Ring „MI”: OZE – kolektory słoneczne i fotowoltaika. Buderus

Dokładnie rok temu, na łamach ringu „MI”, mogliście Państwo przeczytać o kolektorze SKS 4.0. Tego, komu się ta sztuka nie udała, zapraszam na stronę internetową MI do zakładki pod tytułem: „Poprzednie wydania”. Od tego czasu sporo się zmieniło.

Wygląda na to, że rynek domowych inwestycji w kolektory słoneczne powoli, acz sukcesywnie, się kurczy, czego przyczyną może być brak programu dofinansowania lub coraz agresywniejsza ekspansja pomp ciepła do ciepłej wody. W tym samym czasie można zaobserwować wzrost zainteresowania większymi inwestycjami, tzn. więcej niż 10 kolektorów w polu. Sprostanie wszystkim wymogom przetargowym to jedno, a stworzenie kolektora, który będzie można w prosty i szybki sposób zainstalować na dachu przy użyciu minimalnej ilości narzędzi, to drugie. O ile ze sprostaniem wymogom zawartym w specyfikacji przetargu jest producentom bardzo łatwo dzięki niezwykłej właściwości papieru (który przyjmie wszystko) i braku instytucji weryfikujących deklaracje zgodności, o tyle sprostanie wymaganiom ekip pracujących na dachu i instalujących kolektory słoneczne nie jest już takie proste.

Godny następca

Logasol SKS 5.0 to naturalny następca kolektora SKS 4.0, którego właściwości zostały idealnie skrojone pod inwestycje. Powierzchnia zewnętrzna powiększona o ponad 7% do wartości 2,55 m2 to oszczędność miejsca i wydatków na osprzęt potrzebny do łączenia kolektorów w jedno pole. Dzięki temu zabiegowi uzysk kolektora przy różnicy temperatur 10 K pomiędzy temp. kolektora a temp. otoczenia wynosi aż 1767 W na każdy metr kwadratowy, co daje prawie 4 kW na płytę kolektora. Bezpośredni wpływ na wydajność kolektora ma układ miedzianych rur absorbera w postaci podwójnego meandra o długości ponad 29 m (nie pomyliłem się, dwadzieścia dziewięć metrów rurki o średnicy 8 mm) – to dużo.

Dzięki temu możliwe jest jednostronne połączenie aż 5 kolektorów, co zdecydowanie skraca czas instalacji i ogranicza ilość niepożądanych otworów w dachu. Podobnie jak w przypadku poprzednika i tutaj mamy do czynienia z wypełnieniem przestrzeni pomiędzy szybą solarną a aluminiową płytą absorbera gazem szlachetnym – argonem. Dla wszystkich tych, którzy uważają, że ich pamięć jest dobra, ale krótka, przypomnę, że argon jest gazem obojętnym, często używanym podczas spawania jako atmosfera ochronna. Ponadto taka gazowa izolacja w połączeniu z 50 mm warstwą wełny szklanej ogranicza straty kolektora do otoczenia, które – przypomnijmy – są tym większe, im wyższa jest różnica temperatur pomiędzy temperaturą kolektora a temperaturą otoczenia. Tutaj nastąpi mały skok myślowy – kolektory słoneczne współpracujące z grupą solarną, która nie reguluje prędkości obrotowej pompy solarnej, to pieniądze wyrzucone w błoto.

Załóżmy, że materiał, z którego wykonany jest kolektor, sprawność i efektywny współczynnik przewodzenia ciepła (cokolwiek to znaczy) są zgodne z wymaganiami przetargu. Czy to znaczy, że kolektor spełnia oczekiwania wszystkich zainteresowanych stron? Otóż nie. W tym wszystkim zabrakło ludzkiego pierwiastka. Nikt, kto rozpisywał przetarg nie pomyślał o osobach, które będą instalowały kolektor na dachu szpitala czy gminnego urzędu. Nikt nie wspomina o tym, ile i jakich narzędzi należy użyć. Niestety żaden z decydentów się nad tym nie pochylił. Nie wiem, czy ktoś z Państwa instalował kiedyś kolektory słoneczne 12 metrów nad ziemią, przypięty do komina gąszczem linek i karabińczyków. Ja natomiast znam kogoś, kto zna kogoś, kto to robił. Z relacji osób, które znają osoby pracujące kiedyś w takich warunkach (jedna z nich spadając z dachu i odbijając się od rynny, złamała nogę), wynika jednoznacznie, że drugi raz już się na to nie porwą. Wolą instalować pompy ciepła do ciepłej wody użytkowej – ciepło, bezpiecznie i szybko. Bieganie po dachu z miarkami, poziomicami, instrukcjami obsługi, kompletem śrubokrętów i palnikiem to nie dla nich. Gdyby jeszcze można było zarobić adekwatnie do ryzyka upadku z wysokości i wynikającej z tego tytułu szkody całkowitej (zgon)?

Budowa i montaż

Do rzeczy. Obudowa kolektora Logasol SKS 5.0 została wykonana z jednego kawałka kompozytu. Nie znajdziemy tu ostrych krawędzi, tak jak w przypadku kolektorów wykonanych z profili z giętej blachy. Mało tego, po obu stronach kolektora przewidziano miejsca, w których można w pewny sposób chwycić kolektor. Oprócz oczywistych narzędzi potrzebnych na dachu, takich jak wkrętarka, poziomica czy miarka, potrzebujemy dosłownie jednego klucza sześciokątnego. Za sprawą beznarzędziowej techniki połączeń kolektorów potrzebujemy jedynie „zapinek” unieruchamiających króćce połączeniowe. Kto nie wierzy, niech zaprzyjaźni się z YouTube‘em. Brak potrzeby instalowania odpowietrznika rzędu kolektorów, a także dedykowane w kolektorze miejsce do umieszczenia czujnika temperatury dodatkowo skracają czas potrzebny na montaż całej instalacji.

Wychodząc naprzeciw oczekiwaniom ekip instalujących kolektory, w ofercie posiadamy systemy montażowe na dach płaski, skośny, na fasadzie, a także estetycznie – w dachu. Każda dwudrogowa grupa solarna, a jest ich dokładnie 4 (w zależności od ilości kolektorów w polu), jest w stanie sterować prędkością obrotową pompy solarnej, a ponadto wyposażona jest w separator powietrza, a także – o czym nie warto wspominać – termometry zintegrowane z zaworami odcinającymi i zwrotnymi na zasilaniu i powrocie.

Absorber – ważna rzecz!

Czyżby wszystko wyglądało tak pięknie? Czy aby na pewno kreśli się nam obraz idealnego kolektora przygotowanego do rynku inwestycyjnego? Malkontenci szybko wyłapią dwa różne materiały, z których wykonany jest absorber. Płyta z aluminium, rurki z miedzi – dziękuję za czujność. Wyjaśniam: rury miedziane nie zostały bezpośrednio przyspawane do aluminiowej płyty absorbera. Połączono je w technologii (przepraszam za modne, obcojęzyczne wtrącenie) „Omega Welding”, wykorzystując dodatkowe pasy blachy aluminiowej, które przytrzymują rurki. Wyeliminowało to ryzyko korozji elektrochemicznej. Czy to zatem kolektor idealny? Na to pytanie nie odpowiem, ale zapewne znam osobę, która zna kogoś, kto mógłby tak o nim powiedzieć, instalując ten kolektor.

Inżynierowie marki Buderus zatroszczyli się o to, aby instalując kolektory słoneczne Logasol nie musieli Państwo sprawdzać jakości świadczeń Narodowego Funduszu Zdrowia.

Adam Kiszkiel

Pytanie do…

Pod jakimi warunkami montaż odpowietrznika rzędu kolektorów nie jest wymagany?

Prenumerata Magazynu Instalatora

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Ta strona korzysta z ciasteczek (cookies) Więcej informacji

Ustawienia plików cookie na tej stronie są włączone na "zezwalaj na pliki cookie", aby umożliwić najlepszy z możliwych sposób przeglądania. Jeśli w dalszym ciągu chcesz korzystać z tej strony, bez zmiany ustawienia plików cookie lub kliknięciu przycisku "Akceptuję", a następnie użytkownik wyraża zgodę na to.

Zamknij