Kamień w rurze – niegroźny dzięki Kamixowi. Czysta instalacja

Przeprowadzenie prawidłowego czyszczenia odkamieniającego prowadzi do konkretnych oszczędności finansowych. Jeżeli instalacja c.o. wolna jest od osadów pochodzenia wodnego, wówczas wymiana termiczna zachodzi na optymalnym poziomie.

Typowa sytuacja: zupełnie niespodziewanie grzejnik na łączeniu zaczął lekko przeciekać. Gospodyni domowa podstawiła miskę i zaczęła zmagać się z problemem, kogo wezwać, by defekt usunąć. Nim zdecydowała się na jakieś rozwiązanie, kapać przestało. Cud? Na pewno nie. Drobna nieszczelność zdążyła się zasklepić osadami pochodzenia wodnego, czyli tzw. kamieniem kotłowym. Gdy kiedyś fachowiec zechce odkamienić instalację, w skład której wchodził opisywany kaloryfer, nieszczelność znów się ujawni, a o jej spowodowanie zostanie zapewne posądzona osoba przeprowadzająca czyszczenie.

Często takie sytuacje kończą się ciężkimi awanturami między zleceniodawcą a usługodawcą, który jest oskarżany o to, że wpuścił w układ zbyt agresywną chemię. Czy to oznacza, że lepiej unikać odkamieniania instalacji? Na pewno nie. Dysponując dobrą chemią i funkcjonalnym sprzętem, instalator może taką usługę przeprowadzić szybko, z dobrym skutkiem i z… całkiem zadowalającym zyskiem. Trzeba tylko zawsze pamiętać o tym, że właściciela instalacji trzeba poinformować o możliwości ujawnienia się nieszczelności przed przystąpieniem do wykonywania usługi odkamieniania, a wtedy unikniemy nieporozumień.

„Odkamienianie instalacji c.o. technicznie i technologicznie nie jest skomplikowane” – twierdzi Andrzej Dytko, właściciel gliwickiej firmy Trawoczyst dysponującej uprawnieniami UDT na prowadzenie czyszczeń chemicznych. „Najczęściej wystarczy wpiąć się w kolektor tłoczny i kolektor powrotny, po czym cyrkulować płyn odkamieniający. Jeżeli podczas takich usług miałem z czymś kłopoty, to tylko… z lokatorami budynków, w których prowadziłem czyszczenie, bo nie zawsze podczas odpowiatrzania grzejników chcieli wpuścić do mieszkania. Ale jeżeli prace prowadzone są w biurowcu, to nie ma żadnych problemów”.

Odkamieniania instalacji c.o. nie powinni również unikać jej właściciele. A nierzadko się zdarza, że w obawie przed ujawnieniem się nieszczelności, wolą oni udawać, że problem osadzania się kamienia ich nie dotyczy. Nie należy zapominać, że rurociąg, jeśli doszczelniony jest kamieniem kotłowym, nie jest sprawny nawet wtedy, gdy nie przecieka, a do rozszczelnienia może dojść nie tylko podczas odkamieniania, ale i na skutek wielu innych czynników fizyko-chemicznych. Nie należy też zapominać, że – wbrew obiegowej opinii – kamień kotłowy osadza się nie tylko na rurach metalowych, ale (przy dużej twardości wody) również i na tych, które są wykonane z tworzyw sztucznych. Dowodem – załączone zdjęcie 1.

Fot. 1. Zakamienione rury z tworzyw sztucznych (wycięte z systemów grzewczych w Dąbrowie Górniczej).

Przeprowadzenie prawidłowego czyszczenia odkamieniającego prowadzi do konkretnych oszczędności finansowych. Jeżeli instalacja c.o. wolna jest od osadów pochodzenia wodnego, wówczas wymiana termiczna zachodzi na optymalnym poziomie, a to oznacza, że ciepło zostanie dostarczone przy użyciu znacznie mniejszej ilości paliwa niż w przypadku instalacji zakamienionej. Najlepiej świadczy o tym załączona tabela, która ilustruje, jakie straty przy ogrzewaniu węglowym ponosimy na paliwie przy występowaniu określonej grubości kamienia kotłowego.

Korzyści wynikające z utrzymania instalacji c.o. w należytym stanie technicznym na tym się nie kończą. Żywotność takiej instalacji znacznie się wydłuża, jeżeli systematycznie usuwa się z niej niepożądane osady.

Czym odkamieniać?

A czym najlepiej odkamieniać? Najpopularniejszym odkamieniaczem rodzimej produkcji jest KAMIX – preparat wytwarzany już od 18 lat przez firmę działającą w Gdyni pod taką właśnie nazwą (PPH Kamix sp. z o.o. sp.k.). Wieloletnia obecność na rynku jest gwarancją wysokiej jakości opisywanego specyfiku. Sprzedawany jest on w postaci białego proszku. W miejscu użycia rozpuszczamy go w wodzie; bardzo ciepłej, ale nie wrzącej (50-60oC). Zalecane stężenie gotowego płynu czyszczącego to 10% (do 1 kilograma proszku dolewamy 9 litrów wody).

Wielką zaletą preparatu KAMIX jest fakt, że jest on całkowicie bezpieczny dla człowieka, dla środowiska naturalnego i dla czyszczonego urządzenia. Najlepszym potwierdzeniem tego, że preparat krzywdy zrobić nie może, stanowi certyfikat Państwowego Zakładu Higieny dopuszczający KAMIX nawet do użytku kuchennego. We wspomnianym dokumencie wspomina się wprost, że „preparat można stosować do czyszczenia powierzchni przeznaczonych do kontaktu z żywnością oraz instalacji służących do przesyłania wody przeznaczonej do spożycia”.

Fot. 2. Agregat Ucz 3-4 (produkcji PPH Kamix Gdynia) podłączony do dwóch wymienników ciepła typu JAD.

Przy odkamienianiu instalacji c.o. dobra chemia to pół sukcesu, drugie pół to odpowiedni sprzęt. I w tym przypadku PPH Kamix z Gdyni przychodzi instalatorom z pomocą. Jest bowiem producentem całej rodziny agregatów czyszczących – od małych, wykorzystywanych najczęściej do odkamieniania nagrzewnic w kociołkach łazienkowych („junkersach”) czy niewielkich wymienników płytowych, aż do wielkich, które można użyć m.in. do odkamieniania instalacji c.o. nawet i o dużym zładzie. Budowa takiego agregatu jest bardzo prosta. Jest to zbiornik zarobowy (110 lub 280 litrów) z pompą oraz montowanym opcjonalnie systemem grzewczym (dwie lub trzy grzałki o mocy 2 lub 6 kW). Agregaty te wyposażone są w zestaw zaworów, dzięki którym wygodnie możemy zmieniać kierunek przepływu cieczy (to znacznie przyspiesza tempo trawienia osadu), a także nadać jej obieg wewnętrzny (tę właściwość wykorzystuje się przy mieszaniu preparatu z wodą).

Opisywane agregaty można w Kamixie kupić, ale też można je wypożyczyć. To znakomita oferta dla tych firm, które zleceń na odkamienianie nie mają na tyle dużo, by inwestować w zakup zaawansowanego technologicznie sprzętu.

Szefowa laboratorium w gdyńskim Kamixie, Ewa Bowszyc-Gawęda, zwraca uwagę na fakt, że wnętrze instalacji c.o. zanieczyszczone bywa często nie tylko kamieniem, ale i związkami żelaza: „W takim przypadku poza odkamieniaczem Kamix warto również zastosować w drugim płukaniu preparat KAMIX S+, czyli dwuskładnikowy środek do usuwania osadów żelazistych. Preparat znakomicie się sprawdzi przy usuwaniu z instalacji centralnego ogrzewania związków żelaza powstałych w wyniku utleniania chemicznego bądź działalności bakterii. Dzięki specjalnej recepturze i wkomponowanym inhibitorom korozji KAMIX S+ chroni stal, żeliwo szare, stale szlachetne z wysoką zawartością chromu, a także miedź i mosiądz”.


Szukanie żelaza

Jak sprawdzić, czy w osadzie zalegającym instalację c.o. jest aż tyle związków żelaza, że warto zastosować drugie płukanie z użyciem KAMIXU S+? Oczywiście najlepsza będzie szczegółowa, laboratoryjna analiza chemiczna owego osadu. Ale są metody znacznie prostsze. Ewa Bowszyc-Gawęda poleca pobrać próbki osadu, dokładnie je osuszyć, a następnie sprawdzić, czy przylepiają się do najzwyklejszego magnesu. Jeśli tak, to stężenie związków żelaza jest wysokie, a zastosowanie KAMIXU S+ uzasadnione.

Po przeprowadzeniu odkamieniania instalacji c.o. przy użyciu preparatów kwaśnych warto poddać układ pasywacji i zapobiec w ten sposób korozji. I do tego rodzaju zabiegu znakomity środek znajdziemy w ofercie Kamixu. Mowa o preparacie PDU 22l. Sprzedaje się go w workach 20-kilogramowych, stosuje w 1-procentowym roztworze wodnym w temperaturze 95-100ºC. Zalecany czas cyrkulowania płynem to od 3 do 6 godzin.

Neutralizacja popłuczyn

A co zrobić z popłuczynami po zakończeniu czyszczenia? Należy zbadać pH, po czym poprzez dodanie środka zasadowego (np. PDU+) doprowadzić odczyn do wartości neutralnej. Tak zneutralizowane popłuczyny można z czystym sumieniem i w zgodzie z przepisami odprowadzić do kanalizacji. Ich pozbywanie się nie jest związane z koniecznością uzyskania pozwolenia wodno-prawnego, bo nie zawierają substancji szczególnie szkodliwych, ujętych w rozporządzeniu ministra środowiska z listopada 2005 roku.

Wspominany preparat odkamieniający KAMIX w odniesieniu do osadów pochodzenia wodnego sprawdzi się znakomicie z jednym tylko wyjątkiem. Producent zaleca, by nie stosować go do ocynku, bo wówczas może dojść do wypłukania warstwy ochronnej. Świetnie w odniesieniu do instalacji ocynkowanych sprawdzi się KAMIX ZN. Sprzedawany jest on w postaci płynnej. Zaleca się, aby stosować go w temperaturze pokojowej.

Dysponując umiejętnie dobraną chemią i sprzętem – możemy spokojnie przystąpić do odkamieniania instalacji grzewczej. Nie wolno jedynie zapomnieć, aby ustalić z właścicielem owej instalacji zasad postępowania w przypadku wystąpienia nieszczelności w trakcie płukania. Sensowne możliwości są tu dwie. Albo instalator-usługodawca usunie przecieki za dodatkową opłatą albo przeprowadzi tylko czyszczenie, a zadanie likwidacji przecieków pozostawi właścicielowi instalacji.

Tomasz Zienkiewicz

www.kamix.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Ta strona korzysta z ciasteczek (cookies) Więcej informacji

Ustawienia plików cookie na tej stronie są włączone na "zezwalaj na pliki cookie", aby umożliwić najlepszy z możliwych sposób przeglądania. Jeśli w dalszym ciągu chcesz korzystać z tej strony, bez zmiany ustawienia plików cookie lub kliknięciu przycisku "Akceptuję", a następnie użytkownik wyraża zgodę na to.

Zamknij