Tam, gdzie jest dużo wody, wymagania co do zastosowanych produktów są także duże. Tu niestety każdy błąd kosztuje wiele.

Źle dobrana izolacja lub jej brak to zalany sąsiad, zniszczone płytki i konieczność remontu. Wielość produktów to duże prawdopodobieństwo popełniania błędu, dlatego warto zapoznać się z kilkoma uwagami, a właściwie często zadawanymi pytaniami, na które odpowiedzi mogą się przydać nie tylko przy remoncie łazienki.

Nie wszystkie produkty wodoodporne są wodoszczelne, za to wszystkie wodoszczelne są wodoodporne. Pojęcie wodoszczelności jest często mylone właśnie z wodoodpornością. Produkty wodoodporne nie muszą być jednocześnie wodoszczelne. Tradycyjny klej, fuga, czy podkład podłogowy są wodoodporne, to znaczy odporne na działanie wody, nie ulegają zniszczeniu pod jej wpływem. To, że taki produkt nasiąka wodą, jest zjawiskiem naturalnym, niestety woda ta penetruje dalej… Należy zdać sobie sprawę, że klej czy fuga nie zahamują przenikania wody, nie poprawią wodoszczelności, musiałyby być jednocześnie izolacjami. Wodoszczelne są na pewno izolacje wodochronne. Są one wymagane w łazienkach. Penetrująca w głąb podłoża woda zniszczy materiały budowlane, które nie muszą być przecież wodoodporne. Ale nie wszystkie wyroby budowlane są wodoodporne, nie są nimi wyroby gipsowe i anhydrytowe.

Gdzie zastosować produkty wodoszczelne?

Wszystkie wyroby wodoszczelne, a więc izolacje należy zastosować w strefie mokrej łazienek. Obejmuje ona miejsca, gdzie może wystąpić rozlewanie wody lub krótkotrwale silne zraszanie powierzchni wodą rozpryskową. Strefa ta sięga:

* w przypadku umywalek i wanien kąpielowych bez natrysku na wysokość co najmniej 50 cm powyżej najwyższego punktu czerpalnego (kranu),

* w przypadku natrysków (także ściennych, np. nad wannami) na wysokość co najmniej 50 cm powyżej wylotu prysznica (także trzymanego nad głową przez osobę stojącą w wannie), natomiast na szerokość – co najmniej 50 cm z każdej strony poza umywalkę, wannę lub brodzik.

Ponadto do strefy mokrej zalicza się całą podłogę i pas o wysokości co najmniej 10 cm na ścianach wokół podłogi, czyli miejsce, gdzie pralka może wylać swoją płynną zawartość. Pozostałe powierzchnie to strefa wilgotna, która nie wymaga wykonania izolacji. Często też wykańcza się takie powierzchnie innymi materiałami niż płytki: tynki dekoracyjne, farby, ale i drewno.

Tylko izolacja?

Niestety nie. Zaprawa uszczelniająca to nie wszystko i wszyscy zdają sobie z tego sprawę. Przed wykonaniem zasadniczej izolacji dodatkowo należy zabezpieczyć miejsca szczególne: połączenie powierzchni pionowych i poziomych, szczelin dylatacyjnych i przejść rurowych – przy użyciu taśmy uszczelniającej, narożników oraz kołnierzy uszczelniających. W pobliżu uszczelnianych miejsc nanosi się warstwę płynnej folii lub innej zaprawy uszczelniającej, np. cementowego szlamu uszczelniającego, przykłada dany element, dociska i cienko pokrywa masą część z widoczną siateczką lub fizeliną. Całościowego pokrycia taśmy uszczelniającej izolacją raczej się nie praktykuje, uszczelniający elastomer powinien być wolny od zaprawy. Brak dodatkowych elementów uszczelniajacych to najczęstszy błąd wykonawczy, który powoduje przeciekanie izolacji.

Ile warstw izolacji?

Poważnym błędem jest stosowanie izolacji tylko w jednej warstwie. Aby uzyskać właściwe zaizolowanie podłoża, wymagane jest wykonanie powłoki co najmniej dwuwarstwowej o odpowiedniej grubości. Naczelną zasadą jest, że lepiej zrobić więcej warstw mniejszej grubości niż mniej warstw grubszych. Każda nieszczelność w powłoce izolacyjnej to tak naprawdę brak izolacji. Ostateczna ilość warstw i końcowa grubość uszczelnienia zależy od rodzaju izolacji do wykonania.

Folia czy szlam uszczelniający

Folia w płynie to produkt oczywisty, który każdy wykonawca, nawet domowy majsterkowicz, zna. Jest ona gotowa do użycia, po wyschnięciu tworzy izolacyjną powłokę o bardzo dużej elastyczności. Oprócz folii w łazienkach często korzysta się z różnego rodzaju tzw. szlamów uszczelniających, czy też – jak inni mówią – z zapraw polimerowo-cementowych. Zaprawy te są idealnym rozwiązaniem do prysznicy z odpływem bezpośrednio w podłodze. Dużym plusem stosowania tego typu zapraw jest prostota przygotowania podłoża. Podłogę należy oczywiście przeczyścić, odkurzyć, a następnie zamiast gruntu podłoże zwilżyć wodą. Na wilgotnym podłożu przyczepność izolacji jest lepsza. Zaprawy polimerowo cementowe są paroprzepuszczalne, dlatego też ściany czy wylewki nie wymagają pełnego wyschnięcia. To, jaki produkt zostanie użyty, zależne jest od obciążenia wodą oraz od rodzaju podłoża. Im większe obciążenie wodą, tym lepiej zastosować izolacje szlamowe jedno-, jak i dwuskładnikowe.

Szlam uszczelniający

Jaka jest różnica między szlamami uszczelniającymi jednoskładnikowymi i wieloskładnikowymi? Największa różnica techniczna to elastyczność tych produktów. Te dwuskładnikowe są odkształcalne, właściwie po wyschnięciu zachowują się jak papa. Większa elastyczność to też szersze spektrum podłoży i miejsc, na które taką zaprawę można zastosować, szczególnie takich, które narażone są na oddziaływanie termiczne (cykle nagrzewania, schładzania), stąd lepszym rozwiązaniem są te dwuskładnikowe. Ilość miejsc i podłoży, na które można zastosować izolację dwuskładnikową, jest nieograniczona: jastrychy każdego typu, wylewki, tynki, baseny, balkony, tarasy itp. Elastyczność przekłada się jeszcze na możliwość mostkowania rys w podłożu, izolacje dwuskładnikowe zwykle mają kilkukrotnie lepszą zdolność przenoszenia rys niż te jednoskładnikowe. Ta istotna cecha wpływa na możliwość nanoszenia izolacji na spękane podłoża. Różnica między nimi jest także w ich przygotowaniu – te jednoskładnikowe mieszamy z wodą, a te dwuskładnikowe w odpowiednich proporcjach podanych przez producenta. Dzięki temu, że jednoskładnikowe szlamy mieszamy z wodą, możemy wykonać konsystencję rzadszą lub gęstszą w zależności od metody nakładania szczotką lub pacą. Niestety w izolacjach dwuskładnikowych raczej nie ma możliwości regulowania konsystencji, co powoduje, że niektóre trudniej nałożyć szczotką. Ewentualne większe dolanie składnika mokrego będzie powodować, że na koniec zostanie za dużo składnika suchego.

Narzędzia do nakładania izolacji

Folia w płynie ma konsystencję gęstej śmietany, dlatego najłatwiej nakładać ją pędzlem lub wałkiem. Przy malowaniu stosujemy zasadę nanoszenia powłoki „na krzyż”, czyli pierwszą warstwę np. pionowo, drugą poziomo. Można nakładać kolejne warstwy w zależności od wymaganej grubości powłoki. Podobnie jest z izolacjami polimerowo-cementowymi. Można nakładać je metodą malarską, w tym przypadku raczej twardą szczotką lub pacą. Pierwszą warstwę zamykającą pory w podłożu zawsze lepiej nałożyć szczotką, kolejne zaś pacą. Ilość warstw, a właściwie sumaryczna grubość izolacji, zależna jest od rodzaju izolacji, którą należy wykonać: lekka, średnia lub ciężka. Nie zapominajmy, że narzędzia po wykonanej pracy trzeba umyć. Zaprawy te mają dużo składników chemicznych i żywic, przez co twardniejąc, mocno przywierają do narzędzi.

Siatka zbrojąca

Siatka zbrojąca nie zawsze jest wymagana. Oczywiście w dużej mierze zależy to od producenta danego produktu. Z reguły jednak siatkę wtapia się w izolację, gdy chcemy zwiększyć jej odporność na rozciąganie, dlatego częściej wykonuje się tę czynność w produktach sztywniejszych, czyli jednoskładnikowych izolacjach szlamowych, szczególnie gdy zaizolować trzeba powierzchnie zewnętrzne, np. tarasów, które silnie narażone są na oddziaływania termiczne. W przypadku izolacji dwuskładnikowych siatkę dodaje się najczęściej tam, gdzie warunki eksploatacji są najcięższe. Niebagatelną rolą siatki jest kontrola grubości wykonanej powłoki. Zatapiając siatkę, mamy pewność, że grubość nakładanej izolacji jest odpowiednia, wszak siatka musi być zatopiona w całości, nie może być widoczna.

Jak szybko izolacja wiąże?

Izolacje szlamowe w optymalnych warunkach wiążą w tempie ok. 0,8 mm grubości na 1 dzień, dlatego przyjmując średnią grubość 2,5-3,0 mm izolacji, 3-4 dni powinny wystarczyć, aby była związana. Oczywiście jeśli temperatura jest niska, a wilgotność wysoka, czas ten może być wydłużony. Czy izolacja będzie wtedy sucha? Trudno powiedzieć, bo zależy to przede wszystkim od owych warunków wysychania. Inaczej zachowują się folie w płynie, te wiążą poprzez odparowanie wody na zewnątrz, więc proces wiązania ściśle powiązany jest z temperaturą i wilgotnością powietrza oraz podłoża.

Izolacja bez przykrycia?

Czy izolacje można zostawić bez przykrycia ich płytkami? Wnętrz to pytanie raczej nie dotyczy, wewnątrz pogoda nigdy nie sprawi psikusa. Na zewnątrz to co innego, często pogoda zaskakuje i prace należy przerwać na okres zimowy. Izolacje cementowe są odporne na UV, a więc pozostawienie ich bez przykrycia kolejnymi warstwami niczym im nie grozi. Na trwałość tak pozostawionej izolacji wpływ mają tylko uszkodzenia mechaniczne.

Izolacje to temat rzeka. Mam nadzieję, że w tych kilku poradach cześć zagadnień została wyjaśniona.

Bartosz Polaczyk

Fot. z arch. Viega

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Ta strona korzysta z ciasteczek (cookies) Więcej informacji

Ustawienia plików cookie na tej stronie są włączone na "zezwalaj na pliki cookie", aby umożliwić najlepszy z możliwych sposób przeglądania. Jeśli w dalszym ciągu chcesz korzystać z tej strony, bez zmiany ustawienia plików cookie lub kliknięciu przycisku "Akceptuję", a następnie użytkownik wyraża zgodę na to.

Zamknij