Klej do płytek – chemia budowlana w instalacjach

Jak dobrać klej do płytek? To bardzo dobre pytanie. Z jednej strony odpowiedź jest prosta: iść do marketu i wziąć „dobry klej”. Cóż, ale który?

Z drugiej strony, często nie wiadomo, który klej do płytek wybrać. Dzisiaj wybór jest tak duży, jak nigdy dotąd. Można powiedzieć, że prawie taki jak płytek. A jeśli klient jest wybredny, to na zamówienie każdy punkt handlowy dostarczy to, czego klient pragnie…

Jeśli nie wiemy czego potrzebujemy, mogą nam pomóc dwie osoby: doradca w sklepie lub wykonawca. Ten ostatni powinien wiedzieć najlepiej, co jest konieczne do wykonania danej pracy, widzi on wszak podłoża, także płytki, a więc ze spokojem dobierze produkt do takich warunków.

Poruszyliśmy tu bardzo ważne aspekty w kwestii doboru kleju: podłoże i płytka. Do tego dochodzi jeszcze jedno ściśle związane z tym pierwszym, a więc miejsce wykonywania prac, np.: łazienka, salon, powierzchnia handlowa, taras czy basen. Od tego będzie zależeć nasz wybór, a nie jest on prosty, gdy patrzymy na bogactwo zapraw klejących na rynku.

Rodzaje płytek

Na początek poruszymy temat płytek. Płytki, jakie możemy znaleźć na rynku, to: ceramika, terakota, klinkier, gres, kamień naturalny oraz tzw. spieki kwarcowe (płytki o bardzo dużych formatach, gdzie długość jednego boku jest większa od 100 cm).

Ceramika

Płytki ceramiczne, potocznie zwane glazurą, charakteryzują się dużą nasiąkliwością, i zwykle są niewielkich formatów (większy bok ok. 20-25 cm). Są to płytki typowo wewnętrzne i najczęściej niezbyt drogie. Terakota to płytki o mniejszej nasiąkliwości niż zwykła ceramika, czasem mogą być to płytki zewnętrzne. Zwykle są to materiały na podłogę, bok tych płytek może sięgać nawet 60 cm.

Klinkier

Klinkier to – wiadomo – płytki mające imitować cegły klinkierowe. Mogą mieć różną nasiąkliwość, wymiary – takie jak cegieł – a więc ok. 6 cm na 25 cm. Z tymi wymienionymi wcześniej rodzajami płytek radzą sobie zwykle nawet te najbardziej podstawowe kleje, oznakowane klasą C1, pod warunkiem że wymiar płytki nie jest zbyt duży. Przyjmuje się graniczną wartość ok. 60 cm długości boku, a więc 60 x 60 cm to 0,36 m2, powyżej takiej powierzchni mówi się o płytkach dużych. Taki format lepiej przykleić na kleje uelastycznione lub elastyczne. Te pierwsze oznakowane są symbolami C1E, C1TE, te drugie (elastyczne) symbolami C2.

Kleje elastyczne sprawdzą się także do płytek o nieproporcjonalnych wielkościach boków, imitujących najczęściej panele drewniane. Płytki takie w niektórych miejscach, takich jak ogrzewanie podłogowe, balkon czy taras, mogą pracować inaczej niż te o kształcie zbliżonym do kwadratu. Jednak bok będzie się wtedy bardziej odkształcać, co może powodować silne naprężenie i ewentualne odspojenia, gdy klej jest dobrany prawidłowo.

Gres

Klejów klasy C2 potrzebują także płytki gresowe. Są to materiały o bardzo ograniczonej nasiąkliwości, ich powierzchnia jest bardzo gładka. Powoduje to, że okładziny takie wymagają klejów modyfikowanych polimerami, co zwiększa przyczepność zaprawy do powierzchni płytki.

Kamień naturalny i spieki kwarcowe

Pozostaje jeszcze kamień naturalny i spieki kwarcowe. Do kamienia naturalnego najlepiej użyć klejów białych, co zmniejszy ryzyko przebarwienia powierzchni takiej okładziny.

Kleje białe będą też dobrym wyborem przy klejeniu klinkieru, tam też ważna jest redukcja możliwości wystąpienia przebarwień i wykwitów. Niestety mało kto wie, że wykwity solne ściśle związane są z cementem, zwykle portlandzkim, który ma dużo związków wapnia. Pod wpływem wysychania związki wapnia migrują na zewnątrz i w kontakcie z dwutlenkiem węgla z powietrza tworzą sole. To bardzo częste zjawisko na elewacjach, tarasach i balkonach. Wielu producentów mówi, że przyczyna tkwi w dodatku wapna. W moim odczuciu to błąd, bo wykwit wychodzi zwykle na materiałach typowo cementowych, np. wylewkach, warstwach zbrojących w systemach ociepleń. Płytki bardzo duże, a właściwie megaformaty spieków kwarcowych, najlepiej przykleić klejem odkształcalnym, oznakowanym symbolem S1.

Powyżej opisywane były dwa symbole: C, S – co one oznaczają? Związane są one z normą na kleje do płytek EN 12004:2007 +A1 2012.

Klej do płytek – oznaczenia

Dzieli ona kleje do płytek na trzy typy:

  • cementowe oznakowane są literą C,
  • dyspersyjne oznakowane literą D,
  • na bazie żywic reaktywnych – oznakowane literą R.

Dwie klasy kleju cementowego

Klej cementowy, który tak naprawdę najbardziej nas interesuje, wiąże poprzez dodanie wody do spoiwa cementu. Norma narzuca wymagania minimalne (a więc przyczepność), jakie powinien spełnić producent każdego z tych klejów. Kleje cementowe dzieli się na dwie klasy:

  • kleje normalnie wiążące oznakowane cyfrą 1;
  • kleje o podwyższonych parametrach oznakowane cyfrą 2;

Klej-do-plytek-Polaczyt236tab

Dodatkowo klej może posiadać właściwości specjalne oznakowane odpowiednimi literami:

  • F – kleje szybkowiążące. To bardzo ważna cecha, gdy wymagane jest szybkie oddanie danej okładziny ceramicznej do użytkowania.
  • T – kleje o zmniejszonym spływie. Cecha ta informuje o tym czy płytka będzie mocno spływać po przyklejeniu. W warunkach normowych spływ nie powinien być większy niż 0,5 mm. W rzeczywistości będzie zależeć od ciężaru płytki, grubości warstwy kleju.
  • E – kleje o wydłużonym czasie otwartym. Standardowo klej ma posiadać 20 min czasu otwartego (to znaczy czas, w jakim klej ma jeszcze właściwości klejące po jego nałożeniu na podłoże). W rzeczywistości będzie on zależeć od temperatury pracy, chłonności podłoża.
  • S1 – kleje odkształcalne (odkształcenie od 2,5 mm do 5,0 mm).
  • S2 – kleje o wysokiej odkształcalności (odkształcenie ≥ 5,0 mm).

Klej do płytek – odkształcalność

Bardzo ciekawą właściwością, na którą warto zwrócić uwagę, jest odkształcalność (oznakowana symbolem S1 i S2), dzięki niej klej może „poruszać się” wraz z podłożem i płytkami. Co to daje? Kompensowanie naprężeń i długotrwałą żywotność na podłożu i płytach mogących ulec odkształceniu. Oczywiście klej nie musi posiadać takiej cechy, nie jest ona obligatoryjna. Taka cecha na pewno przydaje się w klejach stosowanych na tarasach i balkonach, saunach, gdzie oddziaływania termiczne są zdecydowanie największe. Każdy materiał pod wpływem temperatury rozszerza się, takiej zasadzie podlegają też płytki.

Choć tego nie widać gołym okiem, to jednak takie ruchy są. Kompensuje je zwykle fuga. To na niej będzie widać efekt pracy po kilku latach eksploatacji, gdy wyjdą pęknięcia. Najbardziej destrukcyjne będą szoki termiczne, np. gdy w letni dzień będzie burza i nagle schłodzi powierzchnię tarasu. Im większa różnica temperatur, tym większe naprężenia. A te musi przenieść klej na podłoże i na odwrót. Dlatego też jego odpowiedni dobór jest szczególnie istotny. A wracając do fugi – sama jej szerokość także powinna być odpowiednio dobrana. Im większa płytka, tym szersza fuga.

Klej do płytek – nie tylko do ceramicznych

Płytki to dziś nie tylko ceramika. Bardzo popularne są imitacje kamienia z gipsu. Do takich elementów wystarczy zwykły klej gipsowy lub klej do płytek, najlepiej uelastyczniony lub elastyczny. Można też użyć klejów gotowych, tzw. dyspersyjnych. To bardzo dobre rozwiązania ze względu na bardzo wysoką przyczepność. Kleje gotowe oznakowane są literą D. To cały czas jeszcze mało popularne rozwiązanie w Polsce. Mają tę zaletę, że wyrobu nie trzeba w żaden sposób przygotowywać. Kupujemy gotową mieszankę do nakładania. Przy stosowaniu tego typu produktu należy pamiętać, że inaczej wiąże niż klej cementowy. Ten ostatni po zmieszaniu z wodą wiąże cement w kamień.

Przy rozwiązaniach gotowych wiązanie następuje poprzez odparowanie wody na zewnątrz. Stąd też pewne ograniczenia. Klejów tych raczej nie należy stosować w grubych warstwach (wydłuża to proces wiązania), nie najlepiej sprawdzają się na podłożach o ograniczonej nasiąkliwości, np. na starych płytkach, lamperiach olejnych przy jednoczesnym klejeniu płytek też małonasiąkliwych. W takich warunkach klej nie ma gdzie oddać wody i nie wiąże. Ważna jest też temperatura stosowania, ta niska zdecydowanie wydłuża proces wiązania. Jednakże wewnątrz przy pracach remontowych na takich podłożach jak tynk, jastrych są zdecydowanie lepsze niż cementowe. Dodatkowym atutem jest jeszcze większa redukcja możliwych przebarwień i wykwitów.

Klej do płytek (cementowy)

Wróćmy do klejów cementowych. Kleje oznakowane C2 mają wyższą przyczepność, a w konsekwencji będą bardziej uniwersalne i sprawdzać się będą na zdecydowanie większej ilości rodzajów podłoża i miejsc stosowania, co opisywaliśmy powyżej. Podstawowe podłoża, takie jak tynki cementowo-wapienne, gipsowe, jastrychy cementowe, nie wymagają klejów o specjalnych właściwościach technicznych. W takich przypadkach wystarczy zwykły klej klasy C1. Trudniejsze jest ogrzewanie podłogowe lub ścienne oraz płyty gipsowo-kartonowe. To miejsce narażone na większą amplitudę temperatur, a więc możliwość rozszerzania się materiału, dlatego też nie zaleca się używać klejów podstawowych.

Najlepsze do tego typu rozwiązań będą kleje klasy C2. Są one elastyczne i będą mogły swobodnie przenieść naprężenia termiczne. Kleje takie sprawdzą się też na podłożach pokrytych płynnymi foliami i zaprawami uszczelniającymi. Zaprawy takie stosuje się w łazienkach, aby zapobiegać np. zalaniu sąsiada, gdy zepsuje się pralka czy też pęknie syfon w wannie. W przypadku tarasów i balkonów oraz elewacji najlepszym rozwiązaniem będą wyroby odkształcalne, mogące przenieść znacznie większe naprężenia niż kleje elastyczne. W przypadku trudnych podłoży, takich jak stare płytki, lamperie olejne, najlepsze są zaprawy o zwiększonej elastyczności i dużej przyczepności do podłoża.

Klej do powierzchni OSB

Bardzo trudne powierzchnie to płyty drewnopochodne (OSB, wiórowe). Niestety drewno nie jest materiałem, który jest dobrze przyczepny do klejów cementowych. Podstawowym warunkiem jest sztywność płyty. Oprócz tego wymagają odpowiedniego przygotowania, innego niż tradycyjne podłoża. Zwykle smaruje się je gruntem kontaktowym, który będzie mostem między klejem a podłożem. Inne rozwiązanie to kleje gotowe, dyspersyjne. Te są bardzo dobrze przyczepne do drewna, wymagają tyko odpowiednich warunków schnięcia, o czym pisałem powyżej.

Nie na gładzie!

Na koniec jeszcze klika słów, na jakie podłoża kleje się nie nadają. Przede wszystkim są to wszelakiej maści gładzie. Niestety żadna z nich nie ma odpowiednich wytrzymałości, aby przenieść ciężar płytek. I niestety nic nie poradzi nawet najlepszy klej na świecie – gdy podłoże jest słabe, to w tym miejscu nastąpi rozerwanie. To samo tyczy się farb wewnętrznych. Farba nie ma żadnej wytrzymałości, a więc istnieje duże ryzyko odpadania płytek.

Do każdego miejsca i każdych płytek należy podejść zawsze indywidualnie. Wybór nowoczesnych produktów do różnych rozwiązań jest olbrzymi. Warto zatem, zanim nabędzie się dany klej, sprawdzić, czy aby na pewno będzie on tym najlepszym rozwiązaniem dla naszego problemu.

Bartosz Polaczyk

Prenumerata Magazynu Instalatora

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Ta strona korzysta z ciasteczek (cookies) Więcej informacji

Ustawienia plików cookie na tej stronie są włączone na "zezwalaj na pliki cookie", aby umożliwić najlepszy z możliwych sposób przeglądania. Jeśli w dalszym ciągu chcesz korzystać z tej strony, bez zmiany ustawienia plików cookie lub kliknięciu przycisku "Akceptuję", a następnie użytkownik wyraża zgodę na to.

Zamknij