Konieczność wymiany grzejnika może wynikać z kilku różnych potrzeb. Przebudowa lub remont lokalu, awaria ogrzewania oraz chęć poprawy wyglądu i efektywności ogrzewania.

Pierwszy ze wspomnianych powyżej przypadków wydaje się najprostszy i wymaga prawidłowego zestawienia mocy i wymiarów grzejnika. Ilość oddawanego ciepła ma zasadniczy związek z parametrami pracy instalacji. Zwykle spotyka się w sieciach miejskich temperatury 80/60oC, własne kotłownie to 70/55ºC lub 55/45ºC. Obliczanie zaczyna się od ustalenia zapotrzebowania na ciepło dla danego pomieszczenia, w kolejności odszukuje się współczynnik korekcyjny dla danego zakresu temperatur. Po przemnożeniu zapotrzebowania na ciepło i współczynnika korekcyjnego otrzymujemy wartość mocy przy parametrach nominalnych 75/65ºC.

Grzejnik - podłączenie

Przykład:

Qn = Qz * F,

gdzie:

Qn – nominalna moc cieplna (75/65ºC),

Qz – zapotrzebowanie na ciepło (55/45ºC),

F – współczynnik korekcyjny.

Przyjmijmy zapotrzebowanie na ciepło w pomieszczeniu Qz = 1530 W przy parametrach 55/45ºC. Współczynnik F, odczytany z tabeli technicznej producenta grzejników, wynosi 1,96 przy parametrach 55/45/20ºC. Nominalna moc cieplna On = 1500 * 1,96 wynosi 2998,9 W. W tabeli opracowanej przez producenta grzejników (tzw. nominalna moc cieplna w watach), odnajdujemy grzejnik potrójny 33 o wysokości 300 mm i długości 2300 mm, którego Qn = 2990 W.

Grzejnik z zaworem

Podobny tok obliczeniowy stosuje się dla innych parametrów pracy instalacji. Zmiana gabarytów grzejnika wymaga przesunięcia podłączenia oraz zamocowania na ścianie nowych uchwytów -wieszaków.

Awaria

Przypadek konieczności zmiany grzejnika z powodu awarii wymaga bardziej starannej analizy przyczyn usterki. Najczęściej zdarzają się: nieszczelność i korozja zewnętrzna. Przed wymianą należy ustalić przyczyny i zablokować ich występowanie. Częstym powodem nieszczelności jest korozja wewnętrznej powierzchni. Powoduje ją reakcja utleniania szczególnie niszcząca stal stopową. Drugi destrukcyjny proces to korozja elektrochemiczna szczególnie niebezpieczna w połączeniu miedzi i aluminium oraz w środowisku elektrolitu, jakim jest woda sieciowa o odczynie kwaśnym.

Z korozją wewnętrzną grzejników stalowych radzimy sobie poprzez zamknięcie instalacji centralnego ogrzewania naczyniem ciśnieniowym. Jeśli jest to niemożliwe, należy bezwzględnie zastosować jako dodatek do wody tzw. inhibitor korozji w stężeniu zalecanym przez producenta. Jeżeli oba przedsięwzięcia są niemożliwe do przeprowadzenia, lepiej powrócić do grzejników z grubą masywną ścianką, np. żeliwnych. Tam ilość materiału jest tak duża, że do perforacji dochodzi bardzo długo, a samo żeliwo wykazuje większą odporność na korozję.

Bardziej niebezpieczna jest korozja elektrochemiczna, która osłabia ścianki grzejników aluminiowych i powoduje zarastanie rur miedzianych. Nieskuteczne jest stosowanie przekładek izolacyjnych z innych metali. Proces korozji postępuje i prowadzi do rozluźnienia połączenia i przecieków. Jedynym sposobem walki z tym procesem jest zastosowanie odpowiedniego dodatku do wody sieciowej, który uniemożliwia powstanie ogniwa galwanicznego. Jeszcze skuteczniejszym rozwiązaniem jest wymiana grzejnika z aluminiowego na stalowy, bo przeróbka instalacji na rury z tworzywa jest znacznie bardziej kosztowna i nieuzasadniona.

Grzejnik po modernizacji

Jeżeli na grzejniku łuszczy się farba, to mogło dojść np. do zamarznięcia w nim wody. Prawdopodobną przyczyną może być złe kryzowanie instalacji. Nastawa wstępna w zaworze musi być tak ustawiona, aby wszystkie grzejniki nagrzewały się w takim samym czasie na całej powierzchni (przy całkowicie otwartych zaworach termostatycznych). Za rdzewiejącą krawędź dolną grzejnika odpowiada duża wilgotność powietrza. Na zimnej powierzchni grzejnika zbiera się woda, która spływa po płycie i zalega na jej dolnym rancie. Poradzi sobie z tym tylko stal ocynkowana galwanicznie lub lepiej ogniowo.

Żeliwo na stal

Ze względów estetycznych często rozważa się zastąpienie starych żeber żeliwnych grzejnikami stalowymi. Producenci dostosowali swoje oferty do takich potrzeb. Odpowiedniej wysokości o rozstawie najczęściej spotykanych gałązek, tj. 500 mm, należy szukać pod nazwami: renowacyjne, modernizacyjne, DIN itd. Producenci armatury oferują również specjalne kształtki, dzięki którym można przesunąć podłączenie grzejnika względem gałązek.

Oferowane są także specjalne moduły umożliwiające zamontowanie grzejnika zasilanego od dołu w miejscu grzejnika bocznego. Po takim zabiegu grzejniki płytowe lub rurkowe dają się bez przeróbek instalacji osadzić w miejscu starego grzejnika. Jeśli wieszaki mają dostateczną regulację odległości montażu względem ściany, to przeróbka sprowadza się tylko do skręcenia złączek. Niezbyt szczęśliwym zabiegiem jest wymiana części grzejników żeliwnych na stalowe.

Pozostałości po produktach korozji oraz szlam i zanieczyszczenia mogą szybko zatkać lub zniszczyć nowy kaloryfer. Powinno się wykonać modernizację całościową i wymienić wszystkie grzejniki. Pozostawiając stare sprawne rury, powinno się je przepłukać w celu oczyszczenia z resztek niepożądanych substancji. Jeśli zależy nam na większej estetyce, a remont ograniczy się tylko do mieszkania, to bezpieczniej zdemontować stary żeliwny grzejnik, poddać go płukaniu, żeberka rozmontować i oczyścić z farby, po czym zmontować na nowych uszczelkach.

Często stare grzejniki pod grubą warstwą farby mają ładne dekoracje. Po starannym czyszczeniu i lakierowaniu odzyskują blask i mogą sprawnie pracować przez wiele lat.

Włodzimierz Guzik

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Ta strona korzysta z ciasteczek (cookies) Więcej informacji

Ustawienia plików cookie na tej stronie są włączone na "zezwalaj na pliki cookie", aby umożliwić najlepszy z możliwych sposób przeglądania. Jeśli w dalszym ciągu chcesz korzystać z tej strony, bez zmiany ustawienia plików cookie lub kliknięciu przycisku "Akceptuję", a następnie użytkownik wyraża zgodę na to.

Zamknij