Jak to dawniej w Warszawie bywało…

Trzeciecka204W poprzednim artykule mowa była o kanałach, które odegrały rolę w powstaniu w Getcie Warszawskim. Trzeba jednak pamiętać, że nieporównanie większe znaczenie miały warszawskie kanały w dramatycznej historii Powstania Warszawskiego.

Wykorzystanie kanalizacji miejskiej w Powstaniu Warszawskim jest zjawiskiem wyjątkowym na skalę światową. Uruchomienie łączności kanałowej i jej utrzymanie było ewenementem, niespotykanym dotychczas w dziejach wojen. Pomiędzy walczącymi dzielnicami specjalne grupy łączności przenosiły tą drogą meldunki, rozkazy, pocztę, sprzęt i broń. Dzięki podziemnym trasom uzyskiwano niejednokrotnie możliwość koordynacji działań bojowych na szeroką skalę.

Działania mające na celu wykorzystanie kanałów jako dróg łączności, transportu oraz przemieszczania oddziałów otrzymały kryptonim „Łączność Specjalna”. Łączność tę organizowały wydzielone zespoły sztabu Komendy Głównej Armii Krajowej, sztabu Okręgu AK, sztabów Obwodów, a bywało, że indywidualne dowództwa oddziałów. Bezpośrednią łącznością podziemną zajmowały się wydzielone grupy ludzi, różnie nazywane w poszczególnych dzielnicach, pełniące w zależności od potrzeb funkcje gońców, przewodników, tragarzy, a także szperaczy – poszukiwaczy nowych tras. Trzeba podkreślić, że była to jedna z najcięższych służb w czasie Powstania Warszawskiego, pełniona często przez dziewczęta i chłopców w bardzo młodym wieku.

Co się tyczy nieprzyjaciela – Niemcy nie od razu zdali sobie sprawę ze znaczenia tras kanałowych. Gen. Erich von dem Bach, dowódca sił niemieckich walczących przeciwko Powstaniu, lekceważył możliwości wykorzystania tras kanałowych przez Powstańców. Otrzymywał co prawda meldunki, ale uznał je za mocno przesadzone. Dopiero zniknięcie obrońców Starego Miasta (o tym w jednym z następnych artykułów) spowodowało, że dowództwo niemieckie zrozumiało, iż obrońcy miasta mogą w każdej chwili znaleźć się na ich tyłach. Niemcy odkryli też polską sieć telefoniczną budowaną w kanałach. Dopiero wtedy podjęli próby uniemożliwienia Polakom korzystania z kanałów. Izolowali odcinki kanałowe, obsadzali włazy, czyhali na najmniejszy dźwięk dochodzący z kanałów. Wrzucali wówczas granaty, strzelali w głąb z karabinów maszynowych, rzucali puszki z gazem trującym i łzawiącym, budowali zapory z bali drewnianych, belek stalowych oraz worków z piaskiem mających na celu spiętrzenie wody. Instalowali też mikrofony podsłuchowe, sygnalizujące o ruchu w kanale.

Ppłk Felicjan Majorkiewicz, ps. „Iron”, w Powstaniu Warszawskim oficer III Oddziału Komendy Głównej AK, napisał: „(…) jedną z najcięższych służb w czasie Powstania była praca przewodników w kanałach. Pełniły ją często dziewczęta z AK, „Kanalarki”, które przecierały trasy, a następnie przeprowadzały całe grupy żołnierzy i ludności cywilnej. Za swoją pracę i poświęcenie zasłużyły na najwyższe uznanie, lecz nazwiska ich zaginęły w okresie burzliwych przemian kraju. Kto nie był w kanałach w pamiętnym 1944 r., ten nie jest w stanie wyobrazić sobie grozy przeżyć tych, którzy przez nie przechodzili. Były to czyny i przeżycia bez precedensu w dniach narodowej tragedii, które przeżyło nasze pokolenie”.

Aleksandra Trzeciecka

Źródła:

  1. T. Duchowski, J. Powałkiewicz, „Kanały – trasy łączności specjalnej (kanałowej) Powstania Warszawskiego – Warszawskie Termopile 1944”, Warszawa 2003.
  2. F. Majorkiewicz, „Dane nam było przeżyć”, Warszawa 1972.

Fot. 1. Łącznicy kanałowi, tzw. szczury kanałowe, przed wyjściem kanałami z Żoliborza na Stare Miasto. Autor nieznany. Ze zbiorów MPW.

Fot. 2. Powstańcy z Mokotowa wychodzący z kanałów na rogu ul. Wilczej i Alej Ujadowskich. Fot. S. Braun „Kris”. Ze zbiorów MPW.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Ta strona korzysta z ciasteczek (cookies) Więcej informacji

Ustawienia plików cookie na tej stronie są włączone na "zezwalaj na pliki cookie", aby umożliwić najlepszy z możliwych sposób przeglądania. Jeśli w dalszym ciągu chcesz korzystać z tej strony, bez zmiany ustawienia plików cookie lub kliknięciu przycisku "Akceptuję", a następnie użytkownik wyraża zgodę na to.

Zamknij