Sprawne odprowadzanie wód opadowych z nawierzchni komunikacyjnych oraz uporządkowanie gospodarki wodą na obszarach zamieszkałych należą do zasadniczych warunków funkcjonowania osadnictwa.

Problem powyższy, niezależnie od różnych poglądów, musi być traktowany jako priorytet. Nawet cienka warstewka wody tworząca charakterystyczny film stwarza bardzo poważne zagrożenie dla bezpieczeństwa ruchu drogowego. Czy jednak rozwiązanie problemu jest równoznaczne z kanalizowaniem spływających wód opadowych?

Problem z zagospodarowaniem

Niezależnie od różnych perturbacji oraz nadal występujących rozmaitych braków generalnie udało się rozwiązać lub przynajmniej poważnie zaawansować zaopatrzenie w wodę i odprowadzenie ścieków sanitarnych (oczywiście przy poważnym zaangażowaniu środków unijnych i innych pomocowych), ale w przypadku zagospodarowania wód opadowych istnieją nadal bardzo poważne braki. Problem wód opadowych (zwłaszcza traktowanych jako element szerszego zagadnienia – nieobecnych w polskich regulacjach prawnych melioracji miejskich) staje się zagadnieniem priorytetowym dla normalnego funkcjonowania osadnictwa. Do zasadniczych problemów należy tu brak jednoznacznych regulacji prawnych, określających prawa i obowiązki w przedmiotowym zakresie, czego skutki są widoczne niemal po każdym większym opadzie.

Jednoznaczne pominięcie w regulacji dotyczącej utrzymania porządku w gminach [1] oraz dość enigmatyczne zapisy powtórzone w kilku innych regulacjach [2] kwalifikujące wybrane spływy do kategorii „ścieków” przy braku sprecyzowanych kryteriów powodują skrajne interpretacje. Spotyka się zarówno całkowite lekceważenie, jak też nadinterpretację zapisu o ściekach i w efekcie podejmowanie nieracjonalnych decyzji. Zagadnieniem bardzo problematycznym pozostaje kanalizowanie wód opadowych, które nadal bywa utożsamiane z zagadnieniem zagospodarowania wód opadowych.

O ile w okresie historycznym kanalizowanie wód opadowych było uzasadnione (niewielkie zamknięte, intensywnie wykorzystywane obszary), to w miarę rozwoju osadnictwa i zajmowania przez nie nowych terenów przestaje być ono racjonalne. Dodatkowe problemy wiążą się z koniecznością odwadniania znacznych powierzchni komunikacyjnych. W poszczególnych przypadkach odnosi się wrażenie, że tworzenie kanalizacji wód opadowych traktowane jest jako priorytet – również tam, gdzie jest ona po prostu zbędna. Obok czynników ekologicznych pojawiają się przy tym wcześniej niewystępujące problemy, w tym coraz częściej brak zdolności odbiornika do przejmowania narastających przepływów.

Jak to zrobić?

Problem skutecznego kanalizowania wód opadowych z zachowaniem postulatu zapewnienia minimalnego komfortu użytkownikom systemów [3] jest praktycznie nierozwiązywalny. Każde zmiany w użytkowaniu terenu mogą skutkować koniecznością przebudowy systemu kanalizacji wód opadowych. Wprawdzie odpowiednie analizy systemów wykonywane są w Polsce bardzo rzadko, ale w oparciu o istniejące informacje można spodziewać się, że nawet kilkanaście procent istniejących kanałów wymagałoby natychmiastowej przebudowy dla zapewnienia podstawowej przepustowości projektowej (tzn. bez spełnienia warunku normy PN-EN 752 nawet w złagodzonej formie A118). To ostatnie jest w praktyce niewykonalne – zarówno z przyczyn technicznych, jak i finansowych. A przecież nawet wówczas potrzeby będą spełnione tylko w krótszej perspektywie…

Zbiorniki retencyjne

Rozbudowa zbiorników retencyjnych może rozwiązać wiele problemów technicznych, jednak nie może być utożsamiana z alternatywnym rozwiązaniem zagadnienia. Wprawdzie w ostatnich latach stosowane są one coraz częściej, jednak nie zawsze skutecznie i odpowiednio. Wiele kontrowersji wiąże się z samym określeniem potrzebnej wielkości zbiornika – w tym celu w kalkulatorze wielkości opadu, zamieszczonym na platformie internetowej retencja.pl, uwzględniono określenie wielkości zbiornika. Obliczenia mają charakter przybliżony, są prowadzone zgodnie z wytyczną A117, odnoszą się jedynie do mniejszych zlewni (poniżej 200 ha) lub systemów o czasie przepływu do 15 minut. Wbrew pozorom takie postawienie problemu jest zasadne – lokalizacja zbiornika powinna w miarę możliwości być bliska miejscu tworzenia się spływu, zbiorniki w rejonach wylotów powinny mieć dodatkowe uzasadnienie. Kalkulator zbiornika retencyjnego powinien przede wszystkim służyć inwestorom w celu weryfikacji niekiedy bardzo dziwnych koncepcji projektowych. W ostatnim czasie można napotkać rozwiązania jednoznacznie przewymiarowane, a nawet przyjmowane bez żadnych obliczeń. W sytuacji skrajnej projektant ograniczył się do określenia liczby jednostek z góry założonego zbiornika, możliwych do zmieszczenia (ale bez uwzględnienia placu budowy) w danym terenie, nie wyznaczając w ogóle ich zlewni; w ostatecznym założeniu woda deszczowa wg niego powinna płynąć pod górę. Równocześnie konstrukcje zbiorników powinny odpowiadać warunkom ich posadowienia oraz lokalizacji, a rozwiązania nadawać się do eksploatacji przez konkretnego eksploatatora.

Alternatywy

Wprowadzane zmiany w systemie prawnym powinny sprzyjać alternatywnemu zagospodarowaniu wód opadowych. W odniesieniu do wód opadowych będzie to uregulowanie systemu opłat, w tym należy spodziewać się:

* opłat związanych z eksploatacją systemu – analogicznie jak dla wodociągów i kanalizacji,

* opłaty tytułem utraconej retencji (ograniczenie retencji na obszarach skanalizowanych),

* opłaty za zrzut do odbiornika.

W tej sytuacji unikanie kanalizowania wód opadowych ma również znaczenie ekonomiczne dla gminy oraz mieszkańców.

Dodatkowe koszty mogą wynikać z demonizowania wód opadowych jako groźnych ścieków, czemu sprzyjają nieprecyzyjne zapisy prawne. Oczywiście w polskich warunkach klimatycznych zawsze wystąpi problem osadów (ocenia się, że ok. 90% piasku użytego w akcji „Zima” ostatecznie trafia do kanalizacji wód opadowych) i to w stopniu znacznie większym niż np. w krajach skandynawskich. Wynika stąd znaczenie budowy piaskowników (jako odrębnych jednostek; tzw. zintegrowane mogą być po prostu zbyt małe), natomiast praktyka w zakresie separacji olejów i tłuszczy bywa mocno problematyczna. Te zanieczyszczenia powinny być separowane możliwie blisko źródła ich emisji, a użyte rozwiązania nadawały się do eksploatacji w lokalnych warunkach (oczywiście istnieją wyspecjalizowane w tym zakresie serwisy, jednak korzystanie z nich na poziomie gmin jest mało realne – problem kosztów. Często zapomina się, że zarówno zbiorniki retencyjne, jak i separatory oraz osadniki wymagają ciągłej eksploatacji, z czym wiążą się odpowiednie koszty). Stąd tam, gdzie prawdopodobieństwo wysokiej emisji jest duże, predestynowane są zbiorniki koalescencyjne, a tam gdzie jest ono umiarkowane lub niskie – łatwiejsze w obsłudze lamelowe.

Rozsączanie

Alternatywnym rozwiązaniem zagospodarowania spływu powierzchniowego jest w polskich realiach rozsączenie do gruntu. Użyte rozwiązania, takie jak komory, skrzynki, muldy chłonne, powinny odpowiadać realiom, przy czym zarówno w przypadku komór, jak i niektórych skrzynek możliwa jest inspekcja TV, a także czyszczenie przy użyciu dysz. Skrzynki podstawowe lokalizowane płytko i stosowane raczej dla mniejszych obiektów mogą być w razie potrzeby po prostu wydobyte na powierzchnię i oczyszczone. Drenaże rozsączające wody opadowe powinny być wykonane ze specjalnych rur jako urządzenia współpracujące z innymi – przede wszystkim ze skrzynkami czy też zbiornikami retencyjnymi.

Sprawa komplikuje się w przypadku dość popularnych studni chłonnych, które ze względu na ograniczoną powierzchnię kontaktu z podłożem i znaczne spiętrzenia sprzyjają kolmatacji. Ponadto niektórzy projektanci mają tendencję do budowy skomplikowanych układów przestrzennych studni, co może być szczególnie groźne w warunkach gwałtownych zjawisk meteorologicznych. Stąd jeśli w ogóle ma być użyta studnia chłonna, przyjęte rozwiązanie musi zagwarantować możliwość oczyszczenia. Oczywiście na rynku dostępne są odpowiednie rozwiązania, ale ograniczają się one do oferty 1-2 producentów. Niewłaściwie użyta studnia może przestać działać już po upływie ok. 2 lat, a jej naprawa jest technicznie raczej niemożliwa.

Podsumowanie

Bardzo wiele przemawia za odejściem (oczywiście tam, gdzie jest to możliwe) od kanalizowania wód opadowych na rzecz ich alternatywnego wykorzystania. W czerwcu br. w Wojewódzkim Funduszu Ochrony Środowiska w Gdańsku odbyło się specjalne seminarium poświęcone tym problemom – przy okazji możliwe stało się wykorzystanie na zagospodarowanie funduszy pomocowych. Materiały ze spotkania dostępne są na stronie internetowej Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska w Gdańsku (www.wfosigw.gda.pl/news) oraz na portalu retencja.pl

prof. dr hab. inż. Ziemowit Suligowski

Literatura:

[1] Ustawa o utrzymaniu czystości i porządku w gminach z dnia 13 września 1996 r. o utrzymaniu czystości i porządku w gminach. Dziennik Ustaw 132/1996. Tekst ujednolicony (2016) dostępny na stronach internetowych Kancelarii Sejmu Kancelarii Sejmu RP.

[2] Ustawa z dnia 27 kwietnia 2001 r. Prawo ochrony środowiska. Tekst ujednolicony (2016) dostępny na stronach internetowych Kancelarii Sejmu RP; Ustawa z dnia 7 czerwca 2001 r. o zbiorowym zaopatrzeniu w wodę i zbiorowym odprowadzaniu ścieków. Dziennik Ustaw 72/2001 z późniejszymi zmianami (tekst jednolity na stronach internetowych Kancelarii Sejmu z dnia 02.04.2013 r.); Ustawa z dnia 18 lipca 2001 r. Prawo wodne. Dziennik Ustaw 115/2001 Tekst ujednolicony (2016) dostępny na stronach internetowych Kancelarii Sejmu RP.

[3] Filozofia reprezentowana przez normę PN-EN 752: Zewnętrzne systemy kanalizacyjne; warunki bardzo trudne do egzekwowania nawet w postaci zredukowanej (wytyczna ATV A118, 1999 – Schmitt T.: Komentarz do ATV-A118 Hydrauliczne wymiarowanie systemów odwadniających. DWA Hennef 2000, wersja polskojęzyczna, Wydawnictwo Seidel-Przywecki, Warszawa).

[4] Por. retencja.pl oraz www.wfosigw.gda.pl/news,1536,Zatrzymaj_wode_w_miejscu_jej_wystapienia.

Prenumerata Magazynu Instalatora

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Ta strona korzysta z ciasteczek (cookies) Więcej informacji

Ustawienia plików cookie na tej stronie są włączone na "zezwalaj na pliki cookie", aby umożliwić najlepszy z możliwych sposób przeglądania. Jeśli w dalszym ciągu chcesz korzystać z tej strony, bez zmiany ustawienia plików cookie lub kliknięciu przycisku "Akceptuję", a następnie użytkownik wyraża zgodę na to.

Zamknij