Sieć preizolowana – poszukiwania awarii

Sieć preizolowana – obejmuje swoim zasięgiem przede wszystkim tereny zurbanizowane. Jednak gęsta zabudowa, ciągi komunikacyjne, prywatne posesje, uzbrojenie podziemne – to teren, który nie sprzyja wykonywaniu wykopów, tak więc dokładna lokalizacja awarii nabiera istotnego znaczenia.

Jak każdy pomiar, tak i badanie systemu alarmowego jest obarczone błędem. Wskazanie miejsca awaryjnego to wypadkowa wielu czynników, których z uwagi na mnogość, nie sposób w całości wypunktować. Na część z nich można jednak wpłynąć, zwiększając tym samym precyzję przy szukaniu niepożądanych stanów awaryjnych.

Sieć preizolowana – projekt

System alarmowy powinien być tak zaprojektowany, aby nadzorował całą długość przyszłych rurociągów. Być może jest to mało odkrywcze spostrzeżenie, ale jakże ważne. Pozornie proste łączenie drutów alarmowych może przysporzyć sporo trudności. Można przecież spotkać odejście według zasady na lewo z drutu lewego, na prawo z drutu prawego lub w myśl idei ABB zawsze z drutu białego. Dochodzą do tego także systemy wielodrutowe, gdzie jest np. sytuacja przejścia z czterech na dwa druty alarmowe.

Czasami projekt przewiduje zastosowanie rurociągów typu „Duo” (dwie rury przewodowe, w jednym płaszczu ochronnym HDPE), które w pewnych momentach rozchodzą się na dwa pojedyncze rurociągi. Takie połączenie wykonuje się za pomocą kształtki przejściowej w kształcie litery Y, potocznie nazywanej portkami, która jak każdy inny element preizolowany jest wyposażona w druty alarmowe. Możliwości jest wiele, należy więc dobrze przeanalizować przebieg pętli pomiarowej.

Kolejnym ważnym elementem jest zakończenie drutów po wejściu preizolacji do obiektów. Powinno się wyprowadzić system alarmowy nad zakończenia termokurczliwe, umożliwiając w ten sposób pomiar oraz podział obwodu na krótsze odcinki. Zdecydowanie odradza się wykonywania zapętleń pod end-cap. Takie rozwiązanie można przyjąć w wyjątkowych miejscach, które mogłyby wpływać na uzyskane wyniki pomiarów, jak np. bardzo wilgotne komory.

Sieć preizolowana – dokładność lokalizacji

Dokładność lokalizacji wiąże się z długością mierzonego odcinka. W przypadku sieci rozgałęźnych długość pętli pomiarowej nie stanowi problemu. Mając dostęp do drutów alarmowych w wielu punktach, można skrócić badane odcinki do kilkudziesięciu czy kilkuset metrów. W przypadku długich przebiegów rurociągów preizolowanych, np. od oddalonego o kilka kilometrów źródła ciepła, sprawa nieco się komplikuje.

Aby skrócić długość pętli pomiarowej, należy przewidzieć wyprowadzenie drutów alarmowych spod ziemi nad powierzchnię gruntu. Wykonuje się to poprzez zastosowanie odpowiedniego kabla. Druty zatopione w izolacji łączy się z poszczególnymi żyłami kabla, który jest szczelnie wyprowadzony z płaszcza HDPE na zewnątrz, np. do słupka pomiarowego (fot 1.).

Sieć preizolowana - druty zatopione w izolacji łączy się z poszczególnymi żyłami kabla

Przykład zalecanych odległości pomiędzy punktami dostępu przedstawia tabela.

 Sieć preizolowana - zalecane odległości pomiędzy punktami dostępu

Sieć preizolowana – montaż

Jakość wykonania systemu alarmowego również przekłada się na dokładność lokalizacji. Druty powinny zostać oczyszczone, odpowiednio naciągnięte i połączone przewidzianą do tego celu tulejką poprzez zacisk i lutowanie. Po złączeniu należy umieścić je na podtrzymkach, aby zachować odpowiedni odstęp drutów względem rury przewodowej, co wpływa na impedancję falową linii. Także istotny jest sposób zakończenia systemu alarmowego po wejściu preizolacji do obiektów.

Wyprowadzone druty spod zakończeń termokurczliwych powinny być zapętlone w sposób zapewniający dobry kontakt, np. za pomocą złączek elektrycznych. Częstym błędem wykonawców są zamurowane zakończenia termokurczliwe (fot. 2).

Sieć preizolowana - zamurowane zakończenia termokurczliwe

Owszem druty alarmowe wychodzą ze ściany, czasem nawet w izolacji, ale takie rozwiązanie negatywnie odbija się na pomiarach systemu alarmowego.

Sieć preizolowana – kable

System alarmowy rur preizolowanych często łączy się z przewodami elektrycznymi, np. YDY 3 x 1,5 mm². Właściwie nie ma przeciwskazań do stosowania takich połączeń, ale należy starać się, aby przy lokalizacji istniała możliwość ich pominięcia. Wtedy pomiar rezystancji izolacji całej pętli odbywa się razem z kablami, natomiast do szukania stanów awaryjnych można je odpiąć i podłączyć przyrządy bezpośrednio do drutów alarmowych wyprowadzonych nad end-cap.

Jest to ważne, ponieważ kable charakteryzują się inną impedancją falową linii niż rura preizolowana. W efekcie wynik pomiaru reflektometrycznego, obejmujący mieszankę systemu alarmowego z przewodami elektrycznymi, jest zniekształcony. Niewyraźny wykres TDR to niepewna lokalizacja. Oczywiście są sytuacje, gdy nie da się pominąć kabla, jak np. wyprowadzenia sygnału spod ziemi, ale i takie, gdzie wręcz wskazane jest zastosowanie przewodu. Gdy zakończenie rurociągów jest w miejscu niedostępnym, np. w małej wnęce pod posadzką, wtedy należy przedłużyć druty alarmowe przy pomocy typowego przewodu elektrycznego, aby uzyskać do nich dostęp.

Sieć preizolowana – typ awarii i przyrządy

Istotne jest, czy lokalizacji podlega przerwa bądź zwarcie drutu alarmowego czy zawilgocenie izolacji. Zdecydowanie najtrudniej jest dokładnie wskazać miejsce zamoczonego odcinka rurociągu preizolowanego. Dużo zależy od tego, jaką formę przybrała wilgoć oraz gdzie jest umiejscowiona. W przypadku, gdy zawilgocenie zostanie stwierdzone, np. w rejonie kolana, trudno o jednoznaczne określenie, czy stan awaryjny dotyczy jednej z muf, czy samej kształtki. Ta niepewność wiąże się z zastosowanym do lokalizacji przyrządem, gdyż cechuje się on własną dokładnością pomiaru. Jest ona różna w zależności od typu urządzenia oraz producenta.

W przypadku starszych lokalizatorów stacjonarnych błąd pomiarowy wynosi +/-1% maksymalnie 3 m, a dla nowszych jest to +/-1 m. Dokładność lokalizacji wykonana przy pomocy reflektometrów i ramki A-framme jest wyrażana już w kilku centymetrach, ale dużo zależy tu od operatora. Nawet przy użyciu tych przyrządów dla podanego przykładu z kolanem nie ma stuprocentowej pewności, który element wytypować jako właściwy.

Sieć preizolowana – proces lokalizujący

Cały proces lokalizacji stanów awaryjnych rurociągów preizolowanych sprowadza się do jednego wspólnego mianownika, jakim jest człowiek. To osoba prowadząca diagnostykę identyfikuje, co jest powodem stwierdzonej nieprawidłowości, oraz podejmuje decyzję, w którym miejscu należy wykonać odkrywkę. Choć stacjonarny lokalizator awarii wykonuje część z wymienionych prac, to i tak ktoś musi wyznaczyć wskazany przez urządzenie metr w terenie, nierzadko stając np. przed dylematem, którą mufę kolanową należy odsłonić. Praktyka pokazuje, iż większość lokalizacji wykonuje się przy pomocy reflektometrów, a więc w pełni przez człowieka.

Owszem ludzie są omylni i zdarzają się błędne wskazania potencjalnych miejsc awaryjnych, ale są to sporadyczne sytuacje. Zwykle bywa tak, że podczas lokalizacji niesprzyjające czynniki się nakładają, w znaczący sposób utrudniając precyzyjne wskazanie miejsca awarii. Dla wprawionych fachowców nie stanowi to większego problemu. Osoby szukające stanów awaryjnych mają opracowaną całą gamę technik pozwalających na skuteczną ocenę sytuacji.

Obok wykorzystania znanych w technologii rur preizolowanych przyrządów dodatkowo posiłkują się także innymi, które czasami są opracowane i zbudowane przez samych pomiarowców. Połączenie umiejętności z doświadczeniem serwisanta skutkuje w znaczącej większości dokładną i poprawną lokalizacją.

To w tym miejscu

Stany awaryjne zazwyczaj występują w miejscu najbardziej na to narażonym, którym jest rejon złącza. Wiąże się to z koniecznością wykonania spoiny na rurze przewodowej, połączeniem drutów alarmowych i hermetyzacją. Nieprawidłowości rzadziej są spotykane na prostych przebiegach czy kształtkach. W odniesieniu do powyższego dokładna lokalizacja to taka, która określa rejon, w którym jest spodziewany stan awaryjny, np. mufa na 36 metrze od punktu pomiaru.

Jest to wystarczające również z punktu widzenia celu lokalizacji, jakim jest naprawa. Aby była ona możliwa, należy wykonać wykop na tyle duży, by ekipa serwisowa mogła do niego wejść i bezpiecznie pracować. Punktowe wskazanie jest istotne w przypadku, gdy przedmiotem poszukiwań jest przerwa lub zwarcie drutu alarmowego. Wymagany tu stopień dokładności w dużej mierze zależy od przyjętego sposobu naprawy. W przypadku zawilgocenia izolacji dopuszczalny błąd pomiarowy jest większy.

Wilgoć w rurociągach preizolowanych zawsze zajmuje jakiś obszar. To, na jakiej długości pianka PUR jest zamoczona, zależy np. od typu nieszczelności czy czasu, jaki upłynął od momentu jej powstania.

Piotr Pacek

Przy opracowywaniu artykułu wykorzystano materiały firm: Doraterm, Logstor.

Prenumerata Magazynu Instalatora

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Ta strona korzysta z ciasteczek (cookies) Więcej informacji

Ustawienia plików cookie na tej stronie są włączone na "zezwalaj na pliki cookie", aby umożliwić najlepszy z możliwych sposób przeglądania. Jeśli w dalszym ciągu chcesz korzystać z tej strony, bez zmiany ustawienia plików cookie lub kliknięciu przycisku "Akceptuję", a następnie użytkownik wyraża zgodę na to.

Zamknij