System ociepleń z niedoróbkami zwykle widać w dni, gdy na powierzchni ściany osadza się rosa, szadź.

Wtedy połączenia płyt termoizolacyjnych wyraźnie odcinają się od reszty powierzchni, są suche. W miarę upływu czasu, gdy elewacja zaczyna się brudzić, widać miejsca niedoróbek w systemie ociepleń jak na dłoni, są to miejsca jaśniejsze. Woda szybciej paruje z takich powierzchni ze względu na przenikanie ciepła od wewnątrz. Przez to stwarzają się gorsze warunki do rozwoju mikroorganizmów, a ciemniejszy, czarny kolor na elewacji to efekt porastania, związany z szybkim nagrzewaniem się powierzchni, dłuższym czasem, gdy elewacja jest wilgotna pod wpływem osadzania się rosy itp.

Zredukowanie strat ciepła to ważny element oszczędności energii. Dzięki temu możliwa jest redukcja wydatków na ogrzewanie, a jeśli nie redukcja ze względu na rosnące ceny, to przynajmniej utrzymanie ich na jednym poziomie.

Bartosz Polaczyk

 

Prenumerata Magazynu Instalatora

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Ta strona korzysta z ciasteczek (cookies) Więcej informacji

Ustawienia plików cookie na tej stronie są włączone na "zezwalaj na pliki cookie", aby umożliwić najlepszy z możliwych sposób przeglądania. Jeśli w dalszym ciągu chcesz korzystać z tej strony, bez zmiany ustawienia plików cookie lub kliknięciu przycisku "Akceptuję", a następnie użytkownik wyraża zgodę na to.

Zamknij