Pompy ciepła do podgrzewania wody użytkowej. Hałas, koszty i skargi klienta…

Powietrzne pompy ciepła do podgrzewania wody użytkowej nie są trudnymi urządzeniami w montażu, ale nieprzemyślenie lokalizacji, niezastosowanie się do zasad i wytycznych w instrukcji urządzenia może prowadzić do skarg klientów, dlatego warto zwrócić uwagę na powyższe zagadnienia.

Nie łatwo jest osiągnąć tytułowe „zalety” pomp ciepła do ogrzewania wody użytkowej, jednak powinniśmy zwrócić uwagę na kilka aspektów doborowych oraz poświęcić chwilę na znalezienie odpowiedniego miejsca do zamontowania urządzenia u klienta, tak żeby uniknąć tych problemów w przyszłości.

Hałas

Większość urządzeń na polskim rynku charakteryzuje się mocą akustyczną mierzoną w źródle na poziomie 45-55 dB(A). Należy pamiętać, że im ta wartość jest większa, hałas generowany przez urządzenie zostaje zwielokrotniony nie liniowo, a w przyroście logarytmicznym. Stąd należy zwrócić uwagę na ten parametr przy wyborze urządzenia. Jednak nawet najcichsze na rynku urządzenie, zamontowane np. w pobliżu sypialni, zabudowane w niewielkim pomieszczeniu zwielokratniającym hałas i przy zastosowaniu ścian działowych w technologii lekkiej – gwarantuje nam skargi klienta. Przykład jednego ze zgłoszeń serwisowych: klient zdecydował o zamontowaniu pompy ciepła do wody użytkowej bez zintegrowanego zasobnika w wolnej przestrzeni pomiędzy dachem a ścianą na poddaszu, cała komórka miała wysokość do 1,5 m i wymiary po podłodze 2 x 3 m. Dom niskoenergetyczny wykonany w technologii lekkiej – drewnianej. Uruchomienie pompy ciepła powodowało dokuczliwy hałas w całym domu – pojawiało się zjawisko pudła rezonansowego (prawie jak w gitarze) – cicha rozmowa z tego miejsca była słyszalna prawie w całym domu.

Fot. Przykłady montażu powietrznej pompy ciepła z zasobnikiem.

W przypadku pomp ciepła bez zintegrowanego zasobnika powinno się je montować na uchwycie z wibroizolatorami, tak aby zniwelować przenoszenie drgań na ścianę budynku.

Wysokie koszty

W przypadku pomp ciepła trzeba zwrócić uwagę na wytyczne producentów urządzeń i prawidłowy montaż pompy ciepła. Najczęstsze problemy ze zbyt wysokim kosztem użytkowania pomp ciepła wynikają z:

  • Niezsynchronizowania pracy pompy ciepła i dodatkowej grzałki – często jest to błąd robiony przez klienta, który „poznaje możliwości” nowego urządzenia, przypadkowo włączając zły tryb pracy. Po montażu warto wytłumaczyć klientowi, z jakimi kosztami użytkowania może być związane przełączenie trybu pracy.
  • Źle wykonane kanały powietrza. Kanały powietrza o długości wykraczającej poza wytyczne lub za małej średnicy, a także zbyt gęste lub zabrudzone filtry powietrza spowodują zmniejszenie przepływu powietrza. Mniejszy przepływ sprawi, że zbyt mała ilość powietrza wpłynie na parownik pompy ciepła i pomimo wysokiej temperatury zewnętrznej schłodzenie będzie podobne jak dla powietrza o temperaturze dużo niższej. Oczywiście współczynnik efektywności w takich przypadkach bardzo spada. Ten sam problem dotyczy montażu pompy ciepła pobierającej i wyrzucającej powietrze do zamkniętego, zbyt małego pomieszczenia.
  • Pompy ciepła bez zasobnika z nieprawidłowo wykonanym odbiorem ciepła. U producentów polecających podpięcie urządzeń pod wężownicę zasobnika należy zwrócić uwagę na wielkość wężownicy – zbyt mała spowoduje zbytnie przegrzewanie wody w skraplaczu, a przez to niski współczynnik COP (a nawet alarmy ciśnienia uniemożliwiające podgrzanie wody do zadanej temperatury). Natomiast dla producentów, którzy dopuszczają pracę bezpośrednio na wodzie użytkowej, trzeba zwrócić uwagę na okresowe, konserwacyjne odkamienianie skraplacza.
  • Praca pompy ciepła w taryfie G12. Często zainteresowani powietrzną pompą ciepła do wody użytkowej inwestorzy pytają o wykorzystanie taryfy dzień/noc. W przypadku standardowego zastosowania najczęściej nie jest to opłacalne – niższa temperatura powietrza w nocy, konieczność przegrzania zasobnika do wyższej temperatury, żeby utrzymać komfort wody użytkowej dla całego dnia, powodują najczęściej koszty nawet do 30% wyższe niż w przypadku standardowej pracy w normalnej taryfie G11. Praca w taryfie G12 ma sens, jeśli korzystamy z powietrza odpadowego (np. wentylacyjnego), nie musimy podgrzewać zasobnika do wyższej temperatury (niewielkie zużycie wody) i/lub moc pompy ciepła jest na tyle wysoka, że w ciągu dwóch godzin popołudniowych tańszej energii jesteśmy w stanie przygotować odpowiedni zasób wody na największe wieczorne zużycie.
  • Podgrzewanie wody do wysokiej temperatury. Woda użytkowa powinna być podgrzewana do minimalnej komfortowej temperatury, tak żeby uzyskać możliwie najwyższy współczynnik efektywności. W takich układach nie stosujemy zmieszania. Minusem jest konieczność zastosowania większego zasobnika niż w przypadku np. źródeł stałopalnych.
  • Źle wykonana i sterowana cyrkulacja. Jeśli odległości są niewielkie, czasami warto zupełnie zrezygnować z cyrkulacji. W budynkach, gdzie cyrkulacja została poprowadzona w murach bez izolacji, koszt przygotowania ciepłej wody może być nawet kilkukrotnie wyższy. Nawet zaizolowana cyrkulacja, ale z pompą cyrkulacyjną pracującą bez przerwy, może prowadzić do ok. 30-50% wyższych rachunków za ogrzewanie wody użytkowej. Jeśli więc jest cyrkulacja w instalacji, to najlepiej z programem czasowym i trybem przerywanym lub na tzw. „żądanie”.

Kondensat

Zostaje czasami zapomniany. Najczęściej kończy się telefonem od klienta, że woda wylewa się z pompy ciepła i co z tym zrobić. Kilka razy widziałem plastikowe wiadro położone w pobliżu pompy ciepła z włożonym do środka wężykiem kondensatu. Czy w tym momencie pompa ciepła jest urządzeniem bezobsługowym zwiększającym komfort użytkowania? Niewielka różnica, czy raz dziennie będziemy musieli pamiętać o wyniesieniu wiadra z wodą, czy przyniesieniu wiadra z węglem. Praca ta sama, dlatego o odprowadzenie kondensatu do kanalizacji należy zadbać już na etapie montażu.

Rys. Spadek COP dla niższej temperatury w nocy i podgrzania wody w zasobniku do wyższej temperatury.

Brak komfortu

Pompy ciepła do c.w.u mają zwykle moc grzewczą na poziomie ok. 1,5-2,5 kW. Daje nam to realne możliwości ogrzewania wody średnio 35-60 litrów na godzinę. Zasobnik magazynujący ciepłą wodę pełni rolę magazynu wody użytkowej i powinien być dobrany od ilości zużycia wody. Zużycie wody szacunkowo w standardowych warunkach dobiera się na 40-50 litrów zasobnika na użytkującą osobę. Jeśli spodziewamy się dużych chwilowych poborów wody, np. do dużej wanny, należy wziąć to pod uwagę w obliczeniach rozbioru i dyspozycyjności ciepłej wody.

Podsumowanie

Powietrzne pompy ciepła do podgrzewania wody użytkowej nie są trudnymi urządzeniami w montażu, ale nieprzemyślenie lokalizacji, niezastosowanie się do zasad i wytycznych w instrukcji urządzenia może prowadzić do skarg klientów, dlatego warto zwrócić uwagę na powyższe zagadnienia. W kolejnych numerach „Magazynu Instalatora” postaram się przedstawić Państwu zagadnienia związane ze szczegółami budowy pomp ciepła, niestandardowymi, a ciekawymi zastosowaniami  instalacyjnymi oraz powietrznymi pompami ciepła stosowanymi do ogrzewania budynków.

Szymon Piwowarczyk

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Ta strona korzysta z ciasteczek (cookies) Więcej informacji

Ustawienia plików cookie na tej stronie są włączone na "zezwalaj na pliki cookie", aby umożliwić najlepszy z możliwych sposób przeglądania. Jeśli w dalszym ciągu chcesz korzystać z tej strony, bez zmiany ustawienia plików cookie lub kliknięciu przycisku "Akceptuję", a następnie użytkownik wyraża zgodę na to.

Zamknij