Rozruch kotła jest to uruchomienie kotła wraz z armaturą dodatkową instalacji centralnego ogrzewania ze stanu zimnego wychłodzonej instalacji grzewczej do stanu normalnej eksploatacji.

Po okresie późnowiosennym i letnim, kiedy nie są eksploatowane kotły grzewcze na potrzeby grzania systemów centralnego ogrzewania, coraz częściej nasuwają się myśli o nadchodzącym sezonie grzewczym. O dniu, w którym właściciel musi uruchomić kocioł grzewczy wraz z całą armaturą regulacyjno-pomiarową. Dla niektórych będzie to kolejny sezon, dla innych będzie to pierwszy raz, pierwszy kontakt z nowym kotłem, a być może z pierwszym centralnym ogrzewaniem swojego nowo wybudowanego domu.

Rozruch – co to takiego?

Na wstępie chciałbym jednak wyjaśnić, co oznacza pojęcie rozruchu kotła. Ogólnie jest to uruchomienie kotła wraz z armaturą dodatkową instalacji centralnego ogrzewania ze stanu zimnego wychłodzonej instalacji grzewczej do stanu normalnej eksploatacji. W zależności od stopnia zaawansowania wykonanej instalacji oraz typu i mocy kotła rozruch taki do stanu końcowego może trwać od kilku do kilkunastu godzin.

Oczywiście w sytuacji, gdy kocioł będzie uruchamiany kolejny raz, czyli nie będzie to nowo zabudowane urządzenie, przed rozruchem wpierw należy upewnić się, czy wszystkie elementy kotła oraz instalacji są sprawne. Z pewnością sprawdzić musimy:

* ciśnienie oraz poziom wody w instalacji grzewczej;

* poprawne działanie zaworu bezpieczeństwa oraz schładzacza instalacji (jeżeli taki został zainstalowany; może nim być wężownica schładzająca z zaworem termostatycznym lub sam zawór schładzający termostatyczny);

* poziom wody „strażaka“ oraz działanie zaworu termostatycznego, jeżeli taki został zainstalowany do zalewania wodą zasobnika paliwa w stanie awaryjnym – cofanie żaru w stronę zasobnika paliwa;

* drożność komina oraz łącznika od kotła do komina (rury dymowej), a także samego wymiennika ciepła kotła;

* szczelność sznurów uszczelniających drzwiczki kotła;

* stan techniczny wymiennika ciepła, wcześniej dobrze oczyszczonego z wszelkich nieczystości oraz osadów powstałych po spalaniu, oraz poddanego wizualnej ocenie;

* stan podajnika ślimakowego – czy nie uległ korozji, zwłaszcza w kotłach z automatycznym podawaniem paliwa eksploatowanych eko-groszkiem oraz groszkiem węgla brunatnego;

* stan szczelności palnika retortowego, rynnowego oraz innego, w którym mogłoby dojść do rozszczelnienia oraz nieprawidłowego spalania palnika;

* stan techniczny kolana palnika retortowego – czy wewnątrz nie znajdują się osady mogące wpływać korzystnie na zerwanie zawleczki lub klina motoreduktora;

* stan techniczny kolana palnika retortowego – czy nie uległo przetarciu i rozszczelnieniu;

* czystość mieszacza palnika gwarantującą poprawny przepływ powietrza do spalania od wentylatora nadmuchowego do rusztu, na którym realizowany jest proces spalania;

* poprawne działanie instalacji nawiewno-wywiewnej;

* działanie zaworów mieszających oraz ich napędów (jeżeli takie są); zawory mieszające powinny być regulowane w łagodny sposób, bez sytuacji bezruchu, zakleszczenia zaworu (zapieczenie lub „zastygnięcie” zaworu); w tym celu warto jest poruszać okresowo takim zaworem nawet wtedy, gdy kocioł nie jest eksploatowany;

* działania pomp obiegowych itp.

Foit207-2

Zalecenia dla kotła z podajnikiem ślimakowym

W kotłach z podajnikiem ślimakowym zaleca się raz w sezonie smarowanie połączenia tulei motoreduktora z trzpieniem podajnika ślimakowego w celu uniknięcia problemów z wyjęciem ślimaka w chwili, gdy będzie wymagana wymiana podajnika spowodowana korozją lub wytarciem. Dodatkowo w kotłach z palnikami retortowymi i rynnowymi zaleca się, aby przed sezonem grzewczym wymienić zawleczkę zabezpieczającą silnik motoreduktora przed jego uszkodzeniem w chwili zakleszczenia się podajnika ślimakowego. Ubiegłoroczna, „pracująca“ już wcześniej na odkształcenia zawleczka z pewnością będzie miała niższą wytrzymałość, która skutkować będzie szybszym jej zerwaniem oraz zatrzymaniem pracy kotła.

Foit207-3

Po raz pierwszy…

W przypadku, gdy rozruch kotła jest dokonywany pierwszy raz, ważne jest, aby był on przeprowadzony przez autoryzowanego serwisanta lub instalatora mającego odpowiednie uprawnienia. Podczas takiego uruchomienia należy dodatkowo przeprowadzić szereg czynności związanych z poprawną pracą kotła, takich jak regulacja spalania paleniska, odpowiedniego doboru mocy palnika w kotłach z automatycznym podawaniem paliwa, odpowiednia regulacja oraz praca urządzeń pomocniczych, w tym siłowników na zaworach mieszających, termostatów pomieszczeniowych, regulacja sterowników kotłów w tym dobór parametrów ogrzewania, a także regulacja systemu pogodowego, określenie zakresów możliwych do zmiany parametrów pracy, kompleksowe szkolenie z obsługi oraz konserwacji kotła.

Nowo powstała instalacja uruchomiona przez nieuprawnionego do tego człowieka wzbudzać może niepokój co do działania kotła oraz procesów regulująco-zabezpieczających instalację grzewczą. W momencie, gdy mamy do czynienia z rozbudowanym regulatorem pracy kotła oraz instalacją, pomocne jest wyjaśnienie przez uprawnionych instalatorów algorytmów działania regulatora również w sytuacjach alarmowych. Wiele firm produkujących kotły grzewcze wymaga gwarancyjnie tak zwanego pierwszego uruchomienia kotła, co może być nieodpłatne dla użytkownika, podczas którego ocenia się jakość wykonanej instalacji oraz ewentualnie uprzedza się o konsekwencjach w działaniu podczas stwierdzonych w kotłowni wątpliwości odnośnie do wykonania systemu.

W takich sytuacjach przy nieprawidłowo wykonanej instalacji zagrażającej ludzkiemu życiu serwisant może odstąpić od uruchomienia kotła do czasu poprawy popełnionych błędów.

Foit207-4

Podczas pierwszego uruchomienia kotła przy jego wygrzewaniu spodziewać należy się wody lub przynajmniej wilgoci, która jest skutkiem zbyt dużej różnicy temperatur między gorącymi spalinami a zimnym wymiennikiem ciepła kotła. Stan taki może trwać nawet i jedną godzinę po uruchomieniu kotła. Przy pierwszym uruchomieniu nowo zakupionego kotła trzeba przygotować się na zapach wypalającej się farby, którą od wewnątrz pokryty został korpus kotła.

Wolne dławienie

Jeżeli do czynienia mamy z kotłem o stosunkowo bardzo małej objętości wodnej oraz instalacji o bardzo dużym zładzie wody, rozruch taki należy przeprowadzać, wolno dławiąc przepływ instalacji, który pozwoli na wzrost temperatury na kotle do temperatury powyżej 50oC. Jest to normalny proces wywołany większym niż podczas normalnej pracy kotła zapotrzebowaniem na ciepło. Brak dławienia przepływu powodować może szybkie nagrzanie się kotła oraz błyskawiczne jego schłodzenie. Tak powtarzany cykl pracy kilkukrotnie wydłuży czas rozgrzania instalacji grzewczej, tym bardziej, jeżeli do czynienia mamy z kotłami z automatycznym podawaniem paliwa, które pracę pompy wyzwalają przy osiągnięciu określonej temperatury, wyższej niż 40oC.

Bez dławienia instalacji pompa taka będzie się uruchamiać, szybko wyprowadzać zgromadzone w kotle ciepło, po czym nastąpi wyłączenie pracy pompy wskutek zbyt niskiej temperatury panującej na kotle. Podobna sytuacja może mieć miejsce w kotłach o większej pojemności wodnej, ale wyposażonych w zawory mieszające sterowane napędem elektrycznym (siłownikiem). Nagrzewanie się kotła oraz szybkie jego wystudzanie wywołane pełnym otwarciem się siłownika może prowadzić do taktowania siłownika oraz problemów z wygrzaniem instalacji. Dodatkowo sprawę utrudniać może czujnik temperatury powrotu usytuowany na rurze wody powracającej do kotła z algorytmem zabezpieczającym kocioł przed korozją niskotemperaturową.

Zabezpieczanie kotła przed zimnym powrotem zwiększa trwałość wymiennika ciepła oraz zmniejsza jego zanieczyszczanie się od środka, co jest pożądane. Jednak podczas wygrzewania się instalacji powodować może dodatkowe taktowanie siłownika. Istnieje wiele sposobów, aby sprawnie i szybko przeprowadzić rozgrzewanie instalacji domowych, a także tych przemysłowych. Niektórzy producenci kotłów w dostarczanym wraz z kotłem regulatorze pracy kotła oferują specjalne funkcje usprawniające rozruch kotła.

Foit207-5

Palnik automatyczny

Szczególną uwagę należy zwrócić na poprawny dobór parametrów pracy paleniska lub palnika automatycznego. W odpowiedni sposób trzeba ustawić dawkę paliwa gwarantującą moc potrzebną do ogrzania instalacji grzewczej budynku oraz wody na potrzeby użytkowe. Moc należy dobrać z tabel podanych przez producenta kotła dla poszczególnych rodzajów paliwa, wydajność wentylatora w taki sposób, aby zapewnić całkowite i zupełne spalanie paliwa. Całkowite spalanie świadczyć będzie o pomijaniu małej ilości niespalonego paliwa w popielniku, spalanie zupełne oznacza pełne spalanie gazów wydobywających się z kotła.

Jednocześnie należy wykonać pomiar temperatury spalin oraz ciągu kominowego. Ich wartości mogą bezpośrednio wpływać na potrzebę korekty nastaw mocy paleniska lub zmiany wydajności powietrza doprowadzonego do spalania. Nadmiar tlenu może podnosić wartość temperatury spalin, przy jednoczesnym obniżeniu sprawności kotła. Aby to oszacować, emisję spalin należy zmierzyć analizatorem spalin. Wartość CO, opisująca tlenek węgla potocznie nazywany sadzą. Z założenia nie musi być jak najniższy, ponieważ nadmiar tlenu, zwykle obniżający wartość CO, powoduje wychładzanie kotła oraz obniżenie wartości CO2 przy równoczesnym spadku mocy i sprawności kotła.

Wartości parametrów CO oraz CO2 powinny być tak dobrane, aby ich wartości były optymalne dla całego procesu spalania kotła. W praktyce, w zależności od rodzaju paliwa, dobrze jest utrzymywać palenisko gwarantujące wartości: CO2 > 10%, CO 0,01-0,05%, współczynnik nadmiaru powietrza λ = 1,4-2. Zwrócić uwagę trzeba także na ilość paliwa w popielniku. Zarówno wyrzucony czy wydmuchany z paleniska opał, jak i ten niedopalony w popielniku, jest niepożądany i zmniejsza sprawność kotła.

Ciąg kominowy powinien być zgodny z zaleceniami producenta, ponieważ jest uzależniony od chwilowej, nastawionej mocy kotła oraz konstrukcji i oporów przepływu spalin wymiennika ciepła. Mający często miejsce nadmierny ciąg kominowy, szczególnie w instalacjach kominowych z owalnym wkładem ceramicznym lub metalowym z odpowiednią izolacją termiczną na zewnątrz wkładu oraz o średnicy większej niż w praktyce jest zalecana, nie stanowi obecnie kłopotu, ponieważ istnieją metody obniżania ciągu kominowego przy pomocy regulatora ciągu. Aby mieć jednak gwarancję, że nadmierny ciąg kominowy, mogący zbyt szybko odbierać spaliny z kotła, jest dla nas niekorzystny, należy wpierw go zidentyfikować poprzez pomiar.

W każdym nowo zabudowanym do komina kotle choć raz powinien być zmierzony ciąg kominowy. Zagwarantuje to szybkie rozeznanie w sytuacji oraz ewentualnie natychmiastową reakcję na zbyt wysokie podciśnienie w kominie oraz zbyt dużą stratę kominową związaną z podwyższonym zużyciem opału. W praktyce zbyt duże zużycie paliwa może oznaczać spalanie dwukrotnej dawki.

Wyższe zużycie paliwa

Podczas rozruchu instalacji ilość zużytego paliwa będzie wyższa w stosunku do zużycia w normalnych warunkach eksploatacyjnych codziennej pracy kotła. Jeżeli jednak z pewnych względów kocioł jest wygaszany każdego dnia lub odcinana jest instalacja grzewcza, np. po godzinach pracy, oraz uruchamiana rankiem dnia następnego, może dojść do problemów z szybkim nagrzaniem instalacji (sytuacja spotykana w halach produkcyjnych itp.). Przyczyny są jasne. Taki sposób eksploatacji nie jest ekonomiczny z wielu względów – pod kątem zużycia paliwa, pod kątem szybszego zużywania się kotła lub samego komfortu, którego oczekujemy każdego dnia.

W chwili jednak, gdy decydujemy się na taki proces eksploatacyjny, można go nazwać zero-jedynkowym (grzejemy, wychładzamy). Wtedy pomocny może okazać się zbiornik buforowy. Szczególnie w kotłowniach z nieco niższą mocą kotła w stosunku do zapotrzebowania na ciepło. Bufor akumulujący ciepło może być naładowany podczas pracy. Ciepło zgromadzone w buforze może być przydatne w chwili ponownego uruchomienia kotła lub instalacji, zapewni komfort cieplny od pierwszych chwil grzania kotła, a sam kocioł nie będzie chwilowo forsowany. Przepływ ciepła do instalacji będzie płynny, a nie przerywany, co towarzyszy większości uruchamianych kotłowni od stanu zimnego medium grzewczego.

Warunkiem dobrej pracy instalacji z kotłem dobranym bez nadwyżki mocy jest poprawnie dobrana pojemność bufora. Opisane powyżej okresowe nagrzewanie oraz wychładzanie instalacji mają często miejsce w zakładach pracy z halami produkcyjnymi lub magazynowymi pod pretekstem oszczędności finansowych związanych z mniejszym zużyciem paliwa wywołanym brakiem grzania w godzinach, w których pracownicy nie są obecni na stanowiskach pracy.

Marcin Foit

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Ta strona korzysta z ciasteczek (cookies) Więcej informacji

Ustawienia plików cookie na tej stronie są włączone na "zezwalaj na pliki cookie", aby umożliwić najlepszy z możliwych sposób przeglądania. Jeśli w dalszym ciągu chcesz korzystać z tej strony, bez zmiany ustawienia plików cookie lub kliknięciu przycisku "Akceptuję", a następnie użytkownik wyraża zgodę na to.

Zamknij