Z narastającym niepokojem obserwuję kolejne realizacje inwestycji infrastrukturalnych, zwłaszcza w zakresie sieci kanalizacyjnych. Wyjątkowe miejsce zajmują tu inwestycje prowadzone w ramach zamówień publicznych. O ile w przypadku inwestorów prywatnych można zaobserwować pewną dbałość o jakość analogicznych prac, to przy inwestorze publicznym zbyt często widać konsekwencje kierowania się w przetargach jedynie kryterium ceny.

Błędy w ramach realizacji inwestycji infrastrukturalnych popełniane są przy różnych rozwiązaniach materiałowych, jednak na szczególną uwagę zasługują przypadki jednoznacznego zróżnicowania mas rur i kanalizacyjnych studzienek rewizyjnych, komór przepompowni ścieków itp. (rys. 1). Problem jest tym istotniejszy, że jeżeli inwestycje mają charakter współfinansowany, podpisuje się zobowiązanie o zachowaniu trwałości ich efektu, co w praktyce oznacza możliwość powtórnego odbioru po upływie 5 lat. Przy braku pozytywnego efektu pojawiają się dość dotkliwe skutki finansowe, a jako brak kwalifikowane są np. owalizacje rur na poziomie wyższym niż podany w normie materiałowej (a o to jest niezwykle łatwo przy niestarannym wykonaniu robót ziemnych*).

Suligowski206-1

O ile jeszcze samo przygotowanie końców bosych rur z reguły jest prowadzone dość starannie (przycięcie, fazowanie – rys. 2), to już z nakładaniem środka poślizgowego (rys. 2) bywa bardzo różnie. Zwraca uwagę, że w dokumentacji tych „lepszych” producentów rur, niezależnie od rozwiązań materiałowych, wiele uwagi poświęca się temu zagadnieniu. Coraz łatwiej jest przy tym o odpowiednie wyposażenie, jednak nadal obecne są różne „rozwiązania zastępcze”.

Suligowski206-2

Zła praktyka podłączeń

Jednak najbardziej kontrowersyjnym zagadnieniem jest praktyka podłączeń kanałów do studzienek i komór betonowych. Przede wszystkim dość nagminnie zapomina się o właściwym wykonaniu („czystym” – przy prostopadłych równych krawędziach z zachowaniem tolerancji wymiarów oraz bez wykruszeń) przewiertów przez ściany betonowe. Specjalne wycinarki (fot. 1) pozwalają wprawdzie również na placu budowy wykonywać odpowiednie otwory, jednak praktyka jest tu bardzo różna (fot. 2). Oczywiście na fotografii wyeksponowano sytuację skrajną, jednak w mniejszej skali jest ona dość powszechna. Stosowane w praktyce wypełnienie braków dowolnym, byle jakim, materiałem (cegły, gruz – rys. 3) staje się źródłem przyszłych awarii.

Suligowski206-3

Suligowski204fot-1

Suligowski204fot-2

Przejście przez płaszcz

Szereg zastrzeżeń można mieć do wykonania konstrukcji przejścia przez płaszcz (rys. 4). Pomijając nawet bardzo szczegółowe regulacje normowe (PN-ENV1046: Systemy z tworzyw sztucznych. Systemy do przesyłania wody i ścieków na zewnątrz konstrukcji budowli. Praktyczne zalecenia układania przewodów pod ziemią i nad ziemią), konieczne jest rozwiązanie pozwalające na kompensację występujących naprężeń. Praktyczne rozwiązania są tu rozmaite – mogą być to fabrycznie zamontowane specjalne uszczelnienia, względnie odpowiednie kształtki montowane w otworze już na placu budowy. Również w przypadku fabrycznie sztywno wklejonych króćców stosowane są połączenia kompensujące na ich złączach.

Suligowski206-4

Groźne naprężenia

W praktyce budowlanej mamy dość często do czynienia z sytuacją, gdy same otwory są wykonane prawidłowo, jednak dla oszczędności przewody montuje się w nich na sztywno przez zabetonowanie. Bardzo groźne jest też unikanie elementów przejściowych i wciskanie na siłę rur do otworów (rys. 7), później ich betonowanie. Występujące naprężenia nie mogą być wówczas zrekompensowane, co ostatecznie po pewnym czasie prowadzi do awarii.

Stan techniczny prefabrykatów

Oddzielnym problemem pozostaje stan techniczny prefabrykatów betonowych (żelbetowych) do montażu studzienek. Wymagają one odpowiedniego postępowania w trakcie transportu, elementy betonowe mogą być przewożone w pozycji montażowej, zabezpieczone przed przemieszczaniem się. Kręgi i podstawy ustawiane są pojedynczo, płyty redukcyjne i pokrywowe warstwami do wysokości 1 m z drewnianymi przekładkami. Ponadto zaleca się następujące zasady składowania elementów składowych betonowych kanalizacyjnych studzienek rewizyjnych:

* wszystkie elementy należy składować na utwardzonym podłożu,

* części denne składuje się w pozycji pionowej co najwyżej w 2 warstwach,

* kręgi w pozycji pionowej co najwyżej w 2 warstwach,

* kręgi w pozycji poziomej co najwyżej w 2 warstwach,

* płyty pokrywowe i redukcyjne z przekładkami drewnianymi w pozycji poziomej (niedopuszczalne jest umieszczanie przekładek bezpośrednio przy krawędzi płyty oraz przy krawędziach otworów) do wysokości 1 m,

* płyty pokrywowe i redukcyjne do DN 1400 mogą być składowane w pionie, podparte na specjalnym rusztowaniu warstwami do 5 sztuk.

W praktyce budowlanej zbyt często elementy (zwłaszcza kręgi) składa się byle jak. Nawet tak drobne elementy jak kręgi wpustów deszczowych mają uszkodzone krawędzie. Jest to konsekwencją niewłaściwego postępowania w trakcie przenoszenia, gdy zamiast wykorzystać specjalne zawiesia oraz punkty mocowania stosuje się kolejne „rozwiązania zastępcze”. Ewentualne uzupełnienia musiałyby być wykonywane ze specjalnych mas, jednak szereg uszkodzeń po prostu dyskwalifikuje te elementy.

Rola inspektora

Zwraca uwagę bardzo szybkie zakrywanie wykopów w sytuacji, gdy można mieć wątpliwości co do jakości wykonania robót. Nadal aktualny pozostaje problem niskiej jakości służb inwestorskich, w tym zwłaszcza inspektorów nadzoru inwestorskiego (to ostatecznie inspektor nadzoru inwestorskiego reprezentuje na budowie interesy inwestora, a nie np. kierownika budowy, czy też wytwórcy byle jakich materiałów). Wprawdzie często formalnie dokumentacja budowy jest w porządku, jednak można mieć bardzo poważne wątpliwości, czy w ogóle inspektor przebywał na budowie. Jak np. wytłumaczyć, że przy odbiorze przejściowym w fazie otwartego wykopu inspektor nie potrafił (?) odróżnić gruntu piaszczystego od torfu wypełniającego praktycznie cały przekrój?

Może jakimś rozwiązaniem mogłyby tu być obligatoryjne odbiory komisyjne kończące się sporządzeniem protokołu? Obecny stan prawny nie narzuca wprawdzie prowadzenia odbioru komisyjnego ani sporządzania protokołu, jednak ten ostatni bywa w sytuacjach korzystny zarówno dla inwestora, jak też dla wykonawcy.

prof. dr hab. inż. Ziemowit Suligowski

* Problemu właściwego wykonawstwa robót ziemnych nie można zawężać do tworzyw sztucznych – materiały Stowarzyszenia Producentów Elementów Betonowych dla Kanalizacji.

Rys. 1. Współpraca króćców dostudziennych ze studnią podczas różnych sposobów osiadania studni lub rurociągu (na podstawie materiałów firmy Keramo Steinzeug).

Rys. 2. Przygotowany koniec bosy.

Rys. 3. Wypełnienie braków dowolnym materiałem.

Rys. 4. Bezpośrednie włączenie kanału do otworu w płaszczu studzienki.

Fot. 1. Przykłady rozwiązań nowoczesnego wyposażenia do przecinania rur i wywiercania otworów.

Fot. 2. Przykład skrajnie nieodpowiedniego wykonania otworu przyłączeniowego do betonowej kanalizacyjnej studzienki rewizyjnej.

Prenumerata Magazynu Instalatora

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Ta strona korzysta z ciasteczek (cookies) Więcej informacji

Ustawienia plików cookie na tej stronie są włączone na "zezwalaj na pliki cookie", aby umożliwić najlepszy z możliwych sposób przeglądania. Jeśli w dalszym ciągu chcesz korzystać z tej strony, bez zmiany ustawienia plików cookie lub kliknięciu przycisku "Akceptuję", a następnie użytkownik wyraża zgodę na to.

Zamknij