Od kotła kondensacyjnego oczekuje się sprawności na poziomie deklarowanym przez producenta. Rzeczywista może się znacznie różnić od podawanej w danych technicznych. Tym samym oszczędności wynikające z inwestycji w kondensację są niższe od zakładanych. Dla maksymalnego wykorzystania energii paliwa w każdych warunkach pracy kotła potrzeba czegoś więcej niż tylko jego pracy z kondensacją.

Kotły wiszące i kompaktowe mają małą pojemność wodną. Żeby oszczędnie wykorzystywały paliwo, potrzebują dodatkowych rozwiązań, które zapewnią samodopasowanie kotła do instalacji i aktualnego zapotrzebowania na ciepło budynku.

Jednym z takich rozwiązań jest system Lambda Pro Control, który kontroluje w sposób automatyczny proces spalania, utrzymując najwyższą sprawność kotła niezależnie od jakości paliwa, zmian jego ciśnienia, zmian oporów przepływu powietrza zasysanego, jak i zmian oporów po stronie wyrzutu spalin.

Viessmann205szara-2

Niewielka ilość wody w kotle wiszącym i kompaktowym wpływa na taktowanie palnika, duże wahania temperatury wody grzewczej, a co za tym idzie – większe zużycie paliwa oraz hałas w instalacji spowodowany zmianami ciśnienia i przepływu wody. Taktowanie ma miejsce, gdy aktualne zapotrzebowanie budynku na moc grzewczą jest mniejsze niż moc minimalna kotła. Częściowym rozwiązaniem jest tutaj szeroki zakres modulacji palników, chociaż nie do końca…

Zobaczmy przykład z zakresem modulacji 1:10. Kocioł, pracując na mocy minimalnej, wymaga zaledwie 1/48 przepływającego gazu, niż jest to w przypadku pracy na mocy maksymalnej. Inaczej, pracując na mocy minimalnej, ciśnienie gazu musi zostać zredukowane na palniku niemal 2300 razy w stosunku do pracy na mocy maksymalnej. Wymaga to bardzo precyzyjnych i niezawodnych urządzeń, a co za tym idzie – kosztownych. Warto również zwrócić uwagę, że kocioł o bardzo szerokim zakresie modulacji 1:10 pracuje dłużej nawet o 30%. Tym samym zużyje więcej energii elektrycznej do zasilania wentylatora czy armatury gazowej – szeroki zakres modulacji zapewnia większe oszczędności w zużyciu gazu, które powinno się jednak pomniejszyć o koszt energii elektrycznej wynikający z dłuższej pracy kotła.

Czy można temu zaradzić? W kotłach o małej pojemności wodnej zastosowano optymalizację pracy palnika i przerw pomiędzy kolejnymi uruchomieniami metodą różnicową. Odpowiedni algorytm ocenia przyrost temperatury wody w kotle w określonych przedziałach czasowych, czyli mierzy prędkość przyrostu temperatury na sekundę. Czas przerw pomiędzy poszczególnymi uruchomieniami zależy od prędkości przyrostu temperatury wody grzewczej, dlatego funkcję tę nazwano dynamiczną pauzą (zmienną pauzą).

Zastosowanie dynamicznej pauzy powoduje zmniejszenie ilości uruchomień palnika średnio o 30% w ciągu roku, w okresach przejściowych nawet o 40%. Mniej uruchomień palnika w ciągu roku to mniejsze straty kominowe – mniej przedmuchów komory spalania przed każdym startem. Mniejsza ilość uruchomień i dłuższe cykle pracy palnika to również wyższa sprawność urządzenia, ponieważ dłuższa praca na minimalnej mocy powoduje intensywny proces kondensacji. A to z kolei przekłada się na jeszcze niższe koszty ogrzewania.

Krzysztof Gnyra

www.viessmann.pl

Prenumerata Magazynu Instalatora

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Ta strona korzysta z ciasteczek (cookies) Więcej informacji

Ustawienia plików cookie na tej stronie są włączone na "zezwalaj na pliki cookie", aby umożliwić najlepszy z możliwych sposób przeglądania. Jeśli w dalszym ciągu chcesz korzystać z tej strony, bez zmiany ustawienia plików cookie lub kliknięciu przycisku "Akceptuję", a następnie użytkownik wyraża zgodę na to.

Zamknij