Ogrzewanie ścienne, choć w ofertach różnych firm instalacyjnych znajduje się od wielu lat, nie jest popularne na polskim rynku. Ogrzewanie ścienne to nic innego jak niskotemperaturowe (temperatura powierzchni ściany wynosi od 25 do 40˚C w zależności od zastosowanego systemu ogrzewania) ogrzewanie powierzchniowe, tak jak ogrzewanie podłogowe.

Ogrzewanie ścienne – zalety

Ogrzewanie ścienne ma wiele zalet. Ciepło przekazywane jest do otoczenia dużą powierzchnią ściany poprzez promieniowanie, dzięki temu temperatura jest równomiernie rozłożona na całej wysokości pomieszczenia (w tradycyjnym „grzejnikowym” ogrzewaniu cieplej jest na górze pomieszczenia, a chłodniej na dole; w systemie ogrzewania podłogowego cieplej na dole i chłodniej na górze pomieszczenia).

W systemie tym nie występuje niekorzystna cyrkulacja powietrza powodująca roznoszenie kurzu i alergenów po cały pomieszczeniu, nie ma też niekorzystnego efektu wizualnego – śladów kurzu w okolicach grzejników (tak jak w systemie konwekcyjnym) oraz niekorzystnej jonizacji powietrza. Najważniejszy jest jednak czynnik ekonomiczny – w eksploatacji jest to najtańsze ogrzewanie, między innymi dzięki niskiej temperaturze czynnika grzewczego (świetnie sprawdza się tu połączenie takich nowoczesnych rozwiązań jak pompy ciepła, panele solarne itp.) oraz dzięki obniżeniu temperatury pomieszczenia (nawet o 3˚C), przy jednoczesnym zachowaniu komfortu cieplnego użytkowników (na komfort cieplny wpływa nie tylko temperatura powietrza, ale także temperatura powierzchni ścian).

Ogrzewanie to ma także mniejszą bezwładność w porównaniu z podłogowym, ponieważ stosuje się mniejsze grubości tynku nad instalacją grzewczą (ok. 1 cm) niż grubość wylewki w podłogówce (min. 3,5 cm), zmniejszają się przy tym koszty wykorzystanej chemii budowlanej

Ogrzewanie ścienne – wady

Niestety są też i wady. Ściany z ogrzewaniem nie można tak swobodnie zaaranżować jak innych (możliwość przebicia podczas instalacji wyposażenia wnętrz). Najlepiej, aby nie była też zasłonięta meblami, przynajmniej tymi wysokimi. Są też wyższe koszty inwestycyjne (ok. 30%) zakupu materiałów oraz robocizny w porównaniu z tradycyjnym systemem grzejnikowym.

Montaż ogrzewania ściennego najlepiej przeprowadzić na ścianach zewnętrznych, choć w przypadku braku możliwości można je wykonać także na ścianach wewnętrznych (działowych).

Rurki ogrzewania na ścianie zatopione są najczęściej w tynku lub przykryte suchą zabudową (płyty gipsowo-kartonowe lub cementowo-włóknowe) – jest to analogiczny sposób jak w przypadku ogrzewania podłogowego, gdzie rurki zatopione są w wylewce cementowej czy też anhydrytowej lub w suchym jastrychu.

Ogrzewanie ścienne – tynk na ścianę

W przypadku ogrzewania ściennego zatapianego w tynku bardzo ważny jest dobór odpowiednich materiałów chemii budowlanej. W wytycznych montażu punkt tynkowanie rzadko jest opisany szczegółowo, często spotyka się lakoniczne objaśnienie, aby zastosować specjalne tynki na ogrzewanie ścienne lub tynki o podwyższonej elastyczności albo też po prostu tynki gipsowo-wapienne, gipsowe lub cementowo-wapienne. Niestety tynków stricte przeznaczonych na ogrzewanie ścienne w ofertach polskich firm z branży chemii budowlanej raczej nie znajdziemy, są za to produkty uniwersalne, które także będą się nadawać do tego typu rozwiązań.

Jaki tynk wybrać?

Najlepiej, aby był to tynk o dobrej przewodności cieplnej, czyli im większy współczynnik przewodzenia ciepła λ, tym lepiej. Dzięki temu dodatkowo obniżymy bezwładność cieplną ściany. Większości tynków nie sprawdza się pod kątem przewodzenia ciepła, wartości te są tabelaryczne, dobierane na podstawie gęstości produktu po jego związaniu i wysuszeniu. Zwykle tynki cementowo-wapienne mają λ od ok. 0,4 do 0,7, mniejsze wartości mają tynki gipsowe i jest bardzo mała różnica między tynkami gipsowymi ciężkimi a lekkimi (oba mają wartości < 0,3). Nie zalecam stosować tynków termoizolacyjnych [(λ < 0,2 W/(m*K)], z dużą zawartością lekkich, a tym samym termoizolacyjnych dodatków, takich jak perlit czy też styropian, ponieważ ograniczą one wymianę ciepła z ogrzewania do pomieszczenia.

Uziarnienie tynku

W przypadku tynków cementowo-wapiennych bardzo ważny jest dobór uziarnienia tynku. Lepsze do takich zastosowań są tynki gruboziarniste (ziarno > 1 mm), ponieważ można je aplikować w grubszej warstwie w jednym cyklu roboczym, a przecież sumaryczna grubość tynku w systemie ogrzewania ściennego może sięgać nawet 35 mm (w kartach technicznych tynków najczęściej znajdziemy maksymalną grubość aplikacji 15 do 25 mm, a większą warstwę tynku wykonuje się w dwóch cyklach roboczych). Cóż, nie da się ukryć, że im grubsze ziarno, tym lepszy szkielet, który przeniesie naprężenia skurczowe.

Ale nie tylko grubość ziarna ma znaczenie, także krzywa ziarnowa, czyli równomierne rozłożenie frakcji kruszywa, jeżeli będą skoki, nie będzie ciągłe, tynk może spękać. Grubość ziarna nie ma tak dużego znaczenia w przypadku stosowania tynków gipsowych, tu można uregulować skurcz innymi wypełniaczami. W przypadku stosowania tynków cementowo-wapiennych obligatoryjnie należy stosować siatki wzmacniające tynk, może być to np. tynkarska z włókna szklanego (z tym że minimalna wielkość oczek musi wynosić 7×7 mm, dlatego też nie można stosować powszechnie występujących siatek zbrojących wykorzystywanych w systemach ociepleń, które to mają mniejsze oczka i mogą działać na tynk nie wzmacniająco, a wręcz ścinająco). Siatkę wtapia się w drugą wierzchnią warstwę tynku.

Przygotowanie podłoża

Przed tynkowaniem należy oczywiście odpowiednio przygotować podłoże, jest to bardzo ważna czynność, która będzie decydować o wytrzymałości tynku oraz sprawdzić szczelność wykonanej instalacji grzewczej. Podłoże powinno być czyste, stabilne i wysezonowane. Nie może być na nim śladów środków antyadhezyjnych, takich jak oleje, tłuszcze, farby, ślady agresji biologicznej itp. Jeżeli takie się znajdują, należy je usunąć przy pomocy odpowiednich preparatów.

W przypadku prowadzenia prac na bloczkach gazobetonowych zaleca się je zagruntować odpowiednim środkiem zmniejszającym chłonność, inne podłoża należy zagruntować odpowiednimi środkami dostosowanymi do rodzaju masy tynkarskiej. Większość rurek ogrzewania ściennego jest wytwarzana z różnego rodzaju tworzyw sztucznych, które mogą utrudniać przyczepność tynku, dlatego zarówno podłoże, jak i rurki można pokryć specjalnymi środkami zwiększającymi przyczepność na bazie kruszywa kwarcowego. Będą one miały zdecydowanie lepszą przyczepność niż sama masa tynkarska.

Zabezpieczenie stali

Bardzo istotne, aby zabezpieczyć wszystkie stalowe elementy, jeżeli wybrana masa tynkarska jest na bazie gipsu, ponieważ wystąpi korozja, która stworzy na powierzchni tynku rdzawe wykwity, których nie da się usunąć podczas prac wykończeniowych. W niektórych systemach ogrzewania możemy spotkać się z warstwą podkładową ze styropianu w celu redukcji emisji ciepła do ściany. Do styropianu niestety trudno przyczepiają się tradycyjne tynki, dlatego warto wykonać na jego powierzchni warstwę z kleju do zatapiania siatki zbrojącej w systemach ociepleń i przeczesać ją pacą zębatą, najlepiej o drobnych zębach.

Na tak przygotowanym styropianie tynk będzie miał doskonałą przyczepność, jednakże tylko cementowo-wapienny. Niestety bardzo łatwo to opisać, a w praktyce trudno jest to wykonać, ponieważ trzeba o tym pamiętać, zanim ułożymy rurki ogrzewania, potem nakładanie kleju może być niemożliwe. A przecież zwykle nie myślimy o wykończeniu tynkiem, układając rurki ogrzewania. W przypadkach wątpliwych, gdy nie wiemy, jak otynkować, najlepiej zastosować wykończenie z płyt g-k.

Tynkowanie

Postępowanie przy tynkowaniu mieszankami cementowo-wapiennymi jest następujące: po przygotowaniu podłoża należy nałożyć warstwę tynku pokrywającą rurki ogrzewania, nie można go zacierać, w celu poprawienia przyczepności można warstwę tę ponacinać kielnią (trzeba tę czynność wykonywać ostrożnie, aby nie uszkodzić ogrzewania). Zwykle prace te prowadzi się dwuetapowo i po związaniu pierwszej warstwy tynku wykonuje się warstwę wierzchnią o grubości minimalnej 1 cm.

Mniejsza grubość może powodować pękanie tynku nad rurkami grzewczymi. W warstwę tę wtapia się siatkę wzmacniającą w ok. połowie jej grubości. W przypadku tynkowania mieszankami gipsowymi możliwe jest wykonanie tynku w jednym cyklu roboczym. Obróbka końcowa tynków na ogrzewaniu ściennym jest identyczna jak obróbka tynków na ścianach tradycyjnych.

Bardzo istotna jest także temperatura wykonywania prac. Z reguły jest to od 5 do 25˚C. Temperatury takie muszą się utrzymywać także w czasie pierwszych kilku dni wiązania, podłoże nie może być zmrożone. Pamiętać należy o tym, że tynki gipsowe nie są mrozoodporne.

Dylatacje

Istotna sprawa to dylatacje. W przypadku zwykłego ogrzewania temperatura tynku w ciągu roku jest prawie na tym samym poziomie, jednakże w przypadku ogrzewania ściennego temperatura może się zdecydowanie różnić, stąd wpływ rozszerzalności termicznej na zachowanie się masy tynkarskiej. Przyjmuje się, że dylatacje należy wykonać co ok. 10 m.b ściany i oczywiście po obwodzie ściany. Do wykonania dylatacji najlepiej użyć specjalnych profili tynkarskich.

Na koniec sezonowanie. Przez pierwszych kilka godzin nie można doprowadzić do nadmiernego przesuszenia tynku. Gips czy też cement muszą związać, temperatura nie może być wyższa niż 25˚C, tynk nie może wiązać w przeciągu. Przesuszenie może powodować nadmierny skurcz tynku i jego pękanie. Przesuszenie, a w skrajnych przypadkach spalenie tynku, powoduje osłabienie jego wytrzymałości, osypywanie, kruchość. Pomieszczenia można przewietrzać po pierwszym dniu schnięcia w celu powolnego usuwania wody technologicznej z tynku. Ogrzewanie można włączyć dopiero po związaniu i wyschnięciu tynku. W przypadku zastosowania tynków gipsowych będzie to min. 14 dni, w przypadku cementowo-wapiennych 28 dni. Po tym okresie można przystąpić do eksploatacji ogrzewania.

Bartosz Polaczyk

Prenumerata Magazynu Instalatora

Jedna myśl na temat “Dobór tynków do systemów ogrzewania ściennego

  • 22 stycznia 2017 o 12:53
    Permalink

    Witam
    Posiadam ogrzewanie ścienne wodne , które zamontowałem już na istniejącym tynku .
    Zakupiłem gotowe panele grzewcze o wymiarach wys.70 cm x szer.100 cm zgrzałam je ze sobą i zamontowałem na ścianach o długości . 4 m .
    Przy – 25 st.C na zewnątrz temperatura wyjściowa z magazynu ciepła max. 40 st.C na instalację c.o . Ustawiona temperatura w pomieszczeniach to 21,5 st.nie ma przegrzania pomieszczeń . Jestem mile zaskoczony tą technologią , nie wiedziałem czy ten system sprawdzi się przy tem. poniżej -20 st.C. Powierzchnia domu to 150 m , koszt ogrzania c.o i c.w.u to 300 zł na miesiąc i energii elektrycznej 330 zł za dwa miesiące .

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Ta strona korzysta z ciasteczek (cookies) Więcej informacji

Ustawienia plików cookie na tej stronie są włączone na "zezwalaj na pliki cookie", aby umożliwić najlepszy z możliwych sposób przeglądania. Jeśli w dalszym ciągu chcesz korzystać z tej strony, bez zmiany ustawienia plików cookie lub kliknięciu przycisku "Akceptuję", a następnie użytkownik wyraża zgodę na to.

Zamknij