Kocioł na paliwa stałe – klasy kotłów


Reklama

Pompa ciepla Stiebel Eltron

Kotły na paliwa stałe, zarówno kotły komorowe z ręcznym załadunkiem, jak i kotły z automatycznym podawaniem paliwa do mocy 300 kW, objęte są europejską normą PN EN 303-5 „Kotły grzewcze na paliwa stałe z ręcznym i automatycznym zasypem paliwa o mocy nominalnej do 300 kW. Terminologia, wymagania, badania i oznakowanie”.

W normie PN EN 303-5 podano między innymi niezbędne informacje dotyczące przeprowadzania badań kotłów oraz kryteria je klasyfikujące (klasa kotła). Kryteria te zostały podane z podziałem na sposób doprowadzanego paliwa (ręczny czy automatyczny), z podziałem na zastosowane paliwo (biopaliwo czy paliwo kopalne) oraz ze względu na moc kotła. Tu podzielono je na trzy grupy: poniżej 50 kW, 50 do 150 kW, a także 150 do 300 kW.

Kotły na paliwa stałe – parametry wymagane przez normę

Do wymaganych przez normę szacowanych parametrów należą CO (tlenek węgla), OGC (zanieczyszczenia organiczne) oraz pył. Dodatkowymi gazami, które nie zostały objęte normą EN PN 303-5, są NOx (tlenki azotu). Nox’y coraz częściej wymagane są poza granicami Polski. Do tych krajów należą między innymi Czechy, Słowacja, Niemcy i inne. Dodatkowe wymagania prawne wynikają z lokalnych rozporządzeń, które związane są najczęściej z dofinansowaniem do zakupu ekologicznego kotła. Stosowanie dodatkowych lub bardziej rygorystycznych względem normy PN EN 303-5 wymagań granicznych wartości emisji czy sprawności kotła w celu dofinansowania najbardziej energooszczędnego oraz ekologicznego urządzenia grzewczego jest realizowane przez niektóre gminy lub miasta również w Polsce.

Norma 303-5 określa minimalne sprawności dla różnych klas kotłów. Czyli oprócz wartości emisji, aby kocioł został zakwalifikowany, musi się charakteryzować odpowiednio wysoką sprawnością. Jeżeli kocioł nie spełnia jednego z powyższych kryteriów emisyjnych czy sprawnościowych, jego klasa opisana jest jako niższa, czyli taka, w której wszystkie parametry są spełnione. Wyjątkiem jest kocioł pozaklasowy, który przekracza graniczne wartości najniższej dopuszczalnej klasy kotła.

Norma zaktualizaowana

Obecnie stosowana norma PN EN 303-5 zaktualizowana została w 2012 roku. Określa ona trzy klasy, klasę 3, klasę 4 oraz klasę 5 (najwyższą, najlepszą). W stosunku do tej samej normy z roku 2002, w której określono klasy: klasa 1, klasa 2 oraz klasa 3 (najwyższa, najlepsza), graniczne wartości emisyjne uległy znacznemu zaostrzeniu. Na podstawie tabel przedstawionych poniżej widać, że graniczna wartość CO dla najwyższych klas normy z 2012 roku (klasa 5) w stosunku do roku 2002 (klasa 3) zmniejszyła się sześciokrotnie (wymagana była do 3000 mg/m3, obecnie jest do 500 mg/m3). Wartość OGC zmniejszono pięciokrotnie (wymagana była do 100 mg/m3, obecnie jest do 20 mg/m3), natomiast wartość pyłu dla paliw kopalnych trzykrotnie (wymagana była do 125 mg/m3, obecnie jest do 40 mg/m3).

Wymagania emisyjne wg EN 303-5:2002.

Tabela 1. Wymagania emisyjne wg EN 303-5:2002.

Wymagania emisyjne wg EN 303-5:2012.

Tabela 2. Wymagania emisyjne wg EN 303-5:2012.

Prenumerata Magazynu Instalatora

One thought on “Kocioł na paliwa stałe – klasy kotłów

  • 28 marca 2017 at 12:10
    Permalink

    Obecnie gminy mają możliwość pozyskania zewnętrznych środków na dopłaty dla mieszkańców do wymiany ogrzewania na niskoemisyjne. Przez to pojawiły się na rynku kotły na węgiel 5 klasy. Kupując kocioł w ramach takiej dotacji należy dokładnie sprawdzić, czy dany egzemplarz w momencie zakupu na 100% posiada certyfikat i czy jest on wydany przez uprawnioną jednostkę akredytacyjną. Niestety u nas tylko 3 instytuty (Łódź, Zabrze, Poznań) wykonują takie badania, z czego tylko Poznań robi badania na emisję i prąd, Łódź i Zabrze tylko bada emisję. Dodatkowo niektóre kotły na węgiel spełniają 5 klasę tylko z dodatkowym wyposażeniem (np. elektrofiltrem). Informacja o tym jest umieszczona na certyfikacie. Aby taki egzemplarz był kotłem 5. klasy, trzeba go z takim elektrofiltrem kupić (wychodzi jakieś 2500 zł dodatkowych kosztów). No i chyba najważniejszy mankament – do tych kotłów nie kupimy niestety węgla, jaki rekomendują ich producenci. Aby taki kocioł uzyskał certyfikat 5 klasy, to badania są robione na węglach o świetnych parametrach, trudnych a wręcz niemożliwych do zdobycia na żadnym składzie dla zwykłego Kowalskiego. A jakby już udałoby się go zdobyć, to cena byłaby kosmiczna. To świadczy o robieniu w balona klientów. Paradoks? Skądże znowu, to znakomita sytuacja. Kocioł jest w porządku, normy przyklepane, dotacje przyznane. A że polskie złoża węgla nie przystają jakością do wymagań kotła, to już nie wina producenta kotła. W umowach o dotację jasno piszą, że „w przypadku, kiedy nowe źródło ciepła jest wykorzystywane niezgodnie z jego przeznaczeniem, w szczególności niestosowanie paliwa wskazanego przez producenta w specyfikacji pieca”, jesteśmy zmuszeni do zapłacenia kary i zwrotu dotacji wraz z odsetkami. Dlatego nie nabierajmy się na chwyt marketingowy kotłów na węgiel 5 klasy, bo przyjdzie nam słono zapłacić, jeżeli zdecydujemy się na wzięcie pieniędzy z dotacji na taki właśnie piec.

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Ta strona korzysta z ciasteczek (cookies) Więcej informacji

Ustawienia plików cookie na tej stronie są włączone na "zezwalaj na pliki cookie", aby umożliwić najlepszy z możliwych sposób przeglądania. Jeśli w dalszym ciągu chcesz korzystać z tej strony, bez zmiany ustawienia plików cookie lub kliknięciu przycisku "Akceptuję", a następnie użytkownik wyraża zgodę na to.

Zamknij