Prawdopodobnie moją wypowiedzią narażę się wielu osobom, ale moim zdaniem stosowanie kolektorów słonecznych jest zupełnie nieopłacalne. Zdominowały one w Polsce rynek OZE wyłącznie z powodu wysokich dotacji, z których wykluczono, zapewne na skutek zabiegów wielkiego lobby energetycznego, o wiele mniej skomplikowane i praktycznie bezobsługowe elektrownie fotowoltaiczne.


Reklama
Grundfos dla instalatorow

Kolektory słoneczne sprawdzają się idealnie na dachach w postaci beczek wypełnionych wodą, powszechnie używanych w krajach znanych nam z wakacyjnej turystyki, takich jak Turcja czy Egipt. Beczka w przeciwieństwie do kolektora nie wymaga żadnej obsługi, nie grozi wybuchem z przegrzania, gdy wyjedziemy na kilka dni z domu, nie wymaga zasilania elektrycznego, pompy wody czy glikolu, zbiorników wyrównawczych i innych urządzeń wymagających częstej obsługi serwisowej.

Idealnym rozwiązaniem do ogrzewania wody jest połączenie elektrowni słonecznej z pompą ciepła powietrze-woda. W krajach, gdzie dotowana jest instalacja obu technologii, na 1 wat z kolektorów słonecznych przypada przeszło 1000 watów z elektrowni fotowoltaicznych. Polska to niestety dziwny kraj, w którym ważniejsze są interesy monopolistycznych firm energetycznych od interesu i dobrobytu jej obywateli.

Czy proste połączenie elektrowni słonecznej, najlepiej zbudowanej z najwydajniejszych galowych paneli fotowoltaicznych, z niedrogą, a bardzo sprawną pompą ciepła Panasonic Aquarea, która ma wartość COP bliską 5, jest jedyną słuszną i ekonomicznie uzasadnioną technologią do podgrzewania wody i ogrzewania domu w celu uzyskania zeroenergetycznych rozwiązań w budownictwie nie tylko budynków jednorodzinnych?

Koszt inwestycji takiego rozwiązania, dzięki wprowadzonemu programowi Prosument przez Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, jest równy zeru. Bank Ochrony Środowiska udziela na taki zestaw kredytu preferencyjnego z dotacją do 100% kosztów kwalifikowanych instalacji, który do 2015 r. był dotowany w wysokości 40% dofinansowania, a obecnie wynosi on 30%.

Wsparcie odbywa się poprzez 40% dotację do instalacji fotowoltaicznych i 20% dopłatę do instalacji pompy ciepła oraz niskooprocentowany kredyt, którego oprocentowanie wyniesie 1% w skali roku. Okres kredytowania może wynieść do 15 lat.

Przyjmując, że koszt instalacji elektrowni słonecznej o mocy 5 kW z najwydajniejszych obecnie dostępnych na rynku galowych paneli fotowoltaicznych firmy Znshine (roczna produkcja energii przez panele z galem to ok. 1100 kWh z zainstalowanego 1 kW elektrowni), które co najmniej przez okres 40 lat będą dostarczać energię elektryczną do zasilania naszej pompy ciepła, oscyluje w granicach 27 tys. zł, a koszt pompy ciepła Panasonic Aquarea t-cap 9 kW to ok. 23 tys. zł.

Kredyt z BOŚ w kwocie 50 tys. zł zostaje pomniejszony o dotacje w wysokości 40% na elektrownię słoneczną i 20% na pompę ciepła. Wówczas, w okresie do 15 lat, pozostaje nam do spłaty 34,6 tys. zł, co przy oprocentowaniu preferencyjnym w wysokości 1% rocznie, da nam raty wynoszące ok. 207 zł miesięcznie i pozbycie się wszelkich innych kosztów eksploatacyjnych budynku!

Krzysztof Dorynek

Pytanie do…

Po co instalować kolektor słoneczny, skoro przy montażu paneli fotowoltaicznych ciepłą wodę mamy gratis?

Prenumerata Magazynu Instalatora

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Ta strona korzysta z ciasteczek (cookies) Więcej informacji

Ustawienia plików cookie na tej stronie są włączone na "zezwalaj na pliki cookie", aby umożliwić najlepszy z możliwych sposób przeglądania. Jeśli w dalszym ciągu chcesz korzystać z tej strony, bez zmiany ustawienia plików cookie lub kliknięciu przycisku "Akceptuję", a następnie użytkownik wyraża zgodę na to.

Zamknij