Sieci preizolowane – od projektu po odbiór (2). Impulsy biało-czerwone

W każdym elemencie preizolowanym wyposażonym w system nadzoru prowadzone są druty alarmowe. Szczególnie istotne są trójniki. Na nich dochodzi do rozdziału sygnału pomiarowego.

Rury preizolowane już od lat królują na polskim rynku ciepłowniczym. Co roku powstaje mnóstwo nowych sieci. Budują je różne firmy, najczęściej wyłaniane poprzez przetargi, gdzie głównym kryterium jest cena. Nierzadko wygrywają firmy bez doświadczenia lub takie, które tylko czasami mają kontakt z preizolacją. Skupię się na tych wykonawcach, ponieważ często mają problem ze sprzedażą wykonanych przez siebie rurociągów. Główną przyczyną wstrzymania odbioru są złe wskazania systemu alarmowego. Omówię poszczególne etapy powstawania sieci ciepłowniczej preizolowanej pod kątem systemu nadzoru, aby przyszłych problemów z budową i odbiorem było jak najmniej.

Pierwszym etapem budowy sieci jest projekt, który zawiera m.in. interesujący nas schemat alarmowy. Musimy sobie zdawać sprawę, że w każdym elemencie preizolowanym wyposażonym w system nadzoru prowadzone są druty alarmowe. Szczególnie istotne są trójniki. Na nich dochodzi do rozdziału sygnału pomiarowego. Ideą schematu alarmowego jest odzwierciedlenie rzeczywistego przebiegu drutów alarmowych. W momencie awarii jest to podstawą poprawnej lokalizacji.

Uwaga na trójniki

Na rys. 1 przedstawiono wycinek schematu alarmowego. W preizolacji dla systemu impulsowego mówi się o dwóch drutach: białym i czerwonym. W zasadzie wszyscy dostawcy rur preizolowanych w swoich wytycznych podają, że drut biały (ocynowany) na schemacie rysujemy linią ciągłą i po prawej stronie, jeśli źródło mamy za plecami. Dotyczy to obydwu rurociągów. Drut czerwony rysuje się natomiast linią kreskową. Był czas, że firma Logstor preferowała odwrotne oznaczenia na rysunkach, jednak w ostatnich materiałach również stosuje opisaną zasadę. Najistotniejszą dla nas informacją ze schematu jest, jak poprowadzony został sygnał na trójnikach. Wykonawca mający zrealizować dany projekt w miejscu odgałęzienia może się spotkać z dwoma rozwiązaniami dla systemu alarmowego.

Rys. 2 jest kopią rys. 1 z jedną istotną różnicą. Zwróćmy uwagę na trójnik prostopadły w lewo, zaznaczony czerwoną obwódką. Proszę porównać ten szczegół z analogicznym trójnikiem z rys. 1. Na pierwszym obrazie widać, że na przyłącze odchodzimy z drutu czerwonego, natomiast na rys. 2 to samo odejście jest poprowadzone z drutu białego. Ma to duże znaczenie przy lokalizacji ewentualnego miejsca awarii. Powodem tych różnic jest odmienne podejście wytwórców do systemu alarmowego. Nieistniejąca już firma ABB opracowała zasadę odejścia z drutu białego. Jej inżynierowie mieli dwa podstawowe założenia: pierwsze – drutem czujnikowym jest drut biały, który obejmuje cały rurociąg. Aby to zrealizować na odrzuty w prawo i lewo zawsze odchodzimy z tego samego drutu. Drugie założenie to – drut czerwony jest drutem sygnałowym, tzn. służy do przesyłania danych o stanie np. detektorów do centrali PEC-u. Natomiast wg np. firmy Logstor do nadzoru rurociągu wykorzystujemy obydwa druty alarmowe, co odpowiada schematowi z rys. 1. W uproszczeniu można to podsumować tak, że na prawo odchodzimy z drutu prawego, a na lewo z lewego. Obecnie nieco zmodyfikowaną ideę odejścia z drutu białego prezentuje firma ZPU Międzyrzecz Górczyński. Finpol Rohr także stosuje w swoich materiałach zasadę odejścia z drutu białego, ale do nadzoru jest także wykorzystany drut czerwony. Pozostali dostawcy optują za schematem z rys. 1. W zasadzie wszystko i tak zależy od projektanta i od tego jak został przeszkolony. Warto zaznaczyć, iż z technicznego punktu widzenia obydwa rozwiązania są poprawne i pozwalają na pełną kontrolę nad rurociągami. Różnica między nimi nie ogranicza się tylko do innego rysunku. W określonych przypadkach trzeba inaczej połączyć druty alarmowe, ale o tym przy następnej okazji. Jeszcze kilka słów na temat projektów w technologii Finpol Rohr. Z rysunku 3 od razu widać, że w zasadniczy sposób różni się on od poprzednio prezentowanych schematów.

Proszę także zwrócić uwagę na to, że żaden drut nie idzie na przelot trójnika. Wynika to z odrutowania samych trójników. Zauważmy istotną rzecz związaną ze zmianą technologii. Jeśli np. zamiast rur jednej firmy zastosujemy rury innego producenta, to powinno się dokonać adaptacji projektu. Standardowo np. odejście trójnika Finpol ma 1 m długości. Drut, który w założeniu idzie na wprost przez kształtkę, dodatkowo obejmuje odejście trójnika tam i z powrotem. Przez to przybywa nam na każdym trójniku 2 m długości drutu alarmowego w stosunku do projektu w innej technologii. Jest to bardzo istotne, gdyż każdy niepoprawiony trójnik na tej technologii to 2 metry błędu przy lokalizacji awarii.

Elementy w układach

Co jeszcze możemy spotkać w układach alarmowych, przedstawiają załączone fotografie. Dodatkowo na zdjęciach w ramkach przedstawiono symbol graficzny stosowany na schemacie. Wybrałem najczęściej spotykane elementy. Jeśli na projekcie pojawią się inne symbole, powinny być opisane, a w niektórych przypadkach szczegółowo rozrysowane. Przejdźmy do omówienia poszczególnych elementów, aby było wiadomo, kiedy i do czego się je stosuje.

Na początku przyjrzyjmy się temu co pokazuje fotografia 1. Jeśli chodzi o symbol graficzny to złączka jest przedstawiana różnie. Ja najczęściej spotykam się zaprezentowanym oznaczeniem. Złączkę wykorzystuje się w miejscu wyprowadzenia drutów alarmowych do ich zapętlania.

Na fotografii 2 pokazano kabel koncentryczny, który służy do połączenia rurociągu z urządzeniem ciągłego nadzoru np. detektorem. W przypadku gdy sieć nadzoruje lokalizator kable te służą również do zapętlania drutów alarmowych.

Aby urządzenie stacjonarne działało prawidłowo, potrzebna jest końcówka zerująca. Pokazano to na fotografii 3. Ma ona za zadanie wskazać przyrządowi właściwy koniec drutu, w przeciwnym razie zostaniemy zaalarmowani o awarii w postaci przerwy. Czerwone końcówki są przeznaczone do detektorów, a czarne do lokalizatorów. Wspomnę tylko, że są przyrządy wymagające innych końcówek lub też niewymagające ich wcale.

Fotografia 4 przedstawia element montowany na końcu drutu alarmowego. Umożliwia on podłączenie kabla koncentrycznego, jak i wkręcenie końcówki zerującej. Uniwersalną puszkę przyłączeniową, w skrócie UPP, montuje się w miejscu zastosowania wymienionych elementów. Sporadycznie, np. na żądanie inwestora, puszki są stosowane w miejscu tzw. punktu pomiarowego. Uziemieniem jest przyspawany płaskownik do rury przewodowej.

Fotografia 5 przedstawia urządzenie ciągłego nadzoru. Typ oraz producent powinien być podany w projekcie. Schemat podłączenia urządzenia zawsze jest przedstawiony w instrukcji obsługi.

Dodatkowo schemat powinien zawierać wymiary, informację o przebiegu i długości pętli alarmowej z wyznaczonym punktem jej pomiaru. Poza tym niezbędne są obrysy budynków, do których prowadzona jest preizolacja oraz ich adresy. W części opisowej powinniśmy znaleźć informacje o zastosowanej technologii, sposobie nadzoru, a także wskazówki, jak układać rurociągi oraz jak łączyć druty alarmowe. Niestety zdarzają się projekty zawierające błędy lub niedociągnięcia. Na to wykonawca nie ma wpływu i często, w razie komplikacji, jest zdany na siebie.

Teraz, gdy projektowany schemat alarmowy to nie tylko jakieś linie, możemy przejść dalej. Przy nadarzającej się okazji zajmę się montażem alarmu na budowie. Będę przy tym często odwoływał się do schematu. Myślę, że stanie się on jeszcze bardziej czytelny i prostszy do zrozumienia założeń projektowych.

Piotr Pacek

Literatura: materiały techniczne Finpol Rohr, Levr.

Prenumerata Magazynu Instalatora

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Ta strona korzysta z ciasteczek (cookies) Więcej informacji

Ustawienia plików cookie na tej stronie są włączone na "zezwalaj na pliki cookie", aby umożliwić najlepszy z możliwych sposób przeglądania. Jeśli w dalszym ciągu chcesz korzystać z tej strony, bez zmiany ustawienia plików cookie lub kliknięciu przycisku "Akceptuję", a następnie użytkownik wyraża zgodę na to.

Zamknij