Wentylacja i klimatyzacja w paragrafach. Energochłonność systemów

zobacz artykuł w formie pdf zobacz pdfa zobacz pdfa

Wprowadzane w przepisach zmiany mają na celu ograniczyć zużycie energii przez budynki oraz instalacje powietrzne w nich pracujące. Niejednokrotnie jednak aktualizowane zapisy są mało precyzyjne i pozwalają na swobodę interpretacji, przez co zamiast wspomagać rozwój instalacji odzysku energii mogą im zwyczajnie zaszkodzić.

Współczynnik SFP

W 2008 r. „Rozporządzenie Ministra Infrastruktury w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie” wprowadziło zapis dotyczący zużycia energii przez urządzenia wentylacyjno-klimatyzacyjne.

Mocno dyskutowany był zapis dotyczący określania wartości współczynnika mocy właściwej SFP implikującego energochłonność systemów wentylacyjno-klimatyzacyjnych (tabela 1).

Dyskusja dotyczyła m.in. określenia: „prosta i złożona instalacja”, ponieważ brakowało szczegółowej definicji określającej sposób rozwiązania ww. prostej i złożonej instalacji. Taki zapis dawał dowolność interpretacji producentom urządzeń i projektantom instalacji. W 2014 r. „Warunki techniczne” uszczegółowiły nieco zapis o współczynniku SFP, ograniczając tym samym możliwości swobodnej interpretacji przepisu (tabela 2).

W aktualnych warunkach zastąpiono podział instalacji „prostej i złożonej” na instalację z odzyskiem i bez odzysku ciepła. Nie określono jednak szczegółowo sposobu i rodzaju odzysku ciepła. Uważam, że ten fragment wymaga dalszego sprecyzowania. Należy pamiętać, iż sprawność układów jest zmienna i niezależna tylko od układu temperatur. Dodatkowo, w okresach zimowych może dojść do oblodzenia wymienników (zwłaszcza krzyżowych i przeciwprądowych), co również powinno być uwzględnione, gdyż wymaga doprowadzenia dodatkowej energii (najczęściej elektrycznej) na potrzebny rozmrożenia. Ponadto współczynnik mocy właściwej SFP zależy też od poboru mocy przez wentylator, wydajności przepływu powietrza oraz oporów instalacji wentylacyjnej. Z tego powodu należałoby też sprecyzować m.in. opory instalacji wentylacyjnej, dla których wartość współczynnika mocy jest określana. Należy pamiętać, że porównując wskaźnik SFP różnych wentylatorów, należy odnieść go do konkretnego projektowego punktu pracy, dopiero wówczas możemy uzyskać wiarygodną odpowiedź na temat zużycia energii pierwotnej.

Izolacja cieplna

Kolejną wątpliwość budzi zapis dotyczący grubości izolacji. W projektach wentylacji mechanicznej spotyka się coraz częściej tabele, które są skopiowane wprost z Rozporządzenia o warunkach technicznych (tabela 3).

W punkcie 8 i 9 tej tabeli określono grubości izolacji dla ogrzewania powietrznego.

W tym momencie pojawia się pytanie, czy ogrzewaniem powietrznym można określić instalację wentylacji mechanicznej z odzyskiem ciepła i czy narzucenie stosowania właśnie takich wartości przez projektantów dla instalacji wentylacji z odzyskiem ciepła jest słuszne?

Wg mnie nie jest to jednoznaczne, gdyż układ wentylacji zapewnia przede wszystkim wymianę powietrza niezbędną i wymaganą dla potrzeb higienicznych i nie pokrywa strat ciepła, tym samym nie stanowi układu ogrzewania powietrznego. Ponadto podane wartości są nie tylko kłopotliwe z punktu widzenia montażu (znaczne zwiększenie średnic przewodów, trudności w zabudowie, problemy architektoniczne), ale też z logicznego punktu widzenia. Stosowanie izolacji o grubości 40 mm na instalacji wywiewnej prowadzonej w strefie izolowanej, gdzie temperatura wewnątrz pomieszczeń jest identyczna jak temperatura powietrza w kanale, jest bezsensowne i ekonomicznie nieuzasadnione.

W tym samym rozporządzeniu pojawia się zapis dot. wymogów stawianych przewodom wentylacji: „Przewody instalacji klimatyzacji, przewody stosowane do recyrkulacji powietrza oraz prowadzące do urządzeń do odzyskiwania ciepła, a także przewody prowadzące powietrze zewnętrzne przez ogrzewane pomieszczenia, powinny mieć izolację cieplną i przeciwwilgociową”. Ten zapis również narzuca konieczność stosowania izolacji, nawet wtedy, gdy z technicznego punktu widzenia nie musi to być konieczne.

Kolejnym paradoksem, na który przy tej okazji należy zwrócić uwagę, jest program dopłat do budowy budynków energooszczędnych wprowadzony przez NFOŚiGW i wymóg stosowania minimalnej grubość izolacji min. 10 cm (budynki jednorodzinne) i 12 cm (dla budynków wielorodzinnych). Tym samym otrzymanie dotacji będzie się często wiązało z jednoczesnym „wyrzuceniem” pieniędzy na jej otrzymanie, tylko po to, by zachować narzucone, technicznie nieuzasadnione rozwiązania.

Rozumiem, że powyższe zmiany w przepisach mają się przyczynić do obniżenia strat ciepła generowanych przez instalację wentylacyjno-klimatyzacyjne z odzyskiem energii.

Uważam jednocześnie, że jeśli nadal będą tak ogólnie i niejednoznacznie formułowane, przyczynią się przede wszystkim do znacznego podwyższenia kosztów inwestycyjnych realizacji ww. instalacji, a w konsekwencji do rezygnacji z montażu systemu, zwłaszcza w tych obiektach, gdzie jeszcze nie jest to obligatoryjnie narzucone przez przepisy.

Sławomir Mencel

 

Prenumerata Magazynu Instalatora

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Ta strona korzysta z ciasteczek (cookies) Więcej informacji

Ustawienia plików cookie na tej stronie są włączone na "zezwalaj na pliki cookie", aby umożliwić najlepszy z możliwych sposób przeglądania. Jeśli w dalszym ciągu chcesz korzystać z tej strony, bez zmiany ustawienia plików cookie lub kliknięciu przycisku "Akceptuję", a następnie użytkownik wyraża zgodę na to.

Zamknij