Wiemy już, jak trzeba wysezonować podłoże, jaki grunt zastosować, a więc pozostaje nam zgłębić temat wyrównania podłoża, często prostowania ścian i podłóg. Do tego celu może nam służyć wiele zapraw, jednak nie wszystkie wszędzie będą się nadawać. Aby najprościej to opisać, posłużę się kilkoma przykładami.

Jeśli remont zaczyna się od skucia wszystkiego, aż do „gołej cegły”, to nie pozostaje nam nic innego, jak położyć warstwę wyrównującą. Można to wykonać na dwa sposoby – wykorzystać odpowiednie zaprawy wyrównawcze lub tynk.

Jeżeli ostatecznym wykończeniem ściany będą duże formaty płytek, to lepiej wykorzystać zaprawy wyrównawcze, gdyż mają one zdecydowanie większe wytrzymałości mechaniczne niż podstawowe tynki wewnętrzne. Kolejnym ich atutem jest zakres stosowania, często możemy spotkać zaprawy od kilku milimetrów do kilku centymetrów.

Wyrównanie za pomocą tynku

Jak wspomniałem, inną opcją wyrównania jest zastosowanie tynku. Tu możemy wybrać wyroby na bazie cementu, jak i gipsu. Na pewno opcja cementowa będzie najtańsza, także w porównaniu z zaprawami wyrównującymi. Niestety – coś za coś. Typowe tynki ręczne nie są najmocniejsze, przez co mogą nie nadawać się do ciężkich płytek. Tynk to też ograniczenia grubości, często ta minimalna to 8, czasem 5 mm, a maksymalna nie przekracza 25-30 mm. Plusem tynków cementowych w porównaniu z gipsowymi jest na pewno wodoodporność, czasem mrozoodporność.

Tynk gipsowy nie jest niestety wodoodporny, ale jest zdecydowanie bardziej odporny na ewentualny skurcz od niefachowego przygotowania podłoża (zagruntowanie), po prostu tynki takie raczej nie pękają. Obróbka każdego rodzaju tynku może nastręczać trochę problemów – wymagają one pewnych umiejętności wykonawczych. Pamiętać należy, że każdy tynk, który ma być podłożem pod płytki, nie może być zatarty na gładko, zafilcowany. Inna opcja wykończenia surowej ściany to położenie płyty g-k.

Płyty można zarówno przykleić, jak i zamontować na stelażu. W przypadku pomieszczeń mokrych najlepszą opcją jest zastosowanie płyty tzw. zielonej, czyli o polepszonej wodoodporności. Zanim jednak zaczniemy prace wyrównawcze, nie należy zapomnieć o zastosowaniu odpowiednich gruntów.

Uzupełnianie ubytków

Kolejnym przypadkiem jest uzupełnienie ubytków w tynkach i podkładach podłogowych. To łatwiejsze zadanie. Jeśli są to duże wyrwy, najlepiej uzupełnić je zaprawami wyrównawczymi cementowymi w przypadku tynków cementowo-wpaiennych lub podobnymi – najczęściej tynkami ręcznymi gipsowymi w przypadku tynków gipsowych. No tak, ale jak rozpoznać, który jest cementowy, a który gipsowy – dla fachowca to nic trudnego, ale dla laika to już niestety problem.

Najłatwiej to ocenić po kolorze, tynki gipsowe są białe, kremowe lub żółtawe, tynki cementowe czy cementowo-wapienne – siwe, szare. W przypadku głębokich bruzd po wykuciach pod instalacje wodne, sanitarne stosujemy te same zaprawy co wymienione wyżej, chyba że są to bruzdy pod kable. Tu możemy zastosować gips szpachlowy, będzie go zdecydowanie łatwiej wyrównać, wygładzić do poziomu gładkości pozostałej części ściany, będzie go można ewentualnie przeszlifować, choć jest to trudne ze względu na jego twardość.

Bardziej miękkie są typowe gładzie, jednak ich nie można zastosować w warstwie większej niż 3-5 mm w zależności od rodzaju wyrobu i producenta. Grubsza warstwa nałożonej gładzi może w trakcie wysychania pękać, dlatego przy stosowaniu tego typu wyrobów czynność tę warto podzielić na dwa lub trzy razy. Podobnie będą zachowywać się gładzie gotowe, które są typowymi wyrobami wykończeniowymi dla powierzchni ściany i nie da rady nałożyć ich w grubszej warstwie niż 2 mm.

Prostszym przypadkiem są powierzchnie podłóg, dziury, wyrwy w jastrychach – zwykle można je wypełnić zaprawami wyrównującymi, ewentualnie gotowymi mieszankami jastrychów, wylewek cementowych, których bardzo wiele na rynku. Stosowanie w tych miejscach jastrychów niesie za sobą tylko jedno ograniczenie – w grubości minimalnej warstwy, która wynosi przy wylewkach związanych z podłożem 25 mm, w niektórych przypadkach jest mniejsza, ale należy dokładnie sprawdzić to u producenta, bo minimalna grubość może być związana ze specjalnym przygotowaniem podłoża, np. wykonania specjalnej warstwy kontaktowej, wylewania mokrego na mokre itp.

Jedna myśl na temat “Zanim zaczniemy remont… Prostowanie ścian

  • 3 grudnia 2017 o 23:53
    Permalink

    Ile czasowo zajmuje Wam wyrównanie podłogi? Wiem, że wszystko zależy od czasu pracy, robotników, ale zakładając, że będzie to robić tylko jedna osoba? Ciekawy artykuł, będę śledzić wasze wpisy.

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Ta strona korzysta z ciasteczek (cookies) Więcej informacji

Ustawienia plików cookie na tej stronie są włączone na "zezwalaj na pliki cookie", aby umożliwić najlepszy z możliwych sposób przeglądania. Jeśli w dalszym ciągu chcesz korzystać z tej strony, bez zmiany ustawienia plików cookie lub kliknięciu przycisku "Akceptuję", a następnie użytkownik wyraża zgodę na to.

Zamknij