Chemia budowlana i remont łazienki. Podłoże wzmocnione

Niedostateczne przygotowanie podłoża, jego wyschnięcie czy zastosowanie nieodpowiedniego gruntu to jedne z najczęściej popełnianych „grzeszków”. Tym wszystkim, którzy w najbliższym czasie planują remont łazienki, dziś podpowiem, co zrobić, aby nie powielać błędów.

Od wielu lat czasopisma i poradniki na swoich łamach szczegółowo opisują, jak prawidłowo wykonać okładzinę ceramiczną, wylewkę czy jak położyć tynk lub gładź. Producenci chemii budowlanej na targach, w składach budowlanych, a także na indywidualnych szkoleniach pokazują czasem kolejne etapy wykonywania prac. Można zatem odnieść wrażenie, że na każdy temat powiedziano już wszystko i nie ma konieczności opisywania po raz kolejny tego, co i jak należy robić. Niestety rzeczywistość jest inna. Niedostateczne przygotowanie podłoża, jego wyschnięcie czy zastosowanie nieodpowiedniego gruntu to kilka z najczęściej popełnianych „grzeszków”. Tym wszystkim, którzy w najbliższym czasie planują remont łazienki, dziś podpowiem, co zrobić, aby uniknąć błędów.

Przygotowanie podłoża

Odwracając worek z wybranym produktem, najczęściej czytamy (niestety dopiero wtedy, gdy z wybranym materiałem poszło coś nie tak), iż podłoże powinno być odpowiednio wysezonowane, oczyszczone z brudu, środków utrudniających przyczepność i zagruntowane odpowiednimi środkami. W praktyce nie jest to takie proste.

Podłoże powinno być wysezonowane – to pierwszy ważny warunek, oznaczający, że do kolejnych prac powinniśmy przystąpić po odpowiednim jego dojrzewaniu. Ściany murowane „dojrzewają” ok. 2 miesiące, betonowe dłużej – ok. 6 miesięcy, produkty cementowe (takie jak wylewki, podkłady podłogowe czy jastrychy oraz tynki) to okres 4 tygodni, produkty na bazie gipsu czy anhydrytu – 2 tygodnie. Oczywiście są jeszcze inne okresy, które deklarują producenci poszczególnych wyrobów. Podane czasy gwarantują, że dany produkt będzie odpowiednio związany, zakończeniu najprawdopodobniej ulegnie proces skurczu (czyli kolejne warstwy na pewno nam nie popękają). Niestety czasy te nie gwarantują odpowiedniego wyschnięcia. Wysychanie zależy nie tylko od czasu, ale także od temperatury oraz wilgotności powietrza. Gdy w pomieszczeniu jest bardzo wilgotno, nie ma wentylacji, nie otwieramy okien, to na pewno podłoże będzie mokre. Niestety na mokre podłoże nie możemy kłaść kolejnych warstw, np. przyklejać płytek czy malować. Po prostu kolejne warstwy mogą się wtedy odparzyć. To bardzo ważne: czas wiązania nie jest tożsamy z wysychaniem.

Aby wiązało!

Odpowiednie wyschnięcie podłoża jest też bardzo istotne, a przy niektórych materiałach jest jednoznaczne z wiązaniem – dla produktów wiążących przez odparowanie wody, np. gotowe gładzie, gotowe tynki, ale też farby i grunty, a poniekąd wyroby gipsowe (w przypadku długo utrzymującej się wilgoci gips nie wiąże, jest cały czas miękki, gdy utrzymuje się taki stan rzeczy bardzo długo – nawet kilka miesięcy – gips może nieodwracalnie utracić właściwości wiążące). Większość wyrobów budowlanych wymaga suchego podłoża, jednakże w przypadku niektórych produktów lepiej, aby było lekko wilgotne, np. izolacje cementowe – lepszą przyczepność mają na podłożach zroszonych wodą. Zbyt mokre też nie jest dobre – może to powodować dłuższe wiązanie, np. tynków, dlatego celowe jest, aby w niektórych przypadkach sprawdzić jego wilgotność. Czynność ta jest istotna przy klejeniu wyrobów drewnianych. Zbyt suche podłoże także nie jest dobre, szczególnie dla tynków cementowo-wapiennych, cementowych wylewek samopoziomujących. W takim przypadku woda zarobowa użyta do przygotowania produktu bardzo szybko zostanie oddana do podłoża, a tym samym produkt szybciej wyschnie niż zwiąże, co często powoduje osłabienie wytrzymałości mechanicznych oraz ryzyko powstania spękań. Suche czy mokre? Lepiej jednak, żeby było suche, bo wtedy możemy zastosować odpowiedni grunt, który zmniejszy nam jego chłonność. Przejdźmy zatem do gruntowania.

Grunt na podłoże

Środki do przygotowania podłoża, potocznie zwane gruntami, często muszą spełnić wiele zadań dla kolejnych warstw. Do głównych zadań środków gruntujących należy stabilizacja (zmniejszenie i wyrównanie) chłonności podłoża. Dzięki temu kolejne nakładane warstwy (tynki, kleje, wylewki) nie „oddają” tak szybko wody zarobowej do chłonnego podłoża. Szybkie odprowadzenie wody zarobowej może powodować większy skurcz zapraw, a tym samym możliwość wystąpienia pęknięć. Dzięki zmniejszeniu chłonności podłoża wydłużamy czas możliwej obróbki nakładanych zapraw. Ma to duże znaczenie przy układaniu tynków cienkowarstwowych czy też zapraw klejących do płytek, których takie parametry jak czas otwarty (czas, po którym możliwe jest przyklejenie płytek po nałożeniu kleju na podłoże), czy czas korekty ułożenia zależą w dużej mierze od chłonności podłoża. Tak działają wszystkie popularne wodne grunty.

Kolejne bardzo ważne zadanie gruntów to wzmocnienie podłoża. Środki takie najczęściej są wodne, posiadają drobnocząsteczkową żywicę lub inne dodatki, takie jak szkło wodne, potasowe, które głęboko penetrują podłoże, dodatkowo wiążąc je. Pamiętajmy, że penetracja podłoża jest ograniczona, grunt nie wzmocni podłoża na całym przekroju, nie zwiększy jego wytrzymałości mechanicznych. Wzmocnienie podłoża następuje na głębokość kilku, kilkunastu milimetrów. Przy bardzo słabych podłożach należy przemyśleć, czy zamiast jego gruntowania efektywniejsze nie będzie jego usunięcie. Bardzo słabe, osypujące się podłoże, nawet po wzmocnieniu gruntem, może nie wytrzymać nawet niewielkiego skurczu mocniejszej warstwy wykończeniowej.

Grunty mogą mieć także za zadanie zwiększenie przyczepności nakładanych zapraw. Są to najczęściej grunty zawierające kruszywo kwarcowe. Grunty takie nakłada się zwykle na podłoża gładkie, takie jak beton czy też warstwa zbrojąca w systemie ocieleń. Grunt taki ma konsystencję gęstej śmietany, po nałożeniu na podłoże i wyschnięciu jest szorstki, dobrze przyczepny do kolejnych nakładanych warstw. Grunty takie ze względu na gęstość mają ograniczoną możliwość penetracji podłoża, stąd też nie wzmocnią one słabego podłoża. Zdecydowanie zmniejszają jednak chłonność podłoża, odetną także możliwe niekorzystne działanie podłoża (korozja siarczanowa między podłożem cementowym, betonowym a tynkiem gipsowym). Grunty z kruszywem kwarcowym należy przed każdym użyciem bezwzględnie dobrze wymieszać. Kruszywo jako cięższe może opaść na dno opakowania. Nie mieszając gruntu, nie będziemy mieli jednorodnej powłoki z gruntu na podłożu – będą miejsca z samą żywicą i z samym kruszywem.

Niektóre środki gruntujące możne rozcieńczać, inne nie. W takich przypadkach należy ściśle przestrzegać zaleceń producenta. Zbyt małe rozcieńczenie niektórych rodzajów środków gruntujących może powodować, że po aplikacji wykonamy nieprzepuszczalną i trudno przyczepną powłokę, jak gumę. Efekt taki możemy uzyskać także wtedy, gdy gruntowanie będzie wykonane zbyt wiele razy (przegruntowanie podłoża), wtedy np.: nie można pomalować kilkakrotnie pomalowanego gruntem podłoża, np. tynku (wałek po prostu ślizga się po takiej warstwie. Nie wszystkie grunty są  do rozcieńczania, znakomita większość to produkty gotowe do stosowania, a „ulepszenie” poprzez dodatek wody osłabi produkt.

Oczyszczenie

Podłoże powinno być także czyste, wolne od kurzu i innych środków osłabiających przyczepność. Jeżeli jesteśmy już po gruntowaniu, mamy dużą pewność, że podłoże jest czyste. Grunt zwiąże ewentualnie pozostający brud na powierzchni. Oczywiście wcześniej lepiej delikatnie oczyścić z kurzu, zamieść. Stosowane popularne grunty to wyroby wodne, a więc na tłustym podłożu nie będą działać. Tłuste plamy to jeden z czynników utrudniających przyczepność. Tłuste ślady najczęściej zostają po szalunkach. W takich przypadkach należy oczyścić beton ciepłą wodą z detergentem, ewentualnie innymi czynnikami dobranymi do zabrudzenia. Bezwzględnie należy usunąć wszelką agresję biologiczną (grzyby pleśniowe). Do tego celu służą specjalne detergenty, zwykły wybielacz lub środek do czyszczenia sanitariatów, choć lepiej użyć odpowiedniego preparatu, z wybielaczy mogą uwalniać się związki chloru, które nierzadko powodują zatrucie. Zniszczenie pleśni jest bardzo ważne, nieusunięta część może zainfekować kolejne nakładane warstwy. Z podłoża należy usunąć też wszelkie nienośne warstwy, np. zwykłą farbę czy gładź, gdy chcemy przyklejać płytki. Wszystkie luźne, niestabilne elementy również należy odkuć i usunąć, dlatego warto sprawdzić, czy tynki i wylewki – na które coś będziemy kleić, malować – nie są głuche. Jeżeli zdarzy się, że będą, wtedy należy je usunąć, a powstałe dziury uzupełnić, wyrównać.

Temu, czym należy to wykonać, poświęcę następny artykuł.

Bartosz Polaczyk

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Ta strona korzysta z ciasteczek (cookies) Więcej informacji

Ustawienia plików cookie na tej stronie są włączone na "zezwalaj na pliki cookie", aby umożliwić najlepszy z możliwych sposób przeglądania. Jeśli w dalszym ciągu chcesz korzystać z tej strony, bez zmiany ustawienia plików cookie lub kliknięciu przycisku "Akceptuję", a następnie użytkownik wyraża zgodę na to.

Zamknij