BIM (ang. Building Information Modeling) – coraz bardziej popularne ostatnio hasło, które w języku polskim można tłumaczyć jako modelowanie informacji o budynku – zdobywa w naszym kraju coraz większe grono zainteresowanych.

Termin BIM pojawił się niedawno, bo z początkiem XXI wieku. Jego znaczenie najlepiej uświadomić sobie na przykładzie inwestycji budowlanej. Już na etapie założeń projektowych oraz poprzez cały proces realizacji aż do zakończenia prac stworzony wirtualnie model pozawala na pełną kontrolę, analizę i koordynację prac.

Zalety stosowania BIM

Model stworzony w technologii BIM może posiadać wszystkie parametry obiektu rzeczywistego. Dzięki temu dużo łatwiej i szybciej można zaplanować budowę, przewidzieć koszty, ilość materiałów i czas realizacji oraz poprawić błędy w projekcie. To po pierwsze, po drugie, a raczej przede wszystkim, BIM pomaga koordynować współpracę pomiędzy wszystkim stronami procesu inwestycyjnego – inwestorami, projektantami i wykonawcami. Dzięki temu wszyscy oni, pracując na tym samym modelu 3D, mają wpływ na proces realizacji inwestycji. Praca w tym trybie daje możliwość szybkiej wymiany danych i udostępniania informacji. Stały dostęp do trójwymiarowego modelu to bezcenne źródło informacji w czasie rzeczywistym. Ponadto stosując technologię BIM, można szybko i łatwo dokonać symulacji różnych wersji projektu w celu porównania i wybrania tej optymalnej, odpowiadającej oczekiwaniom inwestora.

Niewątpliwie największą zaletą BIM jest jej otwartość, co pozwala na współpracę wielu branż zaangażowanych w realizację inwestycji. Z BIM mogą korzystać jednocześnie wszyscy specjaliści biorący udział w projektowaniu budynku. Od architekta zza biurka do wykonawcy na placu budowy.

Z punktu widzenia naszej branży instalatorskiej również otwierają się nam nowe możliwości. Instalacje grzewcze, wodne i kanalizacyjne oraz wentylacja czy klimatyzacja wymagają niekiedy wielu poprawek i zmian. Bywa, że są one często pracochłonne i zajmują sporo cennego czasu. Zarówno w czasie pracy nad nowym projektem, jak i przy adaptacji istniejącego budynku nierealne jest wykonanie projektu bez późniejszych zmian.

MEP

Na szczęście jest na to rozwiązanie. MEP, czyli Mechanical, Electrical, Plumbing. Jest to standard BIM, który pozwala architektom, konstruktorom i instalatorom używać tego samego narzędzia do projektowania. Projektanci instalacji mechanicznych, elektrycznych, grzewczych czy wentylacyjnych mogą tworzyć modele o wysokim poziomie szczegółowości oraz łatwo koordynować swoją pracę z innymi uczestnikami tego samego procesu budowlanego. Jak wiadomo, w nowo budowanych budynkach stopień wyposażenia technologicznego jest bardzo wysoki. Optymalne połączenie tak wielu dziedzin to niemałe wyzwanie. Przyłącza do budynku, usytuowanie źródeł ciepła czy chłodu, prowadzenie kanałów wentylacyjnych/klimatyzacyjnych, kanalizacji, przewodów C.O, ciepła technologicznego czy instalacji ppoż. i przejścia przez przegrody – to zaledwie kilka przykładów skomplikowanego procesu projektowania instalacji. Bez przemyślanej koncepcji projektowanie może stać się skomplikowane i opóźniać termin oddania prac.

Skuteczne przełożenie na wykonawstwo

Przekłada się to także na stronę wykonawczą. Do tej pory najbardziej skutecznym prawem obowiązującym na budowie jest prawo „kto pierwszy – ten lepszy”. W praktyce firma, która zacznie montaż swojej instalacji jako pierwsza, dysponuje z reguły największą ilością wolnego miejsca i czasu. Pozostali muszą zadowolić się tym, co zastaną.

Pojawia się jednak duża szansa, aby to zmienić. Już na etapie projektu można tak wymodelować wszystkie instalacje, aby całkowicie wyeliminować kolizje, ograniczyć i zoptymalizować prace ekip monterskich.

Precyzyjne narzędzia

Oprogramowania pracujące w standardzie BIM posiadają bardzo precyzyjne narzędzia umożliwiające modelowanie, analizę, a nawet opracowanie szczegółowej dokumentacji obiektu. Rzuty, przekroje, elewacje i inne elementy dokumentacji 2D również generowane są bezpośrednio z modelu BIM.

Wielu producentów oferuje już biblioteki swoich produktów w postaci gotowych, zwymiarowanych modeli w standardzie BIM/MEP. Warto z nich korzystać, gdyż w ten sposób eksportujemy do projektu sprawdzone rozwiązania z rynku. Wykorzystując – np. do projektowania instalacji sanitarnej – określony system przewodów – od razu eliminujemy występowanie nieistniejących obiektów, o niezdefiniowanych wymiarach i proporcjach (np. wirtualne, nieistniejące kolana 34,5°).

BIM daje bowiem pełną swobodę dopasowania elementów miedzy sobą. Jeżeli jednak zachodzi taka potrzeba, projektant może sam zadecydować o stworzeniu wymaganego obiektu, a informację taką przesłać od razu do producenta. Dzięki temu z projektu mogą korzystać również producenci prefabrykatów, które mają zostać użyte do budowy obiektu. Jest to dla nich cenne źródło efektywnego zarządzania produkcją i zminimalizowania błędów wynikających ze współpracy z innymi dostawcami.

Co więcej – technologia BIM daje możliwości bezpośredniego wygenerowania plików dla numerycznych centrów obróbczych (obrabiarek CNC) w celu uruchomienia produkcji brakujących prefabrykatów.

Przyszłość inżynierii budowlanej

Prowadzenie budowy w oparciu o BIM skraca czas realizacji projektu, eliminuje błędy projektowe już na wczesnym etapie i daje pełniejszą kontrolę nad przebiegiem i kosztami inwestycji. Dzięki stosowaniu BIM otrzymujemy rzetelne dane konieczne do wykonania przedmiaru prac i kosztorysu inwestycyjnego.

Mówiąc wprost – BIM to przyszłość inżynierii budowlanej. Wysoka szczegółowość modeli, swoboda i szybkość w przepływie informacji oraz płynność we wprowadzaniu zmian w projekcie – wszystko to sprawia, że jest to rozwiązanie o zasięgu globalnym, stosowane na coraz szerszą skalę na całym świecie. W Polsce, podobnie jak w innych krajach UE, rozpoczął się proces wdrażania dyrektywy unijnej dotyczącej stosowania BIM w procesie zamówień publicznych. Obecnie w kilku krajach UE inwestycje publiczne mają zapisane w specyfikacji zamówienia obowiązek wykonania projektu w standardzie BIM oraz dostarczenia modelu w formacie IFC. IFC (z ang. Industry Foundation Classes) jest to neutralna i otwarta specyfikacja, która nie jest kontrolowana przez jednego producenta oprogramowania. Pliki zapisane w tym standardzie posiadają wspólny bazowy schemat danych, co pozwala na utrzymanie i ich wymianę pomiędzy różnymi programami w strefie BIM.

Zainteresowanie wzrasta

Zainteresowanie technologią BIM dynamicznie wzrasta i już niebawem stanie się ona standardem. Coraz częściej jest to wymóg stawiany przez inwestorów, którzy oczekując wzrostu opłacalności swych inwestycji, z większą ochotą podejmują współpracę z biurami, które już stosują tę technologię.

Wykorzystanie tego narzędzia sprzyja zdobywaniu i realizacji kolejnych kontraktów. Wiele firm z powodzeniem sięga po BIM, by jak najpełniej zaprezentować swoim klientom wizualizace projektów na długo przed ich wykonaniem. Ponadto wraz z pojawieniem się urządzeń mobilnych, jak smartfony i tablety, modele BIM stają się coraz bardziej dostępne dla klientów, właścicieli budynków i ich zarządców. Pozostaje nam wierzyć, że technologia BIM będzie się nadal rozwijać i tym samym ułatwi i uprzyjemni nam pracę.

Jarosław Czapliński

Prenumerata Magazynu Instalatora

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Ta strona korzysta z ciasteczek (cookies) Więcej informacji

Ustawienia plików cookie na tej stronie są włączone na "zezwalaj na pliki cookie", aby umożliwić najlepszy z możliwych sposób przeglądania. Jeśli w dalszym ciągu chcesz korzystać z tej strony, bez zmiany ustawienia plików cookie lub kliknięciu przycisku "Akceptuję", a następnie użytkownik wyraża zgodę na to.

Zamknij