Temperatury za oknem są coraz niższe, więc sezon grzewczy trwa w najlepsze. Znamy to przyjemne uczucie, kiedy po powrocie do domu możemy zrzucić grubą kurtkę, czapkę i usiąść w cieple na kanapie. Wyobraźmy sobie teraz sytuację, gdy po powrocie do domu mamy wrażenie, jakbyśmy nadal byli na zewnątrz. Może to jedynie zapowietrzone grzejniki? Gorzej, jeśli przyczyna tkwi w niesprawnym urządzeniu grzewczym.

Wymiana kotła grzewczego to czasem konieczność, a nie wybór użytkownika. Pół biedy, jeśli do awarii urządzenia grzewczego dojdzie poza sezonem grzewczym. Problem może być wyjątkowo odczuwalny, gdy temperatury za oknem spadną w okolice zera stopni. W takiej sytuacji użytkownik chce jak najszybciej rozwiązać problem, powinien mieć jednak na uwadze, że wymiana urządzenia grzewczego może – choć nie musi – pociągać za sobą konieczność renowacji lub wymiany przewodu kominowego.

Komin a wymiana urządzenia grzewczego

Możliwości w tej sytuacji jest wiele i wszystko będzie zależało od tego, jaki jest istniejący komin oraz z jakim urządzeniem grzewczym chcemy mieć do czynienia po modernizacji. Warto być ostrożnym, nawet jeśli dochodzi do wymiany urządzenia grzewczego opalanego takim samym paliwem jak w przeszłości. Ciągły postęp techniki grzewczej spowodował, że temperatura spalin odprowadzanych do przewodu kominowego uległa na przestrzeni lat znacznemu obniżeniu.

Przyczyny należy szukać przede wszystkim we wzroście efektywności działania urządzenia. To oczywiście zmiany pozytywne, dzięki temu możemy liczyć na niższe rachunki, ale z drugiej strony musimy się spodziewać niższej temperatury spalin, a tym samym zwiększonej ilość wilgoci w kominie. Bardzo prawdopodobne, że nowe urządzenie opalane nawet tak popularnym paliwem jak węgiel, będzie wymagało komina odpornego na działanie wilgoci. To, co kilkanaście lat temu praktycznie się nie zdarzało, teraz jest już normą.

Warto wiedzieć, z jakimi temperaturami spalin będziemy mieli do czynienia w przypadku nowego urządzenia grzewczego, gdyż bardzo możliwe, że istniejący, szczególnie dość stary, komin nie będzie odpowiedni. Nie oznacza to, że spaliny nie będą odprowadzane. Układ kocioł-komin, w przypadku prawidłowego przekroju komina, będzie działał prawidłowo, lecz rezultaty wspomnianego „niedopasowania” mogą się ujawnić później, nawet po kilku sezonach grzewczych (każdy przypadek należy traktować indywidualnie, zasadniczo do ujawnienia nieprawidłowości dojdzie tym szybciej, im intensywniej będzie użytkowane urządzenie grzewcze).

Załóżmy sytuację bardzo popularną na naszym podwórku, tzn. użytkownik posiada piec opalany węglem, który jest podłączony do tradycyjnego komina murowanego. Urządzenie ulega poważnej awarii i inwestor decyduje się na jego wymianę. Chcąc nie chcąc, kupuje urządzenie znacznie efektywniejsze niż to, które użytkował dotychczas. Przekrój komina jest prawidłowy i zgodny z wymaganiami producenta urządzenia, lecz po dwóch sezonach eksploatacji w pomieszczeniach mieszkalnych zaczyna być wyczuwalny zapach spalenizny, na dodatek na ścianie pojawia się wilgotna ciemna plama.

Takiej sytuacji można bez problemu zapobiec, jeśli już na etapie wyboru nowego urządzenia grzewczego zadbamy o sprawdzenie parametrów jego pracy (najistotniejsza jest w tym przypadku minimalna temperatura spalin) i skonfrontujemy to z właściwościami naszego komina.

Wkład w kominie

Jeśli temperatura spalin będzie spadała poniżej 200°C, w murowanym kominie należy umieścić stalowy lub ceramiczny wkład. Dlaczego akurat taki poziom temperatury? Granica ta jest orientacyjna, ale z punktu widzenia temperatur panujących w kominie można założyć, że temperatura spalin poniżej tego poziomu będzie się wiązała z obecnością wilgoci. Jak dużą? To już zależy od konkretnej temperatury oraz masy spalin.

Renowacja komina w taki sposób jest stosunkowo niedroga i łatwa do wykonania, pod warunkiem że przekrój istniejącego komina ceglanego pozwoli na wyposażenie go w odpowiedni wkład. Podobnie należy postępować, gdy nowym urządzeniem grzewczym będzie nowoczesny kocioł kondensacyjny. W takim przypadku zastosowanie wkładu stalowego będzie obligatoryjne, a to z dwóch powodów: pierwszy z nich to bardzo niska temperatura spalin i wilgoć w kominie (a tej będzie w takim przypadku naprawdę sporo), a drugi to specjalna konstrukcja komina wynikająca z konstrukcji i wymagań pracy kotła.

Mianowicie kotły kondensacyjne to urządzenia z tzw. zamkniętą komorą spalania, co oznacza, że powietrze niezbędne w procesie spalania w kotle jest pobierane ze środowiska zewnętrznego, a nie z kotłowni, jak ma to miejsce w tradycyjnym wydaniu. Rozsądnym rozwiązaniem będzie wykorzystanie stalowego komina powietrzno-spalinowego, którego konstrukcja to tzw. rura w rurze. W praktyce wygląda to w ten sposób, że rura spalinowa o mniejszej średnicy jest umieszczona wewnątrz rury o średnicy większej, a przestrzeń pomiędzy nimi posłuży właśnie do „zaciągania” powietrza do kotła kondensacyjnego (powietrze będzie napływało do kotła w kierunku przeciwnym do kierunku spalin).

Stosując takie rozwiązanie, zapewniamy prawidłowe działanie urządzenia i skutecznie zabezpieczymy komin ceglany przed działaniem wilgoci. Wybierając wkład stalowy, należy się kierować przede wszystkim jego właściwościami w odniesieniu do paliw, które będą spalane w urządzeniu grzewczym. Innej klasy stal zostanie zastosowana do odprowadzania spalin o wysokich temperaturach, a inna do odprowadzania wilgotnych spalin.

Brak odpowiedniego zabezpieczenia starego przewodu kominowego przed działaniem wilgotnych spalin może skutkować przenikaniem niepożądanych substancji przez ściankę i pojawieniem się plamy w pomieszczeniu (zdjęcie nr 1).

Wadliwie działajacy komin

Przegląd komina

Sytuacja będzie znacznie łatwiejsza, jeśli nowe urządzenie nie będzie generowało wilgoci. Przed podłączeniem urządzenia należy jednak dokonać przeglądu komina murowanego pod kątem możliwych nieszczelności. Jeśli będzie tego wymagała sytuacja, komin należy poddać renowacji (uszczelnić), wykorzystując w tym celu specjalną masę rozprowadzaną na całej wysokości komina. Takie wyroby są na naszym rynku dostępne i cieszą się całkiem sporą popularnością.

Właściwie jedynym ich ograniczeniem jest minimalna temperatura spalin, która z reguły wynosi właśnie wspomniane wcześniej 200oC. Masy te stosuje się do renowacji kominów zniszczonych na skutek upływu lat i starzenia się materiału (po wypłukaniu zaprawy ze spoin między cegłami pod wpływem kwasów; odpadaniu popękanych fragmentów cegieł), trzeba jednak przyznać, że nie jest jednak tak skuteczna, a raczej – nie tak trwała w czasie, jak wymiana komina lub zabezpieczenie kanału kominowego nowym materiałem (wkładem kominowym).

Zastosowanie masy uszczelniającej jest czasami jedyną możliwością przywrócenia uszkodzonego komina do stanu używalności. Jest tak np. w przypadku, gdy komin ma przekrój nie pozwalający na umieszczenie w nim wkładu kominowego o jeszcze mniejszym przekroju, który byłby już zbyt mały w stosunku do wymagań urządzenia grzewczego, jakie jest do komina przyłączone lub gdy ze względów konstrukcyjnych albo ekonomicznych nie istnieje możliwość wyburzenia komina i wybudowania go z nowych materiałów. Komin w trakcie procesu uszczelniania taką masą obrazuje zdjęcie nr 2.

Komin w trakcie procesu uszczelniania masą

Warto jednak mieć na uwadze, że w przypadku, gdy istnieje techniczna możliwość (mimo zmniejszenia przekroju) zastosowania we wnętrzu komina nowego wkładu kominowego z materiału odpowiedniego dla poprawnej i długotrwałej współpracy z urządzeniem grzewczym, to rozwiązanie takie powinno się okazać zdecydowanie skuteczniejsze, a być może nawet ekonomiczniejsze niż kosztowne nakładanie masy na powierzchnię wewnętrzną komina, przy użyciu specjalistycznego sprzętu.

Renowacja ceramiki

Oczywiście nie każda renowacja wiąże się ze starym ceglanym kominem, więc i w innych przypadkach przed podłączeniem nowego urządzenia grzewczego przewód kominowy warto poddać weryfikacji. Jest tak również wtedy, gdy mamy do czynienia ze znacznie nowszym rozwiązaniem w postaci systemowego komina ceramicznego. Jest to szczególnie istotne w przypadku wymiany urządzenia grzewczego z tradycyjnego z otwartą komorą spalania na kocioł kondensacyjny.

Spora część kominów ceramicznych to rozwiązania uniwersalne, jednak uniwersalność ta dotyczy możliwego zakresu zastosowania jeszcze na etapie wyboru systemu i doboru jego przekroju, lecz po jego dobraniu do konkretnego urządzenia zakres ten ulega znacznemu zawężeniu. Może się więc okazać, że parametry nowego kotła nie będą już odpowiednie dla istniejącego komina (znaczne przewymiarowanie średnicy, brak odporności na wilgoć czy brak wymaganych elementów funkcjonalnych, jak np. ściek kondensatu).

Poza tym na rynku dostępne są różne klasy ceramiki kominowej dobierane w zależności od przewidywanego środowiska pracy. Największy problem może się pojawić w momencie, gdy komin ceramiczny dobrany w przeszłości do odprowadzania spalin suchych, np. z kotła węglowego, miałby służyć do odprowadzania spalin z kotła kondensacyjnego. Kocioł kondensacyjny i piec na paliwo stałe to zdecydowanie inne warunki panujące w kominie i raczej mało prawdopodobne, że użyta przed laty ceramika ma aż tak szeroki zakres zastosowania. W takim przypadku właściwie jedynym rozsądnym rozwiązaniem wydaje się być wkład stalowy, który można umieścić w przewodzie ceramicznym, czego przykład możemy zobaczyć na zdjęciu nr 3.

Wkład stalowy w przewodzie ceramicznym

Podsumowanie

Nie trudno zauważyć, że w większości przypadków dotyczących renowacji pojawia się wkład stalowy. Nie jest to przypadek, bo jest to rozwiązanie ekonomiczne i szybkie w realizacji. Ten drugi argument jest szczególnie istotny w momencie, gdy awaria urządzenia i konieczność wymiany wkładu zaskoczy użytkownika w okresie grzewczym. Tym bardziej że prace „mokre”, typowe dla kominów ceramicznych (a właściwie ceramiczno-betonowych), podlegają pewnym zasadom – w tym „reżimowi klimatycznemu”, a więc konieczności prowadzenia prac w temperaturach przekraczających +5oC.

Życzymy Państwa klientom bezawaryjnego użytkowania urządzeń grzewczych, a jeśli już pojawi się konieczność wymiany, warto wtedy zweryfikować właściwości komina w odniesieniu do warunków, jakie stworzy to nowe urządzenie. Kocioł i komin to nierozłączna para, warto więc zadbać o ich dopasowanie, aby uniknąć problemów w przyszłości.

Mariusz Kiedos

Łukasz Chęciński

Prenumerata Magazynu Instalatora

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Ta strona korzysta z ciasteczek (cookies) Więcej informacji

Ustawienia plików cookie na tej stronie są włączone na "zezwalaj na pliki cookie", aby umożliwić najlepszy z możliwych sposób przeglądania. Jeśli w dalszym ciągu chcesz korzystać z tej strony, bez zmiany ustawienia plików cookie lub kliknięciu przycisku "Akceptuję", a następnie użytkownik wyraża zgodę na to.

Zamknij